lukas_02

Pasjonat
  • Zawartość

    41
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Reputacja

0

O lukas_02

    1. lukas_02

      tak według mnie to jeśli hałas powstaje po wyłączeniu klimy to winne jest łożysko albo cosik ze sprzęgłem które jest w kole pasowym sprężarki. Jak ją wyłączysz to łożysko zaczyna pracować a sprężarka stoi. Jak włączysz klimę to ono staje bo koło pasowe obraca się razem z wałkiem klimy. - gorzej jak byłoby odwrotnie.. wtedy to albo napinacz, pasek albo co gorsza - kompresorek.
    2. lukas_02

      Ale co to było za koło ? Bo ja mam chyba podobnie - wentylator od klimy się nie włącza a sama klima jak się ją załączy na klimatroniku to włącza się i wyłącza, tak co chwila. Konkretnie to dzisiaj zauważyłem dopiero że wentylator klimy nie włącza się... ?No i świergoli mi jak sprężarka się załączy - co to może być ?
    3. lukas_02

      nie, z wymianą gałki to nie ma nic wspólnego - poza tym zmierzyłem długość od końca drążka do osi gałki z dokładnością 0,1 mm i tak samo zrobiłem, nawet kierownica jest idealnie w tej samej pozycji...
    4. lukas_02

      może to głupie, ale ja od dziś znowu mam te piski q.....wa !!!!!!!!!!! szlag by to trafił
    5. lukas_02

      Zauważyłem wczoraj, że jak troche dłużej jechałem z prędkością około 90 km/h to objaw ustał (wzrosła temperatura na kole/łożysku/zacisku ?), dzisiaj jest od nowa to samo. Jak jadę na wprost to popiskuje, jak trochę ruszam kierownicą (jadę wężykiem) to przestaje. Czyli jakby jakiś lód czy brud? Może to zamarznięta woda między felgą a oponą?
    6. Witam. Mam problem, mianowicie zaczęło mi popiskiwać w lewym przednim kole. Jak jadę wolno, czyli do jakichś 40 km/h to jest cisza. Tak od 40 km/h zaczyna mi popiskiwać, mam wrażenie że piszczy z taką częstotliwością jak koła się obracają. Przy wyższej (ok 80 km.h) pisk już zlewa się w jedno i wydaje się bardziej ciągły. Dolegliwość zaczęła się na mrozie, nie wiem jak będzie w plusowych temperaturach. Może będzie pomocne: ostatnio myłem felgi i trochę złapał lód (było ok. 0 stopni, następnie lekki przymrozek). Może to woda gdzieś się dostała ? Jak rozgrzeję hamulce to nie ma zmian w objawach. Nie są to niedokręcone koła - sprawdzałem. Ostatnio zmieniałem końcówkę drążka właśnie z tej strony - ale to chyba bez związku. Górne wahacze nowe, dolne stare ale jare (oryginalne jeszcze ale bez luzów). Objaw pojawił się nagle. Pomóżcie proszę mi z tym temacie bo jest to głośne. pozdrawiam Łukasz
    7. lukas_02

      Zgadzam się w zupełności tez przerabiałem w maju ten temat i zdecydowałem się na oryginalny pasek Gates kupiony w ASO na którego opakowaniu miałem jasno określona date produkcji oraz termin jego przydatności z tym, że koszt zakupu takiego paska to 170 zł. Identyczny pasek który był zamontowany przez ASO w niemczech zdemontowałem po przebiegu 80 tys. km. Dokładnie go sprawdziłem i mimo, że wyginałem go w różne strony nie było na nim żadnych pęknięć oraz uszkodzeń. co do mojego paska rozrządu raczej nie mam zastrzeżeń, niestety wieloklin się wysrał - dzisiaj byłem u mechanika, sam stwierdził że musieli mu sprzedać jakiś zleżały chyba bo zawsze bierze z tego źródła, a zrobił tego już dużo, nie tylko w tych autach, bedzie reklamował, a ja jeździć muszę - jutro wymieniamy na nowy pasek już wymieniony, co ciekawe, pasek od klimy również ma takie małe-pęknięcie - na łączeniu gumy przykrywającej oplot, bo łączony jest w jednym miejscu - pasek alternatora ma łączenia w dwóch miejscach i miał dwa pęknięcia - ciekawe czy to normalne, czy to wada? będzie reklamacja, i nie wiem czy nie założyć contiego tu i tu, bo dziś wylądował znowu nowy gates... ciekawe czy nie będzie się cosik działo z nim... oczywiście łączenia tej gumy nie mylić z szyciem oplotu, które jestw innym miescu, pod tą gumą
    8. lukas_02

      kweistia miejsca zakupu ... a wracajac do tematu ... jak najszybciej zajac sie tym paskiem ... jezeli pasek rozrzadu kupiony w tym samym zrodle, zajalbym sie wszystkimi Wszystko kupowane w sklepie moto, na fakturę. Za dwa paski wielorowkowe o ile pamiętam dałem ok. 70 zł, za kpl. rozrządu (pasek Gates, rolka , napinacz (skf/ina)) dałem ok. 320 zł. Sam pasek rozrządu kosztował też ok. 70 zł, był w pudełku czerwono/czarnym, sam go rozpakowywałem - tak więc chyba nie podróbka. Nic nie kupowałem na aukcjach. ale tak to już qwa jest, wywaliłem 1500 zł prawie za wymianę rozrządu z wszelkimi duperelami co siały niepewność, że nie wytrzymają do następnego razu, na niczym starałem się nie oszczędzać (poza tym że nie ASO), no i kicha, na szczęście mechanior zmieni mi pasek za 50 zeta (robocizna) no i jeszcze cena paska następnego.... jak tu się nie wkurzyć....
    9. Witam. Ostatnio (jakieś trzy tygodnie temu) wymieniany miałem rozrząd wraz z okolicznymi gratami - paski wszystkie nowe Gates'a. Od wymiany zrobione około 1500 km. Dzisiaj zauważyłem na pasku alternatora takie małe pęknięcie poprzeczne, które zdaje się sięga do oplotu (głębokość ok. 1 mm) przez całą szerokość. Po wnikliwej obserwacji zauważyłem, że są takie dwa, mniej więcej co pół długości paska. Czy to się zdarza, czy tak ma być, czy można z tym jeździć? Pasek ma przebiegu prawie zero... Obejrzałem stary, zdjęty przy wymianie pasek (conti) no i tam gładziutko. Dodam, że raczej nie są to miejsca jakiegoś łączenia czy coś takiego - nie wygląda to na jakieś zgrzewy. Jedno pęknięcie jest równiutkie, jakby q....a żyletką zrobione, drugie nieco mniej proste, jakby napinacz to rozciągnął - napinacze również wszystkie nowe, ten od alternatora oryginał. I jeszcze jedno (tym razem o rozrządzie) - pasek rozrządu, ten nowy jest o wiele bardziej miękki od starego, przez co sprawia wrażenie jakiejś chińszczyzny - czy stary pasek twardnieje ?
    10. lukas_02

      ja miałem dokładnie to, czyli trzęsło budą i tłumikami na jałowym właśnie, tłumik wydawał dziwny dźwięk z tyłu, jakby ktoś na nim grał po wymianie plecionki jak ręką odjął. a jak plecionka mocniej się rozdupcyła (nie będzie nawet widać z zewnątrz) to i spaliny będą pod machą
    11. lukas_02

      no i ja miałem dokładnie to samo, po zmianie plecionki - super
    12. No i wymieniłem:-) graty zakładane jak najlepsze INA/SKF/Gates wymieniłem: - rozrząd ze wszystkimi rolkami/napinaczami - napinacz klimy - napinacz alternatora (ORI) - paski wielorowkowe - pompa wody - nowa uszczelka pod pokrywą zaworów - wszystkie śruby, które należy wymienić na nowe - nowy płyn G12 koszt części: 1175,00 koszt robocizny: 280,00 oczywiście okazało się, że gość (sprzedawca auta) puszczał bajki, nic nie było wymieniane tak więc zrobione co należy, nawet mam nalepę od rozrządu można śmigać
    13. lukas_02

      stawiam na nieszczelność w dolocie
    14. lukas_02

      czujnik nowy i dalej nie pali i jeszcze Spanky mial racje ze pasek przeskoczył 1 zabek masakra:( dlaczego na mnie zawsze to trafia jutro chyba bede rozbierał i zobaczymy co auto powie wiecej mam nadzieje ze zawory cale ale znajac moje szczęście to bedzie główkę robić a miał bć sofcik jak zawsze wzystko podgórke !!!co jeszcze może byc ??napiszczie wszechwiedzacy mechanicy audiczek:) moze i sie nic nie stało ... musisz sprawdzic .. a przyczyny szukaj w zerwanynym klinie na wale korbowym ... (małe zebate kółeczko pasowe) ... A które to dokladniej to kułeczko wsumie juz złozyłem jeszcze tylko zderzak mi został<urwałem jeszcze sróbę dociskająca wtryski jeszcze jedną na pokrywie wiec jutro mnie czeka wierconko:(:( jak zwylke pod górke jeszcze musze wszystko sprawdzić ale juz odpaliłem i działa moze troszke inaczej ale chodzi jeszcze nie jeździłem ale jutro myśle skończe i przejade sie, jakies logi tez postaram sie zrobic jak czas pozwoli Pozdrawiam i dzieki za pomoc napewno napisze co i jak po zakończeniu pracy kłania się chyba zakup klucza dynamometrycznego...?