No więc, zaraz na drugi dzień przy nierządzie wymieniłem tą uszczelkę na nową. No wychodzi na to, że uszczelka pod pokrywą zaworów, bo teraz jest sucho. Zmatowiłem papierem na mat i poszedł sylikon jeszcze raz. Uszczelka Viktora twarda jak skała, a miała przejechane z 40tysi i może miała z 4 lata... Ogólnie jakoś dziwnie ten wyciek wyglądał, bo przy pokrywie nie zauważyłem, aby było mokro, najwidoczniej znalazło sobie jakąś drogę.