Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Strefa Śmiechu

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Komisja zadaje pytanie:

- Proszę nam opisać pracę silnika.

-Brrrruuum, bruuum, wrrrryyy...

Na chatach facet to facet, kobieta to facet, a 12-letnia dziewczynka to agent CBŚ.

Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.

P: Dokumenciki proszę.

D: Nie mam dokumencików.

P(uśmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeździmy?

D: Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych...

Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:

P: No proszę jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?

D: A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.

P: A to co!?

D: A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...

P(zbaraniały): No akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwlok ...

D: Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument.

Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...

Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:

P: A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!

Dresiarz podaje mu dokument:

D: Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka ...

Reagan i Gorbaczow dali się zahibernować. Po 20 latach ich budzą. Gorbaczow prosi o "Prawdę", a Reagan o "Washington Post" (czy "WP" aby na pewno jest republikański?). Gorbaczow się śmieje i do Reagana:

- Tu piszą, że w USA puszka Coca Coli kosztuje 10 rubli.

A Reagan:

- A tu, że na granicy polsko-chińskiej spokój...

  • Odpowiedzi 18,4 tys.
  • Wyświetleń 1,8 mln.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Do szpitalnej sali, gdzie leża pacjenci ze sztucznymi płucami wpada elektryk i oznajmia:

- No panowie. Oddychajcie teraz głęboko bo za chwile na godzinę wyłączam prąd.

Opublikowano

Awaria samolotu. Kowalski skacze i zaczał spadać i przypomniało mu się ze zapomniał spadochronu.

Modli się do Boga i mówi:

- Panie Boze, jak mnie uratujesz to nie będę pił, palił ani zony zdradzał!

Spadł na snopkę słomy i powiada:

- Jak człowiek w stresie to głupoty wygaduje!

Opublikowano

- Ale nasz dyrektor jest wściekły! Mówią że zwolni pół zakładu.

- Spokojnie, nas to nie dotyczy. Pokłócił się z żoną, więc zwalnia jej krewnych.

[ Dodano: 2006-07-27, 21:14 ]

Baba przy wiosennych porządkach znalazła stary kwit na odbiór butów u szewca sprzed 6 lat. Postanawia jednak zadzwonić:

- Czy są jeszcze u Pana pantofle z numerem 156

- Tak są - odpowiada po chwili szewc - i będą gotowe za tydzień.

[ Dodano: 2006-07-27, 21:17 ]

Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut

podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to:

- Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki.

Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo.

Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny.

Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki:

- Zmień granice całkowania...

[ Dodano: 2006-07-27, 21:19 ]

Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przegląda papiery i mówi:

- To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły. Pańskie rekomendacje są wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam się, że swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych klientów. Przykro mi...Nie możemy Pana zatrudnić.

- Zaraz, chwileczkę - wola kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!

- Naprawdę? To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?

Facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, ... a wreszcie znajduje aspirynę. .Otwiera pudełko, łyka dwie i... przestaje nerwowo mrugać

- No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.

- Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!

- To skąd te wszystkie kondomy?

- Ach to... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i, nieustannie mrugając, poprosić o aspirynę...

Opublikowano

Dwóch Żydów w Moskwie czyta gazetę. Jeden z nich mówi do drugiego:

Abramie Osipowiczu, ministrem finansów mianowali jakiegoś Briuchanowa. Jak on się naprawdę nazywa?

Abram Osipowicz odpowiada:

To właśnie jest jego prawdziwe nazwisko - Briuchanow.

Jak to!!! Prawdziwe nazwisko Briuchanow? To on jest Rosjanin?

Ależ tak, to Rosjanin.

No proszę, ci Rosjanie to taki zdumiewający naród; wszędzie wlezą.

[ Dodano: 2006-07-29, 22:04 ]

Przychodzi eskimos do baru i mówi:

- Kelner, whisky!

- Z lodem?

- Nawet mnie nie wku...aj!

[ Dodano: 2006-07-29, 22:05 ]

Tata eskimos z synkiem eskimoskiem poszli na polowanie. Widzą białego niedźwiedzia. Tata eskimos złożył się do strzału. Wypalił. Niedźwiedź padł.

- Słuchaj mój synu - mówi tata eskimos - to jest biały niedźwiedź. Jest bardzo pożyteczne polowanie na niedźwiedzia, bo zwierz ów ma bardzo ciepłe futro, z którego można zrobić wyśmienite odzienie.

- Rozumiem mój ojcze - odpowiedział eskimosek

Poszli dalej. Widzą białą fokę. Tata eskimos złożył się do strzału, wypalił i zwierzę padło.

- Popatrz mój synu - powiada tata eskimos - to jest foka. Z niej możesz mieć futro oraz wyborny tłuszcz.

- Tak mój ojcze - pokiwał głową eskimosek

Idą dalej. Widzą białego człowieka. Tata eskimos złożył się do strzału, wypalił i człowiek padł.

-Popatrz mój synku, to jest myśliwy z Europy. Ani z niego nie wytopisz tłuszczu, a jego skóra też na nic Ci się nie przyda.

Tata eskimos pochylił się nad zwłokami Europejczyka, wsunął rękę do kieszeni kurtki denata.

- Europejczyk w zasadzie na nic nie przyda, ale pudełko zapałek zawsze przy nim znajdziesz.

[ Dodano: 2006-07-29, 22:11 ]

Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta:

- Co to jest, co to ma znaczyć?!

Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:

- W czym mogę pomóc?

- Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek?

Pracownik:

- Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.

Klient:

- Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić!

Opublikowano
389c3283d0281ec7m.jpg
Opublikowano

- Mamo, czy ja jestem adoptowany?

- Byłeś.

- Jak to byłem?

- No byłeś, ale cię oddali.

Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na historyczną Ścianę Płaczu. Każdego dnia kiedy spogląda przez okno, widzi starego Żyda z brodą energicznie się modlącego. Ponieważ z pewnością jest on dobrym tematem na wywiad, dziennikarka udaje się w pobliże ściany i przedstawia się staruszkowi.

Zadaje pytanie:

- Przychodzi pan każdego dnia do ściany, od jak dawna pan to robi i o co się modli?

Mężczyzna odpowiada:

- Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modlę się za pokój na świecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, piję filiżankę herbaty, wracam i modlę się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o to co bardzo, bardzo ważne, modlę się o pokój i zrozumienie między Izraelczykami i Palestyńczykami.

Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem.

- I jak pan czuje się z tym, że przychodzi tutaj każdego dnia przez 25 lat i modli się za te wspaniałe rzeczy? - pyta.

Starszy mężczyzna odpowiada spokojnie:

- Jakbym mówił do ściany...

Opublikowano

Rok 1410, przeddzień Bitwy pod Grunwaldem. Obóz Polaków. Wszyscy śruba jak

okręt. Ledwo łażą, pod każdym drzewem hafty, biba na maxa. Jagiełło leży

orzygany w namiocie pierwszy odjechał bo ma słaby łeb. Obóz Niemców;

jeszcze gorzej. Zaczęli już od rana, wszyscy wygięci, nawet konie się

uwaliły, jeden koń drugiemu wkłada kopyto do paszczy, żeby się wyrzygał,

rycerze łażą, naparzają się na niby mieczami; ogólny gnój!

Na drugi dzień Ulrich się budzi, łeb go napier..., kac wielki, chwyta się za

głowę i woła giermka:

Te, słuchaj gościu; pójdziesz do Jagiełły; tam za ten pagórek, dasz mu te

dwa miecze i powiesz mu, że my wczoraj z chłopakami pochlali, mnie łeb

napierdala i w ogóle że dzisiaj nie da rady! Powiedz że może jutro się

zetrzemy czy jak? ok.?

Okej! Giermek wziął miecze pod pachę i idzie wężykiem do Jagiełły; trochę

się potyka i czka, bo se rano klina wziął i go trzyma fest jeszcze.

Przyszedł do Władzia i mówi:

Dobry! Ja tam nie wiem, ale szef mnie tutaj przysłał i kazał dać te dwa

miecze - wbił zamaszyście w glebę miecze - i kazał powiedzieć że u nas

wczoraj była impreza i dzisiaj nie da rady, może jutro!

Nie, no wszystko ok., my tam z chłopakami też nielicho wczoraj

zabalowaliśmy, naprawdę nie ma sprawy - ale materaca gościu to mi nie

musiałeś przebić...

Opublikowano

Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają 2 "bzykające się" psy.

Córka pyta:

- Tato? Co te pieski robią?

Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu

- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.

- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu! Ty komuś pomagasz a ten ktoś pier**li cię prosto w d*pę!

Opublikowano

DLACZEGO POLACY SĄ NAJLEPSZYM NARODEM ŚWIATA?

Jeden z mieszkańców Katowic chciał w lombardzie zastawić swojego syna.

Jako pierwsza nacja na świecie, opracowaliśmy sposób na picie denaturatu, płynu Borygo, kwasu siarkowego i wody kolońskiej.

Grabarz z Krakowa miał we krwi 9,5 promila alkoholu i przeżył. Mieszkaniec Wrocławia w 1995 r. osiągnął absolutny medyczny rekord świata - 14,8 promila. Nasz bohaterski rodak przekroczył trzykrotnie śmiertelną dawkę. Zmarł w wyniku obrażeń poniesionych w wypadku samochodowym.

W zachodniej Europie pojawiają się alkohole z ostrzegawczym napisem: "Dawka śmiertelną - 3,5 promila. Nie dotyczy Polaków!".

Tadeusz Kościuszko tak się spił pod Maciejowicami (1794), ze zapomniał wziąć mapy i nie mógł dowodzić bitwa. Dlatego Polacy ponieśli klęskę w starciu z rosyjskimi wojskami.

Andrzej K. jest rekordzista świata w szybkości picia piwa. Pól litra piwa wypija w 3 sekundy.

Polska kupuje piasek i żwir w Republice Południowej Afryki.

Pewien mieszkaniec Warszawy w izbie wytrzeźwień przebywał 335 razy, za każdym razem przynajmniej 8 godzin. Jak wyliczył, jego przymusowy areszt trwał minimum 2.680 godzin (prawie 112 dni).

Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczył medyczna normę testosteronu w organizmie zdrowego mężczyzny.

Władysław Reymont, autor "Chłopów", nie pojechał w 1924 roku do Sztokholmu po odbiór nagrody Nobla, gdyż nie mógł wytrzeźwieć. Pisarz zmarł rok później z powodu alkoholizmu.

Polacy chorzy na raka krtani wymyślili sposób palenia papierosów przez rurkę w tchawicy.

Jedna na 100 Polek przyznaje się, ze uderzyła męża. I to wielokrotnie!

W marcu 2000 r. na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, który uciekł z cyrku, zastrzelono weterynarza.

Wśród honorowych obywateli Wrocławia wciąż figurują: Adolf Hitler, Joseph Goebbels i Hermann Goering.

Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy uciekł z prosektorium. Mężczyzna, będąc w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, nie dawał żadnych oznak życia. Lekarze, nie mogąc wyczuć pulsu, stwierdzali zgon.

Anna K. z Piotrkowa Trybunalskiego została skazana na trzy lata wiezienia. Przez 10 lat unikała kary, zachodząc w kolejne ciąże.

W 1998 r. we Wrocławiu wykryto wytwórnie fałszywych studolarówek. Amerykańscy specjaliści z Secret Service ocenili, ze są to najlepiej podrobione pieniądze na świecie. Zdaniem Amerykanów fałszywe "zielone" wykonane zostały staranniej niż … autentyczne banknoty.

Opublikowano

Facet przeczytał ogłoszenie o sprzedaży trzypokojowego mieszkania w ekskluzywnej dzielnicy na przedmieściu. Ponieważ akurat poszukiwał czegoś podobnego więc postanowił zobaczyć mieszkanie. Znalazł adres, dzwoni, otwiera mu właściciel:

- Ja w sprawie mieszkania. Mógłbym popatrzeć?

- Jasne.

Właściciel oprowadza go po pokojach. Boazerie, kafelki, skórzane fotele, parkiety z hebanowego drewna, lampy kryształowe - słowem luksus. Mieszkanie bardzo mu się spodobało. Chciał jeszcze obejrzeć ubikację, podchodzi do drzwi, ciągnie za klamkę, ale drzwi nie chcą się otworzyć. Właściciel mówi:

- Tu jest kontakt. Zapali Pan światło to drzwi się automatycznie otworzą.

Klient zapalił, drzwi się otworzyły - wszedł do ubikacji i przy okazji załatwił, co trzeba. Chce wyjść, ale drzwi znowu nie chcą się otworzyć. Wali w drzwi, szarpie za klamkę nic.

- Zapomniał Pan spuścić po sobie wodę - słyszy w końcu głos właściciela.

Spuścił wodę, drzwi automatycznie się otworzyły a facet zdziwiony pyta właściciela:

- Takie piękne mieszkanie, luksus, pełna automatyka... Dlaczego chce Pan je sprzedać?

- No wie Pan jak to u nas jest. Raz wody nie ma, raz prądu...

[ Dodano: 2006-08-02, 14:19 ]

Czasopismo "Claudia" opublikowało dla swoich czytelników quiz, pod nazwą: "Czy znamy kobiety?"

Zwyciężył Tomek B., Radom, 10 lat.

Pewien starszy, rozżalony czytelnik napisał do redakcji:

"To doprawdy śmieszne! Mam 65 lat, pierwsze wiadomości o kobietach zdobywałem mając 12 lat! A tu taki smarkacz dostaje pierwszą nagrodę!"

Odpowiedź z redakcji:

Drogi Czytelniku!

Pierwsze pytanie naszego quizu brzmiało:

"Gdzie kobiety mają najbardziej kręcone włosy?" - Tomek odpowiedział prawidłowo - w Centralnej Afryce.

A co Pan odpowiedział?! I jeszcze narysował?!!!

Drugie pytanie naszego quizu brzmiało:

"Kiedy kobieta ma pianę między nogami?" - Tomek odpowiedział bezbłędnie:

- Kiedy kobieta doi krowę.

A Pańskie wyjaśnienie? Nie mieszaj Pan w to żony! I ten wulgarny rysunek, fuj!

I ostatnie, trzecie pytanie quizu:

"Na co kobiety niecierpliwie czekają każdego miesiąca? - Tomek odpowiedział od razu:

- Na nowe wydanie "Claudii".

A co Pan odpowiedział?! Dzięki Bogu, że nie było rysunku!!!!!!

Opublikowano

Na międzynarodowej konferencji zastanawiają się co zrobić z ziemią w Czarnobylu. Mówi Ukrainiec:

- Nie możemy zasadzić tam ziemniaków ani nie możemy paść tam krów.

Na to odzywa się Polak:

- Możemy zasadzić tytoń i na paczce papierosów napisać "ministerstwo ostrzega po raz ostatni..."

> =========================

> =========================

> =========

Spotyka się pesymista z optymistą, pesymista mówi:

- Mi to chyba nigdy nie stanie...

Na to optymista:

- Ale za to jak ładnie zwisa...

> =========================

> =========================

> =========

Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaj Jasiowi standardowy zestaw pytań :

- A ile masz lat?

- Siedem...

- A do kościółka chodzisz?

- Chodzę...

- Co niedziela?

- Co niedziela...

- Z całą rodziną?

- Z całą...

- A do którego?

- Do Carrefoura....

> =========================

> =========================

> =========

Adwokat pyta swojego klienta:

- Dlaczego chce się pan rozwieść ?

- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!

- Pije?

- Nie, łazi za mną!

> =========================

> =========================

> =========

Ojciec z synem handluja kartoflami po osiedlach. Zajezdzaja na podwórko i wołają " Kartofelki! Kartofelki! " Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce.

- Ile?

- Cztery worki.

- Synu idz - mowi ojciec.

Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place?

- 200 zl.

- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie brakuje, moze seks?

- Hmmm, wie pani, musialbym sie skonsultowac z tata.

- Ale, no wie pan, przeciez pan jest dorosly, po co takie pytania?

- Jednak wolalbym zapytac.

- Ale dlaczego?

- W zeszlym roku przejebalismy 8 ton.

> =========================

> =========================

> =========

Idzie Polak i widzi rzygającego Murzyna (afroamerykanina!) opierajacego sie o drzewo. Podchodzi i pyta:

- Co, wczoraj byla imprezka?

- Tak...

- I troche przesadziles?

- Tak, tak...

- Pewnie chcesz do domu?

- O tak!

- To chodz, podsadze cie...

> =========================

> =========================

> =========

Małżeństwo siedzi przy obiedzie.

Żona do męża:

- Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już 25 lat, to ciepło mi się robi przy sercu.

Mąż odpowiada:

- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy...

> =========================

> =========================

> =========

Rychu wrócił po pracy do domu. Zdjął buty, usiadł w fotelu i włączył TV.

Po chwili woła do żony:

- Przynieś mi piwo, bo zaraz się zacznie!

Żona mruknęła coś pod nosem, ale piwo przyniosła.

Rychu je wypił i ponownie woła:

- Przynieś mi jeszcze piwo zanim się zacznie.

Żona lekko podenerwowana, ale piwo przyniosła.

Kiedy i druga butla była pusta , słychać głos z fotela:

- Przynieś mi następne piwo bo już, już się może zacząć!

Żona na to:

- O nie! Wracasz po pracy, nie mówisz mi "dzień dobry", siadasz w fotelu, włączasz telewizor i tylko pijesz piwo! A ja ? Co ja mam za życie ??

Wracam po pracy do domu i muszę gotować, sprzątać, prać, zajmować się dziećmi. Robię tysiąc innych rzeczy i jeszcze mam ci piwo przynosić...?!

Wtedy słychać glos z fotela:

- No masz, zaczęło się...

> =========================

> =========================

> =========

Wpada sąsiadka do sąsiadki.

- Co Pani tak na czarno ??

- Mąż nie żyje.

- A co się stało, wczoraj jeszcze kopał w ogródku.

- No właśnie, a po południu poszliśmy na zakupy. W obuwniczym przymierzał buty.Jedna para, druga, dziesiąta. Mówię mu: "wybierz dokładnie"!

Przyszliśmy do domu, wkłada je jeszcze raz i powiada: że dwa numery za ciasne !!!

Nie zabiłaby pani ?!?

> =========================

> =========================

> =========

Te, stary, dlaczego jesteś taki pobity ?

- Powiedziałem żonie, że zrolowały jej się pończochy na nogach...

- No i ?

- No i okazało się, że ona nie miała na sobie pończoch.

Opublikowano

Nam myśleć nie kazano - Radyjo moje podało:

I ujrzałem: 100 zniewolonych mediów grzmiało.

Marsjańskiej żydomasoneryji ciągną się szeregi

Wypełniając horyzont niczym morza brzegi

I widziałem Szatana co "Wyborczą" skinął

Pierdnął, beknął i wielką flagę UE rozwinął

Wylewa się spod flagi antypolska hołota

Pedałów, liberałów i innego lewackiego błota

Nasypana iskrami srebrników - to sępy

Żaden nie wpłacił na gdyńskie okręty!

Przed nimi sterczy skromna, ledwo złocona

Jedyne ?ródło prawdy: rozgłośnia z Torunia

Sześć tylko ma mediów, co jak gwiazdy świecą

I wcale żadnych kłamstw i pomówień nie niecą

To czcze pomówienia antypolskich siepaczy

Zgnilizny Zachodu: kłamców, i innych krętaczy

Tylko u nas prawda na wierzch się wynurza

Podczas gdy u innych w gównie się ją nurza

Na mojej głowie mocher jak księżyc świeci,

I żaden argument do mojego mózgu nie doleci

Gdzieś tam rozum z sykiem złowrogo się wije

Ale w moim umyśle żadnego śladu nie wyryje

Wiem swoje: że UE jak wąż boa się zwija,

rwie konstytucją, aborcją i eutanazją zabija.

Najstraszniejszego nie widać, lecz słychać z ambony

Co szykują eurofile, żydy, pedały, masony

i ateiści w swoich planach haniebnych

By: "zniszczyć Polskę, ludzi biednych"

Gdzież Ojciec Dyrektor co bzdury te wmawia,

Czy malucha przed radiem na parkingu stawia?

Nie, on siedzi zaszyty w rozgłośni jak w stolicy,

Prorok samowładny, zbawienie polskiej prawicy.

Zmarszczył brwi: tysiąc babć z rentami wnet leci;

Podpisał: tysiąc matek przeklina swoje dzieci;

Skinął: paktują z PiSem Samoobrony i eLPeeRy!

Rydzyku jak Bóg prawdziwy, a szatan nieszczery,

Gdy prokuratorów straszą moherowe spiże,

Gdy PiS prosi na salony i twoje stopy liże;

Rozsądek jeden twojej mocy się urąga,

Podnosi rękę, i maskę obłudy ściąga,

fałszywą aureolę zrywa z Twojej głowy,

Bo Cię przejrzał na wskroś synu Goebelsowy!

Opublikowano

Jest sobie trzech głównych przedstawicieli kościołów. Ksiądz kościoła katolickiego, ksiądz kościoła protestanckiego i rabin. Opowiadają oni sobie co robią z pieniędzmi zebranymi na tacę. najpierw chwali się ksiądz katolicki:

- No ja rysuję na ziemi koło i w pewnym momencie podrzucam te pieniążki do góry, co spadnie do środka tego koła to idzie dla pana boga. A teraz chwali się ksiądz kościoła protestanckiego:

- No, ja rysuję na ziemi linię i po podrzuceniu pieniędzy , co spadnie po prawej stronie tej linii to jest dla pana boga.

A teraz chwali się rabin:

- No, a ja podrzucam pieniądz i co pan bóg sobie złapie to jego.

[ Dodano: 2006-08-04, 19:22 ]

Do Władimira Putina dzwoni prezes Coca-Cola Co.

- Panie prezydencie, mam propozycję. Co sądzi pan o zmianie flagi Rosji z niebiesko-biało-czerwonej na czerwoną? Jak za dobrych czasów w ZSRR. My za taką reklamę oferujemy, powiedzmy, 5 miliardów dolarów rocznie. Putin odpowiada:

- Pozwoli pan, że przemyślę propozycję.

Odkłada słuchawkę, wykręca numer swojego asystenta i mówi:

- Wania, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?

[ Dodano: 2006-08-04, 19:23 ]

Polak, Rosjanin i Niemiec wędrują po pustyni i spotykają wielbłąda. Niemiec siada na jeden garb, Polak na drugi.

- A gdzie ja? - pyta się Rosjanin.

Polak podnosi ogon wielbłąda i mówi:

- A ty Wania do kabiny!

[ Dodano: 2006-08-04, 19:25 ]

Rok 1980. Moskwa, ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybunę wchodzi Leonid Breżniew, wyciąga tekst przemówienia i zaczyna:

- O, o, o, o, o.

Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorów igrzysk i mówi:

- Towarzyszu sekretarzu generalny, tekst przemówienia zaczyna się nieco wyżej, a to, co teraz czytacie, to kółka olimpijskie!

[ Dodano: 2006-08-04, 19:27 ]

Telewizja radziecka kręci film o dobroci Stalina.

Do Stalina podchodzi dziecko:

- Wujek! Daj cukierka!

Stalin:

- Spier.....!

W tym momencie kamera najeżdża na wielką planszę z napisem:

A MÓGŁ ZABIć!!!

[ Dodano: 2006-08-04, 19:29 ]

W czasie zimnej wojny amerykanie wyszkolili szpiega i zrzucili go na Syberii. Szpieg trafił do chaty tubylca, który zaproponował mu nocleg. Na drugi dzień tubylec mówi:

- Nu, ty gawarisz kak nasz, ty pijesz kak nasz, nu ale ty nie nasz!

- paczemu ty tak dumajesz? - pyta skonsternowany Amerykanin.

- a potomu, szto u nas cziornych niet!

Opublikowano
Idzie Polak i widzi rzygającego Murzyna

ejjj bez takich :razz:

Opublikowano
ef6032aabc8448d8m.jpg
Opublikowano

Dziadek parkuje starego rzęchowatego maluszka pod sejmem.

Wyskakuje ochroniarz:

- Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!

Dziadek na to: - Ja się nie boję, mam alarm.

Opublikowano

Żona do męża:

- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,

patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!

Przymierzam - mój rozmiar!

Mąż:

- Taaa... Poszczęściło Ci się.

Po paru dniach żona znowu mówi:

- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,

futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!

Mąż kręci głową z podziwem:

- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,

ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod

poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.