rade

Pasjonat
  • Zawartość

    383
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Reputacja

5

O rade

    Informacje

    • Imię
      Rafał
    • Lokalizacja
      Jaworzno

    Auto

    • Model
      Volkswagen
    • Nadwozie
      Kombi
    • Rocznik
      2014
    • Silnik
      2.0 TDI
    • Kod silnika
      CRBC
    • Napęd
      FWD
    • Skrzynia
      Manual
    • Paliwo
      ON

    Ostatnie wizyty

    Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

    1. rade

      Tak, to wina zamiennika, lepiej kupić używkę. Powiem jeszcze, że nie tylko Audi ma takie problemy bo BMW (e46) też odwala dokładnie taki sam cyrk po montażu zamiennika.
    2. rade

      Samochód ma pracować poprawnie na benzynie, tj. mieć moc, przyspieszać i przepalać poprawnie mieszankę paliwa z powietrzem. Bo potem Ty się będziesz wkurzał na gazownika a gazownik na Ciebie. Co do zastanawiania się czy założyć: zakładaj nawet jak nie zamierzasz nie wiadomo ile jeździć , nie stracisz na tym Ja mając Audi zrobiłem całe 300km na benzynie po zakupie, potem tylko gaz. Sprzedałem bo mnie wkurzało wieczne grzebanie w tej przereklamowanej "marce premium" , ale myślę, że jak będę za kilka lat zmieniał auto to znów będzie to jakaś benzyna z gazem. Nawet mega ekonomiczny diesel którym teraz jeżdżę nie umywa się co kosztów utrzymania auta w gazie, aczkolwiek przyjemność z jazdy to inna rozmowa Diesel górą!
    3. rade

      Rozgrzej auto i sprawdź wszystkie węże , na dole przed chłodnicą jest jeszcze czujka temperatury. Obłóż papierowymi ręcznikami czy coś to zobaczysz czy cieknie gdzieś czy nie. Chłodnica też robi się ciepła ?
    4. rade

      To ja od siebie dorzucę iż Lavor Ninja generalnie super, aczkolwiek przedłużkę pistoletu ciśnienie rozsadziło jak trzymałem przez dłuższa chwilę na pełnej mocy
    5. rade

      Widziałem taki motyw w Golfie V , co ciekawe po podłączeniu tego samego radia z tym samym adapterem pod drugiego Golfa V , trochę nowszego, problem nie istniał miałeś coś grzebane w instalacji ? Bo ten pierwszy miał, ale ciężko powiedzieć co bo niby wszystko na swoim miejscu a w środku bałagan i skręcane kable
    6. rade

      No to co innego Inna sprawa, że ja mam jeszcze długą drogę do dzieci, więc nie myślę tymi kategoriami Z drugiej strony też ani myślę o ładowaniu kasy w modzenie, auto jest po to by jeździć Dbać owszem dbam ,ale nic więcej. Ja chciałem kupić nowe, konkretnie to patrzyłem nowe VW Polo, ale cena kosmos no i nie kombi a po a4b6 w sedanie to musiało być kombi. Potem Toyotę Auris, ale poczytałem trochę i ani to wyposażone, ani mocne, ani niezawodne a w tych samych pieniądzach, a nawet sporo taniej 3 letni VW czy Skoda. Ten pierwszy trafił się z wystarczającym wyposażeniem i niskim przebiegiem, no i z Polski. Po przeliczeniu kosztów nie miałem wątpliwości... Teraz myślę, że jak nie będzie z nim problemów to 5 lat bym chciał pojeździć a jak będą to raczej powrót do czegoś starszego i w gazie. Po roku posiadania 3 letniego auta, koszta utrzymania równają się albo nawet przebijają utrzymanie starego Audi biorąc pod uwagę wszelakie naprawy. Słaby biznes generalnie, bo strasznie dużo nowe auta tracą na wartości, jedynie znaczny plus to niezawodność, no i może to trochę niweluje tę stratę wartości. Powodzenia w szukaniu Pozdro
    7. rade

      @grzes283 Golfa w dieslu pod siebie to tak 130-140k trzeba mieć fakt i uważam, że to jest dużo. Oczywiście po rabatach można coś z tego urwać. Przesiadka Superb/Passat na Golfa szczerze mówiąc widoczna była jak się siedziało z tyłu , jako kierowca to nie czułem różnicy w ogóle, prawie ten sam samochód. No i bagażnik oczywiście jest większy w tych pierwszych. A6 jest duże w środku, ale tak na prawdę jako kierowcy, o ile nie masz 2m wzrostu to w sumie na ile Ci to potrzebne? Na pewno będzie Ci mało mocy po przesiadce Jak się tak zastanawiasz to ja bym w ogóle nie brał nowego... No chyba, że chcesz go na 10 lat. Kupiłem niespełna 3 latka i po roku za dużo stracił na wartości, AC też dużo wychodzi, a gdzie tam nówka @pajda Octavia 3 to taki tańszy Golf 7 Oglądałem, coś tam się przejechałem i szczerze mówiąc nie widziałem większej różnicy w prowadzeniu. Cena bardzo przemawia za Octavią bo będzie o wiele lepiej wyposażona niż Golf. A z Golfa jestem mega zadowolony, a chciałem kupić właśnie Octavię ( achhh te ledy w przednich lampach ). Nawigacja jest delikatnie przereklamowana, po Polsce wolę Google, ale już obsługa kart SD, Audio BT, telefonu, radia bajka, jedyna wada, że nie można zmieniać katalogów z kierownicy. Polecam w miarę możliwości pół-skóry, chyba, że lubisz pełne. Szukał bym też ze skrętnym biksenonem, zwykły daję radę , ale jest niedosyt Silnik minimum 2.0 TDI 150KM, 1.6 nawet jedzie ale zaczyna hałasować przy prędkości autostradowej, spalanie 5.5 w trasie to dla mnie coś pięknego. Ze złych doświadczeń to napinacz paska rozrządu potrafi się rozsypać, w moim przypadku przy ponad 80tyś km , VW się oficjalnie nie przyznaje, ale generalnie problem istnieje patrząc po internecie. Audi na pierwszy samochód mi tylko otworzyło oczy
    8. rade

      Jeździłem Superbem 2.0 150KM w dieslu w automacie i kombi i było słabo , szczególnie, jak siadły 4 osoby. Auto jest mega ciężkie, porównywalnie do nowego Passata. Passatem jeździłem w manualu i też bieda, ale za to równie komfortowa Nie wyobrażam sobie jazdy z mniejszym momentem niż ma ten diesel (340nm) a 1.4 ma max 250nm. Mam Golfa 7 2.0 150KM w dieslu, 320nm i to się jakoś super nie odpycha a waży co najmniej 150kg mniej. Jest też kwestia spalania , diesel mniej wciągnie, obawiał bym się też o żywotność tego silnika. Cena generalnie kosmos ale i tak lepiej niż Audi
    9. rade

      Miałem podobny problem po wymianie kompletu sprzegła z dwumasą i krótkotrwale pomagało odpowietrzanie wysprzeglika. Ja stawiałem bardziej na pompkę sprzegła ale mechanicy się upierali... dźwięk to było takie pulsowanie jak właśnie tłoczenie płynu przez pompkę. Ostatecznie problem nie rozwiązany, auto zmieniło właściciela
    10. rade

      W sensie, że się wytarło od ich czyszczenia czy zeżarło od zawartości ? Póki co nie zauważyłem żadnych problemów z tym a mam auto rok i powłokę kładł jeszcze poprzedni właściciel nie nie wiadomo kiedy
    11. rade

      Kupiłem tą myjkę, którą podałem wyżej. Obudowa tani plastik, tak samo cały osprzęt ale ciśnienie jest dobre i fajnie myje nawet elewację budynku. Jak wytrzyma 2 lata to myślę, że te 400 zł to nie majątek
    12. rade

      Dopóki nie zdejmiesz to się nie dowiesz. Pęknięcie plastiku wzdłuż ścianki wielkości rysy ale pod temperaturą wodę puszcza. Jak byś wymieniał to na dokładnie ten sam numer części, bo są podobne do 2.0 i 1.8 , sprzedawcy się zarzekają, że to to samo a różnią się rozstawem śrub. 3 różne próbowałem i dopiero z Aso spasowało
    13. rade

      U mnie sezon rozpoczęty na dobre, 40km na szosie wpadło , połowa pod wiatr , kondycji brak
    14. rade

      Kupiłem na pierwszy samochód A4 B6 2.0 ALT 2000r. - tak tak wiem ... aczkolwiek jeśli chodzi o silnik to złego słowa powiedzieć nie mogę. Coś tam oleju dolewałem i to tyle. Natomiast po za silnikiem teoretycznie nic wielkiego nigdy się nie rozsypało, no może po za sprzęgłem i dwumasą ze względu na przebieg > 300 tyś. km. Co mnie natomiast wkurzało to że a to jeden czujnik, a to drugi, licznik kiedyś powiedział ,że nie działa a za tydzień mu przeszło, wyeliminowanie drżenia kierownicy to była abstrakcja dla wszystkich mechaników wokół. Wiecznie coś, chociaż wiem, że to też kwestia przebiegu. Wyposażenie też miał nie najgorsze: 10 głośników, podgrzewane przednie fotele, podgrzewane lusterka, podświetlana przestrzeń nóg i drzwi, podłokietnik - takie użyteczne pierdoły. Po 4 latach postanowiłem, że zmienię na nowsze, w założeniu też Audi. Ale kupić w tym kraju niebite i niezajechane B7 to trzeba mieć czas i cierpliwość... Szukałem więc czegoś powyżej 2010r najlepiej Pb+ LPG no ale bieda. Zwiększyłem budżet ale tu doszedłem do wniosku, że Audi to taka marka premium jak z koziej d*py trąbka, gdyż szukając auta, które było by nie gorzej wyposażone jak A4B6 trzeba by wydać majątek a silnik musiał by być dieslem, gdyż wszystko w benzynie to TSI, inaczej mówiąc płacę za coś czego nie chcę a nie dostaje też tego co chcę, a wolne od wad również nie jest. No to zacząłem patrzeć na Skodę Octavie 3 i tu już diesel bo nic innego nie ma sensownego. Skoda natomiast w tych samych pieniądzach co Audi była już super wyposażona. Ojciec podpowiadał - kup nowe ... Ale nowe w określonym budżecie było by gołe więc jaki w tym sens? Patrzyłem na nową Toyotę Auris, wybór wyposażenia pod siebie i cena się robi 80tyś zł a i tak nie będzie miało tego co miało 17 letnie Audi ... (np. dwustrefowy klimatronic!, 10 głośników czy więcej niż 130KM ) Wróciłem do opcji na używaną Skodę. Jak było dostępne coś ładnego to Audi stało u mechanika Oglądałem też nowego Golfa ale tu też, żeby było wyposażone dobrze no to trzeba wydać majątek, a to tylko Golf... Stanęło na tym, że kupiłem rok temu niespełna 3letniego Golfa 7 2.0 TDI 150KM przy przebiegu 70tyś km, wychuchany, wydmuchany przez poprzedniego właściciela i jestem przeszczęśliwy Wygodny, dobrze wyposażony , dynamiczny i ekonomiczny - o to chodziło. Póki co to wymieniam filtry i paliwo i oby tak zostało Oczywiście też znajdę coś co miało stare Audi a Golf nie ma... np. podświetlenie przestrzeni nóg każdego fotela i podświetlenie drzwi Pierdoła a cieszy Czego na pewno nie zrobię to nie kupię nowego. Kosz zakupu + utrata wartości + obowiązkowy serwis + obawa, że ktoś obije > komfort że nie trzeba się martwić jak coś się dzieję pod względem mechanicznym. Myślę, że trzeba by kupić zupełnie nowy model, który będzie miał choroby wieku dziecięcego , żeby to miało sens. W tej chwili uważam , że warto kupić 2-3 letnie auto, pojeździć też 3 lata i następne na tej samej zasadzie. Wydawanie powyżej 100tyś zł na samochód też jest dla mnie nie zrozumiałe, to tylko narzędzie do poruszania się... Jak by rynek samochodów używanych był zdrowszy to jeździł bym dalej starszym samochodem, którego by mi nie było szkoda i które naprawi się samemu albo zrobi to byle Józek w garażu. Jednak znalezienie czegoś co się nie będzie sypało co chwilę to nie na moje nerwy. Nie ograniczał bym się też do jednej marki, szczególnie jak cenę determinuje logo na masce a nie wyposażenie...
    15. rade

      Ja gdzieś chyba nawet jeszcze mam ten napinacz, to można było w niego młotkiem na... ć i nadal się nie ugiął a powinien przecież pod ciśnieniem oleju