Gość radekk2000 Opublikowano 15 Maja 2010 Opublikowano 15 Maja 2010 Pompa to i na ropie padnie.Pewny opał,lepszy od naszej ropy(czerwony oczywiście-bo żółtego odbarwiają siarą,a wtedy zgadzam się szybka korozja pompy i wtrysków).Ja tak jak pisałem 420tyś km zeciorem zrobiłem tylko na opale bez żadnych domieszek i bez miksolu.I zecior do dzisiaj jeżdzi w rodzinie na opale.(nic przy pompie i wtryskach nie ruszane).Nie dymi,nie szarpie,w zimie przy -25stopni odpala od strzała.Spalanie ok.6l.Żadnej różnicy w jeżdzie. Brat AFN w passacie przejechał ok.200tyś km bez żadnego problemu z układem wtryskowym.Także każde auto z grupy vw na pompie wtryskowej,przyjmuje opał bez żadnego problemu.Lejek z sitkiem i jedziemy :good:Nie wiem niestety jak się to ma do pompowtrysków.
padre24 Opublikowano 15 Maja 2010 Opublikowano 15 Maja 2010 Mój brat cioteczny lata audiczką na opałówce już 4 rok. Na początku mieszał fifty fifty z zwykłym ON, potem dolewał mixolu a potem powiedział że pompa już się dawno zwróciła i leje czystą czerwoną i co? i dalej nic się nie dzieje. Śmieje się tylko że jak by zalał teraz zwykłej ON to silnik by się "zachłystał". PS. Sam nadal boję się lać opałówkę. Ale kupuję od znajomego tirowca oszczędności. Pozd
karolasterka Opublikowano 15 Maja 2010 Opublikowano 15 Maja 2010 Mój brat cioteczny lata audiczką na opałówce już 4 rok. Na początku mieszał fifty fifty z zwykłym ON, potem dolewał mixolu a potem powiedział że pompa już się dawno zwróciła i leje czystą czerwoną i co? i dalej nic się nie dzieje. Śmieje się tylko że jak by zalał teraz zwykłej ON to silnik by się "zachłystał". PS. Sam nadal boję się lać opałówkę. Ale kupuję od znajomego tirowca oszczędności. Pozd a ile u was takie oszczędności za literek stoją?
piotreki Opublikowano 15 Maja 2010 Opublikowano 15 Maja 2010 Jak masz CB to zapytaj czy ktos ma oszczednosci do sprzedania cena rozna, zalezna od regionu
rookie Opublikowano 15 Maja 2010 Opublikowano 15 Maja 2010 Moim zdaniem to tak czy inaczej pozorna oszczędność. Spójrzmy prawdzie w oczy, przecież to nie są silniki V6 benzin, żeby aż tak panikować.
Lukasz_N Opublikowano 15 Maja 2010 Opublikowano 15 Maja 2010 lepszy spawdzony opal niz ON z nasszych "kochanych" stacji
wiesiu32 Opublikowano 15 Maja 2010 Opublikowano 15 Maja 2010 zasada jest taka zawsze trza ropkę kupować na stacji tam gdzie tankują ciężarowce jest najpewniejsza.co do opału nigdy nie byłem przekonany choć znajomi jeździli z tym że później szyko wozy opylali. ostatnio tankowałem tak dla sprawdzenia na lukoilu ale coś później słabo zbierała do jazdy.zreszta jak miałe benzyniaka też na paliwie od nich kiepsko jeździł.
Pandzior Opublikowano 16 Maja 2010 Opublikowano 16 Maja 2010 10 przykazań dla Diesla - ver 1.3 1) nie będziesz jeździł na dziadowskim paliwie ze stacji hipermarketowych i nie bedziesz lał paliwa które nie wie co to liczba cetanowa. Lej za to wszystko co czyste, łącznie z opałem , by traktor twój pędził z pociągu zapałem. Czystość paliwa czasem ważniejsza ku niechceniu niźli czteropaka zapas na tylnim siedzeniu.
Tzieland Opublikowano 16 Maja 2010 Opublikowano 16 Maja 2010 koledzy mam kilku znajomych ze studiów, którzy pracują w rafinerii w Lotosie, pracują na różnych stanowiskach ale każdy mówi, że opał to jest to samo co zwykła ropa ze stacji, jedynie barwnik jest dodany i tyle, wszystkie właściwości sa identyczne, oczywiście chodzi tylko o paliwo letnie więc nie piszcie głupot, że opał jest bee jak nic na ten temat nie wiecie, pompy mogą równie dobrze padać przez olej ze stacji ja mam info ze źródła i wiem jak jest a wy lepiej zdobądźcie sprawdzone wiadomości a nie piszcie głupoty jakich mało
Lukasz_N Opublikowano 16 Maja 2010 Opublikowano 16 Maja 2010 No nie do końca tak to wygląda. Opał różni się od zwykłego ON. Slyszaleś kolego o czymś takim jak liczba cetanowa? A poza tym spalanie oleju w piecu i silniku to zupełnie dwa różne procesy.
scuzz Opublikowano 16 Maja 2010 Opublikowano 16 Maja 2010 10 przykazań dla Diesla - ver 1.3 1) nie będziesz jeździł na dziadowskim paliwie ze stacji hipermarketowych i nie bedziesz lał paliwa które nie wie co to liczba cetanowa. Lej za to wszystko co czyste, łącznie z opałem , by traktor twój pędził z pociągu zapałem. Czystość paliwa czasem ważniejsza ku niechceniu niźli czteropaka zapas na tylnim siedzeniu. Sotkałem ostatnio znajomego co pracuje w pewnej firmie która robi dla państwa badania jakości paliw na stacjach. Wniosek z tej rozmowy był jeden nigdy tak naprawdę nie wiesz co tankujesz. Nawet te duże stacje i wydawało by się firmowe kantują.
Pandzior Opublikowano 16 Maja 2010 Opublikowano 16 Maja 2010 10 przykazań dla Diesla - ver 1.3 1) nie będziesz jeździł na dziadowskim paliwie ze stacji hipermarketowych i nie bedziesz lał paliwa które nie wie co to liczba cetanowa. Lej za to wszystko co czyste, łącznie z opałem , by traktor twój pędził z pociągu zapałem. Czystość paliwa czasem ważniejsza ku niechceniu niźli czteropaka zapas na tylnim siedzeniu. Sotkałem ostatnio znajomego co pracuje w pewnej firmie która robi dla państwa badania jakości paliw na stacjach. Wniosek z tej rozmowy był jeden nigdy tak naprawdę nie wiesz co tankujesz. Nawet te duże stacje i wydawało by się firmowe kantują. Niestety jest to prawda, ciekawe czy na oranżadzie też kantują?
rookie Opublikowano 16 Maja 2010 Opublikowano 16 Maja 2010 Tak jest, standardy jakości to jedno, a życie i praktyka to drugie.
fethorus Opublikowano 16 Maja 2010 Opublikowano 16 Maja 2010 ja mialem golfa 3 tdi i lalem opal przez 5 lat i nic sie niedzialo najezdzil ponad 340 tys dopiero zaczol silnik terkotac a poprzedni wlasciciele tez pewno na opale smigali jak on po 70 groszy byl [br]Dopisany: 16 Maj 2010, 13:23_________________________________________________starych silnikow opal i inne oleje niesponiewieraja problem jest z nowymi te to sie psuja po zalaniu slabej ropy
molderrr Opublikowano 2 Lipca 2010 Opublikowano 2 Lipca 2010 Witajcie Mam pytanko. Czy ktoś może leje olej opałowy do swojego audika. Wiem ze to trochę profanacja ale pytanie podtrzymuje. Szczególnie interesują mnie posiadacze b6 1.9 z 2002roku. Czy jeśli jestem pewien, że olej opałowy jest pewny nie odbarwiany to jakie rodzi to za sobą niebezpieczeństwo? Dziekuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam Marek
Elber Opublikowano 2 Lipca 2010 Opublikowano 2 Lipca 2010 Mam 1Z z 95 roku i w życiu nie nalał bym mu opału , według mnie autko na takim paliwie nie zwiekuje długo , na turbinie osadzi sie taki nagar i na innych podzespołach ze nie strzyma tego i to co zaoszczędzi sie na paliwie ,właduje sie w autko, takie jest moje zdanie
Krzysztof Opublikowano 2 Lipca 2010 Opublikowano 2 Lipca 2010 Witajcie Mam pytanko. Czy ktoś może leje olej opałowy do swojego audika. Wiem ze to trochę profanacja ale pytanie podtrzymuje. Szczególnie interesują mnie posiadacze b6 1.9 z 2002roku. Czy jeśli jestem pewien, że olej opałowy jest pewny nie odbarwiany to jakie rodzi to za sobą niebezpieczeństwo? Dziekuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam Marek Do PD opał? Czy to nie "lekka" przesada?
tomek_vw Opublikowano 2 Lipca 2010 Opublikowano 2 Lipca 2010 prawda jest taka że silniki na pompie rotacyjnej pojadą na wszystkim nie ważne czy to jest olej slonecznikowy , przepalony z frytek , opał czy inna mikstura one łykną wszystko czasem traca troszke mocy czasem dajesz jak z ciastkarni ale nic im się nie dzieje . Pompowtryskiwacze juz tak sobie z tym nie poradzą i jazda na czymkolwiek innym niż ON jest już ryzykiem własciciela. Nigdy niewiemy co zatankujemy nawet na sprawdzonych stacjach ;( widziałem wiele nowych aut sciągnietych do serwisu i w ich bakach były cuda wydaje mi sie że mniejsza krzywdę można sprawić jeżeli świadomie zalewasz cos innego niż jak dostaniesz na stacji coś mieszanego to tam naprawde dolewają najtańszy syf byle sie mieszałz ON i spalał jakoś i to nie zawsze
MiruK Opublikowano 2 Lipca 2010 Opublikowano 2 Lipca 2010 z polskim opałem nie miałem do czynienia, ale na niemieckim 1Z zapierdzielał o wiele lepiej niż na naszej ropie, był wyraźnie mocniejszy, brat jeździł tak kilkadziesiąt tysięcy kilometrów i silnik pracował jak zegarek, nie wiem czym się różni skład opału od oleju napędowego ale zauważyłem że w zimie olej opałowy nie zamarzał podczas gdy w beczce stojącej z boku z naszej (niby takiej dobrej)ropy wytrąciła się już parafina i nie dało się tego przelać
Armi Opublikowano 3 Lipca 2010 Opublikowano 3 Lipca 2010 prawda jest taka że silniki na pompie rotacyjnej pojadą na wszystkim nie ważne czy to jest olej słonecznikowy , przepalony z frytek , opał czy inna mikstura one łykną wszystko czasem traca troszke mocy czasem dajesz jak z ciastkarni ale nic im się nie dzieje. Żebyś się kolego kiedyś nie zdziwił :gwizdanie: W czasie moich przygód z mechanikami samochodowymi konsultowałem się z rzeczoznawcą Polskiego Związku Motorowego. Opowiedział mi ciekawą historię, otóż tak pompa rotacyjna przepali wszystko ALE gdy paliwo nie ma odpowiedniego smarowania tzn. jest za suche to taka pompa prędzej czy później się uszkodzi. I mechanik po wyjęciu pompy na stół wie, że dany delikwent nie jeździł na ON tylko na jakiejś "miksturze". Więc wcale nie jest tak, że nic się nie dzieje :gwizdanie: Ja bym raczej szukał jakiegoś dojścia do dobrej ale tańszej ropy, niż ryzykował rozwalenie pompy miksturami.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się