popieram kolege w 100% strumienice to chyba tylko efekt psychologiczny daja
Zawsze po wybiciu katalizatora i pozostawieniu puszki pustej ,jest taki efekt ,że zwieksza sie pojemnosci ,komory rozpręznej i spaliny wpadaja w niej w rezonans i czesto jest to slyszalne w postaci metalicznego dzwieku ,dlatego tez dobra opcja jest wstawienie albo rurki w puszkę od katalizatora ,albo zastosowanie czegoś w zamian ,naprzykład coś takiego.
A ja wykonałem dla siebie i dla brata takie downpipe 2,5" całe z kwasówki .
Po zamontowaniu auta wyraznie staly sie żwawsze ,pewnie nasze katalizatory ,były juz zapchane niC nie dZwoni w układzie ,dziwęk wydechu troche sie zrobil bardziej rasowy ,narazie problemów z przeglądem nie miałem.
dosyć ważnym elementem jest sama plecionka,najlepiej jak jest wzmacniana takim dodatkowym peszlem w środku ,a nie plecionką jak na zewnątrz.