Dopisze kilka kwestii informacyjnie w tym temacie. Znalazłem dziś chwilę na jeden zamek (z trzech) w lewych tylnych drzwiach - co walił błąd. Chwilę zeszło, ale napiszę że trzeba się o denerwować, na siłować, mieć cierpliwość i być ostrożnym. Ogólnie polecam wyjmować zamek z wyjęciem ramki szyby.
Ja jak reszta w temacie zrobiłem bez wyjęcia ramki, ale powiem że nie bardzo mam ochotę na dwa kolejne w ten sposób, nawet myślałem ze zrezygnuje z tego. Jest hardcore z tym, tam w ogóle nie ma miejsca żeby przecisnąć się koło ramki ( ja tą jedną śrubę odkręciłem od ramki). Aa i do odkręcenia zamka jest Spline M8, a i cięgno wypiąłem też na dole jak ktoś tu wcześniej pisał.
Ogólnie moja operacja miała na celu sprawdzenie czy mam zimne luty w zamku, po rozebraniu okazało się że są zimne luty (jak marekg), po prze lutowaniu, złożeniu i znów męczącym zamontowaniu, udało się skasować błąd i nie powrócił jak kiedyś.
Pozostały mi drzwi kierowcy i prawe tylne z tymi błędami i za pewne też z zimnymi lutami. Objawy przy tych błędach to po zamknięciu i otwarciu zamków przyciskiem we wnętrzu, nie odblokowuje drzwi tylko trzeba od środka ciągnąć dwa razy (lub kilka razy próbować przyciskiem), po dzisiejszej operacji już otwiera te drzwi ww. przypadku. Ale auto nie potwierdza mi od dawna (chyba jak się kolejne błędy pojawiły) zamknięcia kierunkami, mimo że normalnie zamyka i otwiera zamki, kiedyś miałem ten jeden błąd który dziś usunąłem i wtedy potwierdzał, jak kiedyś uda mi się zrobić dwa kolejne, to mam nadzieje że potwierdzanie wróci.