[B5 ADR] Brak ssania dławienie na zimnym
0

    48 postów w tym temacie

    Witam szanownych Forumowiczów.

    Mój problem polega na tym, że jak autko jest zimne to po odpaleniu tylko przez chwilę trzyma 1200 rpm (z 5 sekund) a potem od razu wchodzi na 840 rpm. Skutek jest taki, że aby odpalic trzeba nieco dłużej pokręcic, ale nieznacznie; oprócz tego jak jest zimny i ruszam to się dławi po wciśnięciu gazu. Jeśli gaz wciskam powoli to jest lepiej. Nagłe wciśnięcie gazu na 1 lub 2 biegu skutkuje zadławieniem, nie wchodzi na obroty. Dopiero odpuszceznie gazu powoduje, że jedzie. Na wyzszych biegach jest ok. Gdy silnik jest ciepły pali dobrze, prawie nie dławi się - lecz na 1 i 2 biegu w granicach 1500-2200 wyczuwalne jest mulenie i potem auto dopiero dostaje kopa. Wczesniej walczyłem także z falowaniem obrotów i udało się to naprawić. Do tej pory wymieniłem sporo rzeczy: filtr powietrza, paliwa, czujnik temp. cieczy, przepływomierz (QAP), przepustnica, pompa paliwa, regulator ciśnienia na listwie wtryskowej, cewka, swiece, kable WN, rozrząd, sprzegło, koło dwumasowe, elektrozawór odpowietrzenia zbiornika (on był odpowiedzialny za falowanie). Pomysły mi się jednak powoli kończą, no i bez sensu kupowac w ciemno nastepne części. Dodam, że VAG nie pokazuje błędów. Proszę o jakieś wskazówki.

    Pozdrwiam,

    Paweł

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Rozrząd wymieniał mechanik. Poza tym samochód ogladał jeszcze jeden mechanik, który wymieniał sprzęgło, dwumas i przepływomierz. Badał też zmienne fazy rozrządu. Z rozrządem wszystko ok. Nie jest przestawiony.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawdz w blokach pomiarowych na zimnym silniku jaka temp widzi ECU, sprawdz odme czy jest szczelna oraz cały dolot

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    No więc zacznę od tego, że dolot sprawdzony i jest szczelny. Ostatnio odkręcałem rurę dolotu, żeby sprawdzić no i albo urwałem, albo był juz urwany wąż od odmy przy plasikowej rurze, co do bloku silnika wchodzi. Na razie zaślepiłem więc wejście odmy w dolocie, a opary z bloku lecą sobie do atmosfery :>. To chyba nie powino wpływać na silnik :mysli:. Co do temperatury jaką widzi ECU to sprawdzę jutro rano jak silnik bedzie zimny. Dziś zrobiłem logi dynamiczne grupy 002, żeby wyeliminować przepływomierz, bo chociaż jest nowy, to jest to zamiennik - chyba działa ok. bo przepływ dochodzi do 100 g/s.

    r7wh9.jpg

    Mam trudności z robieniem logów bo bateria w moim laptopie trzyma bardzo krótko :(

    Zrobiłem też logi statyczne grupy 002 zaraz po odpaleniu

    dZ9Ti.jpg

    A tutaj logi statyczne grup 002 i 003 na rozgrzanym silniku

    50EV0.jpg

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Przepływka jest OK ja tez mam założona QAP-a ale u mnie ciut wiecej pokazuje bo mam 103g/s przy 6tys i chyba sonda juz lekko Ci nie domaga bo wprowadza wieksze korekcje bo max czas wtrysku masz 17,7 u mnie było 18.2ms ale jeszcze zyje. Dobrze ze znalazłes nieszczelnosc ja u siebie juz jakis czas temu zrobiłem wolna odme.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    No niby nie ma nieszczelności ale autko jak zimne to katastrofa. Tak jak pisałem,jak mocniej wcisnę gaz to na obroty nie wchodzi tylko sie dusi. Najgorzej jest z ruszaniem. Jak ciepły to też przy ruszaniu rpm nagle spada do 500 - 600, chyba że dam więcej gazu i na sprzęgle przeciagne troche. Jakie bloki ewentualnie powinienem jeszcze logować, żeby czegoś się dowiedzieć?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Mam ten sam problem u siebie tylko że mi całą budą trzęsie przez pare sekund jak chodzi na ssaniu. Na zimnym nie ma jazdy.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawdz jeszcze ciśnienie paliwa oraz jaka temp widzie ECU na zimnym i ciepłym silniku, przydałoby sie sprawdzic w bolokach pomiarowych czy nie ma gdzies skoków napiecia przy otwieraniu przepustnicy, moze sie gdzies scieżka wytarła i stad takie zachowanie. Generalnie do ruszania ADR-em trzeba dawac wyższe obroty i lekko przytryzmac na półsprzegle zeby go nie przydławiło.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawdz jeszcze ciśnienie paliwa oraz jaka temp widzie ECU na zimnym i ciepłym silniku, przydałoby sie sprawdzic w bolokach pomiarowych czy nie ma gdzies skoków napiecia przy otwieraniu przepustnicy, moze sie gdzies scieżka wytarła i stad takie zachowanie. Generalnie do ruszania ADR-em trzeba dawac wyższe obroty i lekko przytryzmac na półsprzegle zeby go nie przydławiło.

    Dokładnie jak kolega twierdzi :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Właśnie sprawdziłem temperaturę Vagiem - wskazuje 12 stopni, więc tak jak temp. otoczenia. Poza tym czujnik 2 razy wymieniałem więc to nie to. No jesli chodzi o ciśnienie paliwa, to też te ścieżkę przerabiałem - wymieniłem pompę i regulator - bez zmian. Poza tym syczało mi ze zbiornika, bo elektrozawór odpowietrzający zbiornik nie działał. Wtedy autko falowało na jałowym i dławił się praktycznie na każdym biegu po gwałtowniejszym wciśnięciu gazu. Jak się odkręciło korek paliwa - obroty nie falowały, a auto mocniejsze było. Błędu oczywiście na komputerze nie wywalało :shocked:. Zastanawia mnie jeszcze EVAP bo chociaż ze zbiornika nie syczy już to może jakoś się zamoczył, jak elektrozawór nie odbierał tych par :mysli:. Ale to chyba nie to... Diagnozując Polskim Vagiem 4.09 w bloku 12 jest coś o EVAPIE, tzn. "współczynnik kontroli węgla akt. - 0,98" oraz "status węgla akt. - 16,6". Co to oznacza? Niepokojącym jest ten brak ssania, myślę, że stąd te problemy z dławieniem na zimnym. Mechanik co prawda podniósł dawkę startową (przedtem rozruch trwał jeszcze dłużej i nieraz jakby na 3 gary chodził - teraz się to nie zdaża) ale ssania nie ma nadal. Dzis odłączę akumulator co by kompa zresetować, może to pomoże. Gdzieś tam czytałem, że jak nic juz nie pomaga to wymiana sterownika może pomóc... Trochę się rozpisałem :). Dziękuję za zainteresowanie tematem!

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawdz jeszcze czas wtrysku na zimnym silniku oraz na goracym, ja u siebie mam całkiem odłaczony EVAP i nic sie nie dzieje z silnikiem, sprawdz przepustnice czy liniowo zmieniaja sie wartosci przy otwieraniu. U ciebie chyba juz powinien byc juz czujnik temp pow. w dolocie, sprawdz to tez.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Czas wtrysku na zimnym i ciepłym wrzuciłem w logach w 1 moim poście. Jak sprawdzić ten czujnik temperatury powietrza w dolocie? Vagiem?

    Tak jak wcześniej pisałem zresetowałem kompa, potem odpaliłem, nagrzałem do 82 stopni silnik, zgasiłem i zrobiłem adaptację przepustnicy (w grupie 04 blok 98). Trwało to kilka sekund (tak ma być?) i wyszło, że adaptacja ok. Odpaliłem - obroty trochę falowały od 1000 do 500. Przejechałem z 10 km - autko żwawsze, obroty się ustabilizowały, nie faluje. Podjechałem do marketu i za 20 min. wracam do samochodu, no i ma muła przy ruszaniu i nawet na 2 biegu na obroty słabo wchodził. Teraz nie faluje, ale mulenie wróciło. Może komputer znów jakichś głupot sie "nauczył" :(. Teraz czekam do wystygnięcia i zobaczę jak na zimnym bedzie reagował.[br]Dopisany: 17 Wrzesień 2010, 13:54_________________________________________________Nie mam pojęcia gdzie ten czujnik temperatury pow. jest zamontowany. Chyba będzie to coś takiego:

    http://motocom.pl/sklep.php/pl,,,,,karta,59967,23,audi,1996,2730,23,silnik,,,czesci-samochodowe.html

    Ale czy on ma wpływ na silnik? [br]Dopisany: 17 Wrzesień 2010, 14:30_________________________________________________No i jeszcze spostrzeżeń c. d. :). Silnik wyłączony. W climatroniku na kanale 58 (temperatura w kanale świeżego powietrza -G89) pokazuje 18 stopni, no to chyba ok. bo silnik jeszcze do końca nie jest zimny (50 stopni). Na kanale 51 natomiast temperatura cały czas rośnie aż do 90 i się zatrzymuje. Czy to normalne? Skąd są brane te wartości (w opisie mam, że powinna to być temp. chłodzenia silnika). Teraz przepustnica - w blku 098 pokazuje: Throttle Value 4.380 V (po wciśnięciu gazu 0.700 V); Throttle drive 3.660 V (z gazem w podłodze też). 02 sensor control 3.9 stopnia, po wciśnięciu gazu 84.2 stopnie (nie wiem o czym ta wartość świadczy i co ona pokazuje).

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Zrób tak odłacz całkiem sonde reset ECU i zaadoptuj przepustnice bez Vag-a i przejedź sie. Klimatronik ma osobny czujnik temp silnika wiec ECU nie bierze z niego sygnału. A powiedz masz juz u siebie kol ssacy z reg. prze[ływu czy jeszcze bez. Patrzac na Twoje logi to ewidentnie masz na krótkie czasy wtrysku, ja u siebie na rozgrzanym silniku mam około 3,8-4ms a Ty masz 3,4ms podobnie jest na zimnym silniku mam wyższe czasy wtrysku, spróbuj jak pisałem wczesniej odepnij sonde i zrób reset ECU.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Ok. wojtek26 sprawdzę sondę. Nie daje mi spokoju jeszcze jedna rzecz mianowicie przepustnica, a konkretnie potencjometr i napięcie, które on wysyła do ECU podczas otwierania przepustnicy. Wymieniłem co prawda przepustnicę bo stara nie dała się zaadaptować, ale na uzywkę z anglika, ta dała się zaadaptować, obroty na jałowym trzyma. Lecz kiedy wchodzę w pomiar bloków Vaga i wybieram grupę 098 to mam tam jakieś napięcia, które zmieniają się wraz z wciskaniem pedału gazu - podejrzewam, że są to napięcia na potencjometrach. Z tego co wiem, to jest tak, że z ECU do przepustnicy dopływa stabilizowane 5V (muszę sprawdzić), a napięcie z potencjometra powinno płynnie rosnąć od 0,5 V do 4,5 V wraz z coraz większym uchyleniem przepustnicy i w ten sposób ECU dostaje informację, na podsatwie której m.in. steruje czasem wtrysku. Ciekawe jest to, że w owej grupie 098 u mnie napięcie w pierwszym polu przy zamkniętej przepustnicy wynosi 4,380 V!!! Natomiast przy jej otwieraniu spada do 0,700 V (przy pełnym otwarciu)!!! Czyli jakby na odwrót, bo napięcie powinno rosnąć w miarę otwierania przepustnicy. Czy mógłbym poprosić kogoś dysponującego Vagiem o to jak to jest u Niego? Czy poprostu jestem w błędzie i te pola w grupie 098 dotyczą czego innego? :( Będę niezmiernie wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    wskazania sa jak najbardziej właściwe, przy zamknietej perzepustnicy masz mały opór wiec napiecie na wyjsciu jest troche niższe niz napiecie zasilania, przy max otwartej masz duzy opór wiec napiecie wyjsciowe jest niskie. Tutaj masz porównanie napiecia na wyjsciu a nie pomiar oporu.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Dzieki. No to znowu jestem w lesie. :( Odpięcie sondy nic nie daje, to samo czujnik temp. powietrza zasysanego. Mierzyłem jeszcze napięcie dochodzące do przepustnicy z ECU - piny 4 i 7 - 4,98V.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Widzę, że nie tylko ja bujam się z podobnymi objawami w ADR ...

    Też tak miałem - było fatalnie - po jakimś czasie się uspokoiło samo z siebie i jest o niebo lepiej choć nie idealnie. Jedyne co wymieniłem to świece ale nie jestem pewien czy to to pomogło. Problemy raczej były w czasie jesieni więc zastanawiam się czy to może przez wilgoć - gdzieś cieknie ?

    Teraz czekam aż się pogorszy :P

    Oczywiście problem z przymuleniem (słabsze przyspieszanie z wcisniętym gazem "do dech" niż np do połowy albo 2/3) pozostał ale już się zdążyłem przyzwyczaić do niego (auto ma tak od zakupu). Nikt chyba nie wynalazł lekarstwa na to ...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawdz jeszcze puszke gdzie siedzi ECU moze masz nieszczelnosc i zawilgotniały styki w ECU.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Zauważyłem, że auto po resecie ECU przez odpiecie akumulatora jeździ tak jak powinno, ale tylko przez pewien czas, postoi do rana i znowu to samo. Co ciekawe po takim resecie wolniej opada też wskazówka obrotów np. przy zmianie biegów czy kiedy wrzucam na luz. Puszka z ECU sucha jest, więc to nie to. Może z samym ECU cos nie tak? Skoro po resecie pomaga, to raczej nie jest to jakaś usterka mechaniczna, czy lewe powietrze. Tutaj wstawiam logi po odpięciu sondy i resecie ECU.

    Silnik zimny.

    uOrEi.jpg

    Silnik ciepły.

    sV4RS.jpg

    Dynamiczne silnik ciepły na 3.

    uOJ6i.jpg

    Podczas robienia tych logów samochód jeżdził tak jak powinien :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Mi nadal sie nie podobaja wskazania czasu wtrysku, mimo odpietej sondy ECU nic nie zrobiło z czasem wtrysku, powinnien wydłuzyc wtrysk aby wzbogacic mieszanke, ja normalny czas wtrysku mam na poziomie 3,7-3,9ms a u ciebie 3,1, czasy masz na poziomie silnika ADP czyli 1,6.

    Sprawdziłem u siebie kanał 098 wiec na zgaszonym silniku, położenie przepustnicy mam 4,4v przy max otwartej 0,7v i zmienia sie na full w grupie 3

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Zgadza się, bez sondy wyglada, że czas wtrysku jeszcze nawet trochę się skrócił! A jeśli chodzi o przepustnicę, to dziwne że u mnie nie ma tego stanu full nawet jakbym nie wiem jak mocno wciskał pedał przyspieszenia :mysli:. Podczas jazdy po wciśnięciu do deski też nie zawsze ten stan się pojawia, częściej jest enrich lub part. Z tego co wiem przepustnica tez ma wpływ na wyznaczanie czasu wtrysku. Poza tym oczywiście reguluje jałowy. A skoro tak to i ssanie może przez nią ginie, skoro czujnik temp. jest ok. Może już jej potencjometry nawalają, ale czemu nie ma błędów żadnych... No i na poprzedniej przepustnicy też się dławił, choć z nią coś nie było w porządku - błędów nie miała, ale zaadaptować się nie chciała. Obecna jest z anglika, wyciągnięta z samochodu, któy bez problemu z Anglii dojechał. Jednak różni sie oznaczeniem od tej co była u mnie oryginalnie, tzn. nie ma na końcu numeru literki H (058133063).

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Przepustnica jest taka sama tez w wersji 1,6, wyglada na to ze ECU cos świruje trzebaby sprawdzic czy w przepustnicy jest styk dajacy info ze jest full czy ECU na podstawie napiecia z przepustnicy to okresla.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Logi z przepustnicy wygladaja tak (tylko zapłon i wolne naciskanie gazu).

    SlIbS.jpg

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    U mnie przy 0,72V zmienia sie na full a reszta wskazań podobna.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Poza tym kąt otwarcia przepustnicy na wyłączonym silniku wynosi 3.9 stopnia, na włączonym 5.9 a maksymalne uchylenie (postój albo jazda) wynosi 84.2 stopnia. Czy te wartości są poprawne?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Zrobiłem logi pracy sondy na rozgrzanym silniku - statyczne a pod kreską dynamiczne, tzn. podczas jazdy, no i zaznaczyłem wg. mnie dziwne wartości. Napięcie sondy dziwnie zbliża się niekiedy do zera, co sugeruje bardzo ubogą mieszankę, no i jakiś dziwny stan przepustnicy, któy pierwszy raz zaobserwowałem - overrun (przekroczenie). Co o tym myśleć? Warto wymienić sondę?

    fnTUA.jpg

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawdzałes juz cisnienie paliwa jakie daje pompa? Faktycznie cos sie dzieje z mieszanka powinno byc na bogato ale moze to miec zwiazek z nie przechodzeniem przepustnicy w faze full i dlatego ECU nie daje mieszanki bogatej.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Ciśnienia nie sprawdzałem, bo podobno się nie da - na listwie nie ma żadnego wentyla (odpowiedź mechanika po oględzinach). Wymieniłem pompę paliwa, regulator ciśnienia na listwie oraz filtr paliwa. Próbowałem także jeździć z odłączonym podciśnieniem od regulatora. Nic się nie zmieniło.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Dodaj konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!


    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


    Zaloguj się teraz
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

    • Latest Registered Members