[B5 AHL] Problem z sekwencją, odpala na benzynie, a na włączonej instalacji juz ciężej.
0

    28 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam serdecznie. Wiem, że taka sytuacja jest dziwna, ale mam problem z odpaleniem samochodu jak jest włączona instalacja lpg. Jest to sekwencja, więc oficjalnie powinno odpalac tak samo przy wyłączonej jak i aktywnej, bo zawsze odpala na benzynie. Po wyłączeniu instalacji, samochód pali normalnie nie ma problemów po nocy na mrozach. Jak zostawię np. zgaszony przy aktywnej instalacji, wtedy np. załapuje już po dotknięciu kluczyka, ale nie równo, a czasem muszę krecić długo tak jakby pompka nie podawała ( kręci normlanie i zaczyna przyspieszać i załapuje). Zastanawiam się czym to może byc spowodowane. Ogólnie nie mam z instalacją wiekszych problemów jak tylko to odpalanie. Wygląda to tak jakby przy aktywnej instalacji pompka paliwa działa nie poprawnie. Zmieniłem czujnik temperatury, ale bez zmian. Problemu wielkiego nie ma bo jak chce postawić samochód na dłużej to wyłaczam na benzyne, ale sekwencja w sumie nie do takiego użytkowania służy. Jest jakiś przekaźnik który np. na aktywnej instalacji nie załącza benzyny? Miał ktoś taką przypadłość? Co o tym myślicie? Dodam, że instalacja brc, wtryski mam niebieskie, a listwa chyba mtm. Gdzieś mi się nazwa stag przewinęła, ale jutro sprawdzę w książce.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jak już sprawdzisz to napisz dokładnie model sterownika. Jeśli stag to nie brc

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ok dane z książki serwisowej:

    Reduktor BRC: Genius

    Zbiornik typ: Stako 225

    Wielozawór typ: Europa 2

    Inny typ: Sequent 24

    Instalacja jest już po gwarancji, ale serwisowana co 15 tys.

    Pewnie bez wizytu u gazownika si enie obejdzie, tym bardziej ze pogoda na grzebanie pod maska też nie bardzo. PRosiłbym o jakieś wskazówki, żeby w razie czego mi nie wymienili całej instalki :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Prawdopodobnie reduktor puszcza gaz podciśnieniem lub poprzez nieszczelne wtryski i ci zalewa.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ok, a nieszczelne wtryski, wiadomo może być jeden lub dwa, czy da radę to czyścić, czy poproatu do wymiany? Jak wygląda z reduktorem? Duże są to koszty? Mogę rpzez jakiś czas śmigać i go wyłączać na benzynę przed dłuższym postojem?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mam podobną sytuację w nowej instalacji (zgaszenie auta z aktywną instalacją powoduje długie kręcenie rozrusznikiem żeby silnik zaskoczył, na benzynie tego nie ma) wtryski reggi niebieskie, stag300-6, parownik prawdopodobnie lovato, gazownik od początku założenia instalacji miał z tym problem, twierdził ze sygnał z cewki jest za słaby wiec podpioł sygnał z kompa i to też nic nie dało rozłożył więc ręce twierdząc, że musi to skonsultować z kolegami z branży, do dziś nie dzwoni (3miesiące) a ja nie mam czasu nawet kiedy tam podjechać Śmieszne co?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    zmień listwę wtryskową:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mam podobną sytuację w nowej instalacji (zgaszenie auta z aktywną instalacją powoduje długie kręcenie rozrusznikiem żeby silnik zaskoczył, na benzynie tego nie ma) wtryski reggi niebieskie, stag300-6, parownik prawdopodobnie lovato, gazownik od początku założenia instalacji miał z tym problem, twierdził ze sygnał z cewki jest za słaby wiec podpioł sygnał z kompa i to też nic nie dało rozłożył więc ręce twierdząc, że musi to skonsultować z kolegami z branży, do dziś nie dzwoni (3miesiące) a ja nie mam czasu nawet kiedy tam podjechać Śmieszne co?

    Może plus po stacyjce jest nie najszczęśliwiej podpięty?

    Jak gasisz auto to diody na centralce gasną od razu czy z opóźnieniem?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    K ROZICKI Moim zdaniem jeśli masz troszkę pojęcia to spróbuj przeczyścić wtryski i listwę. Ja u siebie czyściłem je w zwykłej benzynie (tylko wcześniej oringi pościągaj bo potrafią spuchnąć). Tak jak kolega wyżej napisał pewnie masz nieszczelne wtryski. Przy okazji mycia będziesz mógł stwierdzić w jakim stanie są tłoczki we wtryskiwaczach a właściwie gumy na nich i wtedy będziesz wiedział co robić dalej.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawa wygląda następująco: reduktor dobity puszcza podciśnieniem gaz w kolektor, dwa wtryski leja jak strzykawki, do tego na reduktorze wyciek płynu chłodzącego (obwiniałem chłodniczkę oleju, a to chyba po wężach z reduktora ciekło). Noi reasumując prawie 1000 za wymianę wadliwych części oraz komentarz, że instalacja wygląda jakby nigdy nie była serwisowana, w sensie wymieniane filtry np. Reduktor ponoc w środku był niesamowicie zabrudzony syfem. Co najlepsze regularnie co 15 tys jeździłem na serwis, a instalacja zrobiła 60tys km. Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam ! Mam podobny problem . Instalacja trzy miesiące ,a kłopoty zaczęły się już po dwóch. Pierwszy objaw,to trudny rozruch na zimnym silniku. Nawet przy temperaturach powyżej zera. Później pojawiła się kontrolka silnika chek. Zakręciłem zawór na butli i jak ręką odjął. Kontrolka zgasła na drugi dzień.Odpalałem na dotyk nawet przy -20stopniach. Gazownik sprawdził błędy i okazało się ,że zbyt uboga mieszanka(dokładnie nie pamiętam co tam jeszcze pisało). Odkręciłem zawór i problem natychmiast powrócił. Teraz zostawiłem auto u tego gazownika i ma wymienić reduktor Magic Jet III Power na nowy. Mam nadzieję,że to rozwiąże problem,bo po początkowym zadowoleniu i instalacji teraz entuzjazm opadł.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ten reduktor to na pewno warto wymienić ale na innego producenta, po co się zastanawiać kiedy puści bąka w układ chłodzenia.

    Jak gazownik dobrze ustawi ci lpg, najlepiej na korekty benzynowe to nie będziesz miał żadnych problemów związanych z mieszanką i porannym odpalaniem.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawa raczej jest prosta , jak już kolega pisał wcześniej gaz dostaje się do kolektora ssącego a przyczyną tego jest prawdopodobnie uszkodzony lub źle zamontowany elektrozawór .Dla testu wystarczy przed wyłączeniem silnika przełączyć na benzynę na 2-5s i na benzynie zgasić silnik .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Okazało się ,że reduktor jest OK,natomiast mam zamontowane wtryski hana czerwone. Gaziarz stwierdził,że to jest przyczyna moich kłopotów i jutro wymieni na zielone. Jak będzie po wszystkim zdam relację z efektów.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    W głowie mu się chyba leje ,co ma piernik do wiatraka jak auto odpala z PB .Zrób test i z rana jak będziesz uruchamiał auto to odłącz przewód od podciśnienia reduktora i spróbuj odpalić silnik .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mam ten problem od samego początku (listopad 2008)-na ciepłym słabo pali (kręci dłużej rozrusznikiem-jak dodam gazu to ok). Przyczyn może być kilka, a najprawdopodobniej to gaz idzie podciśnieniem do kolektora lub wtryski nieszczelne, może też być coś nie halo z elektryką (podpięcie instalacji). Gdyż-ponieważ to mi za bardzo nie robi, to mam to w d..., ale jak ktoś nerwowy, to go to wpienia. :kwasny:

    Auto po dłuższym postoju (np. po nocy) pali idealnie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Miałem podobny przypadek ze na ciepłym długo kręcił. U mnie wystarczyło wymienić świece na nowe no i oczywiście tylko ngk i jak ręką odjął.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Odgrzeję trochę temat. Po wymianie wtrysków na zielone przestała się zapalać kontrolka check engine i z tym niby jest OK. Pozostał problem rozruchu po kilkugodzinnym postoju. Im dłużej stoi,tym dłużej musi kręcić,żeby zapalił. Zostawiłem auto kolejny raz u gaziarza . Twierdzi,że sprawdził wszystko sto razy i ze strony instalacji wszystko działa dobrze. Proponował,żebym pojechał do elektromechanika sprawdzić pompę paliwa. Nie pomaga tłumaczenie,że jak zakręcę zawór na butli gazowej,to problem znika i odpalam od kopa nawet na dużym mrozie. Gaziarz umywa ręce. Co jeszcze mogę zrobić? Dodam,że poza tym trudnym rozruchem wszystko później działa OK. Pozdrawiam !

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Kolego jesli piszesz że po zakręceniu gazu pali ok to raczej nie ma innej możliwości gaz dostaje sie do kolektora, musisz zrobić test odpal go niech pochodzi na gazie, zgaś i po kolei sprawdzaj nieszczelności, najlepiej woda mydlaną są dwie możliwości przewód podcisnieniowy od reduktora i od tego zacznij, wyciągnij tam gdzie jest wpięty czyli pewnie gdzieś w kolektorze wsadz do wody i patrz czy bąbluje, potem po kolei wężyki od wtrysków i muszisz znaleźć wyciek.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Przy mnie gaziarz ściągnął wężyk z kolektora i włożył do wody,kazał przekręcić zapłon,wyłączyć gaz i dopiero odpalać. Stwierdził,że nic nie puszcza,czyli OK . Zasięgnąłem opini u innego i powiedział,że reduktor puszcza czasem dopiero po jakimś czasie od wyłączenia silnika np.po godzinie. On sprawdza to zakładając balon na ten wężyk i zostawiając tak auto na noc. Mówił,że teoretycznie dobry reduktor potrafi napompować ten balon jak np. wystygnie . Sam już nie wiem co robić . Dziś rano odpaliłem z trudnością ,zakręciłem zawór na butli i poczekałem aż skończy się gaz . Zobaczę jak teraz odpali. Jestem pewien na 99%,że odpali od kopa.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A po wyłączeniu zapłonu wskaźnik lpg również gaśnie czy jest podświetlony jeszcze przez jakiś czas?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    A po wyłączeniu zapłonu wskaźnik lpg również gaśnie czy jest podświetlony jeszcze przez jakiś czas?

    Nie zwróciłem na to uwagi . Wieczorem sprawdzę i napiszę .

    ---------- Post dopisany at 20:22 ---------- Poprzedni post napisany at 15:51 ----------

    Sprawdziłem. Po wyłączeniu zapłonu wskaźnik lpg gaśnie równo z deską rozdzielczą. Natomiast przy włączaniu zapala się minimalnie później. Dzisiaj rano zakręciłem zawór na butli i przejechałem kawałek ,aż brakło gazu. Po około sześciu godzinach samochód zapalił na dotyk. Przejechałem ok.40km. postój kolejne sześć godzin i znowu zapłon na dotyk. I tak jest zawsze jak zamknę zawór. Po odkręceniu problem wraca :-(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Czyli problem jest ewidentnie z lpg.

    Trzy możliwości

    puszcza reduktor

    wtryski puszczają gaz w kolektor

    uszkodzony sterownik, uruchamia wtryski lpg przy odpalaniu na pb.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Reduktor sprawdzony "na szybko",czyli wężyk od podciśnienia w wodzie i nie puszczał. Podobno może puścić dopiero jak np. ostygnie. Wtryski hana zamontowane w listopadzie raczej powinny być dobre(może nie ?). Jeżeli chodzi o sterownik ,to gaziarz mówił ,że mieli podpięte kompy do sterownika lpg i do samochodu. Sprawdzali wszystko i jest dobrze. Muszę to jakoś wybadać i jak już poznam przyczynę,pojadę i pokażę mu palcem co jest nie tak. Teraz mnie olał i stwierdził,żewszystko sprawdził i na 100% to nie jest wina instalacji.

    ---------- Post dopisany 22-04-2012 at 14:56 ---------- Poprzedni post napisany 20-04-2012 at 21:57 ----------

    Wczoraj po zatrzymaniu zdjąłem wężyk podciśnienia z kolektora i zostawiłem w ten sposób do rana. Dzisiaj odpalił na dotyk . Czyli jednak musi puszczać reduktor. Teraz pozostało to udowodnić gaziarzowi i wyegzekwować wymianę.

    ---------- Post dopisany 16-05-2012 at 19:20 ---------- Poprzedni post napisany 22-04-2012 at 14:56 ----------

    Wszystko jasne ! Poszedłem krok dalej i po zatrzymaniu na gazie założyłem na wężyk podciśnienia prezerwatywę. Zacisnąłem opaską i już po około 10 minutach zaczęła wypełniać się gazem . Opisałem moje testy opornemu gaziarzowi i w końcu się poddał . Dzisiaj zamontował mi reduktor Zavoli Zeta S. Mam nadzieję,że wszystko będzie OK .

    ---------- Post dopisany at 19:20 ---------- Poprzedni post napisany at 19:20 ----------

    Wszystko jasne ! Poszedłem krok dalej i po zatrzymaniu na gazie założyłem na wężyk podciśnienia prezerwatywę. Zacisnąłem opaską i już po około 10 minutach zaczęła wypełniać się gazem . Opisałem moje testy opornemu gaziarzowi i w końcu się poddał . Dzisiaj zamontował mi reduktor Zavoli Zeta S. Mam nadzieję,że wszystko będzie OK .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    ---

    Wszystko jasne ! Poszedłem krok dalej i po zatrzymaniu na gazie założyłem na wężyk podciśnienia prezerwatywę. Zacisnąłem opaską i już po około 10 minutach zaczęła wypełniać się gazem . Opisałem moje testy opornemu gaziarzowi i w końcu się poddał . Dzisiaj zamontował mi reduktor Zavoli Zeta S. Mam nadzieję,że wszystko będzie OK .

    jak tam nowy reduktor się sprawuje??

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jak do tej pory wszystko OK ! Mam nadzieję,że tak zostanie :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy