Jump to content
0
duzy616

Spotkanie z dzikiem

Recommended Posts

Witam, za radą kolegi hak64 postanowiłem podzielić się moją kolizją z dzikiem.

Audi A4 B8 allroad  2.0 tdi 170 KM 2010 rok salon Polski przebieg 160 tys.

Uszkodzenia na moje oko: zderzak (pas przedni), lampy, maska, błotniki, przednia szyba, poduszka kierowcy,pasażera, kurtyny boczne (przód tył, prawa lewa), chłodnica wyciekł płyn.

Silnik po kolizji pracował, jak go zgasiłem już nie odpalił.

 

Na początku odpowiem na kilka pytań zadanych na PW przez wcześniej wspomnianego kolegę.

 

1. Kolizja była w terenie leśnym, czy był znak zwierzyna leśna nie wiem ale jutro pojadę specjalnie w to miejsce zobaczyć. (patrzyłem teraz na mapie google, która ma aktualizację tej drogi z 2012 r. znaku zwierzyna leśna nie widać). 

2.Policja nie była wezwana (myślałem, że do takiego zdarzenia nie warto).

3. Ubezpieczenie mam w PZU (OC i AC) Poniżej wstawię zdjęcie polisy.

3. Po upewnieniu się że ze mną i z żoną wszystko ok. postanowiłem zadzwonić na infolinię żeby wezwać pomoc itd. Mogę nadmienić, że na miejscu były wykonywane zdjęcia przez kierowce lawety. Na zdjęciu o ile się nie mylę były nanoszone współrzędne GPS Te zdjęcia oczywiście nie będą wysłana do PZU (to było tylko udokumentowanie pracy kierowcy)

Nie wspomniałem jeszcze, że do kolizji doszło 18 lutego o godz. ok. 23

Następnego dnia tzn. 19 lutego postanowiłem zawieź samochód na lawecie do serwisu Audi w Szczecinie. Naprawę chciałem wykonać bezgotówkowo.

Pierwszy serwis Audi w Szczecinie na ul.Struga jak usłyszał przez telefon jaki samochód, jakie szkody to od razu bez oględzin orzekł szkodę całkowitą i powiedział, ze tego samochodu nie chce (miła Pani powiedziała, ze mogę postawić na plac ale będę płacił 150 zł. za dobę.)

Kolejny serwis jaki mi PZU zaoferowało to naprawę u ,,Pana Heńka" na co się nie zgodziłem. Później była jeszcze jedna próba do innego serwisu Audi Szczecin ul. Południowa i się udało.

Obecnie stoi u nich na placu i oni mają się ugadywać z ubezpieczalnią. Dobrych wiadomości na wstępie nie powiedzieli, powiedzieli, że na 99% będzie szkoda całkowita.

 

2019-02-19 10.16.14.jpg

2019-02-19 10.16.29.jpg

2019-02-19 10.16.44.jpg

2019-02-19 10.16.52.jpg

2019-02-19 10.21.47.jpg

2019-02-19 10.21.58.jpg

2019-02-19 10.22.08.jpg

2019-02-19 10.25.30.jpg

2019-02-19 10.27.35.jpg

 

dzik.jpg

2019-02-20 17.58.44.jpg

Edited by duzy616

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko ładnie, ale powinieneś zakryć dane osobowe.

W tym przypadku rzeczywiście może zostać orzeczona szkoda całkowita (wystrzelone poduchy, to więcej niż połowa kosztów naprawy). Ubezpieczyciel wypłaci więc różnicę pomiędzy wartością pojazdu przed szkodą i po niej. Wartość wraku prawdopodobnie zostanie ustalona w drodze aukcji (ubezpieczyciel wystawia samochód na licytację, a najwyższa oferta stanowi wartość wraku). Dalsze postępowanie powinieneś uzależnić od wysokości kwoty którą zaoferuje ubezpieczyciel. Moim zdaniem (jeśli kwota będzie zadowalająca) korzystniej będzie naprawić wóz z zastosowaniem części używanych (wtedy koszt naprawy nie powinien przekroczyć 10 tys zł). Jeśli byś jednak zdecydował się na naprawę w serwisie, to pamiętaj o trzech istotnych kwestiach.

- koszt naprawy nie może przekroczyć wartości pojazdu przed szkodą, a przy tym i tak ubezpieczyciel musi wydać zgodę na naprawę (sorry, ale przy szkodach z AC to on dyktuje warunki),

- orzeczenie szkody całkowitej rozwiązuje umowę AC (nawet jeśli do końca okresu ochrony został blisko rok),

- ubezpieczyciel ma prawo dokonać ponownych oględzin po dokonanej naprawie w trybie serwisowym.

Zapraszam także do lektury tego tematu: 

 


specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, hak64 napisał:

Wszystko ładnie, ale powinieneś zakryć dane osobowe.

W tym przypadku rzeczywiście może zostać orzeczona szkoda całkowita (wystrzelone poduchy, to więcej niż połowa kosztów naprawy). Ubezpieczyciel wypłaci więc różnicę pomiędzy wartością pojazdu przed szkodą i po niej. Wartość wraku prawdopodobnie zostanie ustalona w drodze aukcji (ubezpieczyciel wystawia samochód na licytację, a najwyższa oferta stanowi wartość wraku). Dalsze postępowanie powinieneś uzależnić od wysokości kwoty którą zaoferuje ubezpieczyciel. Moim zdaniem (jeśli kwota będzie zadowalająca) korzystniej będzie naprawić wóz z zastosowaniem części używanych (wtedy koszt naprawy nie powinien przekroczyć 10 tys zł). Jeśli byś jednak zdecydował się na naprawę w serwisie, to pamiętaj o trzech istotnych kwestiach.

- koszt naprawy nie może przekroczyć wartości pojazdu przed szkodą, a przy tym i tak ubezpieczyciel musi wydać zgodę na naprawę (sorry, ale przy szkodach z AC to on dyktuje warunki),

- orzeczenie szkody całkowitej rozwiązuje umowę AC (nawet jeśli do końca okresu ochrony został blisko rok),

- ubezpieczyciel ma prawo dokonać ponownych oględzin po dokonanej naprawie w trybie serwisowym.

Zapraszam także do lektury tego tematu: 

 

Jesteś wstanie określić jaką cenę można uznać za zadowalającą?

Myślę, że za 10 tys. naprawić nie ma szans.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwota w granicach połowy wartości auta powinna wystarczyć na naprawę z zastosowaniem używek i jeszcze coś zostanie w kieszeni.


specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, hak64 napisał:

Kwota w granicach połowy wartości auta powinna wystarczyć na naprawę z zastosowaniem używek i jeszcze coś zostanie w kieszeni.

Rozumiem, że mówisz o wartości auta przed kolizją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze rozumiesz.


specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

Share this post


Link to post
Share on other sites

koszt naprawy z uzywanymi czesciami to ok 20000zł

poczekaj na info od PZu


+48 693 45 66 99

Gdybym nie odbierał albo obiecał że oddzwonię a nie oddzwaniam to dzwonić do skutku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Dev napisał:

koszt naprawy z uzywanymi czesciami to ok 20000zł

poczekaj na info od PZu

Czekam, czekam

Najgorsze, że nie mam bdb blacharza (lakiernika)

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, duzy616 napisał:

Czekam, czekam

Najgorsze, że nie mam bdb blacharza (lakiernika)

lakiernik to nie problem

gorzej z blacharzem ale u \ciebie nie ma za duzo dla  niego roboty


+48 693 45 66 99

Gdybym nie odbierał albo obiecał że oddzwonię a nie oddzwaniam to dzwonić do skutku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Dev napisał:

lakiernik to nie problem

Gryfino/Szczecin/ Okolice ... Bo też muszę namierzyć ... 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie przed chwilą jechał Kumpel tą samą trasą gdzie miałem bliskie spotkanie. Niema nigdzie znaku A-18b ,,UWAGA DZIKIE ZWIERZĘTA"

hak64 warto zaczynać jakąś sprawę o ile niebyła wezwana Policja. Jeżeli tak, to komu najlepiej odpłatnie powierzyć taką sprawę?

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, duzy616 napisał:

Jeżeli tak, to komu najlepiej odpłatnie powierzyć taką sprawę?

Sądzę, że sam powinieneś się tym zająć. Obracam się w gronie prawników i jakoś nie zauważam specjalnego entuzjazmu do takich spraw. Owszem podejmą się, będą ciągnąć kasę, ale o efekty trudno. Jeśli prawnikowi nie położysz na biurku kwitów od kogo i za co się należy, to oni nie bawią się w szukanie winnych. Tak więc czeka Cię sporządzenie kilku pism, wizyta w Nadleśnictwie, a może i w kole łowieckim. Jeśli zdołasz ustalić, że ktoś w tym czasie polował w okolicy (a jest to wysoce prawdopodobne), to masz szansę naprawić auto z OC koła łowieckiego, indywidualnego OC myśliwego, bądź też z zarządu dróg (jeśli nie było znaków, a byli informowani że na tym terenie przebiega szlak migracji zwierzyny).  


specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

Share this post


Link to post
Share on other sites

Był Rzeczoznawca, orzekł szkodę  całkowitą. Teraz czekam na ,,kosztorys"

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, duzy616 napisał:

Był Rzeczoznawca, orzekł szkodę  całkowitą. Teraz czekam na ,,kosztorys"

Ile wypłaca ?


+48 693 45 66 99

Gdybym nie odbierał albo obiecał że oddzwonię a nie oddzwaniam to dzwonić do skutku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, duzy616 napisał:

Był Rzeczoznawca, orzekł szkodę  całkowitą. Teraz czekam na ,,kosztorys"

Ubezpieczyciel nie zawsze przysyła kosztorys naprawy (obowiązkowy jest przy szkodzie częściowej). Orzekając szkodę całkowitą, mogą przysłać tylko wycenę szkody, w której zostaje określona wartość pojazdu przed szkodą i szacunkowy koszt naprawy (bez wskazania jakie przewidziano czynności i części zamienne).  Po kilku dniach zwykle przysyłają propozycję odszkodowania. Jest to kwota stanowiąca różnicę pomiędzy wartością pojazdu przed i po szkodzie.  Wartość wraku zostaje ustalona podczas licytacji (ubezpieczyciel wystawia pojazd na aukcji, a najwyższa oferta zostaje przyjęta, jako wartość pozostałości).

Poszkodowany ma prawo domagać się szczegółowej kalkulacji kosztów naprawy, a dysponując tym dokumentem może zdecydować się na naprawę swojego auta (zgodnie z zakresem prac ujętym w kosztorysie). Koszt naprawy nie może jednak przekroczyć wartości pojazdu przed szkodą, przy czym o podjętej decyzji należy ubezpieczyciela poinformować.


specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Dev napisał:

Ile wypłaca ?

Jeszcze kwoty żadnej nie otrzymałem.

Rozmawiałem tylko przez telefon z rzeczoznawcą. Obecnie auto przez 5 dni stoi na licytacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, duzy616 napisał:

Jeszcze kwoty żadnej nie otrzymałem.

Rozmawiałem tylko przez telefon z rzeczoznawcą. Obecnie auto przez 5 dni stoi na licytacji.

Daj link


+48 693 45 66 99

Gdybym nie odbierał albo obiecał że oddzwonię a nie oddzwaniam to dzwonić do skutku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Dev napisał:

Daj link

Strony mi nie podał. Wogóle twierdził, że nie może przekazywać żadnych informacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem zaproponowali całkiem godziwe pieniądze. nieco ponad 25 tys z pewnością wystarczy na naprawę (najdroższy środek po wystrzale poduch, kurtyn). Co ciekawe. Kalkulacja zawiera ich wyliczenie kosztów naprawy (16852 zł netto) i wycenę ASO (53913 zł netto), gdyby zatem nie orzeczono szkody całkowitej, to wycena ubezpieczyciela nie przekroczyła by 20 tys zł brutto. 


specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, hak64 napisał:

Moim zdaniem zaproponowali całkiem godziwe pieniądze. nieco ponad 25 tys z pewnością wystarczy na naprawę (najdroższy środek po wystrzale poduch, kurtyn). Co ciekawe. Kalkulacja zawiera ich wyliczenie kosztów naprawy (16852 zł netto) i wycenę ASO (53913 zł netto), gdyby zatem nie orzeczono szkody całkowitej, to wycena ubezpieczyciela nie przekroczyła by 20 tys zł brutto. 

Pieniądze za wrak są zależne od kwoty na licytacji?

Te 25 tys. dostanę już, czy dopiero po licytacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz decyzję o wypłacie. Licytacja jest więc tylko formalnością. 


specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, hak64 napisał:

Masz decyzję o wypłacie. Licytacja jest więc tylko formalnością. 

Chcesz powiedzieć że dostanę na 100%

25+24= 49 tys.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcę powiedzieć, że na pewno dostaniesz 25000 zł. Wrak został oszacowany na 24, więc jeśli osoba z licytacji da mniej, to ubezpieczyciel będzie musiał skorygować swoją wycenę i dopłacić brakującą kwotę.

 

Edited by hak64

specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, hak64 napisał:

Chcę powiedzieć, że na pewno dostaniesz 25000 zł. Wrak został oszacowany na 24, więc jeśli osoba z licytacji da mniej, to ubezpieczyciel będzie musiał skorygować swoją wycenę i dopłacić brakującą kwotę.

 

ok. dzięki

Czekam na koniec licytacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Duzy trafiles dzika allroadem pech. Szukasz allroada? Z takim autem ciezko sie rozstac

Edited by Dawid...

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Dawid... napisał:

Duzy trafiles dzika allroadem pech. Szukasz allroada? Z takim autem ciezko sie rozstac

Mam jedno na oku ale cena kosmos. Na razie czekam na kasę z AC

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

hak64 Dzisiaj zgodnie z dokumentami otrzymałem odszkodowanie w wysokości 25 tys. - czyli wszystko ok.

Ale jak zapytałem się Pani co z aukcją, która dzisiaj się zakończyła to napisała

Cytat

Szanowni Państwo, Owszem, auto było wystawiane na aukcji, ale oferta z w/w jest dla PZU niekorzystana i pozostałosć zgodnie z przekazanym Panu pismem nie jest rozliczana w oparciu o wyniki aukcji. Z poważaniem PZU SA

   Ja do niej napisałem Czyli jak to mam rozumieć? Kiedy będzie coś wiadomo? Na chwilę obecną musiałem oddać auto zastępcze ponieważ jest szkoda całkowita, a nie naprawa.

Cytat

Już zajmJuż zajmujemy się tą sprawą. Wkrótce się odezwiemy - prosimy poczekać na kolejne informacje.ujemy się tą sprawą. Wkrótce się odezwiemy - prosimy poczekać na kolejne informacje.

Co oni kombinują, teraz będą w nieskończoność szukać korzystnego klienta na auto?

Edited by duzy616

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.02.2019 o 14:04, hak64 napisał:

 

Możesz powiedzieć jak ta moja sprawa wygląda na Twoje oko.

Bo Pani, która prowadzi moja sprawę zachowuje się jakby nic nie znała się na rzeczy, odpisuje wiadomości jakby jej ktoś dyktował.

Możesz mi powiedzieć, czy już mogę zabrać samochód z serwisu i zrobić z nim co chcę tzn. naprawić albo sprzedać.  

Jeszcze wspomnę, że dzwonili do mnie dzisiaj blacharni co z moim samochodem. Czy zabieram, czy co? Przekazałem informacje do Pani z PZU i znowu cisza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisz im, że masz kupca na samochód, ale oferuje 17 tys zł (za tyle znajdzie się kupiec). Zatem do wypłaconego już odszkodowania 25 tyś oczekujesz dopłaty w kwocie 7 tys zł i sprzedajesz wóz. W przypadku braku akceptacji obciążysz ubezpieczyciela kosztem parkowania i zabezpieczenia uszkodzonego auta (dodaj, że jesteś naciskany przez warsztat, ze masz auto zabierać). 


specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
0

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...