kkrzysiek

Pasjonat
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Reputacja

0

O kkrzysiek

    1. Pojechałeś do nabijaczy klimy a nie do serwisu klimatyzacji. Naciągneli cie dwa razy na uzupełnienie czynnika nie diagnozujac usterki, czyli najprawdopodobniej nieszczelnosci. Trzeba również podpiąć maszyne i sprawdzic czy spręzarka ma odpowiednią wydajność, jezeli nie to jest do wymiany.
    2. Nie za czytelne te logi wkleiłeś. Jeśli puszcza czarnego dyma to nieszczelność w dolocie a jeżeli nic nie kopci to przepływomierz.
    3. Z tym psem to mistrzostwo swiata. O mało ze stołka nie spadłem Jakby go położyć na tylnej kanapie to napewno efekty słuchowe bedą ciekawsze niż z blow offa pod maską OT w Technicznym
    4. Turbo słabo wstaje a poza tym to dobrze pompuje i ja tam nie widze zeby obcinało coś dawki. Szkoda ze nie dałeś 011BS po wymianie LMM. Wyrzuć katalizator możesz zaślepić EGR i auto będzie petarda.
    5. kkrzysiek

      Jest lekkie przeładowanie, dynamiczniejsza jazda po zimie powinna pomóc. Synchro strasznie rozjechane, do regulacji. Po regulacji synchronizacji wałka zrób jeszcze raz log 013 i 023 zobaczy sie jak pracują pompowtryskiwacze.
    6. kkrzysiek

      Gdyby logi były zrobione prawidłowo, zgodnie ze sztuka to wystarczyłoby tylko rzucić okiem i już by było wszystko wiadomo. A tak to trzeba sie godzinę zastanawiać którą tabelkę z czym połączyć. A i tak wkońcu dochodzisz do wniosku że takich logów nie da sie poprawnie zinterpretować. Coś boli tego AVF-a ale dowiemy sie co dopiero jak poprawisz logi.
    7. kkrzysiek

      Kolego onsork większych bzdur już dawno nie czytałem!!! Aż sie włos jeży na głowie od twoich teorii. Zawór EGR wpuszcza spaliny tylko na wolnych obrotach oraz podczas ustalonych obciążeń częściowych. W innych warunkach jest zamknięty!!! Czyli jakiekolwiek zwiększenie obciążenia(czyt. dodanie gazu), a tym bardziej but w podłoge powoduje jego zamknięcie. A wracając do tematu zaślepienie EGR powoduje dłuższe nagrzewanie się silników wyposażonych w chłodniczki spalin, czyli silników na pompowtryskach, AJM,AWX. W sprawnym 1Z czy AFN różnica w nagrzewaniu powinna być niezauważalna.
    8. kkrzysiek

      Popraw kąt synchronizacji, auto niedogrzane, padnięty termostat lub czujnik. Doprowadz to do normy i zrób logi 003 jeszcze raz. W 001 pokazuje dziwna dawke.
    9. kkrzysiek

      Sprawdzałeś czy sztanga na turbinie chodzi w całym swoim zakresie? Bo coś mi sie wydaje ze nie otwiera kierownic na maxa. Zobacz to bo jak odkręcisz katalizator zeby go wywalic to juz łatwiej o wyciągniecie turbiny do czyszczenia. Ewentualnie sztanga moze być zle wyregulowana lub jakaś nieszczelność w samej gruszce.
    10. kkrzysiek

      Panowie przyczyna pykania jest prozaiczna i bardzo łatwa do usunięcia. Odgrzewam kotleta z tym tematem ale ostatnio i mnie nawiedziło pykanie włącznika awaryjnych wiec przeszukałem forum szukając odpowiedzi i nie znalazłem podpowiedzi jak to naprawić. Koszt naprawy 0 zł, nie trzeba wymieniać żadnej manetki kierunków bo to tylko niepotrzebne generowanie kosztów a i tak nie ma pewności ze nie trafi sie na taką samą. Trzeba ją tylko rozebrać i wyczyścić ścieżki pomiędzy które dostaje sie smar pomieszany z miedzią, właśnie z tych ścieżek, powodując mikro zwarcia.
    11. kkrzysiek

      Dokładnie tak jak napisał Luqas26 wentylator startuje od razu po włączeniu klimy na pierwszym biegu. Dopiero przy wzroście ciśnienia włacza sie drugi bieg. Mam tak przy dwóch a4 z 99 roku wiec mysle ze tak ma właśnie byc. Pytacie koledzy o typ łożyska i szczotek. Sorki wielkie ale juz nie pamietam teraz dokładnie. Wydaje mi sie na 99% ze jest to łożysko nr 608 obustronnie kryte. A co do szczotek to ja je dorobiłem z rozrusznika od polskiego ciągnika rolniczego C-360 :> Trzeba je doszlifowac na wymiar 7x8 mm. Więc szukajcie tez od innych maszyn większych niż ten wymiar i bedzie ok.
    12. kkrzysiek

      Nie działający wentylator skraplacza. Powinien chodzic cały czas na włączonej klimie.
    13. kkrzysiek

      No to czekam na wyniki... A oto i wyniki Sprawa sie przedłużyła z powodu długiego weekendu. Naprawa tego wentylatora jest tak dziecinnie prosta że szkoda gadac. Zrobiłbym straszny błąd gdybym kupił nowy nie rozkręcając starego bo mozna zaoszczędzic troche kasy np. na wieczornego grilla. Koszt naprawy: 4.50zł łożysko profilaktycznie i 4x2.50zł przyczyna niesprawności czyli zużyte szczotki. Czas naprawy na dwie pary rąk bo czasami trzeba coś przytrzymac i wiadomo we dwóch nawet piwo sie lepiej pije to 3 godz. łacznie z wizytą w sklepie. A teraz może mały skrót czynności które trzeba wykonac: 1. Sprawdzenie czy dochodzi prąd do wentylatora(kostka koło zbiorniczka płynu od wspomagania) Jesli dochodzi to przyczyna niesprawności lezy po stronie wentylatora. Jesli nie dochodzi sprawdzic dlaczego. Bezpieczniki przekazniki jesli spalone to i tak sie moze okazac ze spaliły sie przez zwarcie w wentylatorze. U mnie prąd dochodził wiec na szczescie nie musiałem grzebac po instalacji. 2. Wyjęcie sprawcy całego zamieszania. Jeden wkręt na górze i przekręcamy cały korpus bodajrze zgodnie z ruchem wskazówek zegara patrząc od przodu. 3. Wentylator wyjęty odkręcamy trzy nakretki trzymające go w obudowie nastepnie łopatki od wirnika(zwrócic uwage na lewy gwint) 4. Do srodka dostaniemy sie tylko poprzez odgięcie takich uchwycików które trzymają obudowe w kupie(trudno to nazwac słowami jak sie rozbierze i zobaczy to wiadomo o co chodzi) uwazac zeby nie urwac bo podczas składania trzeba je spowrotem pozaginac. Ja dostałem sie do srodka od strony wirnika do którego przykręca sie łopatki(najlepsze rozwiązanie) 5. Czyscimy wszystko w srodku z pozostałości pyłu ze szczotek( u mnie było tego syfu naprawde sporo), rozwiercamy 4 nity trzymające kwadratową blaszke za którą jest łozysko, wymieniamy łożysko, nitujemy blaszke spowrotem tak jak była( najlepiej uzyc nitów aluminiowych) i bierzemy sie za szczotki. Oczywiście orginalnych nie dokupimy ale warto spróbowac. Ja kupiłem wieksze i doszlifowałem na wymiar na drobnym papierze sciernym( musza lekko wchodzic bo inaczej beda sie zawieszac) lepiej za luzne niz za ciasne. Montaż szczotek poprzez dolutowanie przewodów, posmarowanie mosiężnej tulejki trzymającej wirnik z drugiej strony i poskładanie wszystkiego w odwrotnej kolejnosci. 6. Gdy juz mamy wentylator zamontowany na swoim miejscu to moze sie okazac ze bedziemy potrzebowac kanału zeby zdjąc osłone i dostac sie od spodu do chłodnicy w celu poprawnego ułożenia kabla zasilającego dookoła niej na specjalnych spinkach uniemozliwiających wkręcenie sie kabla w wentylatory. 7. Na konec podpinamy kostke, uruchaniamy autko, włączamy klime i cieszymy sie dobrze wykonanej roboty i chłodkiem we wnętrzu . U mnie po tych zabiegach wyntylatorek chodzi tak cichutko ze go wogóle nie słychać. To by było na tyle. Prosze o opinie na temat opisu na zachete :> moze z nastepnej naprawy zrobie jakies fotostory. Jakby były jakies niejasnosci to prosze również pytac.
    14. kkrzysiek

      Jest kolego na tym forum pewnie kilka osób z nieżyjącym wentylatorem bo podobno to strasznie zawodna część Ja jeżdze juz tak rok czasu i narazie odpukać nic nie wybuchło ale to chyba zasługa dobrze działającego wyłącznika ciśnieniowego i tego że pewnie moja klima wymagałaby już nabicia czynnika. Zaraz po serwisie i uzupełnieniu czynnika do wymaganego poziomu to bym sie bał włączać klime bez sprawnego wentylatora, bo nigdy nic nie wiadomo. Teraz nie jest zle bo jak w czasie jazdy schłodzi sie we wnetrzu powietrze i klima nie chodzi juz na pełnych obrotach to potem jak stoje w korku i mam włączony obieg wewnętrzny to ten wentylator na wisku sam daje rade schłodzic chłodnice na tyle że sie klima nie wyłącza. Tak że popróbuj ale to tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność. Ja w przyszłym tygodniu dobiore sie do niego i jesli tylko da sie go rozebrac to spróbuje go zreanimowac domowymi sposobami :> Jakby mi sie udało to napisze na forum co było nie tak.
    15. kkrzysiek

      Kolego seb-k napisze krótko zwięzle i na temat. Mam taki sam silnik jak ty i jak kupiłem auto to tez nie wiedziałem co zrobić z olejem i jaki zalać. Ale traf czciał ze trafiłem na forum i wszystko stało sie jasne. Zrobiłem tak: Kupiłem środek do płukania silnika MOTULA, zalałem potem spuściłem korkiem stary olej, zalałem nowy olej 5W-40 również MOTULA i powiem ci że z tej decyzji jestem zadowolony jak z żadnej. Silnik chodzi zdecydowanie ciszej, o niebo spadło zużycie oleju i co ważne spalanie również poszło do dołu. Wiec moja rada jest tylko jedna. Wymiana oleju to żadne pismo. Zrób to sam i przynajmniej bedziesz miał pewnosc ze jezdzisz na tym co kupiłeś. I jeszcze jedno nie boj sie wogóle srodków czyszczących oczywiście sprawdzonych marek. Może nie było krótko ale chyba na temat :>