Dom3l Opublikowano 8 Stycznia 2012 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2012 Powiedzcie mi koledzy jak to jest z tymi tarczami. Kupuje nowe, TRW nie jakieś chińczyki, płace kilka stówek, dodatkowo nowe klocki BOSH'a też nie tanio zakładam i jeżdżę normalnie praca - dom 30km dziennie. Nie ciągam przyczep nie jeżdżę po górach itp. Jakim cudem mogę pogiąć tarcze? Przecież to nie ciężarówka. W jaki sposób powinno się zatem "docierać" tarcze? Sprzedawca nic nie powiedział na opakowaniu info nie było. Przez ile czasu trwa takie docieranie i co, w tym czasie trzeba delikatnie hamować? zwalniać z wyprzedzeniem 100m? W prawdzie jest to moje 3 auto i pierwsza zmiana tarcz więc będę wdzięczny za wszelkie info dot. "docierania" jeśli przyjdzie mi kupno nowych. We wtorek jestem umówiony na wyważanie więc sprawdzimy czy tam leży problem.
pepik Opublikowano 8 Stycznia 2012 Opublikowano 8 Stycznia 2012 Powiedzcie mi koledzy jak to jest z tymi tarczami. Kupuje nowe, TRW nie jakieś chińczyki, płace kilka stówek, dodatkowo nowe klocki BOSH'a też nie tanio zakładam i jeżdżę normalnie praca - dom 30km dziennie. Nie ciągam przyczep nie jeżdżę po górach itp. Jakim cudem mogę pogiąć tarcze? Przecież to nie ciężarówka. W jaki sposób powinno się zatem "docierać" tarcze? Sprzedawca nic nie powiedział na opakowaniu info nie było. Przez ile czasu trwa takie docieranie i co, w tym czasie trzeba delikatnie hamować? zwalniać z wyprzedzeniem 100m? W prawdzie jest to moje 3 auto i pierwsza zmiana tarcz więc będę wdzięczny za wszelkie info dot. "docierania" jeśli przyjdzie mi kupno nowych. We wtorek jestem umówiony na wyważanie więc sprawdzimy czy tam leży problem. Nie tak dawno założyłem właśnie tarcze TRW i klocki Ferodo, przez pierwszy tysiąc kilometrów hamowałem delikatnie, powiedzmy z 80 km/h hamowałem naciskając hamulec 3-4 razy, nie hamując "do końca" nie doprowadzisz do przegrzania się tarczy, po tym tysiącu kilometrów hamowałem już normalnie i do dzisiaj nie mam problemów z tarczami Tarcza może się wykrzywić jak ja zagrzejesz i nagle wjedziesz w np. kałużę, nagłe ochłodzenie może wykrzywić rozgrzaną tarczę
Dom3l Opublikowano 8 Stycznia 2012 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2012 Ok, ale mówimy o takim przypadku tylko w okresie "docierania" ? Chyba nie chodzi Ci o to, że tarcze można wykrzywić mając ją już powiedzmy 2-3 lata bez żadnych problemów i raz hamując ostro wjeżdżając w kałużę ?
Dom3l Opublikowano 8 Stycznia 2012 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2012 to zatem wychodzi na to, że jak kupować tarcze to mega pancerne. Jestem trochę wkurzony bo kupiłem nowe tarcze a po 2 miesiącach muszę je najprawdopodobniej zmienić bo się w magiczny sposób wykrzywiły....
Dom3l Opublikowano 8 Stycznia 2012 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2012 tak jak pisałem wyżej, tarcze TRW klocki BOSH. Nie był bym zdziwiony jak by się pogięły zaraz na początku ale ja na pewno zrobiłem na nich więcej niż 1000km i tu nagle podpowiedź, że najprawdopodobniej muszę kupić nowe. Jeśli już, to podpowie ktoś sprawdzoną markę? Tarcze mam nie wentylowane.
Dev Opublikowano 8 Stycznia 2012 Opublikowano 8 Stycznia 2012 na Twoim miejscu od razu przeszedłbym na wentylowane 288/25mm koszty tarcz i klocków nie są przesadnie wysokie jak cos to mam dostepne razem z zaciskami i jarzmami
Dom3l Opublikowano 8 Stycznia 2012 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2012 Klocki też muszę zmieniać? A te co na śmieci ? Ile za tarcze? Zaciski i jarzma mam ok
pepik Opublikowano 8 Stycznia 2012 Opublikowano 8 Stycznia 2012 Klocki też muszę zmieniać? A te co na śmieci ? Ile za tarcze? Zaciski i jarzma mam ok Klocków nie musisz zmieniać jeśli są grube ale można je przeszlifować, jeśli założysz takie tarcze jak masz tzn. tej samej wielkości bo te co proponuje Ci "devastation" na Twoim miejscu od razu przeszedłbym na wentylowane 288/25mm koszty tarcz i klocków nie są przesadnie wysokie jak cos to mam dostepne razem z zaciskami i jarzmami są chyba większe od standardu, bo powinieneś mieć 280, wtedy musisz zmienić też zaciski i jarzma bo tarcza nie podejdzie pod stare zaciski bo jest większa
Dev Opublikowano 8 Stycznia 2012 Opublikowano 8 Stycznia 2012 w ADR-e były 288/15 i 280/22mm aby przejsc na 288/25mm trzeba wymieniac wszystko oprócz klocków
Dom3l Opublikowano 8 Stycznia 2012 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2012 Trochę to chyba kosztowne, więc jeśli się okaże, że to faktycznie zwichrowane tarcze to raczej kupie ponowie ten rozmiar co mam tylko "dotrę" je tak jak radzicie i zobaczymy.
pepik Opublikowano 8 Stycznia 2012 Opublikowano 8 Stycznia 2012 Trochę to chyba kosztowne, więc jeśli się okaże, że to faktycznie zwichrowane tarcze to raczej kupie ponowie ten rozmiar co mam tylko "dotrę" je tak jak radzicie i zobaczymy. Rozumiem, że toczyć nie chcesz? Może to nic nie dać i efekt może być krótkotrwały ale może warto próbować? Czy będziesz reklamował?
Dom3l Opublikowano 9 Stycznia 2012 Autor Opublikowano 9 Stycznia 2012 Nie wiem co będę robił jeszcze, jutro wyważę koła bo może one są problemem. Jeśli nic to nie da to wtedy pomyślę co i jak. Kwestia reklamowania, ciekawe jak by to wyglądało i ile bym czekał na nowe, a tu trzeba jeździć.... Zobaczymy.
Gość [email protected] Opublikowano 9 Stycznia 2012 Opublikowano 9 Stycznia 2012 Witam wszystkich ja równiez mam identyczny przypadek.przy lekkim hamowaniu delikatnie wibruje mi przód auta b7 1,9 tdi 2005r koła są proste i wyważone wymiana tarcz i klocków to koszt ok.450zł zestaw ate.Wydaje mi sie ze mogły sie powichrowac tarcze zawieszenie ok wiec pozostaje mi zaryzykowac.dodam ze nie sa takie ostatnie ....napisze póżniej czy pomogło
pawel1987 Opublikowano 23 Stycznia 2012 Opublikowano 23 Stycznia 2012 panowie wasz mechanik dał ciała ! przy wymianie tarcz hamulcowych najważniejszy jest ich prawidłowy montaż krótko mówiąc wasz mechanik nie przyłożył się do roboty i z powodu niedokładnego wyczyszczenia piast wasze tarcze mają bicie, które jest wyczuwalne dopiero po przejechaniu kilkuset km po montażu bo wtedy nowe klocki ułożą się do nowych tarcz. Zatem całą robotę trzeba zrobić jeszcze raz zwracając uwagę na bardzo dokładne wyczyszczenie piast. natomiast klocki trzeba zrównać papierem ściernym na szkle. Powinno pomóc. Pozdrawiam.
Dev Opublikowano 24 Stycznia 2012 Opublikowano 24 Stycznia 2012 jak jest robota spier...dolona to czuc od razu a nie po nastu km
dziako Opublikowano 12 Marca 2012 Opublikowano 12 Marca 2012 Czyżby to zbieg okoliczności, ale i ja mam ten problem z tarczami TRW. Czy po przetoczeniu tarcz trzeba je jeszcze raz docierać? Nie uśmiecha mi się kupywać nowych tarcz (choć te TRW mają kilka miesięcy) i wydawać kolejne stówki i nie mieć pewności,że znowu się pokrzywią ---------- Post added at 01:13 ---------- Previous post was at 01:11 ---------- jak wyważycie opony to napiszcie czy jest poprawa
A4-Tomek Opublikowano 13 Marca 2012 Opublikowano 13 Marca 2012 ja miałem podobny problem gdy dłubałem przy półosi i tarcza ustawiła się w innej pozycji wzgl. piasty niż była wcześniej. Tarcza lekko biła przy delikatnym hamowaniu ale po dłuższej jeździe klocek ją dotarł i problem zniknął a teraz pamiętam o tym i gdy robię cokolwiek przy zdjętym kole to wkręcam jedną śrubę w piastę. Ja już się przekonałem ze tarcze lite to zło konieczne i mam zamiar przejść na tarcze wentylowane i poprawić hamowanie kolego Devastation nie osłabił bym piasty wywiercając otwór pod małą śrubkę która trzymała by tarczę na miejscu?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się