Jump to content

piotrsob1

Pasjonat
  • Content Count

    6,804
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

186

About piotrsob1

Informacje

  • First name
    Piotrek
  • Location
    Mszczonów

Car

  • Car model
    A4 B7
  • Car body
    Limuzyna
  • Year of production
    2006
  • Engine
    2.0 TDI
  • Engine code
    BPW
  • Drive
    quattro
  • Gearbox
    Manual
  • Fuel
    ON

Recent Profile Visitors

4,674 profile views
  1. Tak, z wyjątkiem przedniego podparcia silnika na poduszce, wcześniejsze AVF-y miały inne i trzeba przekładać miskę z BPW ( jest trochę rzeźbienia ) , te z końcówki produkcji są podobno P&P. Powinno się zrobić też korektę programu , ale i bez niej auto będzie jeździć .
  2. Można odpowiednim rozwiertakiem poprawić stożkową płaszczyznę oporową o którą opiera się pompka. Momentów dla BRD nie pamiętam.
  3. Myślę że coś jest nie tak z systemem zamykania/ryglowania drzwi , albo elektryką furtek Zacznij od sprawdzenia błędów w module komfortu, może one Cię naprowadzą na przyczynę
  4. Spróbuj dobić delikatnie tą czwartą pompkę, młotkiem , przez kawałek miedzi lub miękkiego aluminium. Powinna się uszczelnić na stożku i korekcje powinny wrócić do normy a bujanie powinno zniknąć . Pewnie nie masz wyczucia z jaką siłą uderzać , dla tego zacznij od trzech leciutkich razów , młoteczkiem 0,5 kg i testuj czy jest poprawa . Jak jest ale jeszcze się korekcje nie wyrównały to rób drugą rundę uderzając trochę mocniej Lepiej to zrobić małymi kroczkami niż przedobrzyć. Po takim dobiciu dokręcił bym śruby mocujące o jakieś 45 stopni i ponownie wyregulował pompkę
  5. Patrząc na te zdjęcia dodane później to trudno je nazwać rysami, to ślady ewidentnego zacierania się tłoków w cylindrach spowodowanych ich przegrzaniem. Rozszerzalność termiczna aluminium jest dożo większa niż żeliwa a wydajność chłodzenia tłoków poprzez natrysk oleju jest mniejsza niż układu chłodzenia bloku silnika , powoduje to zanik luzu pomiędzy tłokiem a cylindrem, jak już on zaniknie to pod wpływem bardzo dużego tarcia sytuacja pogarsza się lawinowo , na tuleje działają takie siły że bez problemu mogą rozsadzić tuleje ..... Jeżeli w tym silniku nigdy nie było problemu z układem chłodzenia, ilość oleju była zawsze w normie i chłodnica oleju była na swoim miejscu , to ktoś przesadził z jazdą taką jak na moim filmiku ....
  6. Objaw typowy dla zalania , tylko nie ECU a kostek połączeniowych elektryki znajdujących się pod ECU. Powodem jest w 99% zapchanie odpływów z podszybia, jeden jest pod akumulatorem a drugi pod serwem hamulca
  7. Jak to mówią wyjątki tylko potwierdzają regułę .. W swojej okolicy mam kilkanaście zakładów parających się serwisowaniem aut , polecić mogę tylko jeden z nich, jeszcze jeden wchodzi w rachubę jak u tych pierwszych terminy są zbyt długie a całą resztę radzę omijać szerokim łukiem ...... Dwa z tej reszty to typowi naciągacze. Taki przykład z życia wzięty , znajomy zajechał tam autem wartym ze trzy koła PLN ( Ford mondeo 2,0 TDCI ), usterka - auto gaśnie pod większym obciążeniem na rozgrzanym silniku , poza tym bez zastrzeżeń . Nie ma sprawy naprawimy, zrobimy diagnostykę i oddzwonimy . Po trzech dniach diagnoza , pompa wysokiego ciśnienia do naprawy, przewidywany koszt to 1400 PLN. Z bólem serca właściciel zgadza się na naprawę pod warunkie że koszty łączne nie przekroczą przewidywanej kwoty. Mija tydzień , dwa nie obierają telefonów po trzech wreszcie odebrali. No i pompa wyremontowana a silnik chodzi jak stara k**wa ledwo daje się uruchomić , kopci a niebiesko i oczywiście gaśnie pod większym obciążeniem... Następna diagnoza to wtryskiwacze , podobno leją , pojechałem z nim , faktycznie na maszynie przelewy kosmiczne , żeby było dobrze to polecają ich regenerację za kolejne 2k PLN, podobno po kosztach..... Tylko że ja i znajomy jakoś tego nie widzimy , jak po naprawie pompy jest dużo gorzej niż przed .... Decyzja - zabieramy auto , ma być w stanie nie gorszym niż przed naprawą i tak minęło właśnie 8 miesięcy , autem aktualnie w ogóle nie da się jeździć , sprawa ma się oprzeć o sąd A wystarczyło na samym początku zrobić test przelewowy wtryskiwaczy , poszukać spokojnie używanych i ogarnąć auto kosztem 500-700 PLN-ów....... Morał z tego taki, sprawdzajmy dokładnie opinie o serwisach, mechanikach wśród najbliższych znajomych, gdyby właściciel mondka do mnie zadzwonił to bym mu wybił z głowy pomysł by tam w ogóle podjeżdżać , bo takie sytuacje jak ta opisana są tam na porządku dziennym... Opinie w necie oczywiście mają dobre ....
  8. Jakoś nie widzę tego by przez rysy na gładzi cylindrów kompresja przedostawała się do płaszcza wodnego bloku, co innego jakby to były pęknięcia
  9. Jakoś nie widzę tego by przez rysy na gładzi cylindrów kompresja przedostawała się do płaszcza wodnego bloku, co innego jakby to były pęknięcia
  10. Najważniejsze by nie narobić głupot to tak jak kolega Talpa napisał, metodycznie , krok po kroku, zaczynając od najprostszych eliminować potencjalne przyczyny . Jako kierownik tego wozidła masz czas i możliwości wnikliwej obserwacji objawów w długim okresie czasu , a to daje Ci przewagę nad wszystkimi mechanikami dla których czas to pieniądz Oni w większości strzelają w ciemno lub co najwyżej poprzestają na szybkiej diagnozie która nie zawsze jest trafna. Ale praktycznie nic nie ryzykują , bo klient i tak za wszystko zapłaci ... Dla tego jeżeli masz trochę pojęcia to bez pośpiechu dojdziesz co jest nie tak, nie ma się co spieszyć od razu ze swapem silnika P.S. Z rozrzewnieniem przypominam sobie niemieckie sprzęty produkowane 30 czy 40 lat temu, były proste i niezawodne, policzone z zapasem + 100% a nie tak jak teraz na styk. Te auta jak ktoś dbał to do dzisiaj są w dobrej kondycji, tych dzisiejszych jakoś nie widzę za 30 czy 40 lat w eksploatacji
  11. Testy na zawartość CO2 to jak zgaduj zgadula , co powie kryształowa kula Dużo pewniejszy jest pomiar ciśnienia i jego narastania w układzie chłodzenia w zależności od obciążenia silnika
  12. Jak tak to może to po prostu jest jakaś mała nieszczelność lub wadliwy korek zbiorniczka wyrównawczego , w nim znajdują się zaworki pozwalające na " oddychanie " układu i zabezpieczające go przed zbyt wysokim ciśnieniem ...
  13. No normalne że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia Ty podchodzisz do sprawy z punktu widzenia serwisu, ja z punktu widzenia nie praktykującego serwisanta z bagażem własnych doświadczeń w tym temacie
  14. Ale do prosektorium, czemu nie ? Dobra już bo nas zbanują za OT...
×
×
  • Create New...