Opublikowano 21 Września 200817 l Witam. Dzisiaj podjąłem próbę ustalenia w jakiej kondycji są moje świece żarowe. Zaznaczam, że wykręcenie nie wchodziło w rachubę, ponieważ po 1, nie mam takiego klucza a po 2 gniazda świec są zasrane różnym badziewiem i nawet gdyby udało mi się je wykręcić więcej szkody bym sobie narobił niż pożytku. Wcześniej musiałbym wyczyścić gniazda sprężonym powietrzem a nie miałem takiej możliwości. Więc próbowałem inaczej. MIERNIK!! Próbowałem mierzyć oporność,tak jak pisali tutaj koledzy ale bez rezultatu. + do trzpienia - do masy i nic. Miernik nie reagował.. Główkowałem i nic nie mogłem wymyślić. W końcu wpadłem na pomysł, żeby zmierzyć napięcie.. i tutaj nareszcie uzyskałem pewne rezultaty na mierniku. Ustawiłem na mierniku 20V , + do + na akumulatorze a - do trzpienia świecy i otrzymałem takie wyniki, z tym, że i tutaj pytanie do szanownych kolegów, czy mają one jakiekolwiek znaczenie tzn czy świadczą o poprawnym działaniu danej świecy żarowej?. Wyniki: 1 świeca - 12,49V 2 świeca - 0,00V 3 świeca - 3,90V 4 świeca - 0,00V 5 świeca - 0,03V 6 świeca - 0,80V Proszę o komentarze, z góry dziękuję Pozdrawiam.
Opublikowano 21 Września 200817 l pomiar oporu kazdej ze swiec pomiedzy elektroda srodkowa a masa auta ( blok silnika) powinien dac efekt ok 0,5-2omow pomiar napiecia dla kazdej swiecy na jej kontakcie pownien dac wynik ok 12V[br]Dopisany: 21 Wrzesień 2008, 20:14_________________________________________________wg mnie 1. swiece przepalone, 2. uszkodzone przewody zasilajace swiece, lub uszkodzony przekaznik bezpieczniki przekaznik znajduje sie w podszybiu przy ECU
Opublikowano 21 Września 200817 l 1. świeca OK reszta do wymiany gdyby byla dobra wykazalby to omomierz. obecnosc napiecia swiadczy tylko o jej zasilaniu.
Opublikowano 21 Września 200817 l 1. świeca OK reszta do wymiany gdyby byla dobra wykazalby to omomierz. obecnosc napiecia swiadczy tylko o jej zasilaniu. niech kolega zmierzy opór to zobaczymy
Opublikowano 21 Września 200817 l Ja też muszę sprawdzić świece. Jaki opór powinien być prawidłowy ???
Opublikowano 21 Września 200817 l 1. świeca OK reszta do wymiany gdyby byla dobra wykazalby to omomierz. obecnosc napiecia swiadczy tylko o jej zasilaniu. niech kolega zmierzy opór to zobaczymy Próbowałem mierzyć oporność,tak jak pisali tutaj koledzy ale bez rezultatu. + do trzpienia - do masy i nic. Miernik nie reagował..
Opublikowano 21 Września 200817 l Wiyam a oto moja rada...... Ptrzebne materiały: żarówka 12V z dwoma przewodami o długości 1mb jeden z przewdów podłączamy do +AKU drugi do świecy.....( po uprzednim zdjęciu przewodu zasilającego) jeżeli świeczka jest sprawna żarówka zaświeci Natomiast żeby sprawdzić czy dochodzi napięcie do świec, podłączamy jeden z przewodów do - (minus) AKU,drugi koniec po kolei do każdego z przewodów zasilających świece.... (po zdjęciu ze świecy.) to chyba najprostszy sposób pozdrawiam ps. Ustawiłem na mierniku 20V , + do + na akumulatorze a - do trzpienia świecy i otrzymałem takie wyniki, z tym, że i tutaj pytanie do szanownych kolegów, czy mają one jakiekolwiek znaczenie tzn czy świadczą o poprawnym działaniu danej świecy żarowej?. robiąc (mierząc) tym sposobem , zasiliłeś świeczkę poprzez miernik .....przeżył?
Opublikowano 21 Września 200817 l Autor 1. świeca OK reszta do wymiany gdyby byla dobra wykazalby to omomierz. obecnosc napiecia swiadczy tylko o jej zasilaniu. Muszę sprostować, omomierzem nie sprawdzałem wszystkich świec, wybrałem tylko 3 losowo, do których miałem najlepszy dostęp. Tej świecy która miała przepływ 12,49V i wygląda na sprawną nie sprawdzałem. [br]Dopisany: 21 Wrzesień 2008, 21:16_________________________________________________Dajcie mi godzinę, lecę zaraz do garażu i sprawdzę tą "niby sprawną" na omomierzu.
Opublikowano 21 Września 200817 l Wiyam a oto moja rada...... Ptrzebne materiały: żarówka 12V z dwoma przewodami o długości 1mb jeden z przewdów podłączamy do +AKU drugi do świecy.....( po uprzednim zdjęciu przewodu zasilającego) jeżeli świeczka jest sprawna żarówka zaświeci Natomiast żeby sprawdzić czy dochodzi napięcie do świec, podłączamy jeden z przewodów do - (minus) AKU,drugi koniec po kolei do każdego z przewodów zasilających świece.... (po zdjęciu ze świecy.) to chyba najprostszy sposób pozdrawiam skoro kolega ma miernik po co kombinacje z zarowka [br]Dopisany: 21 Wrzesień 2008, 21:23_________________________________________________BTW, to ze swieca nie jest przepalona nie znaczy, ze jest sprawna. zdarza sie ze, nie grzeje zgodnie ze specyfikacja.
Opublikowano 21 Września 200817 l skoro kolega ma miernik po co kombinacje z zarowka cool1 no to kolega doczyta jak dokonany był pomiar pozdrawiam Ustawiłem na mierniku 20V , + do + na akumulatorze a - do trzpienia świecy
Opublikowano 21 Września 200817 l Jaki opór powinien być prawidłowy ??? z tego co pamietam, w zaleznosci od swiecy ( producenta i przeznaczenia) 0,5 - 2 omow[br]Dopisany: 21 Wrzesień 2008, 21:28_________________________________________________ no to kolega doczyta jak dokonany był pomiar fakt nie doczytalem sposobu pomiaru napiecia przez grzegorza76 grzegorz76 opor pomierzyles prawidlowo, ( mam nadzieje ze zaplon wylaczony) ale napiecie powinienes mierzyc tak samo jak opornosc tylko na wlaczonym zaplonie i zakresie miernika na pomiar napiecia. czyli minus do masy, + do trzpienia swiecy.
Opublikowano 21 Września 200817 l Jaki opór powinien być prawidłowy ??? z tego co pamietam, w zaleznosci od swiecy ( producenta i przeznaczenia) 0,5 - 2 omow[br]Dopisany: 21 Wrzesień 2008, 21:28_________________________________________________ no to kolega doczyta jak dokonany był pomiar fakt nie doczytalem sposobu pomiaru napiecia przez grzegorza76 grzegorz76 opor pomierzyles prawidlowo, ( mam nadzieje ze zaplon wylaczony) ale napiecie powinienes mierzyc tak samo jak opornosc tylko na wlaczonym zaplonie i zakresie miernika na pomiar napiecia. czyli minus do masy, + do trzpienia swiecy. Dlatego właśnie zaproponowałem sposobik z żaróweczką
Opublikowano 21 Września 200817 l A ja kiedyś metodą doktora cyca sprawdzałem świece Zdjałem wtyczki zasilające świece , kabelek do plusa akumulatora i do świecy ,jeżeli iskrzy to dobra, jeśli nie denatka.Bez miernika itd.
Opublikowano 21 Września 200817 l A ja kiedyś metodą koktora cyca sprawdzałem świece Zdjałem wtyczki zasilające świece , kabelek do plusa akumulatora i do świecy ,jeżeli iskrzy to dobra, jeśli nie denatka.Bez miernika itd. też ok......... jeszcze szbszy sposób.. no i niczego nie sfajczysz
Opublikowano 21 Września 200817 l Dlatego właśnie zaproponowałem sposobik z żaróweczką A ja kiedyś metodą koktora cyca sprawdzałem świece Zdjałem wtyczki zasilające świece , kabelek do plusa akumulatora i do świecy ,jeżeli iskrzy to dobra, jeśli nie denatka.Bez miernika itd. też ok......... jeszcze szbszy sposób.. no i niczego nie sfajczysz ostroznie podchodze do tego typu metod, koledze smyknie sie kabelek "+" do masy zrobi sie zwarcie i autko pojdzie z dymem - miernik zdecydowanie bezpieczniejszy
Opublikowano 21 Września 200817 l Pod względem BHP zdecydowanie miernik a jak kabelkiem to zdecydowanie jak najcieńszym
Opublikowano 21 Września 200817 l Pod względem BHP zdecydowanie miernik a jak kabelkiem to zdecydowanie jak najcieńszym kebelek cienszy szybciej i mocniej sie rozgrzewa, cos mi sie wydaje ze nie widzieliscie, w jakim tempie zapala i spala sie samochod...
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto