Niestety za dobrze ten AHU jezdził i za bardzo go chwaliłem. A człowiek jak czasami sobie coś wykracze to tak jest. Ogólnie to masz fajną wersję, jako zwykły dupowóz to i tak jest wypas. Gdy pierwszy raz usłyszałem jak chodzi 2.5 TDI w a6 zakochałem się w tym motorze, lecz niestety nie potrafiłbym strawić ich wszystkich bolączek.
Zakładałem ale do mondeoa teleskopy z maxgeara, nie wiem ile wytrzymają, ale jeżeli chodzi o jakość byłem nawet z nich zadowolony.
Ciekawa historia, spore wydatki, twardy jesteś. Ja mam taką przedliftową w tym samym kolorze. Mogę Cię trochę podnieść na duchu co do żywotoności TDIKów. W swoim 1.9 TDI 90km AHU wymieniłem już 4 korbowody z tłokami. Powodem tego był pęknięty na pół tłok, kompresja szła w miskę więc prawie nie chodził na jednym baniaku. Po ściągnięciu głowicy jeden tłok już był inny z AFNa. Więc to czy Ci się trafi zdrowy motor to jak gra w totolotka.
Witam, mam u siebie ten sam problem. Wystąpiło to po przejechaniu autostradą około 300 km. Najpierw zaczął delikatnie szarpać podczas przyśpieszania, później to już była tragedia, na wolnych obrotach telepie całą budą. VAG tu nic nie pokaże bo to jest usterka mechaniczna, Po odkręceniu rurek od wtrysków wyszło że pierwszy cylinder przestał działać. Po sprawdzeniu sprężania okazało się że go prawie nie ma. Druga sprawa z odmy wylatują spaliny. Stawiam na uwaloną uszczelkę pod głowicą.