nowakd14 Opublikowano 13 Października 2016 Opublikowano 13 Października 2016 Witam! Jakiś czas temu, stojąc w korku mój samochód zgasł. Próbowałem go kilkakrotnie uruchomić, ale niestety bez skutku. Rozrusznik ledwo kręcił silnikiem, tak jak by był bardzo słaby akumulator lub silnik stawiał jakiś spory opór. Następnego dnia "wrzuciłem" pod maskę inny akumulator w pełni naładowany, lecz niestety nic to nie dało - auto zachowywało się tak samo jak dzień wcześniej. Na trzeci dzień przyjechałem po auto lawetą, gdyż stało na parkingu. Po krótkiej chwili zorientowałem się, że nie mam w aucie tego wkręcanego uchwytu do holowania i będzie problem z załadowaniem go na lawetę, dlatego postanowiłem spróbować odpalić samochód jeszcze raz. Po przekręceniu kluczyka rozrusznik nadal ciężko kręcił, ale o dziwo samochód zapalił za pierwszym razem. Wjechałem więc nim o własnych siłach na lawetę i zawiozłem na podwórko, udało się też zjechać z lawety o własnych siłach. Otworzyłem maskę i zauważyłem, że z okolic rozrządu unosi się trochę dymu. Zgasiłem auto, ściągnąłem osłony rozrządu, ale nie zauważyłem nic dziwnego, wszystko raczej wyglądało normalnie. Czy jest możliwe żeby blokowało się jakieś koło pasowe, np. od sprężarki klimatyzacji, a może macie jakieś inne pomysły?
bajowsado Opublikowano 15 Października 2016 Opublikowano 15 Października 2016 Prawdopodobnie napinacze paska micro siadły, kantuje pasek i go blokuje, albo spał i go zmieliło koło pasowe. Mógł też zatrzeć się alternator, kompresor klimy, rolki... Jak nie zdejmiesz pasków i nie sprawdzisz jak pali to się nie dowiesz.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się