Opublikowano 19 Listopada 200916 l Witam.Czytałem ostatnio wiele artykułów na temat eco-drivingu.Chciałem zapytać was o opinię w tym zagadnieniu.Czy jazda na jak najmniejszych obrotach naprawdę daje obniżenie spalania silnika?Jak takie zachowania wpływają na silnik np.jazda 70 czy 80 km/h na 5 biegu?Jak wy użytkujecie samochody?W jakich przedziałach obrotów utrzymujecie swoje maszynki?
Opublikowano 19 Listopada 200916 l Ja w takich zeby mi sie dobrze przyspieszalo Dodatkowo duzo hamuje biegami, chociaz z drugiej strony to koncze sobie szybciej dwumasa tym sposobem Jesli sie toczysz i utrzymujesz predkosc , bez gwaltownych przyspieszen to sobie mozesz spokojnie zapiac wysoki bieg (tak przejechalem trase do Bulgari - pierwszy raz w takim tepie i ... kilku niedowiarkow przypisywalo mi opowiadanie bajek w temacie spalania :polew: ) natomiast przyspieszanie na takim biegu nie jest za zdrowe . podsumowujac ...ekodriving to nie jest cos co mnie specjalnie interesuje wole czerpac frajde z jazdy... chyba ze okolicznosci do tego zmuszaja.(czytaj pasazerowie , pasazerka )
Opublikowano 19 Listopada 200916 l Ja myślę że silniki 1.8T lub 2.5 itd raczej nie są przeznaczone do ecodrivingu Jak ktoś poważnie myśli o czymś takim to powinien sobie kupić tico z silnikiem 0.7 albo najlepiej przesiąść się na rower Ja osobiście nie kupiłem auta z takim silnikiem żeby teraz jeździć oszczędnie
Opublikowano 19 Listopada 200916 l a po co Tobie eco-driving jak Ty z tego co widze masz podtlenek LPG w swoim 1.8T ? gdybys mial benzyne, to sie męcz i nie przekraczaj 3tys. obrotow, ale jak juz masz gaz to ciesz sie jazda, ciesz sie silnikiem i nie wnikaj w eco-jazde, bo co Ty jezdzac na gazie chcesz zaoszczedzic? 2-3pln na 100km? nie ma to sensu :decayed:
Opublikowano 19 Listopada 200916 l Autor ależ ja nie myśle o tym stylu,tylko chciałem poznać wasze zdanie na ten temat.Mam lpg i cieszę sie z jazdy:D
Opublikowano 19 Listopada 200916 l powiem ci ze ja czasami mam problem z przekroczeniem 2 000 obrotów i zdarza sie ze pedze 80 km na piatce a mam 2.5 tdi i czasami wydaje mi sie ze podczas normalnej jazdy po miescie to normalka chyba ze ktos lubi od swiatel do swiatel z piskiem opon (powodzenia ) wiec każdy jezdzi jak tam sobie uwaza
Opublikowano 19 Listopada 200916 l Powiem tak - turbo musi z czasu wpiz... dostać. Nie ma innej opcji Swego czasu testowałem trochę ten eco... i złapałem notlaufa. Parę dni w d*pę podostawał i mu przeszło. Od roku mam spokój Mówię tutaj o jeździe tylko na niskich obrotach.
Opublikowano 19 Listopada 200916 l jesli moge sie przyczepić czytałem kiedys w "motorze" ze jesli sie ma turbinke ze zmienna geometria łopatek to nalezy jeżdzić dość dynamicznie zeby sie łopatki nie zatarły czy ącos takiego takze nici w takim wypadku z eco-drivingu i tak jak kolega powyzej pisze trzeba czasem daćmu pożądnie pożrać
Opublikowano 20 Listopada 200916 l U to lipa, bo ja 6 zapinam przy 70-80km/h jeżdżąc po mieście, a silnik kręcę do ok. 2tyś obr i zmiana na wyższy bieg. Po mieście wyszło mi 7,02L/100km, na trasie nie miałem jeszcze okazji spradzić.[br]Dopisany: 20 Listopad 2009, 23:29_________________________________________________Dodatkowo jeśli można prosić, to napiszcie przy jakich obrotach zmieniacie biegi i jakie macie spalanie przy takim stylu jazdy, da to obraz, czy eco-costam ma sens.
Opublikowano 20 Listopada 200916 l o napiszcie przy jakich obrotach zmieniacie biegi 7000 rpm - spalanie 10/ L Żona - 2-2500 rpm - 8-8,8 L
Opublikowano 20 Listopada 200916 l ja słyszałem że eco driving prowadzi do depresji i innych powikłań zdrowotnych u niektórych osób myślę że oszczędność oszczędnością ale nie kosztem zdrowia... a tak na serio to niektórzy umieją jeździć i w miarę dynamicznie i oszczędnie hamować gwałtownie i w ostatniej chwili często się zdarza że przeszkoda jak skręcający w lewo czy prawo zdąży się usunąć i nie trzeba znowu rozpędzać auta
Opublikowano 21 Listopada 200916 l ja słyszałem że eco driving prowadzi do depresji i innych powikłań zdrowotnych u niektórych osób Dla mnie to czysty relax Pijąteczka 80 km/h... dobre delikatne nuciwko, jesień za oknem
Opublikowano 21 Listopada 200916 l U to lipa, bo ja 6 zapinam przy 70-80km/h jeżdżąc po mieście, a silnik kręcę do ok. 2tyś obr i zmiana na wyższy bieg. Po mieście wyszło mi 7,02L/100km, na trasie nie miałem jeszcze okazji spradzić.[br]Dopisany: 20 Listopad 2009, 23:29_________________________________________________Dodatkowo jeśli można prosić, to napiszcie przy jakich obrotach zmieniacie biegi i jakie macie spalanie przy takim stylu jazdy, da to obraz, czy eco-costam ma sens. Eco driving to nie tylko zapinanie możliwie najwyższego biegu przy danej prędkości jak np. 6'ka przy 70km/h Eco driving polega na jak najmniejszym obciążaniu silnika. Ja tego systemu jazdy nie stosuje ale pewne założenia z niego występują w moim stylu jazdy, np. kidy to możliwe wyhamowuje auto silnikiem a dopiero końcowe hamowanie wspomagam hamulcem, jeśli jadę w ciągu samochodów i wiem że nie będę/nie mogę wyprzedzić to wrzucam niższy bieg i się na nim "toczę" ale nigdy nie utrzymuje jazdy na obrotach niższych niż 1500rpm - poniżej zmieniam bieg... A biegi zmieniam przeważnie pomiędzy 2300 - 3000rpm przy normalnej codziennej jeździe i średnia w spalaniu na dzień dzisiejszy na kołach 225/40/18 i niższych temperaturach to ok 7.1 - 7.5 l/100 przy jeździe bardzo mieszanej i raczej odcinki ok 10 - 20 km. W lato spalanie troche niższe ok 6,5l
Opublikowano 21 Listopada 200916 l Ja jak jeżdżę służbowo, to zapinam eco, chyba że się gdzieś śpieszę. Różnica 7 a 9l/100 na trasie. Wystarczy max prędkość dopasować do mocy silnika (w moim wypadku ok. 100) i patrzeć daleeeko i przewidywać. Z dala zwalniać silnikiem, a jak to możliwe, to nawet wybiegiem (o ile bez użycia hamulca). Ale tak się nie da non-stop jeździć, bo to można zninawidzić jazdę samochodem. Poza tym trzeba czasem nagar przepalić
Opublikowano 21 Listopada 200916 l Silnik uzyskuje największą sprawność w okolicach przecięcia się krzywych momentu i mocy w funkcji obrotów także polecam przyjrzeć się wykresom. A odnośnie zastosowań eko to stwierdziłem, że nie ma sensu męczyć dwumasa sprzęgła i całego układu napędowego hamując silnikiem. Oczywiście czasem można ale nigdy nie robię tak, że redukuje bieg po to żeby jeszcze 50metrów przejechać ze spalaniem 0,0 l/100km Eco driving to dla mnie przewidywanie sytuacji na drodze żeby nie hamować bez sensu, i tyle Turbo ma podobne zdanie do mojego
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto