Opublikowano 29 Maja 20179 l Walczę z drganiami na jałowym i wahaniem się dawki paliwa od około 4mg do 6mg, na max włączonej klimie od 10mg do 12mg. Szukam teraz w czujnikach i podpowiedzcie czy czujnik temperatury mam sprawny (nie za duże rozbieżności?) może przez niego tak wariuje dawka paliwa (pompki regenerowane w boschu i zanim pójdę z reklamacją chcę wykluczyć kilka rzeczy). Pierwsze 2 zdjęcia są po nocy na zgaszonym silniku ostatnie na włączonym silniku i klimie na maxa i rozgrzanym do 90 stopni.
Opublikowano 29 Maja 20179 l Trochę za duża rozbieżność te 6 stopni między zegarami a ECU... Wymień czujnik, ale kup w ASO. Co do skaczącej dawki itd to raczej winne będą te spore korekcje na 4 cylindrze...
Opublikowano 30 Maja 20179 l Czy jak wciśniesz sprzęgło, to drgania ustają? Może skacząca dawka paliwa jest desperacką próba utrzymania prawidłowej pracy silnika, a winne jest zupełnie co innego?
Opublikowano 30 Maja 20179 l Autor Z wciśniętym czy nie jest to samo i czasami ta korekcja na 4 cyl idzie do 2,60 po ostrzejszej jeździe.
Opublikowano 30 Maja 20179 l 3 godziny temu, MariuszKK napisał: Może skacząca dawka paliwa jest desperacką próba utrzymania prawidłowej pracy silnika, a winne jest zupełnie co innego? Bardzo słuszna uwaga. Za lekkie nieregularne bujnięcia PD-kiem 8V w większości przypadków odpowiedzialne są spaliny przedostające się ( przez nieszczelne ich uszczelnienie ) do szyny paliwowej w głowicy i zakłócające proces napełniania pompek paliwem Jest to powszechne zjawisko w tych silnikach, walka z nim to jak walka z wiatrakami. Można je ograniczyć lub wyeliminować na chwilę , na długą metę to nie działa z powodu konstrukcji mocowania pompek w głowicy. Bujają się one cały czas podczas pracy motorówki co powoduje że ciężko jest o utrzymanie szczelności na podkładce termicznej a to z kolei powoduje że na dolny o-ring oddziałuje bardzo zmienne co do wartości ciśnienie spalin, a od drugiej strony też mocno zmienne ciśnienie paliwa w szynie głowicy. Efektem tego jest ich ciągły ruch uszczelniaczy powodujący problem z ich szczelnością ( mikro przedmuchy ) i przedwczesne zużycie . O-ringi ze swej natury bardzo dobrze sobie radzą z uszczelnieniem przy stałym ciśnieniu na nie oddziałującym , zmienne powoduje ich szybkie zużycie Poza tym czas , temperatura i inne czynniki ( np. chemiczne ) powodują że materiał z których są wykonane po latach traci swoje pożądane właściwości . Następny problem wynikający ze sposobu mocowania pompek to zużycie powierzchni gniazd pompowtrysków i samych powierzchni bocznych pompo-wtryskiwaczy , który dodatkowo utrudnia utrzymanie szczelności o-ringom, a czasem je uniemożliwia . Dla tego jeżeli silnik nie sprawia problemów eksploatacyjnych , ma moc a problemem są tylko te lekkie bujnięcia, to nie widzę sensu walki z tym bo można władować furmankę pieniędzy w wymianę innych podzespołów a efekt będzie niewielki albo żaden . Sama wymiana uszczelnień pompek na pewno pomoże w przypadkach gdy te przedmuchy są na tyle duże że silnikiem zaczyna telepać na biegu jałowym do tego stopnia że widać to po karoserii auta stojąc z boku , albo siedząc w środku czujemy jak nas fotel masuje ( korekcje zazwyczaj wtedy na przynajmniej jednym cylindrze przekraczają + 2,0 ) Oczywiście jest i wyjątek , na nic się ona nie zda, jak gniazda i pompki są wytarte do tego stopnia że nawet nowe uszczelnienia nie są w stanie nic zdziałać W konkretnym kolegi przypadku zaczął bym od wymiany uszczelniaczy zwracając uwagę na aspekty które opisałem . Edytowane 30 Maja 20179 l przez piotrsob1
Opublikowano 30 Maja 20179 l 9 minut temu, czachapll napisał: korekcja na 4 cyl idzie do 2,60 po ostrzejszej jeździe. A to już w pełni potwierdza konieczność wymiany uszczelniaczy Pompowtryski na 95% są dobre Edytowane 30 Maja 20179 l przez piotrsob1
Opublikowano 30 Maja 20179 l A co w przypadku gdy po wciśnięciu sprzęgła, bujanie znika prawie całkowicie? "Zapięta" dwumasa robi za tłumik drgań?
Opublikowano 30 Maja 20179 l 10 minut temu, czachapll napisał: Czyli reklamuje bo oni to robili Jacy oni i co robili ? Jasnowidzem nie jestem , mam się domyślać co było ostatnio przy aucie grzebane ? Może opisał byś też dokładniej jaka jest natura tych drgań które trapią motorówkę , jak się one objawiają i kiedy występują , byśmy się też nie musieli domyslać ? Edytowane 30 Maja 20179 l przez piotrsob1
Opublikowano 30 Maja 20179 l 3 minuty temu, MariuszKK napisał: A co w przypadku gdy po wciśnięciu sprzęgła, bujanie znika prawie całkowicie? "Zapięta" dwumasa robi za tłumik drgań? Rozklekotany dwumas tylko destabilizuje pracę silnika na jałowym, przyciśnięty wysprzęglnikiem staje się w większym stopniu jednomasem i drgania po części mogą ustępować
Opublikowano 30 Maja 20179 l No dobra, ale rozklekotana dwumasa daje o sobie znać, tłucze się, wibruje podczas przyśpieszania itp. Sprawna powinna redukować bujanie?
Opublikowano 30 Maja 20179 l 7 minut temu, MariuszKK napisał: No dobra, ale rozklekotana dwumasa daje o sobie znać, tłucze się, wibruje podczas przyśpieszania itp. Sprawna powinna redukować bujanie? To "rozklekotana" to może nie było zbyt precyzyjne sformułowanie, praktycznie każdy używany nawet krótko dwumas posiada luz obwodowy , który w niczym nie przeszkadza żeby spełniał swoje zadanie, czyli tłumił drgania w układzie napędowym pod obciążeniem , szczególnie podczas dużego obciążenia i niskich obrotów silnika. A na biegu jałowym to takie koło dwumasowe robi tylko krecią robotę w zapewnianiu równego biegu silnika. A jak już tłucze i wibruje podczas przyspieszania to jest roz**bana i nadaje się do natychmiastowej wymiany
Opublikowano 30 Maja 20179 l Autor Robione było przez bosch service stalowa wola u nich zostawiłem auto sami wszystko robili. Zdegenerowało wszystkie pd dali wydruki i stwierdzili ze jest Ok ale nie jest. Poduszki sprawdzane, regulowane pompki na nowo, kompresja 27, 26, 26,5, 27. Obroty na vag 861-903 skacza prawie co sekundę razem z dawka paliwa na zimnym korekcje po odpaleniu są w miarę ale im cieplejszy silnik tym gorzej. Edytowane 30 Maja 20179 l przez czachapll
Opublikowano 30 Maja 20179 l Czyli miałeś pecha. Boże broń przed takimi fachowcami , zregenerowali Ci dobre pompki, a problem od samego początku leżał w ich uszczelnieniu .... To się nazywa dojenie kasy w połączeniu z niedouczeniem, bo jakby wiedzieli co robią to by oddali auto w stanie nadającym się do użytku, albo przynajmniej zameldowali że na tej głowicy nie są w stanie uzyskać szczelności uszczelniaczy .... Masakra .....
Opublikowano 30 Maja 20179 l Autor Było to robione w tamtym roku w listopadzie, wtedy nie miałem aż takiego pojęcia o tym jak dzisiaj ale zaufałem im bo podobno pracują tam ludzie z dawnego aso VW i dysponują najlepszym sprzętem. W środę zabieram się za to sam przekładam pompkę z 4 na 3 i zobaczymy czy się poprawi. druga sprawa ze jak pytałem w jakim stanie jest wałek i głowica gdzie siedzą pompki powiedzieli ze są w bdb stanie... po dodaniu gazu na jałowym dawka paliwa jest stała a autem nie buja, przy jeździe tez idzie równouprawnienia nie telepie. Edytowane 30 Maja 20179 l przez czachapll
Opublikowano 30 Maja 20179 l 14 minut temu, czachapll napisał: Było to robione w tamtym roku w listopadzie, To trochę zmienia postać rzeczy, cedzisz informacje w taki sposób że można odnieść bardzo pochopne wnioski. Niemniej jednak po takiej naprawie spokój powinien być na minimum 50 kkm 14 minut temu, czachapll napisał: W środę zabieram się za to sam przekładam pompkę z 4 na 3 i zobaczymy czy się poprawi. Żeby to zrobić dobrze to potrzeba wiedzy, praktyki , narzędzi ,nowych niektórych części i siódmego zmysłu, który dobrego mechanika naprowadzi na przyczynę problemu. Masz chociaż odrobinę przeświadczenia że to wszystko już posiadłeś i sobie z tym poradzisz ? Bo jak nie to lepiej poszukaj kogoś kto na tym zęby zjadł i daj mu zarobić Edytowane 30 Maja 20179 l przez piotrsob1
Opublikowano 1 Czerwca 20179 l Autor Wałek trochę wytarty to raz a dwa przełożyłem 4 pd na 3 i korekcja poszła za nim.
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto