[ALL B8] A4 B8 2.0TDI - 2008-2009 zabierak pompy olejowej
0

    18 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam

    Panowie na mobile.de pełno już b8 2.0 TDI z przebiegiem powyżej 200k rocznik 2008-2009 (już się powoli przyznają do tych przebiegów :>).

    Zastanawiam się czy są już po wymianie napędu pompy olejowej czy czeka ta niespodzianka nowego właściciela.

    Co o tym sądzicie? gdyż słyszałem że w tych modelach w latach 08-09 niestety urywają się te sławne imbusiki przy około 150-180k.

    Może mamy na forum osobę co pracuje w serwisie i słyszała już o takich przypadkach.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam

    Panowie na mobile.de pełno już b8 2.0 TDI z przebiegiem powyżej 200k rocznik 2008-2009 (już się powoli przyznają do tych przebiegów :>).

    Zastanawiam się czy są już po wymianie napędu pompy olejowej czy czeka ta niespodzianka nowego właściciela.

    Co o tym sądzicie? gdyż słyszałem że w tych modelach w latach 08-09 niestety urywają się te sławne imbusiki przy około 150-180k.

    Może mamy na forum osobę co pracuje w serwisie i słyszała już o takich przypadkach.

    Pozdrawiam

    jeżeli silnik ma faktycznie przebieg 160-180 kkm nie powinno byc tego typu problemu. silniki CR mają łagodniejsza pracę niż PD. Jednak biorac pod uwage kostrukcje jest to oczywiście możliwe. Nie znaczy to że dotyczy każdego egzemplarza. Jednak pamiętaj że 200.000 km to przebieg przy którym mogą pojawić się inne usterki, typu sprzęgło, dwumas, el. zawieszenia, amortyzatory, turbina, EGR, oczywiście też zabierak. Przy zbiegu okoliczności mogą nadwyrężyć cierpliwość...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    cos tu w Twych slowach pachne sprzecznoscia..

    na mobile.de pełno już b8 2.0 TDI z przebiegiem powyżej 200k rocznik 2008-2009

    vs

    gdyż słyszałem że w tych modelach w latach 08-09 ...urywają...przy około 150-180k

    czyli albo jest to bzdura ze ma sie to urwac przed 200tys albo te na mobile spokojnie mozesz kupowac takie zajezdzone bo juz sa po naprawie czy tez kastrowaniu?

    Zwyczajnie kalkuluj tak wartosc auta z tym silnikem bys traktowal naprawe (przed zgonem-profilaktyczna) tego opcjonalnie kastracje jako uwzgledniony w zakupie koszt (np jako podwyzszony koszt wymiany rozrzadu)

    Nic nie stoi na przeszkodzie rozebrac to przy rozrzadzie, ogladnac w jakim jest stanie i najwyzej odlozyc to za kilkadziesiat tysiecy km

    Te auta jezdza najczescie na 5w30 to tez jakos pozytywnie odbije sie w stosunku np do 5W40 czesto lanego w PDkie

    Jezeli 4 letnie auto ma 200tys to albo bylo taksowka ale robilo to na trasach (wieksza liczba km w przeliczeniu na np 1h pracy silnika)

    ogolnie bym zwyczajnie na takie auto sie nie napalal - kupil mlodsze albo z innym silnikiem. Cena ropy tez nie "wspiera" decyzji o kupnie diesla z tak duzym przebiegiem i zaimplementowana bombą

    Pozdrawiam,

    Przemek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Cena ropy tez nie "wspiera" decyzji o kupnie diesla z tak duzym przebiegiem i zaimplementowana bombą

    pamiętał że pomimo droższego o 10% diesla w przypadku silników benzynowych jest o wiele wieksze zuzycie paliwa, szczególnie w mieście oraz przy ostrej jeździe w trasie.

    dieslem R4 w trasie w czasiebardzo dynamicznej szybkiej jazdy trudno przekroczyć 8 max 9 L. przewaznie mieszcze sie w 6,5-7 L/100km. silnik benzynowy R4 potrafil mi skonsumować w analogicznych warunkach 13-15L/100km.

    miasto diesel ok 8 benzyna 12.

    ale fakt, nalezy skalkulowac w cenie zakupu wymiane lub naprawe silnika.

    więc trudno mówić o braku uzasadnienia zakupu diesla.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    cos tu w Twych slowach pachne sprzecznoscia..

    na mobile.de pełno już b8 2.0 TDI z przebiegiem powyżej 200k rocznik 2008-2009

    vs

    gdyż słyszałem że w tych modelach w latach 08-09 ...urywają...przy około 150-180k

    czyli albo jest to bzdura ze ma sie to urwac przed 200tys albo te na mobile spokojnie mozesz kupowac takie zajezdzone bo juz sa po naprawie czy tez kastrowaniu?

    Zwyczajnie kalkuluj tak wartosc auta z tym silnikem bys traktowal naprawe (przed zgonem-profilaktyczna) tego opcjonalnie kastracje jako uwzgledniony w zakupie koszt (np jako podwyzszony koszt wymiany rozrzadu)

    Nic nie stoi na przeszkodzie rozebrac to przy rozrzadzie, ogladnac w jakim jest stanie i najwyzej odlozyc to za kilkadziesiat tysiecy km

    Te auta jezdza najczescie na 5w30 to tez jakos pozytywnie odbije sie w stosunku np do 5W40 czesto lanego w PDkie

    Jezeli 4 letnie auto ma 200tys to albo bylo taksowka ale robilo to na trasach (wieksza liczba km w przeliczeniu na np 1h pracy silnika)

    ogolnie bym zwyczajnie na takie auto sie nie napalal - kupil mlodsze albo z innym silnikiem. Cena ropy tez nie "wspiera" decyzji o kupnie diesla z tak duzym przebiegiem i zaimplementowana bombą

    Pozdrawiam,

    Przemek

    Witam

    Zazwyczaj niemcy nie sprzedają aut z przebiegiem niższym niż 180-200k przebiegu chyba że już miało stłuczkę, to wówczas chętnie się pozbywają a w przebiegi rzędu 100k nie wierze bo sam gdybym miał takie auto to bym go nie sprzedał. Zatem liczę na realny przebieg w granicach 180-200k a ryzyko awarii jest spore zatem może są pracownicy serwisów, warsztatów którzy potwierdzą awarie w tych silnikach - prawdopodobnie od 2010 poprawiono te silniki ale trzeba więcej kasy dorzucić i może tak zrobię ale najpierw chciałbym dowiedzieć się czy to prawda o rocznikach 2008-9 bo nie uśmiecha mi się wydać 70-80k w rzeszy za a4 i zastanawiać się czy mi się silnik zatrze w drodze.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    oplacalnosc diesla wzgledem benzyny jest dyskusyjna... roznica w kosztach paliwa niewielka a diesel jest drozszy w naprawie, drozszy w zakupie i ma w uzywce najczesciej wiekszy statystyczny przebieg.

    W turbodieslu jest zwyczajnie wiecej do psucia sie nie w wolnossacej benzynie (turbobenzyny bym sie troche bal jako auto na dlugie przebiegi)

    Mialem 3 auta benzynowe a 4 diesle (2 z nich obecnie na stanie), zrobilem tymi autami kilkaset tysiecy km lacznie, jedno z moich aut to auto z silnikiem 2,0TDI CR 143PS o oznaczeniu "CAGA" - po "poprawce")

    To nie jest kwestia slyszalem co mowia mechanicy ale kwestia tego ze do 10.2009 (produkcja a nie rejestracja - dokladny dzien zmiany w etce) sa zwyczajnie te same (te same numery katalogowe!) czesci (walki, pompa, zabierak) co w 2.0tdi PD po przejsciu z lancucha za zabetkowy naped)

    Po tej dacie zmienione jest dokladnie wszystko (sa inne walki, inna pompa oleju, inne kola posrednie, inny zabierak)-nie jest to tylko glebsze gniazdo i zabierak 100mm...

    Dodam: mowimy o A4 a nie np o seacie ibizie bo nie w kazdym 2,0tdi PD/CR sa walki wyrownujace

    Zawsze myslalem, ze kupuje sie nowsze i drozsze auta by sie nie palowac w naprawy....kupno auto z 2008r drogiego (a4b8 sa relatywnie drogie przeciez a jak na segment kurduplaste) z wiszacym takim problemem jest dla mnie malo logiczne

    Pozdrawiam,

    Przemek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    cos tu w Twych slowach pachne sprzecznoscia..

    na mobile.de pełno już b8 2.0 TDI z przebiegiem powyżej 200k rocznik 2008-2009

    vs

    gdyż słyszałem że w tych modelach w latach 08-09 ...urywają...przy około 150-180k

    czyli albo jest to bzdura ze ma sie to urwac przed 200tys albo te na mobile spokojnie mozesz kupowac takie zajezdzone bo juz sa po naprawie czy tez kastrowaniu?

    Zwyczajnie kalkuluj tak wartosc auta z tym silnikem bys traktowal naprawe (przed zgonem-profilaktyczna) tego opcjonalnie kastracje jako uwzgledniony w zakupie koszt (np jako podwyzszony koszt wymiany rozrzadu)

    Nic nie stoi na przeszkodzie rozebrac to przy rozrzadzie, ogladnac w jakim jest stanie i najwyzej odlozyc to za kilkadziesiat tysiecy km

    Te auta jezdza najczescie na 5w30 to tez jakos pozytywnie odbije sie w stosunku np do 5W40 czesto lanego w PDkie

    Jezeli 4 letnie auto ma 200tys to albo bylo taksowka ale robilo to na trasach (wieksza liczba km w przeliczeniu na np 1h pracy silnika)

    ogolnie bym zwyczajnie na takie auto sie nie napalal - kupil mlodsze albo z innym silnikiem. Cena ropy tez nie "wspiera" decyzji o kupnie diesla z tak duzym przebiegiem i zaimplementowana bombą

    Pozdrawiam,

    Przemek

    Witam

    Zazwyczaj niemcy nie sprzedają aut z przebiegiem niższym niż 180-200k przebiegu chyba że już miało stłuczkę, to wówczas chętnie się pozbywają a w przebiegi rzędu 100k nie wierze bo sam gdybym miał takie auto to bym go nie sprzedał. Zatem liczę na realny przebieg w granicach 180-200k a ryzyko awarii jest spore zatem może są pracownicy serwisów, warsztatów którzy potwierdzą awarie w tych silnikach - prawdopodobnie od 2010 poprawiono te silniki ale trzeba więcej kasy dorzucić i może tak zrobię ale najpierw chciałbym dowiedzieć się czy to prawda o rocznikach 2008-9 bo nie uśmiecha mi się wydać 70-80k w rzeszy za a4 i zastanawiać się czy mi się silnik zatrze w drodze.

    Pozdrawiam

    Zazwyczaj... Na mobile czy na autoscaut jest masa samochodow z przebiegiem ok. 100 tys i wcale nie znaczy ze wszystkie mialy stluczke.

    A to, ze ty nie wierzysz w takie przebiegi i takiego auta bys nie sprzedal to twoja decyzja. Wiele z nich jest wziete na leasing i po ok trzech latach zostawiaja w rozliczeniu i biora nowe. Tylko musisz sie liczyc, ze cena takiego tez jest odpowiednia. Kazdy chialby kupic auto z jak najmniejszym przebiegiem a zaplacic jak za takie powyzej 250 kk przebiegu. A tu masz przyklad jednej z firm leasnigowych:

    http://www.autoscout24.de/CustomerArticles.aspx?cid=yjdhtrihwe&asrc=wagbqmceygi3&aid=wagbqmceygi3

    Pozdrawiam.

    Sorki za OT.

    A co do awaryjnosci tych aut to jezdzi juz naprawde duzo z przebiegami grubo ponad 200kk i nie ma takich cyrkow jak z poprzednikiem.

    [br]Dopisany: 29 Styczeń 2012, 12:24_________________________________________________

    oplacalnosc diesla wzgledem benzyny jest dyskusyjna... roznica w kosztach paliwa niewielka a diesel jest drozszy w naprawie, drozszy w zakupie i ma w uzywce najczesciej wiekszy statystyczny przebieg.

    W turbodieslu jest zwyczajnie wiecej do psucia sie nie w wolnossacej benzynie (turbobenzyny bym sie troche bal jako auto na dlugie przebiegi)

    Mialem 3 auta benzynowe a 4 diesle (2 z nich obecnie na stanie), zrobilem tymi autami kilkaset tysiecy km lacznie, jedno z moich aut to auto z silnikiem 2,0TDI CR 143PS o oznaczeniu "CAGA" - po "poprawce")

    To nie jest kwestia slyszalem co mowia mechanicy ale kwestia tego ze do 10.2009 (produkcja a nie rejestracja - dokladny dzien zmiany w etce) sa zwyczajnie te same (te same numery katalogowe!) czesci (walki, pompa, zabierak) co w 2.0tdi PD po przejsciu z lancucha za zabetkowy naped)

    Po tej dacie zmienione jest dokladnie wszystko (sa inne walki, inna pompa oleju, inne kola posrednie, inny zabierak)-nie jest to tylko glebsze gniazdo i zabierak 100mm...

    Dodam: mowimy o A4 a nie np o seacie ibizie bo nie w kazdym 2,0tdi PD/CR sa walki wyrownujace

    Zawsze myslalem, ze kupuje sie nowsze i drozsze auta by sie nie palowac w naprawy....kupno auto z 2008r drogiego (a4b8 sa relatywnie drogie przeciez a jak na segment kurduplaste) z wiszacym takim problemem jest dla mnie malo logiczne

    Pozdrawiam,

    Przemek

    No to jak porownujesz wolnassaca benzyne i diesla to powiem ci, ze benzyna nie ma co podchodzic jezeli chodzi o kulture pracy i moment obrotowy. Dla mnie to wystarczajacy powod, zeby wziasc diesla.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Cena ropy tez nie "wspiera" decyzji o kupnie diesla z tak duzym przebiegiem i zaimplementowana bombą

    pamiętał że pomimo droższego o 10% diesla w przypadku silników benzynowych jest o wiele wieksze zuzycie paliwa, szczególnie w mieście oraz przy ostrej jeździe w trasie.

    dieslem R4 w trasie w czasiebardzo dynamicznej szybkiej jazdy trudno przekroczyć 8 max 9 L. przewaznie mieszcze sie w 6,5-7 L/100km. silnik benzynowy R4 potrafil mi skonsumować w analogicznych warunkach 13-15L/100km.

    miasto diesel ok 8 benzyna 12.

    ale fakt, nalezy skalkulowac w cenie zakupu wymiane lub naprawe silnika.

    więc trudno mówić o braku uzasadnienia zakupu diesla.

    dobrze Musashi piszę, a pomimo tego, niech cwaniaczek z benzyny o podobnych parametrach spróbuje pokazać coś przy biednych ori niutonkach.. oh jak mi przykro, że benzyna cały czas przegrywa :) Wracając do silników CR 2.0 to trzeba się dokładnie rozeznać bo aż do 2010 były te z wadą pozostałą z B7, natomiast żeby się dowiedzieć jak się ma jednostka to skoro Cię stać na nią to dla mnie żadną różnicą nie są 3 tys, w te czy w te, bo jadę do porządnego warsztatu, sprawdzają i jest na pniu decyzja czy robimy czy nie. Przy tych cenach chłopcy nie ma gdybania, gdyba ten kto szuka grosza, a nie przesadzajcie...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    niech cwaniaczek z benzyny o podobnych parametrach spróbuje pokazać coś przy biednych ori niutonkach.. oh jak mi przykro, że benzyna cały czas przegrywa

    Mam porownanie bo wczesniej mialem B6 2.0 w benzynie a teraz mam b7 2.0 TDI. Benzyne wciagam nosem :decayed: i to bez zadyszki.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mam porownanie bo wczesniej mialem B6 2.0 w benzynie a teraz mam b7 2.0 TDI. Benzyne wciagam nosem :decayed: i to bez zadyszki.

    bohater...

    auto z benzynowym silnikiem jest

    - cichsze na wolnych obrotach

    - szybciej sie nagrzewa

    - nie ma klopotu z dpfem

    - mozna montowac LPG odsylajacy diesla pod wzgledem ekonomicznosci w sina dal

    - jest lzejsze i co w aucie przednionapedowym bardzo wazne nie ma tak silnego efektu ciezkego nosa (ciezki silniki TDI, skrzynia biegow na przodzie a na tyle co? kolo zapasowe? i paliwo w baku?

    - tansze w potencjalnych naprawach

    - w przupadku nowego auto jakies 5-10 kola tansze w zakupie a w uzywce najczesciej majace znacznie mniejszy przebieg

    Co do mocy silnika 2,0 wolnossacego... sa takie a4 okolo 130 konne ale sa tez 240konne (honda s2000) i to produkowane juz ponad 10lat temu - ja nie twierdze ze audi to lider w silnikach benzynowych (no w dieslach to tez daleko do doskonalosci) :)

    wg strony www.audi.pl (nie ma wolnossacych? pewnie marketingowcy uznali ze wolnossace sa za tanie w naprawacj:) ):

    2.0tdi 177konny kosztuje katalogowo 141600 (8,2s do setki, 1555kilo, zuzycie srednie 4,6/100)

    1.8tfsi 170konny kosztuje katalogowo 126900 (8,1s do setki katalogowo, 1505kilo, 5.7/100 srednie)

    15kola roznicy w cenie!

    ropa 5.79

    pb95 5.61

    100km dieslem: 26.5PLN

    100km tfsi: 32PLN

    wychodzi mi, ze diesel zwroci sie po okolo 300tys km!!!! - uzgledniajac, ze te 15kola wiecej trzeba teraz zaplacic a odzyskuje sie w km to mozna przyjac, ze diesel NIGDY sie nie zwroci

    Wniosek: mozna sobie diesla w osoboce podarowac....

    Pozdrawiam,

    Przemek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    A co do awaryjnosci tych aut to jezdzi juz naprawde duzo z przebiegami grubo ponad 200kk i nie ma takich cyrkow jak z poprzednikiem.

    Amen :)

    Warto jeszcze zaglądnąc przy okazji do zabieraka przy wymianie rozrzadu po 180 tys. km .

    A drugiej strony to trochę tu OT jest :gwizdanie: spalanie benzyny , diesel i takie tam ... po co ?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mam porownanie bo wczesniej mialem B6 2.0 w benzynie a teraz mam b7 2.0 TDI. Benzyne wciagam nosem :decayed: i to bez zadyszki.

    bohater...

    auto z benzynowym silnikiem jest

    - cichsze na wolnych obrotach

    - szybciej sie nagrzewa

    - nie ma klopotu z dpfem

    - mozna montowac LPG odsylajacy diesla pod wzgledem ekonomicznosci w sina dal

    - jest lzejsze i co w aucie przednionapedowym bardzo wazne nie ma tak silnego efektu ciezkego nosa (ciezki silniki TDI, skrzynia biegow na przodzie a na tyle co? kolo zapasowe? i paliwo w baku?

    - tansze w potencjalnych naprawach

    - w przupadku nowego auto jakies 5-10 kola tansze w zakupie a w uzywce najczesciej majace znacznie mniejszy przebieg

    Co do mocy silnika 2,0 wolnossacego... sa takie a4 okolo 130 konne ale sa tez 240konne (honda s2000) i to produkowane juz ponad 10lat temu - ja nie twierdze ze audi to lider w silnikach benzynowych (no w dieslach to tez daleko do doskonalosci) :)

    wg strony www.audi.pl (nie ma wolnossacych? pewnie marketingowcy uznali ze wolnossace sa za tanie w naprawacj:) ):

    2.0tdi 177konny kosztuje katalogowo 141600 (8,2s do setki, 1555kilo, zuzycie srednie 4,6/100)

    1.8tfsi 170konny kosztuje katalogowo 126900 (8,1s do setki katalogowo, 1505kilo, 5.7/100 srednie)

    15kola roznicy w cenie!

    ropa 5.79

    pb95 5.61

    100km dieslem: 26.5PLN

    100km tfsi: 32PLN

    wychodzi mi, ze diesel zwroci sie po okolo 300tys km!!!! - uzgledniajac, ze te 15kola wiecej trzeba teraz zaplacic a odzyskuje sie w km to mozna przyjac, ze diesel NIGDY sie nie zwroci

    Wniosek: mozna sobie diesla w osoboce podarowac....

    Pozdrawiam,

    Przemek

    Kolego nie ma co sie spierac. Kazdy kupuje co mu sie podoba.

    Porownywalismy wczesniej wolnossaca benzyne i diesla, a Ty wyskakujesz teraz z doladowana benzyna.

    A co wagi to te 50 kg roznicy pozostawie bez komentarza.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Porownywalismy wczesniej wolnossaca benzyne i diesla, a Ty wyskakujesz teraz z doladowana benzyna.

    napisalem wyraznie.... grupa szmelcwagena wycofuje sie najwyrazniej z wolnossacych (nie moja wina).... pewnie marketingowcy uznali, ze sa to silniki za proste i przez to sie za malo psuja

    A co wagi to te 50 kg roznicy pozostawie bez komentarza.

    nie krepuj sie .... adres kontaktowy do audi znajdziesz na www.audi.pl - mozesz im nawrzucac ile chcesz :>

    Posumowujac.... mimo, ze co do silnika 2.0TDI CR by szmlecwagen made by polskie raczki z Polkowic moge powiedziec, ze:

    mam

    uzywam

    tankuje

    i nie mam powodu do psioczenia na ten produkt

    ...to jednka z cala pewnoscia moge powiedziec, ze przy roznicy w cenie nowego auta zakup tego diesla nie ma zadnego uzasadnienia ekonomicznego

    Uzywka? zalezy od ceny i stanu konkretnego auta ale nastawianie sie z gory na klekota "bo to oszczednosc" to blad taktyczny - co do auta z 2008r z przeboegiem 200tys wymagajacego juz na starcie!!! przerobki/naprawy pompy oleju to juz pachnie bezsensem ekonomicznym

    Mowa o aucie z 200tys na karku? to jeszcze warto pomyslec o potencjalnej wymianie wtryskow.... to nie PD ze sie wyciaga i wklada cos ze szrotu..... kazdy wtrysk ma numerek (powiedzmy zostal zmierzony) i ten numerek trzeba wklepac w adaptacjach przez vcdsa... ceny nowych wtryskow? mysle, ze nie sa najtansze.... potencjalne regeneracje + pomierzenie ich (numerki adaptacyjne)... telefon do boscha polecam bo moze byc tak, ze malo kto to robi

    Na dzien dzisiejszy audi A4 2,0tdi CR z 2008r z przebiegiem 200tys pachnie wydatkami a nie oszczednoscia

    Pozdrawiam,

    Przemek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam

    Dziękuje wszystkim za opinie, w związku z powyższym dochodzę do wniosku, że szukam a4 b7 2007/2008 1.9 TDI w fajnej wersji np: s-line i podciągne serie na 140kucy.

    Kasy zostanie, silnik sprawdzony i nie muszę się lansować z diodami na przodzie :>

    Jak użytkownicy potestują modele z 2010 w góre to za jakiś czas dowiemy się jakie są kwiatki z tymi silnikami (niby poprawionymi), może wówczas zdecyduje się na nowszy model.

    Z góry dzięki wszystkim za pomoc :notworthy:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    w 2008r produkt grupy vw znany powszechnie jako a4b7 byl juz chyba tylko produkowany tylko pod nazwa handlowa seat exeo (tyle ze z motorami z b8 - czyli nie 1.9/2.0 "PD"ki)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    "EZ 03/2008" - skrot "EZ" oznacza Die Erstzulassung (albo czasem "Tag der ersten Zulassung") i po naszemu to data 1wszej rej.

    Nie mowie, ze nie byly produkowane na 100% w 2008r tylko Twoj dowod to dowod, ze w salonie takie jeszcze staly i czekamy na kupca

    Skrzynie 6biegowe byly oferowane w starszych przeciez passatach b5 takze w silnikach 1,9tdi tyle, ze za doplata - jak sadze wlasnie tak jest z a4b7

    seat exeo tdi ma skrzynie 6b z a4b7 wiec pewnie "to te same skrzynie" co w Twoim ogloszeniu

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    "EZ 03/2008" - skrot "EZ" oznacza Die Erstzulassung (albo czasem "Tag der ersten Zulassung") i po naszemu to data 1wszej rej.

    Nie mowie, ze nie byly produkowane na 100% w 2008r tylko Twoj dowod to dowod, ze w salonie takie jeszcze staly i czekamy na kupca

    Skrzynie 6biegowe byly oferowane w starszych przeciez passatach b5 takze w silnikach 1,9tdi tyle, ze za doplata - jak sadze wlasnie tak jest z a4b7

    seat exeo tdi ma skrzynie 6b z a4b7 wiec pewnie "to te same skrzynie" co w Twoim ogloszeniu

    Może auto to koncówka 2007 ale skrzynie w silnikach 1.9 TDI 116PS w modelu B7 99% były piątki - w końcówce roku 2007 pewnie wkładali 6 lub za dopłatą jak napisałeś

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy