Jump to content
IGNORED

Tylna wycieraczka nie chce się wyłączyć


Kielbasa87
 Share

Recommended Posts

Witam,

Dziś podczas jazdy użyłem tylnego spryskiwacza do szyby, wycieraczka się załączyła i nie chce się wyłączyć. Myślałem że pomoże zgaszenie silnika ale niestety uruchamia się ona w momencie włączenia zapłonu. Słyszałem że umiejscowienie spryskiwacza na tylnej szybie w Avancie jest dość niefortunne i może sprawiać trochę kłopotu.

Pytanie moje jest takie czego może dotyczyć awaria? Czy silnika od wycieraczek czy może jakieś zwarcie w układzie elektrycznym? Z góry dziękuje za podpowiedzi :)

Link to comment
Share on other sites

Tak,może być zwarcie.

Ewentualnie jeszcze może być problem w samej manetce.

Ale najpierw rozbierz silnik,wysusz i wyczyść.

Pozmieniaj oringi i sprawdź co się będzie działo.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki sprawdzę jutro na spokojnie :)

A nie wiesz czy bezpieczniki do wycieraczek przednich i tylnych są osobno w B6 ? Bo na necie nie piszą jednoznacznie.Muszę jakoś dojechać do domu po pracy a mam kawałek i nie chcę żeby cały czas mi wycieraczka chodziła ;)

Link to comment
Share on other sites

W mojej A4 są pod jednym bezpiecznikiem (A4 B6 AWX z 2002 roku)- 36 albo 37....

Edited by Maciek0502
Link to comment
Share on other sites

Jest, pozycja 36 30A powinien być zielony

Edited by windu83
Link to comment
Share on other sites

Odkręciłem dziś osłonę tylnej klapy i chyba znalazłem winowajcę... Przewód od płynu do spryskiwaczy był nieszczelny, mokra była cała kostka, wejście do niej i ten układ scalony przy silniczku :( . Powycierałem wszystko, osuszyłem ale niestety bez zmian.

Możliwe że zrobiło się jakieś trwałe zwarcie??

Link to comment
Share on other sites

Odkręciłem dziś osłonę tylnej klapy i chyba znalazłem winowajcę... Przewód od płynu do spryskiwaczy był nieszczelny, mokra była cała kostka, wejście do niej i ten układ scalony przy silniczku :( . Powycierałem wszystko, osuszyłem ale niestety bez zmian.

Możliwe że zrobiło się jakieś trwałe zwarcie??

No coś już się tam upaliło i nie uratujesz już, pozostaje wymiana :(

Link to comment
Share on other sites

Ja bym odpiął kostke i sprawdził czy jest podawany na nią prąd, bedziesz wiedział czy uwalony jest silnik czy cos przy manetce.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym odpiął kostke i sprawdził czy jest podawany na nią prąd, bedziesz wiedział czy uwalony jest silnik czy cos przy manetce.

Witam kolegów.

Pech chciał że u mnie to samo- wycieraczka zasuwa jak szalona nie da się wyłączyć. Posprawdzałem kostkę i ma ona 4 piny (jeden to masa a na pozostałych trzech pinach jest około 12v tak chyba nie powinno być. Przełączając manetkę w pozycję włączenia tylnej wycieraczki słychać pykający przekaźnik- wygląda na to że manetka sprawna jednak nie jestem pewien. Może ktoś z kolegów spotkał się z takim problemem.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym odpiął kostke i sprawdził czy jest podawany na nią prąd, bedziesz wiedział czy uwalony jest silnik czy cos przy manetce.

Witam kolegów.

Pech chciał że u mnie to samo- wycieraczka zasuwa jak szalona nie da się wyłączyć. Posprawdzałem kostkę i ma ona 4 piny (jeden to masa a na pozostałych trzech pinach jest około 12v tak chyba nie powinno być. Przełączając manetkę w pozycję włączenia tylnej wycieraczki słychać pykający przekaźnik- wygląda na to że manetka sprawna jednak nie jestem pewien. Może ktoś z kolegów spotkał się z takim problemem.

Masz napisane wyżej, najczęściej pojawia się nieszczelność i tam zalewa sterowanie, więc rozbierz i obejrzyj

Link to comment
Share on other sites


Masz napisane wyżej, najczęściej pojawia się nieszczelność i tam zalewa sterowanie, więc rozbierz i obejrzyj
Ja czytać potrafię. Tylko według mnie nie powinno być napięcia na kablu zasilającym silniczek we wszystkich pinach.
Link to comment
Share on other sites

Po mojemu cos jest nie tak ze sterowaniem. Podepnij vaga może coś wypluje.

Link to comment
Share on other sites

Po mojemu cos jest nie tak ze sterowaniem. Podepnij vaga może coś wypluje.

nic nie wypluł właśnie

chyba że więzka kabli ma zwarcie. ale patrzyłem przy klapie i niby ok.

Link to comment
Share on other sites

Chyba wam pomogę, albo przynajmniej postaram się. Upalony może być tranzystor IRF IZ34N. U mnie po wymianie tego tranzystora zaczął działać. Koszt tego tranzystora to 6.05zł. Do dostania jest w sklepie internetowym ELSTAT

Link to comment
Share on other sites

Chyba wam pomogę, albo przynajmniej postaram się. Upalony może być tranzystor IRF IZ34N. U mnie po wymianie tego tranzystora zaczął działać. Koszt tego tranzystora to 6.05zł. Do dostania jest w sklepie internetowym ELSTAT

Tylko że ten tranzystor jest w silniczku a u mnie wina jest gdzieś na trasie manetka kostka przy silniczku. Tak jak pisałem jest tam cztery piny na jednym masa a na pozostałych trzech jest po 12v - sterując manetką nic się nie zmiena cały czas na tych pinach jest 12v.

Link to comment
Share on other sites

Aha..no to by się zgadzało :) wypadałoby zacząć od manetki.

Kurde odkręciłem silniczek i okazuje się że upalony układ scalony na płytce elektroniki. Tylko dlaczego się spalił i dlaczego są napięcia na tych trzech pinach cały czas. Może ktoś wie jak ma być z tymi napięciami w kostce.

Link to comment
Share on other sites

Haha a jednak wyszło na układ scalony :) Dlaczego spalony bo pewnie symering nie trzymał i puszczał płyn i pod wpływem wilgoci zalania wiadomo co dalej... Nie mam miernika ale jak uda mi się zdobyć to powiem Ci jak jest u mnie

Link to comment
Share on other sites

Fajnie by było jakbym wiedział jakie napięcia mają być- nie chcę rozbebeszać pół auta.

Link to comment
Share on other sites

Dziwne. W b6 jest sterowanie 3 masami. Może masz 3 masy i +.

f42be6fb6609bfe29efda90171a6a43f.jpg

W b5 było plusami i w Pastusiaku.

Ori silnik to SWF, firmy już nie ma bo została wykupiona przez Valeo. Ci dali miedziane rurki czyli nie gnija i opychaja te nowe silniczki po jakieś 280zl

Radze nie grzebać w instalacji tylko kupić silnik. U mnie przykładowo jak padł to pracowały tylne i przednie bez możliwości wyłączenia.

Link to comment
Share on other sites

No sprawdzałem jeszcze wiązkę w miejscu gdzie kable się zginają między budą a klapą ale nic przerwanego nie widzę. W kostce napięcia są tak:

http://zapodaj.net/29dc076ddf8d2.jpg.html

Edited by wielki1980
Link to comment
Share on other sites

Czyli po silniku wycieraczki.

silnik i mechanizm dobry tylko ten układ elektroniczny. A kuźwa mówiłem żonie nie włączaj tylnej wycieraczki jak przymarznięte :wink:

Link to comment
Share on other sites

Jak kolego ogarnełes tą wycieraczkę ????

Link to comment
Share on other sites

Jak kolego ogarnełes tą wycieraczkę ????

Kolego kupię nową bo jakie inne wyjście.

Link to comment
Share on other sites

jeśli wycieraczka działa bez przerwy, po włączeniu zapłonu tzn. że upalony jest tyrystor MCR 708 A (https://north.pl/karta/mcr708a-tyrystor-600v-4a-ons,736-DY-3829.html) na płytce sterującej, po wymianie wszystko wraca do normy, oczywiście tylko w tym przypadku :)

Link to comment
Share on other sites

Panowie, wymieniłem manetkę od wycieraczek (fis na full fis). Wszystko działało idealnie. Następnego dnia tylna wycieraczka najpierw zaczęła chodzić, jakby cegła na niej była (wolno albo w ogóle) a potem ożyła i pracowała non stop.

Pierwsza myśl- padła nowa (używana manetka). Wymieniłem na starą i to samo, bez włożonej manetki to samo :) Pomaga tylko wyjęcie bezpiecznika.

No niby proste i łatwe, naprawić silniczek i po problemie, ale 8 godzin po wymianie manetki by padło? Czy przy włączeniu wycieraczki tylnej przekaźnik powinien cyknąć? Bo jak włączę przednie to cisza (działają idealnie).

Co mogło paść jeszcze? Skoro nie manetka i poza oczywistymi rzeczami jakie dzisiaj sprawdzę jak kable i silniczek.

MCE może mieć z tym jakiś związek?

Link to comment
Share on other sites

Moja wycieraczka od paru dni sama się uruchamia i zasuwa tam i nazad aż się gdzieś w drodze zatrzyma. Jak chce żeby wróciła na miejsce i ruszę manetką to zaś zasuwa i albo wróci do pozycji wyjściowej albo zatrzyma się po przeciwnej stronie i tak można się bawić. Jeśli jej nie ruszę gdy tak się zatrzyma to tak będzie stała sobie ale jak po którymś ruszeniu manetką wróci do pozycji to po jakimś czasie franca znowu sama zaczyna spacer po szybie.

Wcześniej przy użyciu się przycinała tylko ale nie uruchamiała sama a teraz żyje własnym życiem...


problemem okazała się nieszczelność wewnątrz obudowy. Zastanawiam się czym uszczelnić oś ramienia wycieraczki bo jest pordzewiała i ma luz w otworze dekielka. W środku była wilgoć a smar wyglądał jak błoto.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...