Jump to content
IGNORED

Jaki lakier na hamulce


BEX4
 Share

Recommended Posts

podepnij kabel antenowy pod karoserie pojazdu moze to coś pomoże

witam na wiosne bym chciał pomalować hamulce na kolor krwisto czerwony ponieważ ze spray wysokotemperaturowego niby do hamulców nie jestem zadowolony po niecałym sezonie z ładnego czerwonego koloru robi sie czerwono-czarny mat

Link to comment
Share on other sites

Napisz do DEV i wyślij mu zaciski. On Ci je ogarnie i pomaluje proszkowo. To jedyny sposób na długi kolor


Chyba , że Ci szkoda kasy. Wtedy zostaje porządne czyszczenie i Hammerite na to. Malowałem nim zaciski w A80 i wytrzymały dość długo. Wszystko z nimi ok tylko lakier jest dość miękki i trzeba uważać przy dłubaniu.

Edited by Mesiah
Link to comment
Share on other sites

są specjale farby do zacisków nie hammerity :P u mnie już dwa lata i nie mam jakiegoś czerwono matowego :P może nie dałeś wyschnąć :P

Link to comment
Share on other sites

Dobra farba do malowania zacisków kosztuje tyle co malowanie proszkowe więc jaki to ma sens? Podałem mu dwie opcje. Poprawną i oszczędnościową. Gdybym robił dla siebie (będę po swapie hebli) to bym malował proszkowo. lepszego efektu i wytrzymałości nie osiągniesz.

Chyba , że masz dojście do dobrej farby za normalna kasę.

P.S masz ładną ta B6:) Masz fotki jak stoi na czarnych kołach? Chce pomalować swoje felgi zimą i nie wiem czy brać czarny czy biały mat. Auto jest ciemno granatowe prawie czarne i oba kolory pasują.

Żeby nie robić OT pisz pw.

Edited by Mesiah
Link to comment
Share on other sites

nie no oczywiście :D ja też mam proszkowo tylko te z tyłu tą część z tłoczkiem musiałem spreyem bo gumy do pieca nie wsadzę a rozbierania się nie podjąłem bo dave sam mówił że to rzeźnia jak się nie wie co i jak ;)

ale jak możesz to najlepiej do dava i Ci pomaluje ja proszkową miałem za darmo dlatego sam kombinowałem :D

Link to comment
Share on other sites

Już wie co robić :grin:

Edited by Mesiah
Link to comment
Share on other sites

koledzy tak jak piszecie wiem ze malowanie proszkowe i Dev to podstawa lecz niestety nie moge sobie na to pozwolić u mnie dzień bez auta to jak dzień bez rąk i nóg :) dojazdy do pracy itp

a do tego rozbieranie na cześci pierwsze hebli wysyłka czas czekanie zakładanie itp nie dysponuje takim czasem dlatego chcem to zrobić we własnym zakresie poświecająć weekend

porzadne oczyszczenie hebli podkład i lakier tylko jaki? jakiej firmy?kolor jak mówiłem krwistoczerwony

Link to comment
Share on other sites

Jak prostym sposobem to polecę ci spray do zacisków Wesco. Bardzo dobra relacja jakosci do ceny. Ok 20 zł w sklepie motoryzacyjnym. Na wczesniejszym aucie ok 2 lata wytrzymał bez zbytniej zmiany koloru. Zrobił sie tylko lekko matowy po jakimś czasie.

Taki jak w tej aukcji http://allegro.pl/lakier-do-zaciskow-wesco-spray-400-ml-4-kolory-i4656847996.html

Link to comment
Share on other sites

myslałem moe nad kupnem jakiegoś lakieru i połoenie go pistoletem na heble bo te spraye nie sa wytrhymałe a niby wysokotemp.

Link to comment
Share on other sites

kupisz dobry spray to wytrzyma tylko musisz go malować cały dzień a nie spreyu spreyu i heja :P

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się , że lekarstwem na to wszystko będzie położenie z dwóch warstw twardego bezbarwnego na baze. Podkład nie musi być elastyczny szukaj tylko trochę bardziej odpornego na temp. Jedź gdzieś gdzie dobierają lakiery do aut i wszystko załatwisz. U mnie 100ml kompletnego lakieru (baza , utwardzacz i bezbarwny) kosztuje ok 30zł a to wystarczy na wszystkie zaciski. Do tego dokupujesz podkład i za 50zł masz porządna robotę zrobioną.

Link to comment
Share on other sites

Jesli zwykle zaciski szlag trafi zaraz takie malowanie (temperatura) jesli zaciski aluminiowe wielotloczkowe nie ma klopotu.

Link to comment
Share on other sites

To jak będą po jakimś czasie wyglądac malowane zaciski zależy w dużym stopniu od tego jak mocno pylą ci klocki hamulcowe:wink:

Link to comment
Share on other sites

Przede wszystkim zależy od auta, stylu jazdy i samej konstrukcji układu hamulcowego. Swego czasu czerwonego motipa zabiłem w pół godziny (Audi 80 V6 po tuningu)

W RS6+ są lakierowane "zwykłymi lakierami" i dwa sezony mają się świetnie.

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam pierwszą wypowiedź użytkownika Mesiah, jeśli nie ma możliwości na proszkowe malowanie to hammerite zdaniem większości jest lepszy niż te wszystkie motipy itp... uzbrój się przy tym w szlifierkę kontową z małą tarczą drucianą (znacznie lepszy efekt niż ręczne naginanie szczotką) uważaj przy tym na wejścia przewodów hamulcowych (niewielka rysa może spowodować wyciek płynu) przed zabiegiem sprawdź sobie stan tłoczków bo może naprawdę lepiej znaleźć czas i oddać zaciski do profesjonalnej regeneracji.

Link to comment
Share on other sites

Przede wszystkim zależy od auta, stylu jazdy i samej konstrukcji układu hamulcowego. Swego czasu czerwonego motipa zabiłem w pół godziny (Audi 80 V6 po tuningu)

W RS6+ są lakierowane "zwykłymi lakierami" i dwa sezony mają się świetnie.

Ja w swojej A80 avant 2.8 robiłem zaciski na czerwono hammerite i wyglądają jak w dniu malowania. Nie wiesz jak upalany jest ten samochód :wink: Heble standard bodaj 280 (288?) wentyl. Zaciski przyjęły 3 warstwy bo hammerite dość słabo kryje. Lakier jest dość miękki i można wgnieść go paznokciem ale trzyma się 100% ok. No ale wszystko było demontowane i darte do żywego + dwa razy odtłuszczane.

Edited by Mesiah
Link to comment
Share on other sites

Hammeritem nie malowałem ale Motip do iluś tam stopni na torze się sfajczył. Ogólnie miałem kłopot z heblami w tym aucie, bo wózek ciężki, moc jako taka (ponad 200hp) na tamte czasy to było coś, ale wtedy i dostępu do hebli specjalnych nie było, za to paliwo jakie tanie było :D

Link to comment
Share on other sites

No właśnie auto swoje waży i za dobrze nie hamuje ale nie każdy jeździ jak wariat ;) Powiem Ci szczerze , ze A80 2.8 V6 12v ma seryjnie 174km i 250NM. Miałeś albo bardzo mocno dłubaną wersje albo silnik po swapie

Link to comment
Share on other sites

podepnij kabel antenowy pod karoserie pojazdu moze to coś pomoże

witam na wiosne bym chciał pomalować hamulce na kolor krwisto czerwony ponieważ ze spray wysokotemperaturowego niby do hamulców nie jestem zadowolony po niecałym sezonie z ładnego czerwonego koloru robi sie czerwono-czarny mat

Na Twoim miejscu pozbył bym sie gownisnej serii i zakladał 320/288mm.

Ogarniam Ci temat i wysyłam wsio gotowe.

Ty zdejmujesz stare, zakładasz nowe i po temacie.

Link to comment
Share on other sites

kolego serie mam 312 wiec dużo nie brakuje do 320 do tego w kwietniu założone nowe tarcze atm mikody i klocki ferodo premier

Link to comment
Share on other sites

Porównujesz zdechle 312mm do 320mm ?

Prosze Cię. .. :facepalm:

Link to comment
Share on other sites

Porównujesz zdechle 312mm do 320mm ?

Prosze Cię. .. :facepalm:

Naprawdę te 8mm robi tak wielką różnicę???
Link to comment
Share on other sites

ta robi heheh szkoda gadać :grin: gdybym miał wymieniać to napewno nie z 312 na 320 :grin: :grin: :grin:

Link to comment
Share on other sites

ta robi heheh szkoda gadać :grin: gdybym miał wymieniać to napewno nie z 312 na 320 :grin: :grin: :grin:

Byłbym ostrożny z wysnuwaniem pochopnych opinii :wink: DEV to stary wyjadacz w kwestii hamowni i raczej wie co prawi. Hm sam nie wiem zbytnio jakie są różnice ale może średnica tłoka też się różni a to już robi dużo.

Edited by Mesiah
Link to comment
Share on other sites

Motorownie "sam" dłubałem, wiele się nie nadłubało bo raz, że to silnik NA, dwa sam w sobie jest mało wydajny. Kompletny wydech, obróbka głowic łącznie z wałkami Schricka, dolot i strojenie.

Żeby nie było samego OT, swego czasu tarcze Mikody to był kiepski wyrób, po ostrym hamowaniu falowały się od temperatury i było bicie - nie wiem jak jest teraz, być może dawno to poprawili.

Link to comment
Share on other sites

ta robi heheh szkoda gadać :grin: gdybym miał wymieniać to napewno nie z 312 na 320 :grin: :grin: :grin:

Niestety, nie jestem w stanie znizyc swojej wypowiedzi na ten temat do Twojego poziomu abys mógł to zrozumiec.

Link to comment
Share on other sites

Koledzy najpierw trzeba by się zastanowić ile koni chcemy wyhamować. Jak seryjne czy też podniesione o 15-20 koni to i heble seryjne wystarczą.

Link to comment
Share on other sites

z tą róznica że hamulce nie służą do szybkiej jazdy, tylko do szybkiego zatrzymywania auta z predkosci 50.100 czy 200km/h

seryjne auta przy hamowaniu ze 150-170km/h maja ten problem że przy 60-70 juz ich praktycznie nie ma

Link to comment
Share on other sites

320mm wejda bez problemu do kol 15 ? (ori fele)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...