Opublikowano 31 Października 201114 l Wojskowe generatory dymu działają na takiej zasadzie że za silnikiem jest długa rura i do spalin ze śmigłowca wtryskuje się ON. Pewnie podobny efekt daje olej do smarowania turbiny w układzie wydechowym Nie zaszkodziło katalizatorowi?
Opublikowano 2 Listopada 201114 l Autor witam....auto odebrane...zrobione na razie jakieś 200 km...na początku trochę z wydechu olejem pluło ale już spokój(pewno po awarii turbiny jeszcze wyrzucał)
Opublikowano 2 Listopada 201114 l No to Jarek bezawaryjnej jazdy. Niech sie zwrócą zainwestowane pieniądze.
Opublikowano 2 Listopada 201114 l Autor No to Jarek bezawaryjnej jazdy. Niech sie zwrócą zainwestowane pieniądze. no teraz to trza jezdzić...bo sprzedać to raczej sie nie opłaca [br]Dopisany: 02 Listopad 2011, 20:06_________________________________________________acha i jeszcze jedno...wiem że to wątek o mazi i syfie w silniku ale jak ktoś jest zainteresowany to mogę wrzucić zdjęcie turbawki troche zepsutej która jak ktoś dokładnie śledził wątek mogła paść właśnie przez to "bagno"
Opublikowano 2 Listopada 201114 l No to Jarek bezawaryjnej jazdy. Niech sie zwrócą zainwestowane pieniądze. no teraz to trza jezdzić...bo sprzedać to raczej sie nie opłaca [br]Dopisany: 02 Listopad 2011, 20:06_________________________________________________acha i jeszcze jedno...wiem że to wątek o mazi i syfie w silniku ale jak ktoś jest zainteresowany to mogę wrzucić zdjęcie turbawki troche zepsutej która jak ktoś dokładnie śledził wątek mogła paść właśnie przez to "bagno" pewnie że wrzuć foty turbawki- "dla potomnych"
Opublikowano 5 Listopada 201114 l Autor dobra...zrobie to wkleje[br]Dopisany: 02 Listopad 2011, 20:35_________________________________________________obiecane fotki turbawki na czwartym zdjęciu w środku powinien być wirnik....niestety..urwało go.....a drugi co został ma dosyć spory luz
Opublikowano 6 Listopada 201114 l dodam że jak u siebie zdjąłem pokrywę w celu sprawdzenia kodu pompek to nie widziałem żadnego nagaru wręcz przeciwnie silnik czysty jak nówka a przelot ma już spory nagar to substancja powstajaca wskutek spalania paliwa i odklada sie w komorze spalania i kolektorze wydechowym.[br]Dopisany: 06 Listopad 2011, 01:54_________________________________________________ a jeszcze pytanie....wiadomo że silnik w zasadzie jakby po remoncie....kiedy by trza oleja wymienić? skori nie bylo wymiany elementow, to wymiana raczej w celu spuszczenia reszty zanieczyszczen, ktorych nie udalo sie wyplukac. sadze ze 100 km wystarczy. no i sensowna, to wymiana z filtrem.
Opublikowano 6 Listopada 201114 l Autor turbo regenerowałeś,czy kupiłeś drugie? kupiłem całkiem nowe...Garretta takie jak było
Opublikowano 10 Grudnia 201114 l Autor siemka...przejechałem 3 tyś. i na razie spokój...silnik suchy,olej zmieniony po 500 km(po spuszczeniu klarowny)....jedyne co to czujnik poziomu oleju wariuje ale to już było przed zabiegiem
Opublikowano 10 Grudnia 201114 l Zobacz od spodu auta, tam gdzie jest, moze coś nie łączy ? Ja tak miałem w A3
Opublikowano 5 Kwietnia 201214 l Panowie po przeczytaniu całego wątku nasuwa mi sie takie pytanie czy warto stosować profilaktycznie preparaty dobrych marek jak poniżej w linku ??? http://www.motochemica.pl/produkty/preparaty/uklad-smarowania/engine-flush/ Czy może to w jakiś sposób zaszkodzić silnikowi ???
Opublikowano 5 Kwietnia 201214 l nie mam opini o tym preparacie, stosuje zawsze Motul engine clean lub ENGINE FLUSCH PRO-LINE. I te, moge napisać, warto stosować.
Opublikowano 5 Kwietnia 201214 l nie mam opini o tym preparacie, stosuje zawsze Motul engine clean lubENGINE FLUSCH PRO-LINE. I te, moge napisać, warto stosować. Zgadzam sie z moderatorem, Motul jest niezlym srodkiem do czyszczenia silnika. Ale podobno (ja stosuje, stary silnik-stare uszczelki) najlepszym srodkiem jest Millers Oils Engine Flush. Nie jest na bazie rozpuszczlnikow, a co za tym idzie, nie jest szkodliwy (agresywny) dla uszczelek. Pozdrawiam
Opublikowano 10 Kwietnia 201214 l Miałem dzisiaj okazje porozmawiać na temat tego typu środków z szwagrem który prowadzi dość duży warsztat we Wrocławiu i co się dowiedziałem ciekawego : - w przypadku silników na popmowtryskach zdecydowanie nie polecają stosować tego typu preparatów ze względu na ich agresywność -druga ciekawa sprawa to że oleje typu LongLife są ok ale max na 20tys km nie watro przeciągać do 30 tys bo w brew opini producenta zmieniają swoje właściwości smarne i w efekcie dostaje w dupe turbinka
Opublikowano 11 Kwietnia 201214 l Szwagier popiera swoja teorię jakimiś obserwacjami? Ze np 70 % klientom którym zalał preparat wrocilo z objawami swiadczacymi o silnej agresji w kierunku PD? Bo np mój szwagier tego nie potwierdza. Co do oleju LL to od 5-6 lat większość nowych pojazdów na nich jeździ. Czas wymiany oleju zależy jest od warunków eksploatacji a kilometry to kwestia umowna. Wszyscy producenci zalecają wcześniejszą wymianę niż wskazana jeśli pojazd jest eksploatowany w innych niż warunki standardowe. Sent from my HTC Desire using Tapatalk 2
Opublikowano 11 Kwietnia 201214 l Autor Witam...po dłuższej przerwie dla zainteresowanych podaję do wiadomości że po zabiegu rozbierania i czyszczenia silnika nie ma jak do tej pory żadnych niepokojących objawów...silnik suchy,oleju praktycznie nie ubywa,pompka z którą miałem problemy przed rozbiórką przestała wariować....czas na wymianę oleju bo niedługo będzie mijać kolejna dyszka od ostatniej wymiany....pozdrawiam
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto