[ALL] Benzyna do TDi

    33 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    ...ale dalem ciala... wczoraj na stacji zanim sie zorientowalem nalalem do swojej niuni 3,5 litra benzyny 95! :oops: Chwile sie zastanowilem ale ostatecznie postanowilem zalac do pelna Diesla,tak wiec teraz w 65litrach diesla 3 to benzyna...myslicie ze silnik zniesie to bez wiekszych problemow??? :roll:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    ...ale dalem ciala... wczoraj na stacji zanim sie zorientowalem nalalem do swojej niuni 3,5 litra benzyny 95! :oops: Chwile sie zastanowilem ale ostatecznie postanowilem zalac do pelna Diesla,tak wiec teraz w 65litrach diesla 3 to benzyna...myslicie ze silnik zniesie to bez wiekszych problemow??? :roll:

    Bez problemów spokojnie mozesz jezdzić

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    smiało mozesz pomykać troszke bedzie dymił inaczej ale przeczysci Ci silniczek no i ropa nie zamarznie :wink:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Niektórzy robią to zimą specjanie choć wydaje mi się że do tego celu są juz specjane środki, a czasy tajemnych mieszanin na zimę mamy juz za sobą, Twojemu silnikowi nie powinno to zaszkodzić

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Quattro

    Ja kiedyś też trochę wlałem do Golfa IV 2.0 TDI i było wszystko spox :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Dobrze że tak mało benzyny :!: , znam przypadki zatarcia pompy wtryskowej po przedawkowaniu PB przez pomyłke

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Nic to ci nie zaszkodzi a nawet pomoże zimą przy dużych mrozach niektórzy leją benzynę do samochodów ciężarowych aby im ropa niezamarzała nawet 80l do zbiornika 1000l

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Grigorij0

    znalazłem w jakiejś starej książce o dieslach że w zime można nawet 50/50, ale to oczywiście tyczyło się dawnych- mega odpornych pomp paliwowych. Teraz lepiej nie ryzykować, pompy projektowane są z tak małym luzem, że wszelkie kombinacje odpadają (opał szczególnie).

    EDIT: oczywiście nie mówie tu o kliku litrach benzyny na cały bak bo to nie ma żadnego znaczenia :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    hej.w ogole o tym nie mysl.Gaz do dechy i do przodu :mrgreen:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    dokladnie jak pisza przedmowcy - nic zlego sie nie stanie :) wiekszym grzechem jest zalanie benzyniaka ropa :D ... przez nieuwage moj staruszek zalal kiedys golfa III 1,4 do pelna ropa :shock: zorietowal sie dopiero odkladajac pistolet ... na szczescie nie zapalil .. laweta -> warsztat -> spuszczanie paliwa i zalewanie baku od nowa .. tym razem juz Pb ;)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Grigorij0

    hmm, a co sie stanie jak nalejesz ropy do benzyniaka? - ciekaw jestem

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    silnik umiera ... tak stwierdzil mechanik , ale nie wiem jakie elementy siadaly by jako pierwsze

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość młody rysiek
    hmm, a co sie stanie jak nalejesz ropy do benzyniaka?

    mieszanka :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Grigorij0

    Od dzieciństwa wydawało mi się że jak nalejesz benzynki do diesla to będzie wielkie JEBUT, a jak odwrotnie to po prostu nie odpali ????-może mi ktoś to wytłumaczyć od strony fizyko-chemicznej?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    A odpowiedź jest prosta, inny skład paliwa i teperatura zapłonu, benzyna charakteryzuje się odpornością na spalanie detonacyjne (stukowe)i niską temperaturą zapłonu , "liczba oktanowa" np.95, 98 stąd w "beznynkach" niski stopień sprężania i potrzeba wystąpienia iskry potrzebnej do zapłonu mieszanki ,a olej napędowy charakteryzuje się zdolnością do samozapłonu i wysoką temperaturą zapłonu, "liczba cetanowa", potrzeba tylko odpowiednio dużego sprężenia w cylindrze przez to wysokiej temperatury i odpowiedniej dawki paliwa w odpowiednim momencie (nie potrzeba iskry). I teraz pomyśl co dzieje się w cylindrze diesla jeśli dolewasz benzyny,a sprężasz powietrze 10 razy mocniej niż w benzynie (następuje nie kontrolowane spalanie) i odwrotnie jeśli już ropa dotrze do cylindra benzyniaka, czy da rade sie spalić???. :mrgreen:

    Czy satysfakcjonuje Cie odpowiedź???

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Grigorij0
    I teraz pomyśl co dzieje się w cylindrze diesla jeśli dolewasz benzyny,a sprężasz powietrze 10 razy mocniej niż w benzynie (następuje nie kontrolowane spalanie) i odwrotnie jeśli już ropa dotrze do cylindra benzyniaka, czy da rade sie spalić???.

    No dobra to dlaczego wcześniej LataY pisał, że jak nalejesz ropy do benzyniaka to go szlag trafi? Dla mnie to jest nielogiczne. Skoro olej się nie spali to co może zepsuć?, wtryski? pompę? Natomiast logicznym zdawałoby się jest żeby benzyna rozpieprzała Diesla, skoro spowoduje niekontrolowaną eksplozję. :?: :!:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    No dobra to dlaczego wcześniej LataY pisał, że jak nalejesz ropy do benzyniaka to go szlag trafi?

    LataY przytoczyl slowa mechanika , sam nie ma doswiadczen w tym zakresie... "niestety" ojciec nie skozystal z okazji przetestowania polaczenia "ropa do benzyny" 8) w sumie sam jestem ciekaw jak to jest - sledze temat i czekam na wyjasnienie tej sprawy ;)

    PS

    zawsze zostaje opcja zakupu na szybko malacza i zalania go gnojowka ;)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    ja wlasnie z maluchem mialem podobna sytuacje. Moj ojciec odkupil kiedys wache polowe taniej tyle ze byla ona z domieszka ropy, bo jakis koles wlasnie do jakiegos dostawczaka dolal wachy do pelna a bylo w baku troche ropy, a wszsytko przez to ze przestawili kolesiowi pistolety po prostu zalewal caly czas z tego samego pistoletu az pewnego razu zaczela z tego samego miejsca leciec benzyna. Kolo wielkie pretensje do pracownikow stacji, zupelnie nieuzasadnione, hol i jazda na spuszczanie. A wracajac do malucha to ojciec mowi "Twoj malin to twardziel, napewno przepali, po co masz placic na stacji, daj mi lepiej na piwo za 5l" No to poszedlem na uklad, a maluch to przepalil ale... Zawsze jest jakies ale, rozgrzewal sie strasznie dlugo, musialem przejechac nawet ponad polowe mojej drogi do szkoly a mialem do niej 10 km. No i stracil a swojej gigantycznej ilosci koni. Poza tym strasznie nierowno chodzil, ale tylko na poczatku, poza tym to nic sie nie stalo, moj brat dalej smiga na tym samym silniku. Pozdrawiam

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Trzeniu

    Trzeba było zlać paliwo , przeczyścić wtryski , bak , przewody paliwowe , wymienić filtr paliwa to by jeździł dalej :wink4:

    gdzieś Ty robił tą pompę że Cię tyle skroili? Regeneracja pompy to max 2000-2500pln + demontaż,montaż ok 150pln

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Ostatnio znajomy nalał cały zbiornik PB do Mondeo TDCI i przejechał nim jakieś 10km aż furka stanęła.

    Po wizycie w ASO (auto na gwarancji) musiał za wszystko wybulić 12,5k :gwizdanie:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Trzeniu

    pompy i wtryski w TDCI szczególnie 2.0 są wyjątkowo wrażliwe , kiedyś w mojej firmie były 3 takie i wszystkie 3 odwiedziły serwis w celu wymiany pomp oraz wtrysków ...

    łącznie ok 40k poszło na naprawę tych parchów :thumbdown: :thumbdown: :thumbdown:[br]Dopisany: 25 Lipiec 2008, 23:38 _________________________________________________i bynajmniej nie z powodu zalania PB , padały po ok 100k km

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    pompy i wtryski w TDCI szczególnie 2.0 są wyjątkowo wrażliwe , kiedyś w mojej firmie były 3 takie i wszystkie 3 odwiedziły serwis w celu wymiany pomp oraz wtrysków ...

    łącznie ok 40k poszło na naprawę tych parchów :thumbdown: :thumbdown: :thumbdown:[br]Dopisany: 25 Lipiec 2008, 23:38 _________________________________________________i bynajmniej nie z powodu zalania PB , padały po ok 100k km

    Miałem takiego parcha 2 letniego w tdci oi diokładnie po 100 tys poszły wtryski , nigdy więcej Forda w comon rail. :confused4:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Trzeniu

    pompy i wtryski w TDCI szczególnie 2.0 są wyjątkowo wrażliwe , kiedyś w mojej firmie były 3 takie i wszystkie 3 odwiedziły serwis w celu wymiany pomp oraz wtrysków ...

    łącznie ok 40k poszło na naprawę tych parchów :thumbdown: :thumbdown: :thumbdown:[br]Dopisany: 25 Lipiec 2008, 23:38 _________________________________________________i bynajmniej nie z powodu zalania PB , padały po ok 100k km

    Miałem takiego parcha 2 letniego w tdci oi diokładnie po 100 tys poszły wtryski , nigdy więcej Forda w comon rail. :confused4:

    ale zbierały się poprawnie , do tej pory w firmie nie wiedzą że mój miał 173km :naughty:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Ja keidys to transita omylkowo zatankowalem 60l pb95 Kurcze przejechal z 2 km i niestety nie moglem go odplic :tongue4: ciekawe czemu.... :rolleyes::kox::naughty: :gwizdanie:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Trzeniu

    Trzeba było zlać paliwo , przeczyścić wtryski , bak , przewody paliwowe , wymienić filtr paliwa to by jeździł dalej :wink4:

    gdzieś Ty robił tą pompę że Cię tyle skroili? Regeneracja pompy to max 2000-2500pln + demontaż,montaż ok 150pln

    w serwisie vw -seat-audi na ul truskawkowej w Krakowie sama pompa (zatarta + elektronika ) 3400 +260 za robote

    no to wysłali pompe do kogo innego do roboty i za tę czynność wzieli 900 pln prowizji...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Benzyna zamiast ropy, lata 80-te.

    Kiedyś do dowódcy pułku lotniczego przyszedł chłop małorolny i zgłosił reklamację paliwa "suchej ropy" (Jet A1 - lekka benzyna do silników odrzutowych).

    Powiedział że traktor co prawda kopa miał bo stawał dęba na tym paliwie (przy ostrym ruszaniu unosiły się przednie koła) ale silnik się zatarł. Dowódca wysłuchał, chłop wskazał na apelu "pompiarzy" i dostał 2 lata za paserkę.

    Ropa zamiast benzyny - wujek zapalał motor (lata 70) na benzynie (1 szklanka) i jak się silnik rozgrzał zalewał ropą z traktora ojca i w rurę do dziewczyny, po chwili następowało "przełączenie" na ropę, silnik słabł ale szło jechać. U dziewczyny nie gasił silnika i tak wracał. Zlewał ropę, szklanka benzyny itd

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    oczywscie, ale masz odwrotna sytuacje, ale benzyna w pompowtryskiwaczach, albo wtryskach czy pompie wtryskowej ukladu common rail ktore sa smarowane ON, to ich zatarcie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    To ja ostatnio miałem taką akcję z Transitem 2.2TDCi. Paliwa było 1/4 zbiornika kierowca dolał na stacji 20 litów ale PB:wallbash: oczywiście się nie zorientował wsiadł i pojechał do firmy 4 km zgasił i poszedł, za chwilę wsiadł drugi odpalił i pojechał do miasta około 10 km zrobił i dopiero zaczęło szarpać i przerywać ale do firmy dojechał i zagasił. Zastanawiając się co mogło się stać i podejrzewając złą jakość paliwa spojrzałem na fakturę żeby zobaczyć gdzie tankował a tam jak byk PB i zbladłem normalnie. Auto na hol i do mechanika wyciąganie tego syfu ze zbiornika, czyszczenie, płukanie itd. Próba odpalenia na paliwie z bańki i odziwo odpalił i chodzi, więc poskładali wszystko do kupy paliwo do baku i jazda. Do dnia dzisiejszego auto jeździ, robi około 400km dziennie i nic niepokojącego się nie dzieje a minęły ze 2 miesiące od tego czasu, czyżby taki fart że nic się nie wysypało.

    Drugia taka akcja była z jettą 1.9 na PD, brakło paliwa więc wycieczka na stację i do karnisterka 5 litrowego zamiast ON nalał PB. Po wlaniu do baku auto odpaliło przejechało parę km zaczęło dziwnie chodzić szarpać ale do stacji dojechało. Na pracownik stacji poinformował że przed chwilą lane było PB a teraz ON:facepalm: Więc nalał ON do pełna, auto ciężko odpaliło chwilę szrpało ale po chwili się unormowało i jeździ do tej pory a to już ponad rok temu było. Także nie wiem czy to szczęście czy poprostu PB nie zabija diesla tak odrazu:eusathink:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się


    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy