Jump to content
IGNORED

[Kraków] Quattro Service, ul. Malwowa 14


sokolnh
 Share

Recommended Posts

Co to za warsztat? Same VAGi robią??

Link to comment
Share on other sites

No to niech sie wypowie na temat tego serwisu TYTUS bo chyba nie zabardzo jest zadowolony z ich usług..... :gwizdanie:

Link to comment
Share on other sites

Guest Trzeniu

No to niech sie wypowie na temat tego serwisu TYTUS bo chyba nie zabardzo jest zadowolony z ich usług..... :gwizdanie:

nie zadowolony? wręcz wkurw....

zostawił kupe kasy i nerwów u nich...

niech napisze sam jak chłopcy ładnie zawias umieją zmieniać ...

Link to comment
Share on other sites

No z moim zawieszeniem do chłopaki pokazali.

A było to tak:

Pojechał do Panów z Q-S na wymianę sprężyn i amortyzatorów. Miało to zająć maks. 1 dzień.

W połowie dnia dzwoni do mnie Artur że nie mogą odkręcić od zwrotnic górnych wahaczy, które tak na marginesie i tak były do wymianu, no ale mówi mi że prawdopodobnie trzeba będzie kupić nowe zwrotnice. Jak podjechałem zobaczyłem "młodego" pracownika serwisu który napier.dalał młotkiem w moją zwrotnice próbując wybić śrubę od mocowania górnych wahaczy, w końcu zwrotnica pękła. Później okazało się że drugą zwrotnice grzali żeby nadtopić i próbować wyjąć śrubę. Nie jestem zaznajomiony z technikami naprawy zapieczonych śrub w aluminiowych elementach ale wiem na pewno że nie naparza się je młotkiem. Radziłem się już kilku mechaników, zapieczone śruby się zdarzają ale uszkodzenie zwrotnic w takim przypadku to raczej nie jest normalna praktyka, nie słyszy się żeby w A4-kach B6 była to nagminna awaria.

No ale jak już w końcu zdobyłem nowe zwrotnice i zrobiony został przód, zaczął się tył. Młody pracownik serwisu stwierdził z rozbrajającą szczerością że zabrał się do demontażu tapicerki w bagażniku ale w połowie zauważył że nie trzeba tego robić, aby wyciągnąć sprężynę z amortyzatorem :shocked:

W sumie auto stało 3 dni, a koszt naprawy wyniósł 2700 zł (robocizna, wszystkie wahacze z przodu, łączniki stabilizatora oraz końcówki drążków) + koszt 2x zwrotnic + koszty zakupu sprężyn i amorów.

Po wyjechaniu z serwisu zaczęła się seria reklamacji:

Najpierw musiałem pojechać na ustawienie zbieżności, podczas jazdy po suchej nawierzchni na łuku drogi z prędkością około 50km/h włączyło się mi ESP, migało cały czas. Po dojechaniu na miejsce okazało się że dolny, przedni, lewy wahacz oraz łączniki stabilizatora nie były w ogóle dokręcone, na prawym łączniku nie było w ogóle śruby, diagnosta nie mógł uwierzyć że tak można to zostawić. Dokręcił wahacz a ja wróciłem po śrubę do łącznika.

Po tygodniu zaczęło tłuc się z prawej strony w tyle. Pojechałem kolejny raz, a żeby nie być gołosłowny rozebrałem całą tapicerkę w tylne prawej części bagażnika. Panowie rozebrali i złożyli tylny amortyzator ze sprężyną, stukanie ustało, ale nie byli w stanie stwierdzić co było jego przyczyną.

Po kolejnym tygodniu zaczęło tłuc się w lewej zwrotnicy, pojechałem kolejny raz, w tym przypadku stwierdzili że to przeguby.

Odwiedziłem innego mechanika poleconego przez jednego z kolegów i okazało się że była to znowu zwrotnica - albo był źle zamontowany górny wahacza, albo i to już nie wina ze strony Q-S, uszkodzona wcześniej zwrotnica, ale jeżeli tak by było oni powinni zwrócić na to uwagę.

Skończyło się na wymianie zwrotnicy oraz wahacza i ustawieniu zbieżności - cena 150zł

Dodatkowo okazało się że do tej lewej zwrotnicy nie był przymocowany przewód od czujnika ABS lewego koła tylko luźno wisiał sobie między wahaczami.

Reasumując:

Moim zdaniem Artur z którym kojarzy się Q-S nie powinien pozostawiać takich napraw swojemu niedoświadczonemu pracownikowi, ucierpi na tym opinia o jego zakładzie. Myślę że jako FAN tej marki stara się nie odwalać roboty, niestety to nie on naprawiał moje auto i nie tylko moje. Na plus dla Artura można zaliczyć to że nie był niemily, nie rzucał głupimi tekstami a do reklamacji podszedł nie wykręcając się że to "niemożliwe".

Link to comment
Share on other sites

Pozostały resztki dobrych mechaników w Krakowie. Sam opisywałem sytuacje z ulicy stadionowej w wamacie. Sa tylko jakies mlodziki co uczyli sie na zuku skrzynie rozbierac i w maluchu zaplon ustawiac.... Dramat jak widzialem co tam ten mlody robil....

Link to comment
Share on other sites

koledzy

a znacie moze serwis mobil-tech ktos ma jakies doswiadczenie z nimi :)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo nie polecam!!!

Zostawiłem samochód z lekkim szarpaniem na niskich obrotach. Panowie po podpięciu komputera stwierdzili błąd na jednym z wtrysków. Zalecili czyszczenie/regenerację. Stwierdzili, że będzie to kosztowało ok 150 zł. Naprawa takiej rzeczy zajmuje do 3 max. 4 dni. W moim przypadku zajęło to prawie 2 tygodnie. Warsztat tłumaczył się, że pan do którego oddali wtrysk do regeneracji jest na urlopie. Jakby mnie to miało w ogóle obchodzić. Po naleganiach z mojej strony w końcu ktos podjął chyba temat mojego samochodu i pojechałem po odbiór. Zakładając z naddatkiem, że robocizna może wynieść tyle samo lekko się zdziwiłem gdy w warsztacie zaśpiewali 800zł!!! Gdy stwierdziłem, że to jakieś nieporozumienie pan gospodarz swierdził, że takie są ceny i zakład regenerujący wtrysk tyle sobie zawołał. Ledwo urwałem 50 zł (bo nie było z czego). Dodam, że nie dostałem paragonu ani żednego dowodu, że mój wtrysk był w jakim kolwiek innym zakładzie poddawany czemukolwiek. Po odjęciu ceny pełnej regeneracji 1 wtrysku, która przy tym typie wynosi (w całej Polsce) 500 zł wychodzi, że zostawiłem w tym warsztacie 250 zł. Przy odbiorze auta mechanik stwierdził, że powinno sie poprawić a jak sie nie poprawi to "proszę przyjechać będziemy patrzeć dalej". Wszystko by było ok gdyby 10 min (czas po jakim zwykle zaczynała sie pojawiać usterka po odpaleniu silnika) po wyjeździe z warsztatu samochód nie zaczął dawać identycznych objawów jak przed naprawą. Stwierdziłem, że może faktycznie jak mechanik zawyrokował może to ustac po pewnym czasie. Niestety tylko się pogarszało. Nie zdecydowałem sie na ponowne "poszukiwania" przyczyny problemu w opisywanym warsztacie i udałem sie do innego wydawałoby sie droższego warsztatu. I tu po przydługim wstępie dochodzimy do sedna sprawy. Warsztat wyspecjalizowany w regeneracji wtrysków po ich wyciągnieciu z silnika zadzonił do mnie z pytaniem: "Co tu było robione bo Pan coś wspominał o regeneracji?". Okazało się, że ww wtrysk, za którego regenerację zapłaciłem 800zł (wynika z ceny że pełną z wymiana końcówki) nie był tkniety chociażby mokra szmatą!!! Po regeneracji wtrysków 2000 zł, za montaż i demontaż wszystkich czterech zapłaciłem 180zł !!! Dostałem papiery z badaniem sprawności po regeneracji i przede wszystkim przed regeneracją, które tylko potwierdziły to, że wcześniej nic nie było zrobione z wtryskiem.

Wnioski?

Panowie z quattro servis nie zrobili nic lub nie dopilnowali swojego zaprzyjaźnionego zakładu, lub też postanowili wydymać pana z audi z obcą rejestracją i za usługę wartą ok 200zł wzięli prawie 4 razy więcej.

Sprawa naprawy już poza quattro zajęła kilka miesięcy przez moją nieobecność w kraju (auto było już w "nowym" warsztacie) więc bez paragonu z quattro mogę tylko sprawę opisać tutaj.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

ja tez mialem oddac sowja audice zeby mi wymienili pasek rozrzadu. Znajomy mi ich polecil i rozmawial z nimi wiec pojechalem na dany mi Termin. Jak tam pojechalem...to pan w "biurze" w ogole byl zdziwiony ze przyjechalem :mellow: .... najpierw nie wiedzial o co chodzi ale zaraz sobie przypomnial ze mowil mu moj znajomy ze do niego przyjade. Jednak nie mial ludzi i czesci do tej wymiany. Mialem przyjechac na drugi dzien....a cena za czesci i robote 3000zl.....ja sie nie znam na cenach itd w PL ale 3000zl za wymiane paska+pompa+rolek itd to nie troche za duzo?

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

To i ja napisze.....

U mnie rachunek końcowy przekroczył o 200 pln to na co sie umawialiśmy (dodam że stanowiło to 30% całej kwoty)

Nie zdążyli sprawdzić wszystkiego o co prosiłem.......

Najbardziej mnie jednak irytował zapach papierosów którym samochód ostro przesiąkł

Ciężko powiedzieć czy polecam czy nie - natomiast ja następnym razem pojadę już gdzie indziej:)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...