Auto kupiłem dwa lata temu z przebiegiem 210k km. Przy rozrządzie został wymieniony imbus. Był mocno sfatygowany. Według mechanika wytrzymał by maks 30k km. Został założony nowy (moja pompa miała wersję z imbusem 77mm) Mimo wszystko nie dawało mi to spokoju bo w głowie mi chodziły słowa mechanika "luz na gnieździe znikomy" Przy kolejnym ściągnięciu michy po 2 latach i jakiś 30k km okazało się że imbus wygląda prawie tak samo jak poprzedni ? Czyli jednak luz na gnieździe nie był taki mały. Wałek został zregenerowany czyli gniazdo na nowo i pogłębione pod ori imbus 100mm. Imbus tak ciasno spasowany że nie szło go z gniazda wyjąć.