Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

mech15

Pasjonat
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mech15

  1. u mnie niedaleko w wiosce co ma lekko ponad 5k mieszkańców gościu rozkręca takie biznes. Zaczynał od wulkanizacji w jakiejś wynajmowanej szopie, teraz postawił ładny budynek z 2 miejscami na robotę przy aucie, jedno pomieszczenie zabezpieczył sobie w płytki i będzie z tego myjnia, albo warsztat w zależności od potrzeb. Do tego idzie w klimę i drobne naprawy serwisowe. Samochodów jest dużo, sklepów z częściami dużo, a ogarniętych warsztatów w pobliżu mało.
  2. mech15 odpowiedział(a) na andy_sky temat w 1.9TDI
    często w 2.0 benzynie ALT są takie przypadki, że wyskakuje kontrolka oleju, a po otworzeniu i zamknięciu maski gaśnie. W dziale z benzynami jest długi wątek popytaj tam, może wiadomo jaki to ma związek. Sprawdź ciśnienie na garnkach i ciśnienie oleju, korekcje, będziesz coś więcej wiedział o motorze
  3. czy policja nie powinna zrobić fotek wgniecionych drzwi i śladów krwi na aucie, na miejscu zdarzenia?? jechała wtedy z Tobą?? Luka3s chciałbym, żebyś miał rację, ale sam widzisz, że nikt nie daje 100% że to się dobrze dla mnie potoczy!!
  4. tak nie wypieram się tego, po tym jak stwierdziłem, że po prostu nie dam mu rady, odepchnąłem go, wróciłem do auta po ten przedmiot wyciągnąłem go i stanąłem przed samochodem on już do mnie szedł i na widok tego przewodu jeszcze bardziej się wkurwił, a w mojej głowie miał go odstraszyć Guru poczytam
  5. hehe
  6. grunt to pomysł któremu chcesz się poświęcić, nie wiem jak na dolnym śląsku, ale tak jak kowi87 pisał, tak i u mnie do ogarniętego mechanika to masz kilka dni w poczekalni
  7. RS4 żaba, tu widać piękno tych felg Tez takie miałęm :gwizdanie: tylko 17" ale ten model to tylko min 19 w tej feldze chodzi o tą wklęsłość, 17" takiej nie mają!!
  8. stare ale jare pierwszy raz słyszałem ten typ w łóżku podobny do ciebie
  9. Uszkodzil ci w jakis sposob samochod?? tak, przywalił z buta w drzwi kierowcy, są 2 wgniecenia i po myciu został ślad przytarcia na bezbarwnym[br]Dopisany: 26 Lipiec 2010, 20:59_________________________________________________ nie mam nic do ukrycia, czy zatajenia, gdybym tak chciał zrobić wyrzuciłbym ten przewód zaraz po tym zdarzeniu - oby to nie obróciło się przeciwko mnie
  10. RS4 żaba, tu widać piękno tych felg
  11. byłem w sobotę u chirurga, szczęka obita, z prześwietlenia wynika, że nie złamana
  12. Powiedzieli, że będą prowadzić jakieś wyjaśnienie i że dostanę wezwanie żeby zeznawać na posterunku, czy komendzie. Na razie nic więcej nie wiem
  13. no myślę, że gdyby ten typ spisał moje numery i zgłosił na policję to zaśmiecanie, to moja dziewczyna na pewno przyjęła by ewentualny mandat. Źle przeczytałeś, to on mnie wyprzedził, zatrzymał auto na środku drogi i zostawił otwarte drzwi, ja byłem za nim zależy mi na tym, aby zebrać jak najwięcej info na temat podobnych sytuacji, żeby wiedzieć co może się teraz wydarzyć. Wszystkie wypowiedzi mile widziane
  14. masz za mało napisanych postów w dziale technicznym (licznik nad avatarem), pułap chyba jest 50 wiadomości, wtedy możesz pisać ogłoszenia w dziale sprzedam
  15. pierwsza zasada internetu:
  16. nie wiem czy on coś zgłaszał, jutro przejadę się na posterunek i może się coś dowiem więcej jak to wygląda. Co to znaczy, że ??
  17. to życzę ci, żebym nie dostał tego foto
  18. Krolu masz jakieś foto tych bezpieczników przy kompie??
  19. ale dzień przeleciał!!
  20. tak dziewczyna opisała policji jak to wg jej wyglądało, mnie też przesłuchali wszystko zapisali w notesikach, popatrzyli na auto i pojechali
  21. Witam Na początku zaznaczam, ze nie jest to wątek typu: co podarować sąsiadce na urodziny, szef szpieguje mnie na forum, ani nie będę tu pokazywał cycków mojej żony, po różnych zabiegach Sprawa jest dla mnie w miarę poważna, poniżej jest tekst który umieściłem w innym miejscu w internecie i stamtąd skopiowałem go tutaj, żeby nikt się nie obraził to "napastnik" nie poruszał się czerwonym audi a4, tylko ja je na takie zmieniłem. Najpierw opiszę całe zdarzenie, tak jak według mnie wyglądało i tak jak opisałem je policji - miało ono miejsce w piątek, w godzinach wczesnopopołudniowych, w jednej z wiosek niedaleko mojego miejsca zamieszkania, w której mieszka moja dziewczyna. Mieszka ona na wierzchołku ostrego i niewidocznego zakrętu, po wewnętrznej jego stronie. Otóż dojeżdżając do niej puściłem jej umówiony wcześniej znak - sygnał telefonem, że praktycznie już u niej jestem. Podjechałem pod furtkę stanąłem na poboczu i włączyłem kierunkowskaz, ona już wychodziła z domu. W międzyczasie z tyłu podjechało czerwone audi a4 i zatrzymało się, wyglądało to tak, że po prostu kierowca nie chce wyprzedzać na niewidocznym zakręcie i poczeka aż my odjedziemy. Tak też się stało. Po wyjściu z zakrętu i przejechaniu niewielkiej odległości kierowca czerwonego audi a4 zaczął nas gwałtownie wyprzedzać. Z naprzeciwka nadjeżdżał inny samochód i nie było szans, aby kierowca czerwonego audi a4 bezpiecznie dokończył swój manewr więc przyhamowałem zostawiając mu miejsce, a on zjechał na prawy pas. Kiedy był już na prawym pasie 2 razy starał się gwałtownie przyhamować, tak abym uderzył w tył jego samochodu. Zwolniłem on oddalił się odrobinę zahamował auto na środku drogi wysiadł i zostawił otwarte drzwi, tak że nie było możliwości ominięcia go. Ja też zatrzymałem samochód. On podszedł w kierunku mojego samochodu i coś krzyczał. Nie słyszałem bo klimatyzacja była włączona, a okna zasunięte. Wyszedłem z samochodu i podszedłem w jego kierunku. Kiedy to zauważył, podszedł do mnie zdecydowanym krokiem, niemal podbiegając, równocześnie krzycząc i powtarzając kilkukrotnie: "wy***rdalaj zbierać papierki!" (jak później się okazało moja dziewczyna po odjechaniu sprzed jej domu i wyjściu z zakrętu uchyliła okno i wyrzuciła za nie papierek po gumie, czy czymś takim). Kiedy doszedł do mnie odepchnął mnie i zaczął wymachiwać zaciśniętymi pięściami aby mnie uderzyć. Chwilę się tak szarpaliśmy, widząc że nie opanuję sytuacji i mam duże szanse aby nieźle oberwać (mam 190 cm wzrostu, wagę nieco ponad 80 kg i 24 lata, a ten gość był ode mnie wyższy, większy i starszy- oceniam na 32 lata) przypomniałem sobie, że mam w bagażniku samochodu kawałek przewodu chyba telekomunikacyjnego wykonanego z aluminium lub podobnego giętkiego metalu w gumowej otulinie (jak później policjant ocenił: ok. 60 cm długi, przekrój trójkąta równobocznego o boku 1 cm). Wróciłem do auta po ten przewód, wyciągnąłem go na zewnątrz i stanąłem przed moim autem z przewodem opuszczonym u dół, w odległości około 5 metrów od kierowcy czerwonego audi a4, który szedł w moim kierunku, kiedy zobaczył, że trzymam ten pręt przyśpieszył, chyba już biegnąc. Wykonałem kilka kroków w jego kierunku, po czym byliśmy bezpośrednio blisko i on pierwszy zaczął zamachiwać się pięściami aby mnie uderzyć w głowę. Wtedy wykonałem dwa uderzenia tym przewodem: pierwsze otrzymał w swoje lewe udo, drugie w prawy bark. Po tych uderzeniach przewód wypadł mi z ręki i dalej wszystko rozgrywało się wręcz. On ciągle zamachiwał się rękami aby mnie uderzyć, ja blokowałem jego ciosy i wykonywałem swoje. Dostałem raz w szczękę i zadrapał mnie delikatnie na czole. Nie pamiętam ile ciosów wykonałem, ale wiem że wybiłem mu 2 zęby i na koniec złamałem nos. Zalał się krwią. Trochę ochłonął. Podniosłem przewód z ziemi i szybko wróciłem do auta, które cały czas stało na zaciągniętym hamulcu ręcznym i włączonym silniku. Kierowca czerwonego audi a4, widząc że odchodzę i wsiadam do auta, zaczął biec w moim kierunku. Ja wsiadłem do auta i chciałem jak najszybciej wycofać auto, niestety auto zgasło przy ruszaniu. Kierowca czerwonego audi a4 dobiegł do mojego auta od strony kierowcy, gdzie siedziałem ja. Zapalając silnik nie zdążyłem zaryglować drzwi, on otworzył je i zaczął mnie kopać, chyba 2 razy tak zrobił. Auto odpaliłem, sięgnąłem za wewnętrzny uchwyt drzwi i przymknąłem je, równocześnie wypychając nogę kierowcy czerwonego audi a4 i wycofując auto. On jeszcze 2 razy kopnął z zewnątrz w drzwi kierowcy. Kiedy wycofywałem on biegł za nami, przyhamowywałem, aby nie wpaść do rowu, i rozglądałem się czy nie ma za mną żadnych przeszkód, więc on dobiegał do mnie, ale nie na blisko, żeby zagrozić nam, czy uszkodzić auto. W końcu udało mi się wycofać auto środkiem drogi na bezpieczną odległość. Kierowca czerwonego audi a4, jeszcze coś tam krzyczał, po czym wrócił do swojego samochodu i zaczął odjeżdżać. Nie byłem pewny tablic rejestracyjnych jego samochodu, więc ruszyłem i pojechałem za nim, zbliżyłem się do niego odczytałem dokładnie numery rejestracyjne, zatrzymałem się i nawróciłem. Jeszcze tylko widziałem kiedy za ostatnimi zabudowaniami tej wioski, skręcał w stronę lasu. Po zatrzymaniu auta nawróciłem i pojechaliśmy do domu mojej dziewczyny, równocześnie zadzwoniłem pod 112 i wezwałem policję. Opisałem całą tą sytuację, bo po rozmowie z policjantami, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia mam wątpliwości, czy postąpiłem dobrze broniąc się. Mianowicie policjanci powiedzieli, że wszystko było by git, gdyby nie ten przewód, i że z tego co im opowiedziałem wynika, że to ja byłem agresorem. Jeden z policjantów kiedy pokazywałem mu miejsce zdarzenia powiedział, że w takich sytuacjach lepiej dać się pobić i potem odbić sobie to w sądzie na pieniądzach, czyli na tym co najbardziej boli. Niemniej cieszę się, że po oględzinach chirurga wyszło, że moja szczęka jest tylko obita i jestem tylko lekko zadrapany, moje auto ma tylko wgniecione drzwi oraz w środku i na zewnątrz jest poplamione krwią, moja odzież również. Na razie nic więcej nie wiem od policji, ma się toczyć jakieś dochodzenie wyjaśniające, czy jakoś tak. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia z tego typu sprawami, wie jak zakończyły się podobne, lub z prawnego punktu widzenia widzi rzeczy które mogą się obrócić przeciwko mnie w tej sprawie jeśli czegoś nie przypilnuję, to będę wdzięczny za każdą podpowiedź. Dodatkowo nie mam zielonego pojęcia jak się teraz zachować, o co pytać, jak rozmawiać z policją i czego od nich wymagać, a jak przypomnę sobie historię kolegi nex, którą niedawno opisywał, to już w ogóle widzę jedną niewiadomą. Pozdr
  22. link nie chula
  23. miszka a myślałeś o oryginalnej tubie którą montuje się do bagażnika?? grają ci teraz głośniki w tylnych drzwiach??[br]Dopisany: 26 Lipiec 2010, 10:33_________________________________________________http://allegro.pl/listing.php/search?string=tuba+audi&from_showcat=1&category=709&change_view=1 http://allegro.pl/item1104100732_audi_a4_tuba_basowa_subwofer_oryginal_1998r.html

Konto

Nawigacja

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.