Roxyx

Pasjonat
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Roxyx

    1. Być może trochę nie w temacie ale ... Zastanawiam się nad kupnem auta z Inglo trochę nowszej wersji niż posiadam obecnie. Będzie to najprawdopodobniej B8 czy w tych autach chodzi mi o silniki 2.0 TDI usunięto już opisywane tu błędy konstrukcyjne że je tak nazwę. Jakich silników z jakimi oznaczeniami szukać a jakich nie. Sorry za OT
    2. Trochę poczytałem forum i moje uwaga skupia się na wiskotycznym sprzęgle jeśli chodzi o dziwne zachowanie się temp. cieczy chłodzącej. Jestem po wymianie termostatu, płynu i sprawdzeniu na Vagu. Błędów na Vagu nie ma a temp dziwnie się zachowuje. Mianowicie po odpaleniu zimnego silnika temp. dochodzi do 90 stopni i utrzymuję się jakby układ działał bez zarzutów. Po zgaszeniu silnika i ponownym uruchomieniu zaczyna się loteria albo będzie dalej działał prawidłowo albo temp zacznie spadać do 75 stopni i tu się zatrzyma i ani drgnie, lub będzie się wahać pomiędzy 75 a 90 stopni. Na klimatorniku kanał 49 wskazania są identyczne jak na cyferblacie i w zależności o tego jak się uda albo wskazania ani drgną albo się wahają. Na forum jest kilka przyczyn podanych jako możliwe przy takim zachowaniu się temp cieczy. Sprawdziłem sprzęgło przed odpaleniem mogę obracać w miarę lekko, po włączeniu silnika nie mogę zatrzymać wiatraka. Moje pytanie czy takie objawy mogą być przy padniętym sprzęgle wisko, oraz czy może idę w złym kierunku jeśli chodzi o dziwne zachowanie temp cieczy chłodzącej. Proszę o wszelkie uwagi i z góry dziękuję [br]Dopisany: 10 Sierpień 2010, 10:53_________________________________________________wymiana czujnika pomimo iż na vagu nie było błędu pomogła, temat do zamknięcia
    3. TOM ja również poproszę o koszt rozrządu do mojego bolidu z pompą wodną na PW
    4. A mi się podoba
    5. obiecuję poprawę zjawię się napewno
    6. Wymieniłem pompkę i pomogło
    7. Witam Kolegów i Koleżanki Do wczoraj wszystko było prawie ok. Dziś z rana jednak odmówił posłuszeństwa. Opiszę po kolei, bo nie wiem czy to ma jakiś związek. Centralny mam w pilocie połączony z alarmem. Od około miesiąca podczas zamykania i otwierania nie było sygnału dźwiękowego "beep" gdzieś zaginął choć ze 3 razy w ciągu tego miesiąca wydał z siebie dźwięk. Jednak z dźwiękiem bądź bez centralny działał bez zarzutu. Dziś z rana nic zero współpracy. Nie działa pompka centralnego tzn nie buczy drzwi mogę otworzyć tylko z kluczyka, alarm działa z pilota mogę go aktywować i dezaktywować. Sumując pompka nie działa alarm działa. Do wczoraj było wszystko OK. Poczytałem troszkę dział i z tego co widzę to najprawdopodobniej podła pompka centralnego. Mam jednak kilka pytań jeśli wiecie to podzielcie się namiarami na wirniczek do pompki wspomagania gdzie kupić dziś wieczorkiem sprawdzę jaki mam numerek tej pompki. Czy na Vagu coś pokaże? No i powiedzcie czy mój tok myślenia jest poprawny Pozdrawiam
    8. wiolea ja tam nie chcę Cię straszyć ale też mam takie auto gaz sekwencyjny OMVL Dream XXI i spala mi na maxa 11 l po mieście średnio do 10l w trasie przy 140 km/h z klimą wychodzi mi 8l więc coś masz chyba pokićkane z tą instalacją
    9. Byłem wczoraj u gazowników i wyłączył mi gość map sensor aby sprawdzić czy to czasami nie cewki ale to nie cewki mają zaglądać dalej co to może być. Co do koloru diod to oczywiście zielone
    10. Centralka mruga jakby brakowało gazu choć nie jest to prawdą, w tej wersji to jest 4 czerwone diody na zmianę z sygnałem dźwiękowym, dziś jestem znów umówiony u gazowników może coś znajdą ... Filtry wymienione być może elektrozawory, to się dziś okaże pod warunkiem że uda się zlokalizować usterkę ...
    11. A pro po toż nie ma silnika z oznaczeniem ALH tylko AHL, no chyba że się mylę
    12. Od ponad tygodnia mam następujący objaw z moją instalacją. Instalacja to OMVL Dream XXI, przy pierwszym uruchomieniu silnika z rana gdy temperatura osiągnie 30 stopni przełącza się na gaz i chwilkę wskazania na przełączniku benzyna/gaz są normalne jednak po około 5 sekundach wskazania pokazują iż zaczyna brakować gazu. Czyli przełącznik zaczyna mrugać i piszczeć jakbym jechał na rezerwie, a tak nie jest bo jest około połowy zbiornika gazu. Najciekawsze jest to że gdy zgaszę i uruchomię ponownie silnik wszytko wraca do normy i objaw ten nie występuje. Jeśli ktoś spotkał się z czymś podobnym proszę o pomoc w rozwikłaniu problemu. Byłem oczywiście u gazowników i stwierdzili aby obserwować i zgłosić się do nich za jakiś czas bo nie mają pojęcia co jest ...
    13. Da się to zrobić bez wyciągania akumulatora jak ktoś np. ja ma sprytne rączki
    14. Wymieniłem jakieś 2,5 miesiąca temu po bananie przejechałem w międzyczasie jakieś 4 tys km po mieście i narazie cisza i spokój
    15. Prezes dalej tam jeździsz, bo chyba się do nich wybiorę ze swojego pięknego miasta