no niby grało... ale łożyska trzeba by było zmienić... a jak kolega ostatnio zawiózł swój do wymiany łożysk to facet stwierdził że element po którym szorują szczotki (swoją drogą też zjechane na maksa) jest tak wyszorowany że niewiele pociągnie... przebieg 230.000km... i wrócił z jakimś chińczykiem na 2 letniej gwarancji za 300zł
a ja z natury wolę chuchać na zimne... tym bardziej że w te wakacje znowu 8.000km się szykuje i średnio byłoby gdybym na południu Francji czy Hiszpanii stanął z zatartymi łożyskami... bez altka się raczej nie pojedzie...
PS: wymiana łożysk 150zł z robocizną... szczotek 40zł a tu wsio nowe na kolejne 200.000km i jeszcze swój opchnę :gwizdanie: