Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Zatrzymajmy proceder cofania liczników w Polsce

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poszło :good: i żeby się wreszcie kręcenie skończyło raz na zawsze.Amen;)

Opublikowano

Ciężko będzie te cofanie u nas ukrócić bo tak jak mówicie, Polacy są cwani i będą robić wszystko, żeby to obejść, ale jednocześnie jest to możliwe do zorganizowania, tylko w trochę inny sposób. :gwizdanie:

możesz jaśniej? :cool1:

Opublikowano

Ciężko będzie te cofanie u nas ukrócić bo tak jak mówicie, Polacy są cwani i będą robić wszystko, żeby to obejść, ale jednocześnie jest to możliwe do zorganizowania, tylko w trochę inny sposób. :gwizdanie:

możesz jaśniej? :cool1:

Sam fakt korekty licznika powinien być w PL zabroniony. Obecnie prawo mówi, że sprzedający (handlarz,osoba prywatna etc. ) może sprzedawać auto ze zmienionym stanem licznika, pod warunkiem, że przyszły nabywca zostanie o tym fakcie poinformowany. I tu jest ten problem i niespójność- co to znaczy "poinformować", skoro na umowie jest wpisany aktualny przebieg i sprzedający tłumaczą się, że przecież wiadomo było "ile auto ma nalatane". Umowy kupna sprzedaży pojazdów w Polsce często są rozpatrywane w sposob " jeżeli podpisałeś umowę to zgadzasz się na jej warunki" , a ponadto zgadzasz się ze "stanem faktycznym pojazdu", to też jest taka niespójność. Ale nikomu się nie chce tego roztrząsać. Więc nawet jak kupisz auto z cofaną szafą, późniejsze wyegzekfowanie od sprzedawcy czegokolwiek jest bardzo trudne. I to jest walka ze skutkami tego cyrku. A zacząć trzeba od samych przyczyn, czyli on takiego a nie innego prawa. Przykład powinniśmy wziąć chociażby z Francji. Tam zmiana wskazań licznika przebiegu pojazdów jest surowo zakazana, a złamanie tego zakazu może nieść wysokie za sobą chociażby kary finansowe, w Niemczech natomiast karane są odrębne zachowania polegające na wytwarzaniu nieprawdziwych danych dot. m.in. liczby dokonanych przez urządzenie pomiarów.

Niestety Polska to kraj "specyficzny" pod względem użytkowanych pojazdów. W takich krajach jak np. Szwecja skutecznym rozwiązaniem jest chociażby centralna baza pojazdów, w której notowane są przebiegi. U nas to będzie mało skuteczne, bo większość aut jeszcze przed zarejestrowaniem przechodzi korektę licznika. Ale takie kary za umyślne i celowe kręcenie liczników mogłyby być skuteczne.

Uważam, że powinny zostać podjęte prace nad rozwiązaniem przewidującym wprowadzenie nowego typu przestępstwa – umyślnych zachowań polegających na modyfikacji wskazań licznika pojazdu. Udowodnić taki proceder nie jest już tak trudno. A nałożyć karę podobnie.

Ale nie chodzi tu tylko o sam fakt zmiany prawa w kwestii cofania liczników. Nieco inne prawo powinny być też skierowane w stronę handlarzy.

Na myśli mam handlarzy, którzy sprzedają auta na "Niemca", tzn. chcąc kupić w Rzeszowie auto wystawione na allegro, podpisuję umowę z jakimś nieznanym Niemcem. I wtedy tworzy się taka patologiczna sytuacja, bo w świetle prawa wychodzi na to, że w razie czego to Niemiec przekręcił licznik a walka z przestępstwem międzynarodowym jest jeszcze trudniejsza.

Tak samo jak US robi kontrole w firmach to powinni zacząć kontrolować handlarzy. Wtedy moglibyśmy na prawdę daleko zajść. Bo póki co "babcia w kiosku" może dostać mandat czy inną karę za to, że nie wystawiła paragonu w kiosku za kupioną gazetę, a handlarze obracający "na czarno" grubymi tysiącami żyją bezkarnie.

Ci, którzy prowadzą własne firmy wiedzą co rozumiem przez określenie "nieopodatkowany pieniądz smakuje najlepiej" :cool1:

Opublikowano

Na myśli mam handlarzy, którzy sprzedają auta na "Niemca", tzn. chcąc kupić w Rzeszowie auto wystawione na allegro, podpisuję umowę z jakimś nieznanym Niemcem. I wtedy tworzy się taka patologiczna sytuacja, bo w świetle prawa wychodzi na to, że w razie czego to Niemiec przekręcił licznik a walka z przestępstwem międzynarodowym jest jeszcze trudniejsza.

jezeli chodzi o tę kwestie to uważam ze osoba kupujaca,która zgadza się na taka transakcję jest chora umysłowo,ale jak widać idiotów nie brakuje,było gdzies pisane o takich transakcjach skutkiem czego pojazd został odebrany ponieważ okazał sie kradziony. W takim przypadku nie zal takiego idioty który swiadomie zgodził się na fałszerstwo.

Co do liczników,gdyby wprowadzili taki system jak to jest w niektórych krajach,tj. wpis stanu licznika przy przeglądach , to wiadomo ze w naszym kraju przed badaniem będzie się robiło najpierw licznik,bo przecież kiedys to auto bedzie trzeba sprzedać :wink4:

Opublikowano

poszło :good:

Opublikowano

A co myślicie o mojej wypowiedzi nt. zmiany prawa i wprowadzeniu kar za umyślne i celowe cofanie liczników ? Wprowadziliby srogie kary i szybko odechciałoby się korektowania liczników. :cool1:

W ogóle jest jakaś sytuacja kiedy cofanie jest potrzebne? Nie mówię tu tym cofaniu, żeby było mniej, wiadomo...

Opublikowano
  • Autor

Jak dla mnie to kary powinny byc baaaaardzo wysokie... nie 1000 PLN a np startowa kara powinna być 30% wartości auta nie mniej niż 10000 PLN i dotego powinno się gościowi przetrzepac firmę skarbowo i podatkowo :)

Opublikowano

A co myślicie o mojej wypowiedzi nt. zmiany prawa i wprowadzeniu kar za umyślne i celowe cofanie liczników ? Wprowadziliby srogie kary i szybko odechciałoby się korektowania liczników. :cool1:

W ogóle jest jakaś sytuacja kiedy cofanie jest potrzebne? Nie mówię tu tym cofaniu, żeby było mniej, wiadomo...

Jest - zmieniasz licznik na taki z kolorowym FISem albo po prostu Twoj stary ulegl awarii - zakladasz nowy i ustawiasz swoj przebieg.

Niech Polak podczas zakupu auta patrzy na stan techniczny a nie na stan km na liczniku a wtedy sami handalrze stwierdza ze nie warto robic korekty - a ze Polak jak uslyszy 300tys km na liczniku to jest w szoku to juz inna bajka - pozniej pretensje do handlarza ze zrobil korekte - sam nie jestem za tym zeby cofac zegar i sam sprawdzilem swoj samochod i mial cofany licznik - czy w Niemczech czy w PL to malo mnie to interesuje bo auto jezdzi bezawaryjnie, w srodku jest swieze, na zewnatrz prezentuje sie lepiej od wiekszosci w tym roczniku - przebieg dla mnei to sprawa drugorzedna - niestety dla wiekszosci Polakow to priorytet - dziury w fotelach i dywanikach - przyciski na konsoli powycierane ale przebieg niski - ponizej 200tys km i to sie liczy.

Opublikowano

Niech Polak podczas zakupu auta patrzy na stan techniczny a nie na stan km na liczniku a wtedy sami handalrze stwierdza ze nie warto robic korekty - a ze Polak jak uslyszy 300tys km na liczniku to jest w szoku to juz inna bajka - pozniej pretensje do handlarza ze zrobil korekte - sam nie jestem za tym zeby cofac zegar i sam sprawdzilem swoj samochod i mial cofany licznik - czy w Niemczech czy w PL to malo mnie to interesuje bo auto jezdzi bezawaryjnie, w srodku jest swieze, na zewnatrz prezentuje sie lepiej od wiekszosci w tym roczniku - przebieg dla mnei to sprawa drugorzedna - niestety dla wiekszosci Polakow to priorytet - dziury w fotelach i dywanikach - przyciski na konsoli powycierane ale przebieg niski - ponizej 200tys km i to sie liczy.

ale nie o to chodzi czym kieruje się kupujący- chodzi o to że jak ktoś szuka auto i widzi przebieg to ma mieć taki przebieg.

poza jak prywatna osoba ma ori przebieg 115tyś to nikt w to nie uwierzy bo liczniki są kręcona na potęge(i na tym cierpi bo ktoś sprowadzi auto z DE conie licznik z 399 na 114tyś walnie taką samą cenę- a handlarz potrafi zrobić tak wnętrze że wygląda nawet na mniej-wiem kupiłem golfa gdzie po 3 miechach zaczeła schodzić farba z mieszka zmiany biegów).

powinien być na to bat

Opublikowano

poza jak prywatna osoba ma ori przebieg 115tyś to nikt w to nie uwierzy bo liczniki są kręcona na potęge(i na tym cierpi bo ktoś sprowadzi auto z DE conie licznik z 399 na 114tyś walnie taką samą cenę- a handlarz potrafi zrobić tak wnętrze że wygląda nawet na mniej

to akurat niezbyt trafny argument :cool1: - to tak jakbyś np. na rozmowę o pracę poszedł brudny,smierdzący na oko wyglądający o 15 lat starszy a pracodawca wybrał by czystego,schludnego konkurenta :naughty:

Opublikowano

Niech Polak podczas zakupu auta patrzy na stan techniczny a nie na stan km na liczniku a wtedy sami handalrze stwierdza ze nie warto robic korekty - a ze Polak jak uslyszy 300tys km na liczniku to jest w szoku to juz inna bajka - pozniej pretensje do handlarza ze zrobil korekte - sam nie jestem za tym zeby cofac zegar i sam sprawdzilem swoj samochod i mial cofany licznik - czy w Niemczech czy w PL to malo mnie to interesuje bo auto jezdzi bezawaryjnie, w srodku jest swieze, na zewnatrz prezentuje sie lepiej od wiekszosci w tym roczniku - przebieg dla mnei to sprawa drugorzedna - niestety dla wiekszosci Polakow to priorytet - dziury w fotelach i dywanikach - przyciski na konsoli powycierane ale przebieg niski - ponizej 200tys km i to sie liczy.

ale nie o to chodzi czym kieruje się kupujący- chodzi o to że jak ktoś szuka auto i widzi przebieg to ma mieć taki przebieg.

poza jak prywatna osoba ma ori przebieg 115tyś to nikt w to nie uwierzy bo liczniki są kręcona na potęge(i na tym cierpi bo ktoś sprowadzi auto z DE conie licznik z 399 na 114tyś walnie taką samą cenę- a handlarz potrafi zrobić tak wnętrze że wygląda nawet na mniej-wiem kupiłem golfa gdzie po 3 miechach zaczeła schodzić farba z mieszka zmiany biegów).

powinien być na to bat

Bat na to powinien byc - z tym sie zgadzam ale taki handlarz wie na co zwraca uwage kupujacy - niestety kazdy chce miec tanie auto, bezwypadkowe z przebiegiem ponizej 200tys km. Zmieni sie podejscie kupujacego to podejrzewam ze i handlarze sami z siebie zmienia podejscie.

Najlepsze jest to ze ktos kupuje auto na rok / dwa - zrobi nim maks 40 tys km i podczas zakupu zwraca uwage przede wszystkim na przebieg gdzie auto, nawet takie ktore ma 300 - 400tys km przebiegu jak bedzie w dobrym stanie to zapewni mu bezawaryjna jazde przez te dwa latka.

Opublikowano

Co to da jak już teraz kupe samochodów przed wjazdem do ASO cofa licznik robi serwis i dalej w drogę, poźniej 3 wymiany oleju poza ASO i za rok znowu szafa do tyłu i do ASO na serwis.

Dlatego dla mnie stan auta się liczy i to trzeba dokładnie sprawdzić przed kupnem, a te książeczki, papierki itd. to sobie można...

Opublikowano
:good:
Opublikowano

Jakby utrudnić sprawę cofania np. zapis przebiegu na każdym przeglądzie to będzie tego mniej bo komu się będzie chciało?

W ogóle każdy zapis poprawi sprawę. Teraz możesz cofnąć o ile chcesz, gdy będzie rejestr to już masz problem bo nawet kompletny idiota zwróci uwagę ze na 10 urodziny auto miało 250kkm (25 rocznie), a na piętnaste np. 260kkm (2 tys/rok :naughty:). Albo jeżdziło trochę do tyłu i ma już 235kkm :polew:

Opublikowano

Polacy wychowani w erze polonezów , maluchów i dużych fiatów w których kapitalkę robiono przy 150 tysiącach dalej żyją w przekonaniu że tak jest w innych autach. Nie potrafią zrozumieć że 20 letni mercedes 124D ma nalatane 800 tysi bez kapitalki i ma się całkiem nieźle nie licząc budy.

Moje przedostatnie auto miało 480 tyś na szafie i latało bokiem aż miło. Czas patrzeć na stan techniczny a nie na cyferki na blacie.

Jeździłem do niemiec po auta ponad 3.5 roku i wiem że jeżeli 10 letnie auto ma nalatane mniej niż 200 tyś to albo do klepania albo coś siedzi w elektronice/ silniku. Promocji w Niemczech niema. Znajomy którego spotykałem w niemczech na zakupach zarzekał sie że nie cofał szafy w moim A4 jak ją przywoził dla swojego sąsiada. Haczykiem okazał się uwalony ECU o którym on nie wiedział. Najlepiej zapłacić 300-400 pln i wybrać się na wycieczkę po komisach do niemiec. Masz 70% pewności że licznik nie poszedł w tył.

Jeżeli będę zmieniał auto pojadę sam na terytorium wroga i kupię auto lekko strzelone będę miał 90% pewności że auto zostało sprzedane z powodu kolizji a nie z powodu uwalonej elektroniki bądź dużego przebiegu o którego korektę zatroszczył się Siergiej bądź inny Ahmed.

Opublikowano

poszło też :)

Opublikowano

wedlug mnie i tak to nic nie da bo ludzie zaczną cofac liczniki przed przegladem a nie zapominajmy ze 90% samochodow pochodzi z zachodu gdzie po przekroczeniu granicy nastepuje cofanie a na to juz nic sie nie poradzi.... i to jest najwiekszy problem

i zeby nie bylo jestem przeciwny kreceniu licznikow :wink4:

A ja bym powiedział ze są kręcone za granica, i nic wam to nie da. Według badan ADAC co 3 samochód używany w Niemczech ma cofnięte kilometry. Niemcy kręcą bo ich ubezpieczalnie do tego zmuszają.

chyba to takich niemców o tureckim kolorze skóry i podobnym, + polaków i rosjan.

Znam trochę niemców i jakbym jednemu czy drugiemu powiedział czy cofa licznik to by chyba się popukał po główce.

Sprawa kręconych liczników w DE jest prosta, kręcone są te które idą na export, żaden szanujący się autohaus nigdy tego się nie dopuści bo wiadomo, byłbaby to ich pierwsza i ostatnia ingerencja jakby sprawa wyszła na jaw.

a zapisywanie przelotu przy przeglądzie to dobra sprawa. Wiadomo znajdą się cwaniaczki ale byłby na pewno to duży krok naprzód.

Opublikowano

poza jak prywatna osoba ma ori przebieg 115tyś to nikt w to nie uwierzy bo liczniki są kręcona na potęge(i na tym cierpi bo ktoś sprowadzi auto z DE conie licznik z 399 na 114tyś walnie taką samą cenę- a handlarz potrafi zrobić tak wnętrze że wygląda nawet na mniej

to akurat niezbyt trafny argument :cool1: - to tak jakbyś np. na rozmowę o pracę poszedł brudny,smierdzący na oko wyglądający o 15 lat starszy a pracodawca wybrał by czystego,schludnego konkurenta :naughty:

a kupowałbyś auto tylko po liczniku? nie!!! Na wszystko patrzysz. i w twoim porównaniu tez nie ma sensu- jeżeli przyjdzie 2 osoby o takich samych kwalifikacjach- jedna czysta schludna itp a druga ujeb...ana po uszy to kogo wybierzesz? [br]Dopisany: 17 Grudzień 2011, 11:07_________________________________________________

Niech Polak podczas zakupu auta patrzy na stan techniczny a nie na stan km na liczniku a wtedy sami handalrze stwierdza ze nie warto robic korekty - a ze Polak jak uslyszy 300tys km na liczniku to jest w szoku to juz inna bajka - pozniej pretensje do handlarza ze zrobil korekte - sam nie jestem za tym zeby cofac zegar i sam sprawdzilem swoj samochod i mial cofany licznik - czy w Niemczech czy w PL to malo mnie to interesuje bo auto jezdzi bezawaryjnie, w srodku jest swieze, na zewnatrz prezentuje sie lepiej od wiekszosci w tym roczniku - przebieg dla mnei to sprawa drugorzedna - niestety dla wiekszosci Polakow to priorytet - dziury w fotelach i dywanikach - przyciski na konsoli powycierane ale przebieg niski - ponizej 200tys km i to sie liczy.

ale nie o to chodzi czym kieruje się kupujący- chodzi o to że jak ktoś szuka auto i widzi przebieg to ma mieć taki przebieg.

poza jak prywatna osoba ma ori przebieg 115tyś to nikt w to nie uwierzy bo liczniki są kręcona na potęge(i na tym cierpi bo ktoś sprowadzi auto z DE conie licznik z 399 na 114tyś walnie taką samą cenę- a handlarz potrafi zrobić tak wnętrze że wygląda nawet na mniej-wiem kupiłem golfa gdzie po 3 miechach zaczeła schodzić farba z mieszka zmiany biegów).

powinien być na to bat

Bat na to powinien byc - z tym sie zgadzam ale taki handlarz wie na co zwraca uwage kupujacy - niestety kazdy chce miec tanie auto, bezwypadkowe z przebiegiem ponizej 200tys km. Zmieni sie podejscie kupujacego to podejrzewam ze i handlarze sami z siebie zmienia podejscie.

Najlepsze jest to ze ktos kupuje auto na rok / dwa - zrobi nim maks 40 tys km i podczas zakupu zwraca uwage przede wszystkim na przebieg gdzie auto, nawet takie ktore ma 300 - 400tys km przebiegu jak bedzie w dobrym stanie to zapewni mu bezawaryjna jazde przez te dwa latka.

zgadzam się z Tobą w stu %

chodzi mi o to że zanim cofnie przebieg to 5 razy się zastanowi-czy nie będzie miał kłopotów o to. Poska to kraj oszustów niestety :thumbdown: nawet a ASO cofają liczniki jak ktoś odda auto na zamianę na nowe :sick3:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.