Gaśnie po przełączeniu na LPG
2 2

    19 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam mam taki problem. 

    Auto po przełączeniu na gaz (w trakcie jazdy) stopniowo traci moc i w konsekwencji gaśnie. Jeżeli przełączy się na LPG na postoju chwile "poszarpie" i gaśnie.  Dzieje się tak po dłuższym postoju (np po nocy, albo po 8 godzinach w pracy).  Nawet po przejechaniu 20 km gaz nie działa prawidłowo mimo,że temperatura silnika już dawno wskazuje 90 stopni.  Wystarczy, że auto po przejechaniu jakiegoś krótkiego odcinka postoi chwile (15 min) gaz załącza się bez problemu. Nawet jeżeli stoi dłużej i temp. silnika spadnie poniżej 60 stopni gaz działa idealnie. Macie jakieś pomysły co to może być?  U gazownika byłem 4 razy:

    • wymienił świece
    • zmieniał temp przełączenia na LPG
    • przejrzał całą instalację 

    Twierdzi, że od strony gazowej wszystko jest ok i prawdopodobnie jest jakaś inna przyczyna.

    Informację, które mogą być przydatne przy diagnozowaniu na forum

    • na benzynie wszystko działa idealnie
    • jak się przełączy już na LPG - wszystko jest idealnie, żadnych braków mocy itp.
    • wymieniłem płyn chłodniczy + czyszczenie  całego układu płukankami
    • reduktor + filtry był wymieniony jakieś 2 tygodnie przed wystąpieniem objawów   ( może jakiś błąd w montażu? chociaż jak się już przełączy to wszystko jest OK)

    Gazownik odsyła mnie do mechanika a mechanik do gazownika. 

    Ma ktoś jakiś pomysł co to może  być? Lub chociaż nakieruję mnie na co trzeba zwrócić uwagę ? Może reduktor się za wolno rozgrzewa ? 

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Kolego, proponuje skopiować zawartość i założyć temat na lpg-forum. Na pewno Ci pomogą, jeśli nie przez internet to zdobędziesz namiary na pewnych gazowników a nie tylko monterów. Nie napisałeś od jak długo masz zamontowane lpg, kiedy objawy się pojawiły itp itd :hi:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    a przede wszystkim jaka instalacja, sterownik, reduktor, wtryski, jaki na tym przebieg. Ja bym proponował kupić kabelek za 50zł i sam doglądnąć od samego odpalenia z rana parametry, czas rozgrzewania, ciśnienia itp.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, prezesik18 napisał:

    Kolego, proponuje skopiować zawartość i założyć temat na lpg-forum. Na pewno Ci pomogą, jeśli nie przez internet to zdobędziesz namiary na pewnych gazowników a nie tylko monterów. Nie napisałeś od jak długo masz zamontowane lpg, kiedy objawy się pojawiły itp itd :hi:

    • Instalacja gazowa była założona w 2012 roku, 2 lata przed tym jak kupiłem auto
    • pierwsze objawy pojawiły się jakoś na początku listopada jakieś 2 tygodnie po wymianie reduktora i filtrów   - reduktor był wymieniony ponieważ wcześniej LPG się rozłączało przy mocniejszym "depnieciu" koło 5 tys. obrotów (podobno słabe ciśnienie było) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Normalne że po tylu latach siadł reduktor, u mnie wytrzymał 4 lata i 70tys km. Wymieniony został na identyczny model? Nowy? No ogólnie ja bym się jemu przyjrzał na dobry początek.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    ewentualnie może jest problem z elektrozaworami? Przy butli lub przy reduktorze? Bez diagnostyki sterownika i podglądu parametrów możemy tylko gdybać ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Reduktor był zmieniony na nowy prawdopodobnie ten model:

    http://allegro.pl/zavoli-zeta-n-reduktor-parownik-kme-stag-150km-i6693422712.html  

    ostatni gazownik stwierdził, że mocno średnia jakość

    Sterownik 4Gas II  - też gazownik wątpi w jego jakosć

    Wtryski Hana   - nie wiem dokładnie które   ale tu gazownik był pozytywnie zaskoczony (prawdopodobnie "zielone")

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    sterownik był diagnozowany na postoju i w trakcie jazdy - wszystko podobno jest idealnie, komputer żadnych błędów nie pokazuje

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Może mała ilość płynu w zbiorniczku wyrównawczym? Zapowietrzony układ chłodzenia, no nie wiem. Próbuj szukać pomocy na forum o którym pisałem, tam są specjaliści.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Też myślałem o układzie chłodzenia dlatego był wymieniony płyn i cały układ "przepłukany" odpowiednimi środkami.

    Gdzieś czytałem, że nagrzewnica się może zapowietrzyć  ( u mnie dosyć słabo grzeje) a reduktor też jest chyba ogrzewany z małego obiegu, więc może tu jest problem 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Może wtryski kleją.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    16 minut temu, przem8 napisał:

    Może wtryski kleją.

    a jak to sprawdzić najszybciej ?? 

    gdzieś czytałem żeby podgrzać suszarką albo farelką wtryski przed odpaleniem silnika, jak się objawy nie pojawią to wtedy wtryski do wymiany ?

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, arturstrzala napisał:

    a jak to sprawdzić najszybciej ?? 

    gdzieś czytałem żeby podgrzać suszarką albo farelką wtryski przed odpaleniem silnika, jak się objawy nie pojawią to wtedy wtryski do wymiany ?

     

    Można podgrzać jak napisałeś. Można czyścić są jakieś patenty nawet na te nierozbieralne wtryskiwacze. Jak u Ciebie w sterowniku jest funkcja podgrzewania wtryskiwaczy to też możesz spróbować to włączyć i sprawdzić czy będzie jakaś poprawa (ale to trzeba mieć interfejs do sterownika). 

    Jak już mają sporo nalotu te wtryski i są sklejone lub po prostu zużyte to tylko wymiana.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zrobiłem test. Podgrzałem wtryski suszarką i gaz załączył się praktycznie od razu.  Gazownik zmienił ustawienia podgrzewania wtrysków na maks.   Jutro rano okaże się czy wtryski do wymiany czy wystarczyło ustawienia podgrzewania zmienić.  

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    To nie jest rozwiązanie problemu tylko tuszowanie. Masz zalepione wtryski więc czyszczenie albo wymiana.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Niestety nie pomogła zmiana ustawień podgrzewania wtrysków. Nie odczułem żadnej różnicy :/    Próbuje teraz czyszczenia wtrysków, jeżeli to nie pomoże to wymiana.  Polecacie jakieś  w dobrej cenie? 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeżeli te Twoje wtryskiwacze mają jakiś zestaw naprawczy to kup ten zestaw i je po prostu wyczyść, jeżeli są nierozbieralne to spróbuj tego sposobu:

    Kup środek do czyszczenia przepustnic, odkręć jedną stronę wężyka od wychodzącej strony filtra a wchodzącej do wtryskiwaczy, psiknij kilka razy w ten wężyk, załóż, zakręć włącz auto tak żeby działało na LPG, potrzymaj chwilę na 3 tysiące obrotów, powtórz taką czynność 3-4 razy i powinno być git, taka czynność powinna pomóc przeczyścić wtryskiwacze.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 25.01.2018 o 18:08, arturstrzala napisał:

    Niestety nie pomogła zmiana ustawień podgrzewania wtrysków. Nie odczułem żadnej różnicy :/    Próbuje teraz czyszczenia wtrysków, jeżeli to nie pomoże to wymiana.  Polecacie jakieś  w dobrej cenie? 

     

    Sprawa wyjaśniona, przy czyszczeniu się okazało, że wtryski już nie domagają. Wymiana na nowe YETI rozwiązała problem.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zmień gazownika od razu :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
    2 2

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy