Opublikowano 12 Marca 200818 l Witam Wiec po lolei jade sobie jade (z nieustawionymi światłami) a że było już ciemno w ostatniej chwili zauważyłem mudle (dla niewtajemniczonych poprzeczna nierówność zast.... spowolnienia ruchu) i zawaliłem miska dosyć mocny huk ale po ciemku nie widać było kapiącego oleju.Dojechałem na miejsce docelowe jakis 5km i dalej nic oleju na ziemi.Wruciłem do auta po jakichś 2godz. ruszam i po 300m kontrolka oleju wysiadam potrze zero oleju w silniku (nie mogłem stać w miejscu zatrzymania więc przejechałem jakieś 600m bez oleju i wruciłem na miejsce gdzie stałem przed chwila i okazało sie że tam właśnie został cały olej. Dalej laweta spawanie miski wymiana oleju (Mobil 1 5W40)i tutaj moje wątpliwości gdyż....... Turbinka na iegu jałowym wydaje mi sie że jakby troche głośniej pracuje i przy normalnej jeżdzie gdzieś tak od około 1500 obrotów zaczyna (turbina/silnik)buczeć tak jakby delikatnie pęknięty tłumik więc pytanie brzmi czy? 1 jazda tych ok.600metrów mogłą coś uszkodzić?jeśli tak to co? 2 czy zmiana oleju poprzednio miałem zalany Mobil1 0W40 mogła coś zego wyrządzić?
Opublikowano 13 Marca 200818 l Turbinie w takim przypadku oleju brakowo - raz smarowanie, dwa chłodzenia. Ciekawe jak gładzie w cylindrach i krzywki rozrządu? Polecałbym oddanie turbiny w dobre ręce w celu przeglądu, możliwe że jak będziesz z tym zwlekał wydasz troche więcej. Ciekawe ... nie zapaliła ci się czerwona kotrolka? Mam nadzieje że te 600m nie będzie nadrożej przejechanym dystansem w życiu.
Opublikowano 13 Marca 200818 l (nie mogłem stać w miejscu zatrzymania więc przejechałem jakieś 600m bez oleju ) jak nie mam oleju to słowo "nie mogłem stac w tym miejscu" zchodzi na dalszy plan i stoje az ktos mnie zcholuje lub pomoze zapchnąc.Zawaliłes sprawe
Opublikowano 13 Marca 200818 l silnikowi dałeś ostro po d*pie, ale go nie zatarłeś jakby się zatarł to już byś go nie odpalił turbina też dostała, ale w praniu/jeździe wyjdzie teraz czy jest tak samo jak było przedtem czy gorzej mocy nie ubyło? mocno przywaliłeś w tą muldę i może poduszki silnika ruszyło, stąd to buczenie
Opublikowano 13 Marca 200818 l dla silnika te 600m to pewnie jakbys przejechal kilkadziesiat tys km. jednak bedzie dalej sluzyl.
Opublikowano 13 Marca 200818 l kawałek bez oleju jest do przeżycia, napewno resztki filmu zostały, poza tym mały odcinek nie powinien go uśmiercić, ale napewno oberwał....
Opublikowano 13 Marca 200818 l Autor Dzieki wszystkim za wszystkie sugestie/porady Dzisiaj baczniej przyjzalem sie temu ''buczeniu'' i tak: 1bieg cichutko 2bieg cos tam delikatnie slychaac 3delitatnie buczy 4kuliminacyjny moment buczy/dudni jak dziurawy tlumik 5 wyciszenie-prawie nic Zdarza sie tez czasami przy ruszaniu/cofaniu prawie jak na 4biegu ;( Dodam ze to buczenie jest od okolo 1500/1600obrotow do jakichs 1800 dalej prawie nic nie niepokojacego Co do czerwonej kontrolki to oczywiscie sie zapalila i zaraz stanalem sprawdzilem olej(brak oleju) wlalem zaraz resztke zapasowa(0,5L) ktory po chwili wyciekl podjechalem te 600/800 ;( m. Co do mocy auta to nie zauwazylem zadnego spadku tylko to dudnienie... Hmmm a moze zeczywiscie te poduszki albo cus przy uderzeniu lub przy przykrecaniu/odkrecaniu miski lub podwieszaniu silnika sie stalo..... I need to check it Co do sprawdzenia Turbo to ma ktos moze polecic kogos z poznania?? Dzieki
Opublikowano 13 Marca 200818 l Spokojnie, jazda na dystansie 600 m. bez oleju nie mogła wpłynąć w żaden sposób na stan silnika, pamietajcie, że pozostał film olejowy na ściankach cylindrów, poza tym to diesel - tłuste paliwo smaruje ścianki cylindrów. Podejrzewam , że od uderzenia o muldę uszkodziłeś zawieszenie silnika/skrzyni i tutaj upatrywałbym problemu. Obejrzyj również dokładnie mocowanie wydechu oraz sam wydech.
Opublikowano 13 Marca 200818 l Autor Baskecior to może być to bo ten odgłoś podczas jazdy wydaje mi sie wydobywać właśnie spod auta..... Napewno plecionke miałem do wymiany także być może coś w tych okolicach sie spie...... Dzięki wszystkim i panowie moja rada UWAŻAJCIE NA NASZE NIUNIE na tych muldach Zastanawiałem sie nawet nad pozwaniem ZDM-u bo ograniczenie było do 30km/h a ja miałem max 20 co prawda zawieszenie obniżone no ale 30 jest 30 a nie 10km/h pozdrawiam
Opublikowano 13 Marca 200818 l Zastanawiałem sie nawet nad pozwaniem ZDM-u bo ograniczenie było do 30km/h a ja miałem max 20 co prawda zawieszenie obniżone no ale 30 jest 30 a nie 10km/h pozdrawiam Moim skromnym zdaniem - powinieneś. Szkoda powstała nie z twojej winy. Nic nikomu do tego jak niski masz zawias.
Opublikowano 13 Marca 200818 l tyle, ze nie skarzy sie ZDM, tylko zglasza szkode. ZDM skieruje ciebie do ubezpieczyciela, gdzie zlozysz stosowne oswiadczenie o szkodzie. ubezpieczyciel wyznaczy ogledziny pojazdu i dopiero wtedy mozesz naprawiac.
Opublikowano 13 Marca 200818 l Autor tyle, ze nie skarzy sie ZDM, tylko zglasza szkode. ZDM skieruje ciebie do ubezpieczyciela, gdzie zlozysz stosowne oswiadczenie o szkodzie. ubezpieczyciel wyznaczy ogledziny pojazdu i dopiero wtedy mozesz naprawiac. No właśnie i w tym problem,micha już pospawana i po ''ptakach''spawanie i olej jakoś przeżyłem ale za robote dałem 350pln-ów, czy to była rozsądna stawka? Podobno troche zawieszenia trzeba było wymontować,tak mi powiedział mechanik u którego naprawiam autko.
Opublikowano 14 Marca 200818 l zdjecie miski to trche rozkrecania, jednak zawiechy nie demontujesz. pdnosisz silnik do gory,a zawieszenie sie tylko luzuje. spawal ci aluminium?
Opublikowano 14 Marca 200818 l a nic aluminium nie lubi byc spawane. musza byc spelnione specjalne warunki ( oslona z argonu).
Opublikowano 14 Marca 200818 l Autor Mechanik który mi to robil mimo mlodego wieku (cos ok29lat)wydawal sie osoba kompetentna do powierzenia mu mojego auta takze mam nadzieje (jestem pewien [no prawie] ) ze zrobil to jak nalezy ale zapobiegawczo bede co2/3 dni kontrolowal poziom oliwy. Pozdrawiam
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto