[B5 AFN] Przerywa, trzęsie się, nagle 5000 obr., nie odpala
0

    29 postów w tym temacie

    Witam wszystkich !! Przeszukałem forum przez 3 dni od dechy do dechy i nie wiem co jest u mnie !! Opiszę swój przypadek : Jechałem z Niemiec autem Audi A4 96rok, tdi 110KM, po zrobieniu bezproblemowo 600km nagle chce wymijać a on sie trzęsie jak by na 3 gary chodził, ale nie dymił, dojechałem do domu i na wolnych dymił, sprawdziłem olej wody nie ma, w zbiorniczku z płynem chłodniczym oleju nie ma, stan do dziś taki sam oleju jak i płynu, następnego dnia po czytaniu na forum wykręciłem wtryski każdy po kolei (miałem dobry na podmiankę) przeczyściłem i dalej to samo trzęsie się na wolnych wiec nic jadę do elektryka powyżej 2000 obr. normalnie pędzel idzie ładnie, na wolnych po dojechaniu do świateł trzesie się i dymi, przejechałem tak z 2-3 km nagle przy dojeżdżaniu do świateł 5000 obrotów i dymi że świata nie widać, zgasiłem go kluczykiem ale nadal wyje więc jedynka i szrpłem i spadły obroty, zgasiłem i jeszcze raz odpaliłem i znów 5000 obr., zgasiłem i odpaliłem i jadę , do domu kuleje nie ma siły jechać dymi, pod domem odpaliłem go jeszcze z 2-3 razy i coraz trudniej odpalał, dziś rano po nocy już niestety nie odpala (kręcenia pół dnia aż bateria siadła), sprawdziłem : na zawór odcinajacy nie dochodzi prąd 12V więc podałem na sztywno, odkręciłem od wtrysku rurkę i włożyłem w butelkę, baniak z paliwem i podałem wąż z pompy do baniaka,zaciągnął ropę i leje w butelkę więc pompa chyba działa - czy glebę ciśnienie bo tak lał bo lał), jak kręciłem to dymił podczas kręcenia :( Więcej pomysłów nie mam co jeszcze mogę sprawdzić i jak !! Czy pozostaje mechanik który postawi auto na miesiąc pod płotem i za 3 mies go odbiorę :( Dziękuje wszystkim za wypowiedz i pomoc !!

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Podlacz komputer i sprawdz bledy

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    No nie dodałem że podłanczałem kompa i pokazał po przyjechaniu : brak sygnału

    771 Czujnik poziomu paliwa-G

    brak sygnału

    I wyczyśiłem i błędów nie okazuje a nie odpala nadal !!

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    To co podałeś, to wejście na maksymalne obroty, chmura dymu i niezgaśnięcie silnika po wyjęciu kluczyka ze stacyjki to objawy rozpadniętej turbosprężarki- zaczęła rzygać olejem w dolot i silnik chodził na oleju silnikowym, dlatego wyłączenie zapłonu i odcięcie dopływu ropy do wtryskiwaczy nic nie dało i musiałeś grata na biegu dusić. A propos mechaników to musisz mieć bardzo złe doświadczenia, skoro piszesz o takiej patologii :gwizdanie: w normalnym serwisie auto stawia się o 9 i do 17 jest gotowe, cięższe przypadki 2, góra 3 dni.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    chciałe bym takich mechaników mieć :) Ale turbina gdyby się rozsypała to auto by paliło i chodziło normalnie ale bez turbo !! Chyba że się mylę ?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeżeli turbo jest zuzyte, ale całe to auto faktycznie nei ma mocy i jedzie jakby nie miało turbo, a gdy już się rozpadnie wirnik to będzie zasysać olej do cylindrów i objawy będą takie jakich doświadczyłeś. Gorzej jeżeli oprócz oleju pociągnie też kawałki wirnika i poharata gładzie cylindrowe :thumbdown:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    dzisaij podłaczyłem kompa i po kreceniu ale nie odpalił zczytałem błędy i zero błedów :( Auto nadal stoi i nie odpala :( czy może go na hol i tak długo holować aż odpali ?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    dzisaij podłaczyłem kompa i po kreceniu ale nie odpalił zczytałem błędy i zero błedów :( Auto nadal stoi i nie odpala :( czy może go na hol i tak długo holować aż odpali ?

    Tego akurat nie rób, ja u siebie miałem po takim eksperymencie cały silnik do roboty.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    A może odpalić go na plaka ? może mi się układ zapowietrzył ? I jak odpalę na plaka to zaciągnie paliwo i bedzie juz ok ? dobrze myśle ?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Kolego, co to za jakieś pomysły z epoki poloneza? Odpalanie z zaciągnięcia, starter :shocked: jak go odpalisz na plaka, dasz za dużo alb o prychnie i coś pier*****e to będzie ci bardzo przykro bo przynajmniej przepływomierz i rury powietrza szlag trafi. Samostart to jest ostateczność. Nie próbuj nawet odpalać tego silnika tylko wyciągaj turbo bo ono ewidentnie umarło, żeby dalej diagnozować ten silnik musi być najpierw na chodzie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Kolego, co to za jakieś pomysły z epoki poloneza? Odpalanie z zaciągnięcia, starter :shocked: jak go odpalisz na plaka, dasz za dużo alb o prychnie i coś pier*****e to będzie ci bardzo przykro bo przynajmniej przepływomierz i rury powietrza szlag trafi. Samostart to jest ostateczność. Nie próbuj nawet odpalać tego silnika tylko wyciągaj turbo bo ono ewidentnie umarło, żeby dalej diagnozować ten silnik musi być najpierw na chodzie.

    no prawda, i takie techniki do diesla?? :wtf:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Ładnego żeś sobie bigosu tym narobił. Szkoda ze nie wiedziałeś jakie są objawy padającego turba. Teraz to zacznij od nowej turbiny. A pózniej napisz jaki był efekt po wymianie. Bo teraz nie probuj juz odpalać. Bo może być całkowita lipa. Nawet silnik do wymiany.

    Pozdro

    ZC

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Pytanie za 100punktów ? Od kiedy jak padnie turbina to nie można odpalic auta ? Koledzy moja diagnoza po czytaniu forum i próbach to jest taka że pompa padał i poprostu zawariowała i podała za duża dawke i temu wskoczył na takie obroty !! A miałem kiedyś 1,8 turbo i kupiłem z klekniętą turbina i normalnie jeżdziłem jak ja wymieniałem po pół roku to mechanior powiedzial że z rok nie chodziła !! Więc z jakiej paki kiedy klęknie turbo nie można auta odpalić ??

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    moja diagnoza - uszkodzony nastawnik w pompie - to jest wytłumaczeniem na wkręcenie się auta na wysokie obroty. Wniosek - pompa do rozebrania. Jak masz zdolności manualne i cierpliwość, to poczytaj wątek o czyszczeniu nastawnika i zabieraj się do roboty:)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Pytanie za 100punktów ? Od kiedy jak padnie turbina to nie można odpalic auta ? Koledzy moja diagnoza po czytaniu forum i próbach to jest taka że pompa padał i poprostu zawariowała i podała za duża dawke i temu wskoczył na takie obroty !! A miałem kiedyś 1,8 turbo i kupiłem z klekniętą turbina i normalnie jeżdziłem jak ja wymieniałem po pół roku to mechanior powiedzial że z rok nie chodziła !! Więc z jakiej paki kiedy klęknie turbo nie można auta odpalić ??

    Moge sie z tobą założyć ze to turbina padła po Twoich opisach.

    Pozdro

    ZC

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Turbina sie rozleciała i ciągła OLEJ SILNIKOWY, wszystkie podobne sytuacje tak sie kończyły do tego ten dym .

    Jak byś miał automata to silnik by już był dead.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    A ja widziałem i słyszałem kilka takich padów turbosprężarki w dieslach, takie kłęby specyficznego, jasnego dymu są ze spalania oleju silnikowego. Mylisz Kolego piekarxxx pojęcia padniętej turbiny i rozwalonej turbiny, padnięta nie daje ciśnienia i puszcza olej w dolot, rozwalona rzyga olejem silnikowym, na którym diesel chodzi jak złoto i są wtedy 2 wyjścia: albo wypali olej i się zatrze, albo pokaże kopyto od maksymalnych obrotów.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    no okaze się w przyszłym tygodniu od poniedziałku jedzie na kanał ! Oby to była pompa :) A nie turbina , albo to i to :) Ale dziwi mnie że jak jechałem 600km było ok i nagle zaczął jak by na 3 gary chodzić, a jak mu dałem pedał to pow 2 tys obr. szedł normalnie i jak by do 2 tys dostawał za dużą dawkę ropy i dlatego dymił i kulał !! Bo dlaczego jak się turbina załączyła to szedł dobrze ?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Turbina Ci się może rozwalić w każdym momencie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    no okaze się w przyszłym tygodniu od poniedziałku jedzie na kanał ! Oby to była pompa :) A nie turbina , albo to i to :) Ale dziwi mnie że jak jechałem 600km było ok i nagle zaczął jak by na 3 gary chodzić, a jak mu dałem pedał to pow 2 tys obr. szedł normalnie i jak by do 2 tys dostawał za dużą dawkę ropy i dlatego dymił i kulał !! Bo dlaczego jak się turbina załączyła to szedł dobrze ?

    Masz problem. To ściągnij dolot i w 2 min bedziesz wiedział co sie stało. Zobacz ile masz tam oleju i sprawdz stan wirnika. Poruszaj nim poprzecznie i osiowo. Będzie po sprawie. A na dowód dodam Ci ze jak go gasiłeś to nie zareagował na stacyjke. Czyli musiał palić olej.

    No chyba ze ten nastawnik też na nią nie reaguje. Ale nie chce mi sie w to wierzyć.

    Pozdro

    ZC

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Po sprawdzeniu i rozbiórce - pęknięty tłok ! Ciekawe dlaczego ? nic innego nie uszkodzone jutro mi mechanik poskłada i zobaczę jak auto bedzie chodzić

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jaki przebieg ma twoje auto?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    wg, mnie pekniety tlok, to skutek przerzucenia oleju z turbiny. ciekawe czy skonczy sie tylko na tloku.... gladz cylindra niby nie ucierpiala?

    swoja droga masz samozaparcie jechac dalej, gdy silnik wykazuje niesprawnosc...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    240 tys., ale mechanik mówił że to nie od przebiegu bo reszta była super, tylko musiał być wadliwy [br]Dopisany: 21 Wrzesień 2010, 12:04_________________________________________________Cały czas autko stoi u mechanika bo nie ma tłoka, jak jeden był to waga była inna, teraz szukam używki i co się okazuje że AFN miały min 2 rodzaje tłoków i teraz pytanie czy można założyć inny tzn. różni się odprowadzeniem kanalików olejowych no i wysokością ? dołączam fotki mojego tłoka !! Może ktoś wie gdzie mogę dostać używkę a nawet nowy ale w przystępnej cenie ? Najtańszy nowy był za 260zł ale waga nie była taka, niby idealnie taki sam jest za 450zł lub serwis 700zł to już troszkę przesada bo cały silnik mogę kupić za 1000zł !!

    LeQwr.jpg

    LeT0A.jpg

    Le_v0.jpg

    Lf9tA.jpg

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Tak sobie gdybam, ale czy to uszkodzenie kolegi mogło być spowodowane złą dawką paliwa? Czyli mam na myśli lejący wtrysk lub olej z turbiny? MOim zdaniem należałoby sprawdzić obie te rzeczy jeżeli już demontaż tak się posunął...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    No najpierw trzeba poskładać i odpalić a później sprawdze wtryski, ale moim zdaniem to pękniecie to nie wypalenie tylko pękł bo był wadliwy

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Wg mnie takie elementy przechodzą testy RTG lub jakieś ultradźwiękowe na taśmie produkcyjnej. To nie jest płaska podkładka, żeby robić lipę. Nie jestem rzeczoznawcą, ale wydaje mi się, że rozerwało go od komory spalania, a nacisk sworznia mu pomógł.

    Trzymam kciuki, żeby motor chodził jak dawniej. :good:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jak by wtrysk lał to były by białe ślady wypaleń na tłoku. Tu jest czarny w nagarze, bez śladów wypaleń, więc wtryski bym wykluczył, chyba że nagle jeden totalnie padł i lał jak z konewki.

    Ewentualnie jak by zaciągnął olej z turbo to mógł przy prędkości 5000 rpm po prostu nie wytrzymać.

    :hi:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Tak pierwszy objaw był jak jechałem a jechałem spokojnie nie przekraczając 3tys obr. i w pewnym momencie zaczął chodzić na 3 gary i myslę że już wtedy pękł ten tłok i nie było ciśnienia jechałem tak ok 25km , następnego dnia nie jeździłem tylko go pare razy odpalałem i odpalał coraz gorzej, jechałem do elektryka i po może 1km wkręcił mi się na 5tys. obr. i to już go całkowicie rozwaliło, a wkręcił sie mysle dlatego ze tłok jest pęknięty przy pierścieniu i przepuścił olej a nie że olej został podany przez turbinę ! Taka moja diagnoza i teraz jest problem bo jak są tłoki nowe to niby troszkę inne tak że jutro szukam dalej a jak nie znajde to kupuje silnik za 1000zł i po problemie a ten mój z zplanowaną głowicą rozsprzedam na części !!!

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Dodaj konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!


    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


    Zaloguj się teraz
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

    • Latest Registered Members