Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

F1, Rajdy i Motorsport

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 6 tys.
  • Wyświetleń 309,9 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Robert wroci i zdobedzie mistrza!!!! wierze w to! :)

Opublikowano

Na TVN24 właśnie leci konferencja na żywo!

Opublikowano

Ręka jest ciepła a to najważniejsze i rusza palcami, czekają go jeszcze różne operacje ale miejmy nadzieję że szybko z tego wyjdzie :good:

Opublikowano

Ręka jest ciepła a to najważniejsze i rusza palcami, czekają go jeszcze różne operacje ale miejmy nadzieję że szybko z tego wyjdzie :good:

Ważne także ze go boli

Opublikowano

Zawsze lubiłem Alonso ale od tej pory na czas nieobecności Roberta będę mu kibicował :good:

Od razu potrafił wszystko zostawić i przyjechać do szpitala...

alld.jpg

Opublikowano

Zawsze lubiłem Alonso ale od tej pory na czas nieobecności Roberta będę mu kibicował :good:

Od razu potrafił wszystko zostawić i przyjechać do szpitala...

alld.jpg

a jak wiemy, w tym sporcie koledzy z toru, poza nim traktuja sie raczej z duza rezerwa

mysle, ze taki gest podzialal na Roberta bardzo dobrze psychicznie

szacunek Fernando :hi:

ps. w tym sezonie bede kibicowal wlasnie jemu

Opublikowano

;(

Opublikowano

Z 3 lata temu siekierą walnąłem w rękę przecinając sobie 2 ścięgna i do tej pory nie mam 100 % sprawności w 2 palcach. Szczerze mówiąc takie obrażenia jakie ma Robert nie wróżą szybkiego powrotu do zdrowia. Ale miejmy nadzieje, skoro operowali go najlepsi specjaliści, a nie tak jak mnie - polscy rzeźnicy !!

Gdyby komuś z nas przytrafiły się takie obrażenia jak ma Robert, to już dawno nie byłoby ręki. Tam koszta nie wchodzą w grę.

Opublikowano

Z 3 lata temu siekierą walnąłem w rękę przecinając sobie 2 ścięgna i do tej pory nie mam 100 % sprawności w 2 palcach. Szczerze mówiąc takie obrażenia jakie ma Robert nie wróżą szybkiego powrotu do zdrowia. Ale miejmy nadzieje, skoro operowali go najlepsi specjaliści, a nie tak jak mnie - polscy rzeźnicy !!

Gdyby komuś z nas przytrafiły się takie obrażenia jak ma Robert, to już dawno nie byłoby ręki. Tam koszta nie wchodzą w grę.

Dokładnie

Opublikowano

"Nie rozumiem kibiców, którzy koniecznie chcą znależć winnych tego wypadku. Jedni uważają, że to wina kierownictwa zespołu, bo nie zabronili Robertowi jazdy w rajdach. Inni, że to wina Roberta, bo nie powinien ryzykować, mając na uwadze bliski początek sezonu. Obawiam się, że przemawia przez nich egoizm. Nie mogą pogodzić się z utratą nadziei na udany sezon, na ogrzanie się w blasku sławy Roberta. Muszą znależć kogoś, na kogo zrzucą ciężar swego wielkiego rozczarowania.

Apeluję o szacunek zarówno dla Roberta jak i dla jego zespołu. To nie jest ten rodzaj sportu, który uprawia się głównie dla kibiców. Nikt "normalny" nie będzie ryzykował życia dla zadowolenia gawiedzi. To jest sport, który uprawia się z wewnętrznej potrzeby. Są tacy kierowcy, dla których jest on sensem życia. Sądzę, że Robert do nich należy. Nie wyobrażam sobie, żeby takim ludziom wyznaczać granice tego co wolno, a czego nie wolno. To, że zespół nie zabraniał Robertowi udziału w rajdach, należy zapisać mu na plus, a nie obarczać go winą za wypadek.

Ten wypadek "nie miał prawa się wydarzyć". Nie było żadnego ryzyka. To wyłącznie nieszczęśliwy splot okoliczności. Gdyby samochód uderzył w barierkę pod innym kątem lub w innym miejscu, to może by się ona nie złamała i Robert w ogóle by nie ucierpiał. Stało się i nic tego nie zmieni. Teraz trzeba życzyć Robertowi szybkiego powrotu do zdrowia, a przede wszystkim do ścigania.

Żal mi, że Roberta nie będzie na starcie wyścigu w Bahrajnie. Ale tylko ze względu na niego. Jest mi tym bardziej przykro, że teraz, gdy pojawiła się szansa na włączenie się do walki o tytuł (choć tak naprawdę nic jeszcze nie wiadomo), Robert nie będzie mógł w niej uczestniczyć. Mam nadzieję, że nie straci całego sezonu i wróci jeszcze mocniejszy."

Opublikowano

"Nie rozumiem kibiców, którzy koniecznie chcą znależć winnych tego wypadku. Jedni uważają, że to wina kierownictwa zespołu, bo nie zabronili Robertowi jazdy w rajdach. Inni, że to wina Roberta, bo nie powinien ryzykować, mając na uwadze bliski początek sezonu. Obawiam się, że przemawia przez nich egoizm. Nie mogą pogodzić się z utratą nadziei na udany sezon, na ogrzanie się w blasku sławy Roberta. Muszą znależć kogoś, na kogo zrzucą ciężar swego wielkiego rozczarowania.

Apeluję o szacunek zarówno dla Roberta jak i dla jego zespołu. To nie jest ten rodzaj sportu, który uprawia się głównie dla kibiców. Nikt "normalny" nie będzie ryzykował życia dla zadowolenia gawiedzi. To jest sport, który uprawia się z wewnętrznej potrzeby. Są tacy kierowcy, dla których jest on sensem życia. Sądzę, że Robert do nich należy. Nie wyobrażam sobie, żeby takim ludziom wyznaczać granice tego co wolno, a czego nie wolno. To, że zespół nie zabraniał Robertowi udziału w rajdach, należy zapisać mu na plus, a nie obarczać go winą za wypadek.

Ten wypadek "nie miał prawa się wydarzyć". Nie było żadnego ryzyka. To wyłącznie nieszczęśliwy splot okoliczności. Gdyby samochód uderzył w barierkę pod innym kątem lub w innym miejscu, to może by się ona nie złamała i Robert w ogóle by nie ucierpiał. Stało się i nic tego nie zmieni. Teraz trzeba życzyć Robertowi szybkiego powrotu do zdrowia, a przede wszystkim do ścigania.

Żal mi, że Roberta nie będzie na starcie wyścigu w Bahrajnie. Ale tylko ze względu na niego. Jest mi tym bardziej przykro, że teraz, gdy pojawiła się szansa na włączenie się do walki o tytuł (choć tak naprawdę nic jeszcze nie wiadomo), Robert nie będzie mógł w niej uczestniczyć. Mam nadzieję, że nie straci całego sezonu i wróci jeszcze mocniejszy."

Co Ty piszesz czlowieku? Jaki nieszczęśliwy splot okoliczności? Branie udzial w amatorskim rajdzie, w "przeddzien" startu sezonu F1, to co? W tym nieszczesiwym zbiegu okolicznosci załatwił siebie, zespół i kibiców.

Opublikowano

no chyba to nie było zaplanowane?_________________________________________________

Co Ty piszesz czlowieku? Jaki nieszczęśliwy splot okoliczności? Branie udzial w amatorskim rajdzie, w "przeddzien" startu sezonu F1, to co? W tym nieszczesiwym zbiegu okolicznosci załatwił siebie, zespół i kibiców.

"Nie rozumiem kibiców, którzy koniecznie chcą znależć winnych tego wypadku. Jedni uważają, że to wina kierownictwa zespołu, bo nie zabronili Robertowi jazdy w rajdach. Inni, że to wina Roberta, bo nie powinien ryzykować, mając na uwadze bliski początek sezonu. Obawiam się, że przemawia przez nich egoizm. Nie mogą pogodzić się z utratą nadziei na udany sezon, na ogrzanie się w blasku sławy Roberta. Muszą znależć kogoś, na kogo zrzucą ciężar swego wielkiego rozczarowania.

Opublikowano

Robert wroci i zdobedzie mistrza!!!! wierze w to! :)

Wierzymy i to jeszcze w tym roku :notworthy:.

Ucieszyłem się jak usłyszałem w radiu, że Robert odzyskał czucie i czuje ból w prawej ręce i nodze :). Według mnie szybciej wróci do zdrowia.

Dzisiaj rano w pracy to co usłyszałem to :wallbash::kwasny::disgust::angry::

"Po h*j mu ręka, po h*j mu noga", albo "doszyją mu trzecią ręke". Gdzie się tacy ludzie zawistni się rodzą... miałem ochotę im w ryj dać. Skur usyny pier olone :baseball:. Patologiczna firma, ale jeszcze kilka miesięcy i spierdzielam stamtąd.

Opublikowano

Tu nie zawinił człowiek tylko korzeń wystający i śliski asfalt. A tak na poważnie to jest sport przecież a w sporcie o wypadek nie trudno.

Ja tam wierzę że Robert powróci do F1 i stanie na podium jeszcze nie raz. Jak to się mówi "Co nas nie zabije to nas wzmocni!"

:good:

Opublikowano

Własnie w wiadomosciach na TVP mówili, że wszyscy są w szoku, jak szybko Robcio dochodzi do siebie :good: :good: :good:

Był u niego w odwiedzinach Flavio Briatore i powiedział, że spodziewał się gorszego widoku, a normalnie z Robertem gadał.

Będzie dobrze. :good: :good: :good:

Opublikowano

jeden z naszych lekarzy trochę optymistycznie się wypowiadał : "że nie zdziwiłby się zobaczyć go za 3 mce na pierwszych testach" :cool1:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.