Jump to content

Arek8888

Pasjonat
  • Content Count

    901
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

20

1 Follower

About Arek8888

Informacje

  • First name
    Arkadiusz
  • Location
    Białystok

Car

  • Car model
    A4 B5
  • Car body
    Sedan
  • Year of production
    1997
  • Engine
    1.9 TDI
  • Engine code
    AFN
  • Drive
    FWD
  • Gearbox
    Manual
  • Fuel
    ON

Recent Profile Visitors

1,240 profile views
  1. Tak, dokładnie. Dlatego zastanawiam się czy nie kupić jakiejś ładnej poliftowej B5 z silnikiem AFN takim jak mój poprzedni. W razie czego mógłbym sobie nawet cały silnik przełożyć bo akurat mój stary chodził super
  2. Należę do tych osób, którym nie zależy na większym wyposażeniu, więc nie nastawiam się na grzane stołki ani skórzaną tapicerkę. Aczkolwiek wiadomo, to wszystko mile widziane Dla mnie dużo ważniejszą kwestią jest, aby autko było zadbane i wizualnie w bdb stanie, aby ta welurowa (tania) tapicerka nie była porwana, albo aby to radio po prostu było na miejscu a nie żeby była sama dziura z wnęką Cały czas waham się między B5 a B6 bo jednak rocznikowo nie jest to duża różnica, przebiegi też będą podobne, a B6 jednak trochę więcej kosztuje. Mam jeszcze ten "problem", że mam nadal swoje (niestety rozbite) B5 z silnikiem 1.9 TDI i całą masą sprawnych części, które mógłbym z niego wykorzystać bo ma on nowe turbo, nową dwumasę, maglownicę itp. Ogólnie autko w bdb stanie poza tym, że niestety stuknięte. Co do rudej od spodu, wiem że w B5 nie ma problemu ze sprawdzeniem, ale podobno B6 ma całe podwozie zakryte osłonami?
  3. Dzięki george, o to właśnie mi chodziło. Widzę, że można kupić i za 9-10 tysięcy, ale chyba takimi nie warto sobie zawracać głowy.
  4. Zaczyna mnie przekonywać to quattro Co do raportu autotesto, myślałem o nim bardziej w takim przypadku, w którym musiałbym jechać na drugi koniec Polski aby obejrzeć auto. W tej chwili nie mam żadnego środka lokomocji więc musiałbym prosić kogoś o pożyczenie auta albo o wspólną wyprawę, a to też kosztuje. Ale pomysł z wydrukowaniem takiego raportu i sprawdzaniem samemu jest pierwszorzędny, na pewno przyda się jeśli znajdę jakieś auto w okolicy. Nie mam dwóch lewych rąk do motoryzacji, więc poradziłbym sobie. Możecie mniej więcej określić jaki trzeba przygotować budżet na zadbaną ale mało wyposażoną B6 ? wiadomo, że rodzynki z full wypasem chodzą nawet po 20 tys. ale takich funduszy nie jestem w stanie wyłożyć.
  5. Dzięki za opinię. Mi osobiście też podoba się najbardziej ten ostatni. Na razie nie spieszę się z kupnem, dopiero zaczynam się rozglądać i oceniać za i przeciw. Generalnie nie muszę mieć quattro ani turbo, choć wiem, że to super sprawa, ale bardziej mi zależy na późniejszych kosztach utrzymania i aby auto było w dobrej kondycji. Potrzebuję furki do spokojnej jazdy, bez zabaw na śniegu itp. Turbo jak się posypie, to trzepie po kieszeni, a raz mi się posypało zresztą dwumasa też mi się posypała, więc miałem komplecik Z tego co wiem, quattro ma wielowahacz z tyłu, co dodatkowo podnosi koszty eksploatacji. Absolutnie nie neguję i nie unikam quattro, ale nie jest to warunek konieczny. Z pewnością przy zakupie B5 za takie pieniądze chciałbym skorzystać z opinii Autotesto, bo koszt takiego raportu 500 zł przy cenie auta jest relatywnie niewielki.
  6. No właśnie z przebiegiem to zawsze jest historia. Po Audi B5 nie za bardzo widać zużycie wnętrza jeśli się dba. Ja w swoim miałem (teoretyczny) przebieg 360 tys. a wnętrze było niemal idealne. Więc po tym ciężko poznać, a cofnięcie licznika trudno udowodnić.
  7. Witajcie. Szukam sobie autka i proszę o poradę. Wybór na razie padł na A4 B5 lub B6. Czy warto w ogóle interesować się takimi egzemplarzami A4 B5 w takich wysokich cenach? dodam, że wybrałem najdroższe oferty z portalu. Zastanawiam się, czy za taką ceną stoi dobry stan. Kilka lat jeździłem przedliftowym B5, za które zapłaciłem sporo, ale faktycznie stan był super i nigdy mnie nie zawiódł. Dzisiaj nie jestem na bieżąco z cenami tych furek. Czy lepiej dołożyć parę tys. i szukać B6? jeśli tak, to ile trzeba dać za zadbane nie pomodzone B6 z silnikiem 1.9 TDI albo 1.6 / 1.8 bez turbo, które pojeździłoby dłużej? EDIT: zdaję sobie sprawę, że te autka poniżej są przygotowane do sprzedaży i są wypicowane wizualnie jak tylko się da. Ale mi to nie przeszkadza, zawsze lepiej oglądać czyste autko niż brudne, a stan lakieru potrafię określić pomimo nałożonej tony wosku Używane Audi A4 - 11 700 PLN, 230 000 km, 1999 - otomoto.pl WWW.OTOMOTO.PL Nie Uszkodzony Audi A4 - Nie Pierwszy właściciel, Srebrny, Metalik, Nie Perłowy, Diesel, 110 KM, 1 896 cm3. ABS, CD, ABS, Centralny zamek, ABS, CD, ABS, Używane Audi A4 - 10 900 PLN, 209 000 km, 2000 - otomoto.pl WWW.OTOMOTO.PL Nie Uszkodzony Audi A4 - Pierwszy właściciel, Czarny, Metalik, Nie Perłowy, Diesel, 110 KM, 1 900 cm3. ABS, CD, ABS, Centralny zamek, ABS, CD, ABS, Używane Audi A4 - 12 900 PLN, 203 000 km, 2001 - otomoto.pl WWW.OTOMOTO.PL Nie Uszkodzony Audi A4 - Pierwszy właściciel, Szary, Metalik, Nie Perłowy, Benzyna, 150 KM, 1 800 cm3. ABS, CD, ABS, Centralny zamek, ABS, CD, ABS,
  8. Rozumiem. Dzięki wielkie za obszerną poradę, bardzo mi to pomogło i rozjaśniło sprawę.
  9. Dziękuję hak64 za wypowiedź w moim temacie i za cenne rady. Teraz wiem konkretnie na czym stoję, dobrze mieć na forum osobę, która zajmuje się takimi sprawami. Niestety ja nie mam czym się pochwalić, jeśli chodzi o doposażanie auta lub tuning. Za wszelką cenę chciałem to Audi utrzymać w oryginalnym stanie i starałem się aby była w pełni sprawna technicznie, ale nic nie ulepszałem w tuningowym tego słowa znaczeniu. Wymieniłem co prawda parę drobiazgów z wyższych wersji B5, tak jak grill poliftowy i podświetlane kratki nawiewów, ale tak jak mówisz, nie podnosi to wartości auta. Mimo wszystko złożę odwołanie i postaram się wyartykułować każdy szczegół, który według mnie uczynił ten samochód lepszym, a czego rzeczoznawca mógł nie zauważyć. Warto spróbować. Jeśli pozwolisz, mam jeszcze parę pytań właśnie o odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu. Czy w celu uzyskania odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu wystarczy jeśli każda osoba uczestnicząca w wypadku (jechała ze mną dziewczyna, która nie jest właścicielem samochodu) złoży w oddziale PZU wniosek o wypłatę takiego odszkodowania, czy trzeba to poprzeć konkretnymi kosztami leczenia? Dodam, że tak na prawdę nic nam się nie stało, nie musieliśmy opłacać ani rehabilitacji, ani lekarstw. Mieliśmy jedynie zwolnienia lekarskie na 5 dni z oficjalnego powodu jakim był uraz kręgosłupa na skutek wypadku, ale był to jedynie ból, który tak na prawdę już minął i nie ma po tym śladu. Jedyną niedogodnością była ograniczona swoboda ruchu spowodowana bólem. Nie wiem, czy w takim przypadku przysługuje jakiekolwiek odszkodowanie? jeśli tak, w jaki sposób udowodnić ból, skoro nie było żadnych wymiernych kosztów leczenia.
  10. Dzięki Krzysiek, na razie poczekam jeden dzień i sprawdzę co ma do powiedzenia prawnik. Chodzą pogłoski, że takie sprawy to jego konik, ale zobaczymy. Osobiście uważam, że gdybym dostał dopłatę od PZU to byłoby to góra 500 zł Ale jeśli prawnik uzna, że dużo więcej, to się mocno zastanowię, bo trochę w to nie wierzę
  11. Jest orzeczona szkoda całkowita, z tym nie będę polemizował bo wiadomo, że koszt naprawy przekroczy wartość pojazdu. Uderzyłem do prawnika, obiecał że doradzi mi czy warto walczyć.
  12. Tego się spodziewałem, że z naprawą może być cienko. Faktycznie za tą kasę lepiej jest na przykład kupić drugie takie samo i mieć masę części na wymianę, bo w swoim B5 miałem nową dwumasę, sprzęgło, turbo, maglownicę i silnik ja dzwon, który nie brał oleju praktycznie wcale. Poza tym wnętrze w niemal idealnym stanie, więc nie pozostaje nic innego jak te wszystkie części wykorzystać lub sprzedać, o ile nie zostały uszkodzone przez uderzenie. PZU wyceniło mi wrak na 1100 zł, ale za taką kwotę im go nie oddam. Mam garaż, ale prawie 100 km od miejsca zamieszkania, więc też słabo, ale zawsze coś. Co do prawników, to nie jest przypadkiem tak, że jak przegrają sprawę to ja pokrywam koszty prawnicze obu stron? Tego się najbardziej obawiam, nie chciałbym dopłacać do interesu.
  13. Gadałem z rzeczoznawcami i twierdzą, że nie ma sensu przeprowadzać prywatnych oględzin bo ubezpieczyciel i tak tego nie uzna, a stracę tylko kasę. Doradził mi aby odwołać się właśnie do tych korekt, które uwzględnili i poprosić o powtórzenie oględzin przez ich rzeczoznawcę. Podpowiedział, że korekta ujemna (tak zwana korekta regionalna) to bzdura i nie powinna być zastosowana. Co do korekt dodatnich, to rzeczywiście te bzdety typu kołpaki, podświetlane kratki itp. nie liczą się w wycenie, ale fabryczne podgrzewane lusterka, ogrzewana szyba itp. już pewnie tak. Wstępną wersję odwołania mam już napisaną, ale zadzwonię do prawników tak jak radzi Krzysiek, postaram się zdobyć informację czy jest coś do ugrania i jak to się rozlicza.
  14. Witajcie. Po kilku latach bezproblemowej eksploatacji i dbaniu o autko lepiej niż o siebie, zdarzyła się kolizja z TIRem, który zepchnął mnie z drogi wprost na słup. W Audi mam porysowane prawe drzwi, wgięty błotnik i urwane lusterko prawe. Z przodu jest gorzej bo po uderzeniu czołowo w słup poszedł zderzak, wygięty odbój zderzaka (nie wiadomo co z podłużnicą, na "oko" wygląda OK), maska, reflektory, obie chłodnice, wisko, wiatrak, pas przedni i niestety uderzenie poszło na silnik, przez co przesunął się on w kierunku ściany grodziowej wyginając ją lekko do wnętrza samochodu. Ponad to dźwignia biegów nie porusza się, chociaż sprzęgło wydaje się chodzić normalnie. Silnik odpala. Moje pytanie jest, czy warto to naprawiać na własną rękę? Pytałem w warsztacie likwidującym szkody to tylko mnie wyśmiali, ale wiadomo jakie podejście mają warsztaty. Druga sprawa, ubezpieczyciel w ramach szkody całkowitej wycenił auto na 3900 przed szkodą i 1100 wrak, więc dostanę 2800 odszkodowania. Według mojej opinii, zaniżyli wartość auta przed szkodą ponieważ autko miałem zadbane i wychuchane, próżno szukać takiego samego w cenie jaką zaproponował ubezpieczyciel. Chciałbym się odwołać, jednak nigdy tego nie robiłem i przede wszystkim nie wiem czy warto, oraz w jaki sposób to zrobić. Korekty dodatnie, które nie zostały uwzględnione w wycenie: 1) Alarm z sygnalizacją świetlną i dźwiękową oraz z czujnikiem wstrząsu 2) Ogrzewane lusterka boczne w barwie niebieskiej asferyczne z wyłącznikiem czasowym 3) Ogrzewana tylna szyba z wyłącznikiem czasowym 4) Dodatkowo przyciemniona tylna szyba 5) Skórzany uchwyt dźwigni hamulca ręcznego 6) Dodatkowe oświetlenie przestrzeni pasażerskiej tylnej kanapy (lampki w słupkach „C”) 7) Drugi komplet kół (4 szt. felgi stalowe 15 cali z oponami zimowymi 195/65R15) ? Koło zapasowe (felga stalowa) 15 cali z oponą 195/65R15 9) Podświetlane kratki nawiewów z wersji poliftowej 10) Podłokietnik przedni ze schowkiem 11) Podłokietnik tylny ze schowkiem 12) Oryginalne kołpaki na felgi stalowe 15 cali 13) Oryginalne dywaniki przednie gumowe 14) Dodatkowe oświetlenie przestrzeni bagażowej (listwa LED) 15) Energooszczędne oświetlenie wnętrza (LED) 16) Przeprowadzona korekta lakieru polegająca na usunięciu 90% zarysowań znajdujących się na lakierze. Pytanie, czy takie korekty faktycznie podnoszą wartość pojazdu i czy ubezpieczyciel je uzna. Proszę o poradę, poniżej dołączam zdjęcia auta. Dziękuję.
  15. Dla potomnych dodam, że finalnie kupiłem zbiorniczek hamulcowy Febi, a poprzedni Topran zwróciłem do sklepu. Ze zbiorniczkiem Febi jest wszystko OK, choć raz na jakiś czas zaświeca się kontrolka hamulców i z tego co zdążyłem wywnioskować, to nie jest to wina wtyczki, tylko pływaka wewnątrz zbiornika, który lubi sobie raz na jakiś czas zawiesić się lub zaczepić o sitko, lub o cokolwiek co jest wewnątrz zbiorniczka, bo po odkręceniu korka i po poruszaniu sitkiem kontrolka gaśnie. Zjawisko to nasila się tym bardziej im więcej jest płynu w zbiorniku. Na początku jeździłem z płynem na max i kontrolka praktycznie nie gasła, ale odessałem tak aby było między min a max i "się naprawiło".
×
×
  • Create New...