zazwyczaj go nie czytam, ale tutaj mądrze napisał
Przez lata klub z Old Trafford był bastionem rozsądku i umiaru, który uosabiał Alex Ferguson. Z graczy dobrych tworzył zespoły bardzo dobre lub wielkie dając kibicowi poczucie, że pracowitość, pokora, solidność to wartości w piłce nadrzędne. Dziś United dał się wpędzić w opętańczą spiralę zakupów: byle szybciej, byle drożej, byle jak. Z chaosu wyłoniło się ostatnio prestiżowe zwycięstwo nad Liverpoolem, zastrzyk optymizmu, który zgasł jak płomyk przy pierwszej podróży na kontynent.
pełen tekst: http://darekwolowski.blox.pl/2015/09/Manchestery.html#blog
No i Rafał też przygląda się sprawie http://rafalstec.blox.pl/2015/09/Dlaczego-Anglicy-obrywaja-w-Lidze-Mistrzow.html