Przedstawiam zbiór fotek z niektórych prac przy samochodzie...
Nadkola tył:
Plastikowe nadkole trzeba zdemontować...
Myjemy
Na nadkolach brud pewnie jeszcze od nowości
Kolejne i ostatnie podejście do wnęk - już po wyschnięciu...
A to co ? Jazda do sklepu po "baranek", drapiemy i malujemy....
No i na gotowo
Nadkola przód:
Demontujemy nadkola:
Felgi też trzeba było poprawić - IronX
Zaczynamy myć - Nielsen APC
Skończone - na nadkola nałożony 303
Czas na wnętrze... A dokładnie operacja pranie :-]
Oto pacjent przed zabiegiem aż wstyd pokazywać ...
Zaczynamy rozbierać...
Teraz czas na usunięcie smaru z dywanu i odkurzanie...
Przyszła pora na dywaniki...
Dywanik kierowcy mnie nie powalił więc jutro kolejne pranie a jak nie będzie nic lepiej to trzeba szukać nowego
Podłokietnik też "oberwał"...
Woda po dywanikach i podłokietniku...
Czas na przednie fotele i siedzisko kanapy...
Fotel pasażera:
Siedzisko:
Fotel kierowcy:
Niestety, alcantara ma najlepsze czasy za sobą...
Woda z foteli i siedziska...
Prawy przód przed:
Po:
Prawy tył przed:
Po:
Prawa strona oparcia po:
Prawa strona dywanu na "gotowo"
Tapicerka na drzwiach prawy przód przed:
Po:
Prawy tył przed:
Po:
Lewa strona oparcia po:
Lewy tył przed:
Po:
Lewy przód po:
Dywan na gotowo:
Tapicerka drzwi lewy tył przed:
Po:
Lewy przód przed:
Po:
Nieszczęsny dywanik
Przed:
Po 2 kolejnych praniach, ogólnie już 3 ...
Woda po wszystkim:
No i na koniec pedały - APC + AP 303
Po "uzbrojeniu" wnętrza przyszedł czas na skórę... Tu w użycie poszedł Gliptone GT11 i GT12...
Plastiki PB Natural Look, szyby Megs Glass Cleaner...
Chciałbym Wam teraz przedstawić skromną relację z przygotowania auta do zimowych warunków.
Auto stosunkowo czyste, często myte a mało jeździ…
A początek lista kosmetyków i akcesoriów, które pomagały mi w pracy nad autem:
Lakier...
Deironizacja:
- IronX
- MAC Prickbort
Pre Wash:
- Piana - ValetPro PH Neutral Snow Foam
- APC – Nielsen Cyclone
Mycie:
- Szampon - R&S Big Apple
Glinka:
- Bilt Hamber Auto Clay Soft
- Lubrykant - woda + kilka kropel szamponu
Suszenie:
- Fluffy Dryer - 2szt
Odświeżenie lakieru:
- Meguiars Ultimate Compound
- Pad Flexipads polishing 80mm + 150mm
- IPA
Woskowanie i zabezpieczenie plastików:
- FK 1000P - 2 warstwy ( druga warstwa po 4h )
- AP 303
Silnik...
Mycie ( bardziej przetarcie ):
- APC - Nielsen Cyclone
Zabezpieczenie:
- AP 303
- FK 1000p ( wewnętrzna część maski + rura dolotowa Y )
Felgi, opony i nadkola...
Mycie:
- ValetPro Blue Gel 1:4
- ValetPro Bilberry 1:5
- APC - Nielsen Cyclone
- IronX
Zabezpieczenie:
- FK 1000P
- Nielsen Brillance
- AP 303
Szyby...
Mycie:
- Glinka
- AutoGlym Car Glass Polish + Pady do szkła
- IPA
Zabezpieczenie:
- RainX - 2 warstwy
Wydech:
- Mothers Mag & Aluminum Polish
Akcesoria:
- Karcher K5.55
- Pianownica PA
- Marolex
- Dwa wiadra + GG
- Rękawica CarPro
- Pędzelki, szczoteczki
- Szczotka do felg i nadkoli
- Taśma maskująca 3M
- Maszyna polerska - Krauss DA
- BP - 75mm + 125mm
- Duża ilość róznych mikrofibr
- Aplikatory
- Halogeny
- Krzesełko
- Przedłużacz
- Odkurzacz Karcher SE 4001
Czas pracy:
Poniedziałek: 9h
Środa: 8h
No to czas start... Na początku przepraszam za tą prowizorkę z zakryciem miejsca po lampach ale tylko to się sprawdziło, wszystko inne odpadało razem z wodą Blach nie ściągałem bo tylna jest przyklejona na klej do szyb więc mogłoby to się źle skończyć a z przodu jest przynitowana a że zderzak ma tylko przejeździć do końca zimy a na wiosnę idzie do malowania to uznałem że nie warto
Przechodzimy do mycia, na początek Prickbort i IronX...
Trochę roboty "śmierdziele" miały
Czas na pre wash...
... a czym jest relacja bez pędzelka? Niczym...
Przechodzimy do kół i nadkoli...
Myjemy...
Płukanie...
Glinka...
No to kolejne mycie...
Płukanie po raz drugi...
Wystarczy lania tej wody, wjeżdżamy do garażu i suszenie...
...ale najpierw trzeba pozbyć się tej paskudnej taśmy...
Resztę wody trzeba wydmuchać
Suche...
No to oklejam...
Odświeżenie lakieru...
Niestety, 50/50 jest takie jakie jest... auto nie było zapuszczone więc spektakularnego 50/50 nie będzie, poza tym chciałem tylko odświeżyc lakier po całym sezonie
Obok szyb też nie przeszedłem obojętnie...
Po wszystkim lakier i szyby zostały "przelane" litrami IPA... no i tak wyszło...
Na tym kończymy prace pierwszego dnia...
... drugi czas zacząć... zaczynamy od dywaników gumowych na zimę... - ciekawostka, tylne jeszcze buta nie widziały
Czas na woskowanie...
Przechodzimy pod maskę...
Teraz kolej na koła...
Zaglądamy i tu...
Szyby + lampy przód...
Wydech...
O plastikach też nie zapomniałem...
Na koniec zostały nadkola...
Efekt końcowy... pogody niestety się nie wybiera...