[ALL B5] Luzy turbo + tęgo działająca sztanga
0

    6 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam!

    1. Turbo.

    Dziś przy okazji wymiany łącza elastycznego wydechu (tej plecionki przed katalizatorem) miałem możliwość włożenia paluchów do wirnika turbiny od strony wydechu. Wyczytałem w internecie, że minimalny luz poprzeczny jest ok, ale luz wzdłużny jest nie do przyjęcia. Chwytając za śrubę turbiny i delikatnie poruszając na boki wyczułem minimalny luz poprzeczny (może 0,5 mm), a kiedy chwyciłem dwoma palcami za tę śrubę byłem w stanie ciągnąc w stronę wylotu trochę nią ruszyć. Myślę, że śruba rusza się w stronę wylotu jakieś 2-3 mm, po czym wraca na swoje miejsce, jakby czymś amortyzowana. Czy to jest już luz klasyfikujący turbawkę do regeneracji? Dodam, że sama turbinka kręci się elegancko (kręcąc palcami), nigdzie nie trze, chodzi lekko i płynnie. Samochód nie ma problemu z przyspieszeniem czy innych problemów (na razie?). Po prostu staram się być zapobiegawczy, bo może w tej chwili regeneracja byłaby mniej kosztowna niż później, jakby zaczęły trzeć łopatki o obudowę itd....

    2. Sztanga

    Sztanga pod zaworem podciśnienia chodzi tęgo i nie wraca płynnie na swoje miejsce. Całkowity skok sztangi to jakieś niecałe 2cm. Słychać pracującą gumę, membrana ze środka gruchy wydaje takie dźwięki, jakby powietrze z trudem uchodziło z balonika. Dzieje się to niezbyt płynnie, bardziej takimi skokami. Samochód przed zakupem był ewidentnie zastany. Grucha z zewnątrz jest pordzewiała. Czytałem, żeby wpsiknąć do środka gruchy, tam gdzie nakłada się wężyk podciśnienia trochę jakiegoś WD40 lub czegoś w tym stylu i zostawić na kilka godzin. Czy to aby bezpieczne? Podejrzewam, że grucha w środku jest skorodowana. Co robić z tym fantem?

    Proszę o rady, martwię się o turbinę... Od zakupu audika i tak już wydałem mnóstwo pieniędzy na naprawy, chciałbym, żeby wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku, ale ciężko ogarnąć ten samochód w całości, ciągle coś nowego... :confused4:

    Pozdrawiam,

    Marcin.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    1. bierze olej? kopci?

    2. przeładowuje? niedoładowuje?

    Może po prostu poszukasz problemu gdzie indziej?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    1. Nie kopci. Ostatnio trasa 1500 km zrobiona, ostro przegoniony, dolałem z 50 ml.

    2. Niedługo podepnę pod kompa i sprawdzę.

    Problemu jako takiego nie ma, tylko martwię się o te luzy na turbnie... może właśnie niepotrzebnie...

    A co do sztangi to na pewno chodzi ona za sztywno i nie płynnie. Wyczytałem na jakimś forum VW, żeby do gruchy psiknąć trochę WD40 lub jakiegoś smaru w sprayu, ale trochę się obawiam takiej operacji.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    jak nie przeładowuje, trzyma ciśnienie zadane to ja nie widzę sensu bawić się gruchą

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    kolego tez mam luzy, ale autka dziala dobrze wiec zostaw je w spokoju

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo dziękuję za rady, uspokoiliście mnie :tongue4:. Na razie nic nie będę z tym robił, tylko jeszcze podepnę pod kompa zobaczyć co tam ciekawego pokaże.

    Jednak jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie to bardzo proszę pisać. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy