[ALL B5] Brak ładowania
0

    29 postów w tym temacie

    Witam :hi:

    Problem zaczął się wczoraj wieczorem --> jeździłem dośc dużo przez cały dzień i pod wieczór zauważyłem że świeci kontrolka ładowania swieci a wskaźnik spadł na 12V czyli definitywnie nie ładuje ;(

    Dziś rano odpaliłem auto które od wczoraj odpoczywało w garażu i kontrolka nie świeciła i dojechałem spokojnie do pracy. Skończyłem po południu robotę --> odpalam auto i co? dooooooopaaa świeci ładowanie.....ale jak go lekko przegazuje to od 2700obr/min kontrolka gaśnie a jak spadno ponizej tego pułapu to znów się świeci

    :wtf:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    mi się wydaje, że szczotki mogą się kończyć w alternatorze. :wink4:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Albo regulator napięcia wariuje..

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    regulator napięcia znajduje się na alternatorze (kawałek czarnej kostki)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Mam podobnie ale po wymianie szczotek, jak zimny świeci się ładowanie, dam gazu i mu przechodzi. U braciaka po wymianie szczotek pojawił się ten sam problem. czego może być to przyczyna

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    alternator do regeneracji

    szczotki, regulator, pierscien slizgowy

    tutaj jest gdzies zonk

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    w tamtym tygodniu sam robiłem swój alternator, potem był on sprawdzany w zakładzie bo miał jakiś problem, został założony tylko jest problem z tym wzbudzaniem, wczoraj ta sama operacja była u brata w 1Z tylko całość robiona u mechanika, po założeniu pojawił się ten sam problem. Nie możliwe, że 2 alternatory mają ten sam problem.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    no i sam napisałeś sobie rozwiązanie - masz problem z wzbódzeniem, czyli 3 kabelek musisz sprawdzić od alternatora. Nie jestem pewny ale ma tu też prawdopodobnie duże znaczenie czy świeci się dioda od braku ładowania na zegarach (jest połączona szeregowo z układem) - jeżeli nie świeci to jej wymiana powinna rozwiązać problem - w przeciwnym wypadku to tak jak wyżej czyli przewód.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Raczej przewód, bo lampka świeci, tylko gaśnie dopiero jak dam gazu

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Koledzy mam ten sam problem w AHU, po odpaleniu najczęsciej zimnego silnika kontrolka od ładowania sie świeci i nie ładuję, wystarczy jednak dać gazu nawet do 1200 rpm i już wszystko jest OK, na niskich tez jest ładowanie idealne po przegazowaniu. Nie dzieje się to za każdym razem, czasem odrazu jest ładne ładowanie po odpaleniu. Ja sprawdzałem już kabelki dochodzące do altka i wsyzstko wygląda ok. Co może być tego przyczyną?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Koledzy mam ten sam problem w AHU, po odpaleniu najczęsciej zimnego silnika kontrolka od ładowania sie świeci i nie ładuję, wystarczy jednak dać gazu nawet do 1200 rpm i już wszystko jest OK, na niskich tez jest ładowanie idealne po przegazowaniu. Nie dzieje się to za każdym razem, czasem odrazu jest ładne ładowanie po odpaleniu. Ja sprawdzałem już kabelki dochodzące do altka i wsyzstko wygląda ok. Co może być tego przyczyną?

    przyczyna to niewzbudzenie - czyli kabelek albo przewodzi albo nie - u Ciebie przewód jeste pewnie na wykończeniu. Z resztą napisze nam to tchorzo - no chyba że alternator u Ciebie zregenerowany przez super fachowca

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Faktyczni, przewód może się kończyć, przed wczoraj musiałem wymienić kabel od prawego przedniego głośnika bo jedna żyła zmieniła stan skupienia :> i z podobnym efektem już w kilku miejscach się spotkałem, jutro wieczorem się do tego dobiorę i przedstawię moje wnioski

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Ja sprawdzałem, szarpałem i nic, kabel wydaje się OK. Jeśli dobry sprawdzałem, chodzi o ten drugi cienki, nie ten który dochodzi do szczotek? bo ten od szczotek odłączyłem i nie było różnicy w ładowaniu :blink:

    Dokąd idzie od altka ten drugi kabel, może podłączę go na krótko i sprawdzę, ale nie mogłem dojść dokąd on prowadzi.[br]Dopisany: 26 Listopad 2010, 11:35_________________________________________________Ktoś pomoże?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    ale nie masz ładowania czy tylko pobudzania na zimnym silniku?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    ale nie masz ładowania czy tylko pobudzania na zimnym silniku?

    na zimnym silniku tylko pobudzenia nie ma. ja już podniose na chwilę obroty do 1200 to łądowanie jest miód malina :kox:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Problem tkwi na 99% w zużytych , nierównych pierścieniach ślizgowych na wirniku, szczotki podskakują lub na pewnej części obwodu pierścieni tracą z nimi kontakt :gwizdanie:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    niestety ale raczej nie masz racji, pierścienie (komutator) został wymieniony na nowy. raczej bym powiedział że stary regulator z nowymi szczotkami głupieje.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Hej Panowie,

    mam podobny problem lecz nie do końca. Zacznę od tego, że moja audiolka b5 AFN ładnie paliła, a wczoraj nawet jeździła cały dzień i nie wykazywała zadnego powodu do tego by dzis mnie rozczarować. Mianowicie odpalilem ją dzisiaj bez zadnych zastrzezen jak zawsze w zime, ale po pewnym czasie zaswiecila mi sie kontrolka ladowania i abs. Postanowilem sie przejechac ale nie wykazywala checi do podladowania aku. Teraz pytanie gdzie może tkwić w problem? Czy rozsypal sie totalnie alternator, bo nie ma zadnego wzbudzenia jak u kolegow tylko totalnie rozladowany akumulator po zagrzaniu nawet do 90 stopni? Czy moze byc do wymiany aku? czy moze gdzies ucieka prad? hmm, jesli moze byc to rozsypany alternator to czy mozecie polecic mi jakis stosunkowo tani zaklad w Wawie?[br]Dopisany: 05 Grudzień 2010, 16:35_________________________________________________Up !

    Wyjąłem akumulator, naładowałem, stestowałem u kolegi w samochodzie. Pali i śmiga jak szalony.Po części(zapłon) to samo u mnie...Jednak po zapaleniu auta pali się kontrolka akumulatora. Czy to pora na zakup alternatora czy może jeszcze być inna tego przyczyna?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    masz brak ładowania, najprawdopodobniej regulator do wymiany :cool1:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Witam,

    alternator już po regeneracji. Strzeliły szczotki, regulator napięcia i płytka z diodami . 500 PLN lżej ;[ dzięki za zainteresowanie

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Ja swój problem rozwiązałem, okazało się że stacyjka ni ełączy, i wystarczy przy kręceniu rozrusznikiem do samego końca przekręcać kluczyk (kręci już po przekręceniu o połowę) i od samego początku jest doskonałe pobudzenie, ładuje od pierwszej sekundy :kox:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Witam,

    alternator już po regeneracji. Strzeliły szczotki, regulator napięcia i płytka z diodami . 500 PLN lżej ;[ dzięki za zainteresowanie

    Płytka z diodami 85 zeta, regulator ze szczotkami też coś koło tego, czyli 330 za robociznę.

    Troszkę drogi ten elpstryk :decayed: :gwizdanie:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Być może. Ja totalnie nie miałbym czym i jak tego zrobić. Po pierwsze brak narzędzi po drugie brak skilla do takich napraw;p Ale jeśli mógłby ktoś polecić na przyszłość jakiegoś stosunkowo dobrego i tanszego elektryka to chetnie przyjme kontkat na priv.

    Kurcze...ale z drugiej strony najsmieszniejsze jest to, ze takie ceny maja w calej Warszawie...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    A możesz zdradzić do czego był potrzebny ten SKILL ?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    do wymontowania, wymiany płytki ,szczotek etc., diagnozy co jest zle i z powrotem poskładania

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Dodaj konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!


    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


    Zaloguj się teraz
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

    • Latest Registered Members