Blokujacy hamulec
0

    27 postów w tym temacie

    Witam!!! Mam problem z hamulcem przy tylnim lewym kole, mianowicie juz dwa razy mi sie zablokowal i trzymal. Wlasciwie to klocki tarly o tarcze bo jechac jechal ale tarcze sie az zaswiecily na czerwono. Nie wiem o co chodzi najpierw myslalem ze reczny nie puscil ale za drugim razem zablokowal mi sie podczas jazdy. Moze trzeba cos nasmarowac tylko?? Panowie pomozcie!!! :(

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    rozbierz zacisk i zobacz w jakim stanie jest tłoczek, przeczyść rozruszaj, może tłoczek ma wżery i nie odbija, nie ma rady, autko do góry i robimy, a tak pozatym czy odwiedziłeś NEWBIE :?: :?: :wink:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    hymmm co to jest NEWBIE?? :oops:

    [ Dodano: 2006-03-30, 20:28 ]

    kurcze ale ze mnie palka do lania dobra juz wiem co to jest hehe :lol:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    w moim oplu jak byly te mrozy zaciagnalem reczny i juz nie puscil tzn. niby puscil ale autko sie nie toczylo... i myslalem ze to wina tego ze zaciagnalem reczny ale nie... wina byla klocki sie nie rozwarly z powrotem bo tloczek byl walniety tak sie zapiekl pozniej ze pojechalem na szrot i znalazlem takie same zeby mi wymienili bo w serwisie krzyczeli kosmiczne ceny.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Tak najlepiej rozebrać zacisk przeczyścić tłoczek papierem ściernym bardzo drobnym a na koniec pastą polerską na filcu przepolerować i będzie lux......

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    dobra rozebralem zacisk lekko hamulcem wypychalem tloczek a pozniej go dokrecalem aby nie musiec calkiem go wykrecac a pozniej odpowietrzac hamulce. Tloczek sie rozruszal ale teraz nie moge go wkrecic bo ciagle go wypycha :|

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    weż rozbierz zacisk na częsci pierwsze, wykręć go z auta, wyciąg tłoczek, sprawdz jego stan, ewentualnie przeczyść, sprawdz jak działa dzwignia od ręcznego, wkręć go z powrotem do konca, załóż do auta, odpowietrz układ i sprawdzaj jak działa, czy odbiija po naciśnięciu hamulca. w sumie sam nie powinien wychodzić ze środka

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Może masz ręczny zaciągnięty i dźwigienka go wypycha.....odpowietrzanie nie jest takie straszne....przy okazji sobie wymienisz płyn hamulcowy.... :lol:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Wiec rozebralem wszystko poczyscilem, kupilem nowe gumeczki,zlozylem odpowietrzylem i jak na razie dziala :D Pelen sukces!! :) dziekuje panowie za rady :wink:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    witam mam taki problem jak zostawie auto na noc (bez zaciągniętego ręcznego) i rano chce ruszyć to czuje ze mi trzyma wszystki koła ściągnołem zacis w lewym tyle bo tam najbardziej mi trzyma jeden klocek był do wymiany kupiłem już komplet na tył. i tu moje pytanie udało mi się minimalnie wkręcić ten tłoczek ale jak wbiłem go na swoje miejsce z nowymi klockami to nie mogłem w ogóle ruszyć kołem myślałem że po odpaleniu auta i kilku krotnym naciśnięciu hamulca klocki się ustawią i koło bedzię się normalnie obracać a ono nawet nie drgnie. Czy ten tłoczek musze wcisnąć do samego końca zeby było w pożądku czy problem tkwi gdzie indziej?Ma jakieś znaczenie ze próbuje wcisnąć ten tłoczek przy zamkniętym zbiorniczku z plynem hamulcowym bo kolega mi mówił ze lepiej bedzie jak sobie odręce ten korek od zbiorniczka wtedy łatwiej bedzie wkręcić ten tłoczek?

    dziękuje :smile: i pozdrawiam

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    NIE WBIJAJ TYLNICH TŁOCZKÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przednie można wcisnąć ale tylne są wkręcane na gwincie o dużym skoku który jest na dzwigience od ręcznego...... Po pierwsze to zawsze musisz mieć RęCZNY W POZYCJI NIE ZACIĄGNIęTEJ jeśli coś robisz przy tylnich zaciskach... a jeśli już wbijałeś na siłe tylni tłoczek to mogłeś go pokiereszować że nie będzie się zacisk do niczego nadawał.......a teraz moja rada. Wyciągnij cały zacisk i rozbierz na pierwsze elementy... obejrzyj dokładnie czy coś się z niego nie wysypało...wymień uszczelniacze przeczyść tłoczek bardzo drobnym papierem ściernym...wyczyść prowadnice w których chodzą klocki....złóz do kupy i odpowietrz układ dolewając co kilka naciśnięć pedału świeży płyn..najlepiej weźsobie do pomocy kogoś...przy tym zabiegu najważniejsze jest zachowanie czystości i nic na siłe...młotka używamy tylko w konieczności :lol: Pomagałem zrobić koledze też zacisk bo mu blokował w ten sposób co opisałem i wszystko zakończyło się obrze i do tej pory śmiga.....

    Powodzenia.....

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    nie zacisku nie wbijałem ale próbowałem wkręćić ale to chyba trzeba strasznie mocno przy tym naciskać? czym zaślepić wężyk jak go ściągne z zacisku i czy trudno jest potem nalożyć linke od ręcznego? i jeszcze jedno jak mi się już uda to wszystko zrobić to pierwsze mam założyć zacisk na swoje miejsce a dopiero potem założyć wężyk i linke od ręcznego i odpowietrzyć tak?a przed ściągnięciem wężyka mam nacisnąć na hamulec żeby mi wycisneło ten tłoczek? Mam nadzieje że jak ściągne ten zacisk to tłoczek bedzie łatwiej wcisnąć poza autam? sory że tyle pytań ale podobno kto pyta nie błądzi :lol:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    [ Dodano: 2006-04-05, 20:05 ]

    Teraz kawałek z książki od A4, a potem moje rady....

    Wymontowanie i zamontowanie zacisku hamulca

    Wymontowanie

    Poluzować śruby kół przed uniesieniem samochodu. Unieść i podeprzeć samochód oraz zdjąć koła.

    • Wykręcić dwie śruby mocujące zacisk hamulca (korpus z obudową zacisku) i zdjąć zacisk z tarczy hamulca. Zacisk hamulca koła tylne mocowany jest dwiema śrubami z łbem okrągłym o gnieździe sześciokątnym.

    • W razie potrzeby wyjąć elastyczny przewód hamulcowy z zaczepu na obudowie łożyska koła.

    • Podwiesić zacisk na haku wykonanym z drutu do nadwozia tak, aby przewód hamulcowy nie był skręcany lub rozciągany. Uwaga. Nie należy odłączać przewodu hamulcowego, gdyż w przeciwnym razie jest niezbędne odpowietrzanie układu.

    • Jeśli zacisk hamulca ma być wymontowany całkowicie należy:

    • przy zacisku hamulca przedniego odkręcić przewód hamulcowy od złączki przewodu elastycznego;

    • przy zacisku hamulca tylnego odkręcić pierw przewód hamulcowy w miejscu połączenia przewodu elastycznego i jeśli to konieczne , odkręcić przewód elastyczny od hamulca; wczepić także linkę hamulca awaryjnego.

    Uwaga. Podczas odłączania przewodu wypływa płyn hamulcowy, który powinien być zebrany do butelki używanej wyłącznie do tego Można także usunąć płyn hamulcowy ze; zbiorniczka za pomocą strzykawki.

    Zamontowanie

    • Osadzić zacisk hamulca z zamontowanymi wkładkami ciernymi tak, aby elastyczny przewód hamulcowy nie był skręcany lub rozciągany. Sprawdzić, czy elastyczny przewód nie ociera o sąsiadujące elementy podczas obracania koła kierownicy w skrajne położenia. Podłączyć linkę hamulca awaryjnego do zaci¬sku hamulca tylnego koła.

    • W razie potrzeby włożyć elastyczny prze¬wód hamulcowy w zaczep na obudowie łoży¬ska koła.

    • Przykręcić zacisk hamulca przedniego momentem 125 N-m. Jeśli są ponownie wkręcane wymontowane śruby z łbem o żebrowanej powierzchni dociskowej, oczyścić tę powierzchnię szczotką drucianą.

    • Przykręcić zacisk hamulca tylnego momentem 95 N-m. Jeśli są ponownie wkręcane wymontowane śruby z łbem o żebrowanej powierzchni dociskowej, oczyścić tę powierzchnię szczotką drucianą.

    Uwaga. Jeśli przewód hamulcowy został odłączony, przykręcić przewód i odpowietrzyć układ hamulcowy (patrz „Odpowietrzanie układu hamulcowego").

    • Nałożyć cienką warstwę smaru do łożysk tocznych na powierzchnię piasty centrującą obręcz koła. Zamontować koła zgodnie z oznakowaniem naniesionym podczas wymontowania. Przykręcić koła. Opuścić samochód i dokręcić śruby koła przemiennie na krzyż mo¬mentem 120 N-m.

    Uwaga. Wcisnąć mocno kilka razy pedał hamulca na postoju, aż będzie wyczuwalny silny opór.

    • Sprawdzić poziom płynu hamulcowego w zbiorniczku.

    Płyn hamulcowy

    Używając płynu hamulcowego, należy pamiętać o kilku zasadach.

    - Płyn hamulcowy jest trujący. W żadnym wypadku nie wolno odsysać go ustami przez wężyk. Płyn hamulcowy wlewać tylko do takich naczyń, które wykluczają pomyłkowe spożycie.

    - Płyn hamulcowy jest żrący i nie powinien stykać się z powłoką lakierową samochodu. Jeśli to nastąpi, natychmiast zetrzeć płyn hamulcowy i spłukać to miejsce dużą ilością wody.

    - Płyn hamulcowy jest higroskopijny, co oznacza, że wchłania wilgoć z powietrza, i dlatego należy go przechowywać tylko w szczelnych pojemnikach.

    - Płyn hamulcowy, który był już w układzie hamulcowym, nie powinien być ponownie uży¬wany. Podczas odpowietrzania układu należy stosować wyłącznie świeży płyn hamulcowy.

    - Oznaczenie płynu hamulcowego: FMVSS 116 DOT 4.

    - Płyn hamulcowy nie powinien stykać się ze smarami i olejami mineralnymi. Nawet nieznaczne ilości oleju mineralnego czynią płyn hamulcowy bezużytecznym i powodują wadliwe działanie układu hamulcowego.

    - Płyn hamulcowy należy wymieniać co 2 lata, najlepiej po okresie niskich temperatur.

    - Zużyty płyn hamulcowy jest odpadem szkodliwym i nie powinien być wylewany do kanalizacji. Nie należy mieszać płynu hamulcowego ze zużytym olejem silnikowym.

    Odpowietrzanie układu hamulcowego

    Po każdym odłączeniu przewodów do układu może wniknąć powietrze i wtedy należy odpowietrzyć układ hamulcowy. Powietrze znajduje się w układzie, gdy przy kilkakrotnym naciskaniu pedału hamulca stawia on coraz większy opór. W takim przypadku należy usunąć nieszczelność i odpowietrzyć układ. W stacji obsługi odpowietrzanie układu hamulcowego odbywa się na ogół za pomocą urządzenia do napełniania i odpowietrzania układu. Odpowietrzanie można przeprowadzić także bez tego urządzenia. Układ hamulcowy jest odpowietrzany przez wielokrotne naciskanie pedału hamulca, do czego jest potrzebna po-

    moc drugiej osoby. Opis czynności odpowietrzania dotyczy także samochodów z urządzeniem ABS.

    Jeśli jest konieczne odpowietrzanie całego układu hamulcowego, gdy powietrze wniknęło do każdego cylinderka, należy odpowietrzać oddzielnie cylinderek każdego koła. Po wymienię lub naprawie tylko jednego zacisku, wystarcza na ogół odpowietrzenie cylinderka tego zacisku.

    Kolejność odpowietrzania jest następująca: 1 -tylny zacisk z prawej strony, 2 - tylny zacisk z lewej strony, 3 - przedni zacisk z prawej strony, 4 - przedni zacisk z lewej strony. Uwaga. Odkręcać ostrożnie zawory odpowietrzające, aby nie uszkodzić gwintów. Zaleca się spryskać zawory środkiem rozpuszczającym produkty korozji około 2 godziny przed odpowietrzaniem. Jeśli nie można odkręcić zaworów, odpowietrzanie powinna przeprowadzić stacja obsługi.

    Uwaga. Podczas odpowietrzania należy obserwować zbiorniczek. Poziom płynu hamulcowego nie powinien się zbytnio obniżyć, ponieważ wtedy zostanie zassane powietrze przez zbiorniczek. To powietrze dociera przez przewody hamulcowe do urządzenia sterującego ABS i do pompy hydraulicznej. W takim przypadku jest konieczne odpowietrzenie układu hamulcowego w stacji obsługi za pomocą przyrządu do napełniania i odpowietrzania układu i do tego czasu nie wolno jeździć samochodem. Należy dolewać wyłącznie świeżego płynu hamulcowego.

    • Zdjąć kapturek z zaworu odpowietrzającego zacisku. Oczyścić zawór odpowietrzający, nasadzić czysty, przezroczysty, elastyczny przewód i drugi jego koniec włożyć do butelki napełnionej do połowy płynem hamulcowym (odpowiedni przewód i naczynie można nabyć w sklepach z akcesoriami samochodowymi).

    • Uruchomić silnik i pozostawić go na biegu jałowym podczas odpowietrzania. Uwaga. Zapewnić dobre przewietrzanie miej¬sca pracy, gdyż istnieje niebezpieczeństwo za¬trucia spalinami.

    • Pomocnik powinien wielokrotnie wciskać pedał hamulca (pompować) do czasu wytworzenia ciśnienia w układzie hamulcowym, aż zwiększy się opór pedału• Po osiągnięciu wystarczającego ciśnienia należy wcisnąć pedał i trzymać nogę na pe¬dale.

    • Odkręcić zawór odpowietrzający zacisku za pomocą oczkowego klucza o około pół obrotu. Wyciekający płyn należy zbierać do butelki. Koniec przewodu w butelce powinien znajdować się zawsze poniżej lustra płynu.

    • Gdy tylko spadnie ciśnienie płynu, należy dokręcić zawór odpowietrzający.

    • Powtórzyć pompowanie, aż do ponownego wytworzenia ciśnienia w układzie. Wcisnąć i przytrzymać pedał. Odkręcić zawór odpowietrzający i zamknąć go po obniżeniu się ciśnienia.

    • Powtarzać czynności odpowietrzania zacisku do czasu, aż w płynie hamulcowym spływającym do butelki przestaną się pojawiać pęcherzyki powietrza.

    • Po odpowietrzeniu odłączyć przewód od zaworu odpowietrzającego, nałożyć kapturek na zawór.

    • W taki sam sposób należy odpowietrzyć zaciski pozostałych kół, zachowując kolejność.

    • Unieruchomić silnik.

    • Po odpowietrzaniu napełnić zbiorniczek płynu hamulcowego do znaku „Max".

    A teraz moje osobiste uwagi:

    -zawsze przed odkręcaniem czegokolwiek spryskaj to np WD-40

    - młotka używaj jak najrzadziej

    Linkę zdejmując z zacisku musisz ją poluzować. czyli odkręcasz osłonę termiczną pod samochodem i ją wyjmujesz. Ręczny oczywiście zwolniony. Dobrze jak masz kanał to nie musisz się czołgać... :grin: Pod osłoną jest nakrętka regulacyjna linki. wyjmujesz najpierw zabezpieczenie i wkręcasz do oporu nakrętkę regulacyjną...teraz linka jest już dużo luźniejsza i wyciągasz przy zacisku podkładkę zabezpieczającą. Teraz linka wychodzi jak po maśle.........Zakładasz oczywiście wszystko w odwrotnej kolejności do montażu........wiszący przewód zaślep torebką foliową zaciśniętą przezgumke i już nic tam nie wleci...przed rozłożeniem kup sobie uszczelniacze żeby potem po sklepach nie latać....rozłóż wszystko poczyść dobrze, przesmaruj to co się nadaje do smarowania.....

    Mam nadzieję że to Ci pomoże bo się napisałem...... :lol:

    A zapomniałem jeszcze że przed robotą konieczny jest jeden browar dla Ciebie i dla pomocnika....a po robocie można oczywiśćie więcej........

    Powodzenia.......

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    o kurcze :shock: dał bym ci wielki pomógł ale nie zakladałem tego tematu.

    wielkie dzięki teraz wiem jak się za to zabrać. jeszcze raz wielkie dzięki

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Mam nadzieję że Ci się uda to naprawdę nie jest trudne......tylko trzeba chcieć.... :wink:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    mała uwaga, jak nie chcesz zapowietrzyc układu to polecam klucz francuski, przed odkręceniem zacisku zakręcasz klucz na przewodzie gumowym i powietrze nie dostaje sie do układu, a jezeli kolega Viking napisał to wyżej to sorka, ale takiego wykładu to nie chce mi się czytać, mam go w książce :grin::grin:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    witam

    a więc tak dzisiaj bawiłem się z prawym tyłem założyłem nowe klocki wkręciłem tłoczek do końca wszystko zakręciłem koło gładko się obracało odpaliłem samochód nacisnołem z trzy razy hamulec chce obrucić kołem a ono tak dość ciężko się obraca i widze poo tarczy ze zostawia ślad na samej górze tarczy (nie wiem jak to powiedzieć stare klocki zostawiły taki rant na tarczy a nowe klocki wystają minmimalnie na ten rant) czy klocki muszą się jakoś ułożyć do tej tarczy i bedzie dobrze czy coś jest nie tak??

    pozdrawiam

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    tak.jak juz masz rant i dajesz nowe klocki to tak juz zostanie niestety dotrze sie po czasie.lepiej klocki wymieniac razem z tarczami lub je przetoczyc :lol:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    mi np. tarcza po zew i wew stronie spuchla od rdzy i temp i zaczela popiskiwac opukalem to wszsytko mloteczkiem i pozniej delikatnie malym diaksem objechalem i jest jak nowa :wink:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    tak.jak juz masz rant i dajesz nowe klocki to tak juz zostanie niestety dotrze sie po czasie.lepiej klocki wymieniac razem z tarczami lub je przetoczyc :lol:

    dokładnie, jak nie masz jeszcze min szerokosci tarcz to przetoczenie (max 10pln za tarcze), i powinno grac

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    możesz też rant klocka zeszlifować pilnikiem......ja tak kiedyś zrobiłem przy Passacie i było dobrze nic nie ocierało....... wiadomo że najlepiej to by tarcze wymienić lub przetoczyć, no ale możesz też tak spróbować..........

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    no ale jak myślicie dtrze się to po kilku kilometrach?? :sad:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Dotrzeć się dotrze ale po co tak piłować auto jak się trą klocki.....szkoda bryki....

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Dotrzeć się dotrze ale po co tak piłować auto jak się trą klocki.....szkoda bryki....

    Nie jeżdzij tak bo tarcza sie nagrzewa , a co za tym idzie dostają łożyska w kołach także zaoszczedzisz na tarczy , a wydasz na łożyskach. Zmierz tarcze jak da sie przetoczyć to przetocz jak nie to zasuwaj do sklepu po nowe tarcze będziesz miał przynajmniej zrobione hamulce na tip top.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Panowie

    Wracając do tematu demontażu zacisku a właściwie samego TŁOCZKA z obudowy zacisku - to jak go wyciągnąć/wykręcić ?

    Chodzi o to że nie dość że jest on zapieczony to jeśli trzeba go wykręcać to ma on takie wyżłobienia na początku i końcu na powierzchni czołowej (pchającej klocki).

    W książce piszą o jakimś przyrządzie specjalnym 3272 ? :sad:

    Acha i jeszcze jedno. W książce (w opisie demontażu) pisze żeby WKRęCIć tłok . Czyli co trzeba go wkręcić, żeby póżniej wyciągnąć ? O co qrcze chodzi ?

    Poradzcie coś.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    wiec tak, jak chcesz wyciągnąć tłoczek to pobaw się troche dzwigienką od recznego i powinie sam wyskoczyć, a potem należy go wkręcić, do wkręcania uzywałem "rzabki" ale możesz wziąć i czym inny spróbować, kawałek płaskownika i szlifierka i można jakiś przyżądzik zrobić żeby o te krawędzie go spowrotem wkręcić.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    wiec tak, jak chcesz wyciągnąć tłoczek to pobaw się troche dzwigienką od recznego i powinie sam wyskoczyć, a potem należy go wkręcić, do wkręcania uzywałem "rzabki" ale możesz wziąć i czym inny spróbować, kawałek płaskownika i szlifierka i można jakiś przyżądzik zrobić żeby o te krawędzie go spowrotem wkręcić.

    Tak właśnie najlepiej sobie dorobić jakiś narzędzie to się przyda na następny raz........jeśli zajdzie taka potrzeba...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Dodaj konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!


    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


    Zaloguj się teraz
    0

    • Latest Registered Members