Witam widzialem ze juz był podobny temat ale ja mam trochę inaczej. Juz opisuję sytuacje. Kilka dni temu gdy próbowałem odpalić auto powyskakiwały mi błędy i kontrolki ale w końcu mogłem je odpalić. Po przejechaniu się i zgaszeniu przy próbie uruchomienia już było okej bez kontrolek itp. Ale po pewnym czasie jak postoi problem znowu się pojawia.
Wszystko inne dziala swiatła, klimatyzacja, oswietlenie wnętrza itp.
Napięcie było sprawdzane i niby jest okej.(12V)
Bo akumulator był pierwszą rzeczą którą sprawdzałem. Czy może być tak ze miernik pokazuje okej ale cos jest z nim nie tak? Czy to może byc jak wyczytałem wina sterownika silnika lub EGR? Dziwi mnie to czemu po przejechaniu chwilowo jest spokoj. Dodaje zdjęcia. To ile zrobie kilometrów na baku tez źle pokazuje - wyświetla 50KM a po odpaleniu jest juz tyle ile ma być.
------
EDYCJA:
Teraz załapało nagle jak zacząłem spuszczać ręczny. Ale wyskoczyło awaria systemu START/STOP oraz Awaria układu kierowniczego.