Witam z gory pszepraszam jesli niewlasciwie zamiescilem prosbe o pomoc. Posiadam avanta b5 t(ten smbol aah to niewiem czy to jest ten co ja mam tak wpisalem bo trzeba bylo cos wpisac) 1,9 tdi 110, wiem ze te wontki byly juz poruszane ale u mnie ten problem wyglada nieco inaczej. Autko posiadam od lutego tego roku sprowadzone, smigalo bez zarzutow, jakis czas temu dokladnie od kwietnia zaczol tracic moc najpierw czasami reset zaplonem i wszystko ok potem coraz czesciej i czesciej niebylo zadnego stalego mometu w ktory tracil moc czasem przy duzych predkosciach, obrotach a czasem przy wolnych czasem nawet jak sie jechalo w koreczku bardzo powoli 20 km/h potem korek ustapil gaz do dechy i brak mocy, jakis czas temu bylo podpiecie pod komp, wykazalo przeladowanie w dolocie , turbinka rozebrana(przez dobrego mechanika) okazalo sie ze bardzo zasyfina zostala przeczyszczona rozruszana i zamontowana efekt autko jak nowe nieminelo jednak pare dni a znowu problem zaczol sie powtarzac tak samo jak wtedy najpierw czasami a potem czescie z ta roznica ze jak go zamulilo ta potrafil czasami odpuscic bez wylaczania silnika poprostu efekt takiej jakby bardzo duzej turbo dziury(ciagnie ciagnie zamula i potem puszcza i dalej ciagnie)ale to zadko zregoly zamulal przy ok ponad 3000 obr/min ale to niebyla regola, nastepnie zostal wymieniony zawor N75 po wymianie wycieczka na obwodnice i efekt: rozpedzam auto 180km/h zamulenie i konieczny restrat silnika potem wychamowanie i znow rozpedzanie auta przy 140, 160km/h mulenie i odpuszczanie bez restartu potem objawy zaniklu autko 2 dni jezdzilo super pszeszlo mu ale dzis: rano , bezproblemowo pelne predkosci zadnego przymolenia, a wieczorem przy ok 150km/h znowu zamulenie i restart. prosze o jakies sugestie bo w moim przypadku nie ma regol kiedy go zamuli a moze a tylko ja niespostrzeglem bede bardzo wdzieczny za pomoc
* czy tak ciężko jest sprawdzić błędy ortograficzne, używać znaków interpunkcyjnych ? - tego się nie da czytać