Cześć. Stawiam dopiero pierwsze kroki na tym forum i nie chce spamować ludziom w tematach. Wygodniej jest to robić we własnym
Po kolei...
Pierwsze szlify w "tuningach" zdobywałem na Golfie IV, jednak nie trwało to długo gdyż po krótkim czasie jego miejsce zajęła Bora. Może niektórzy znają moje R19 z imprez
Myślałem że MkIV/Bora jest mi przypisana do końca życia Sedana pozbyłem się po niecałych dwóch latach, bo chciałem kombi. Już po bożemu, z V6 pod maską. Miało być R28, czyli Variant w V6, na gratach z R32. Byłem już bardzo blisko realizacji tego planu jednak jedna rozmowa na fb przekreśliła to wszystko. I tu przechodzimy do momentu rzeczy interesujących użytkowników tego forum W wyniku serii zdarzeń w moim garażu zamiast Bory stanęło to:
Teoretycznie B6 w Avancie jakich wiele. Nooo z zewnątrz na pakiecie, ale to co najciekawsze było pod maską:
W dużym skrócie co nabyłem:
A4 B6 Avant.
Mechanika: Swap z 1.8T na 2,7 BiTurbo, sprzęgło, skrzynia, IC z 2,5 TDI, jakiś program ABT - moc ok 320 KM. Ogólnie specjalnie ciekawski w tematach mechanicznych nigdy nie byłem, więc każdego detalu czy śrubki nie wymienię.
Zawieszenie: Gwint KW V1
Styl: Pakiet S, usunięte relingi i oznaczenia z tylnej klapy, grill z logo pryśnięte w czarny mat
Wnętrze: półkubełki w czarnej skórze, kierownica by Carsdream - multifunkcja, ścięta, przeprofilowana, obszyta skórą gładką i perforowaną, czerwona nić; gałka zmiany biegów z B8. Włącznik świateł wymieniony na odpowiednik z funkcją "auto" i przeniesiony pod deskę. W jego miejscu wskażnik doładowania. Jeśli chodzi o wnętrze to z momentu tuż po kupnie mam tylko takie foto
Jakby nie patrzeć za sprawą silnika czy gwintu start w mody miałem ułatwiony. Brakowało najbardziej oczywistego elementu czyli kół. Na Borę czekały eta Beta Cup w 18"
Niestety 18", szczególnie na rancie, to zdecydowanie za mało do tej budy. Dlatego po niedługim czasie zawitał do mnie kurier z paczką z UK, a w niej klasyka gatunku do nowszych Audi
Wrzuciłem na nie opony Kumho 215/35/19 i zaraz potem na auto:
Tu jeszcze bez żadnych spasów, po prostu wsadziłem koła na piasty. Ogólnie to auto wcześniej jeździło na airze. Amory z tyłu były bardzo zmęczone, stąd tył strasznie mi usiadł... Do tego w międzyczasie straciłem robotę więc trzeba było trochę zacisnąć pasa... (z Biturbo nie jest to łatwe ). Z zawiasem nie mogłem więc poszaleć. Ale z wszelkimi tematami związanymi z tym aspektem zawsze zgłaszam się do chłopaków z venom24. Zacząłem od wymiany amorów na nowe AP. Auto sporo zyskało na pewności prowadzenia, ale wciąż siedziało niemiłosiernie
Nie mogłem przez to wypchnąć kół, więc od tyłu auto wyglądało tragicznie... Znów zgłosiłem się więc do venomów. Tym razem wspólnie weszliśmy pod auto i w końcu znaleźliśmy przyczynę problemu. Poprzedni właściciel wyciągnął po prostu podkładki pod sprężyny, żeby auto niżej siadło na airze Może dla Was to jest oczywiste, ale przypominam że ja przesiadłem się z Bory na gwincie i nie miałem pojęcia o takich patentach W każdym razie podkładki dołożone, tył wyregulowany i wypchnięty trochę na zewnątrz i ostatecznie wyglądał tak:
Jednak jest to fota dopiero 1,5 roku po zakupie W międzyczasie jeździłem na zloty najpierw na setupie ultra niskim, a potem trochę za wysokim, wywołanym przez customowe regulacje, które były sporo wyższe. Walki z zawiasem były odsuwane na dalszy plan przez nabywanie kolejnych gratów. Od kolegi dostałem ciekawy gadżet pasujący tematycznie do kół, mianowicie ramki Bentleya. I to uruchomiło lawinę... Taka moja słabość, aby w swoich projektach opierać się na jakimś temacie przewodnim. W Borze było to R32, a tu Bentley W tym aspekcie opieram się prawie wyłącznie na brytyjskim ebayu. Zaczęło się od niewielkiego detalu:
Korki z R8 są już zbyt oklepane Zamawiając to nie miałem pewności czy będzie pasować ale otworzyłem paczkę i na odwrocie tego korka ukazało mi się piękne wytłoczone "VW&Audi" Maski na zlotach nie otwieram bo jest tam trochę bałagan, więc jest to mod raczej dla samej satysfakcji Dopiero na cultstyle.pl wpadła "wielka" zmiana w postaci dokładki z Cupry
Wielkie zbrojenie zaczęło się zimą 2013 kiedy to zaczęły się zmiany we wnętrzu. Dotychczasowe fotele były niesamowicie wygodne jednak nie miały tego smaku Oczywistym było więc że musi wpaść Recaro. Z tym że od razu odrzuciłem czarne, w grę wchodziły wyłącznie białe. Trochę się poszukało i w końcu znalazły się takie u mnie (chyba nawet od jednego z użytkowników tego forum ) Mam tylko taką kasztanową fotę z montażu:
Długo się tymi fotelami nie nacieszyłem, o czym za chwilę...
Równolegle z fotelami przyszedł czas na usunięcie największej bolączki tego auta czyli hamulców... Auto stało na serii z 1.8T, która zdecydowanie przegrywała z 300+ KM. Tutaj znów wygrała idea motywu przewodniego i tym sposobem z UK przyszła kolejna paczka a w niej:
I znów - kupione w ciemno, bez wiedzy czy podejdzie O dziwo mocowania zacisku pasują idealnie w otwory w zwrotnicy. I na tym dobre wieści się kończą... Na początek klocki. W ASO Bentleya musiałbym pewnie zostawić czterocyfrową kwotę. Pomogła mi przyjaciółka w InterCarsie i dopasowała mi klocki po rozmiarze. Identyczne są w ML-u AMG. Można więc było przejść dalej - tarcze. I znów problem - w IC nie ma NIC do Bentleya. Zgłosiłem się więc do Brakes.pl. Dostałem pełną listę produktów. Przejrzałem ponad 11 tys pozycji. Wśród nich Aston Martin, Ferrari, Moskwicz Ale nic do Bentleya... Najbardziej zbliżona do ideału była tarcza 385mm z S8 D3. Taką się więc kupiło. Porównanie ze starą
Jednak to wciąż nie był koniec problemów Następnym było ET tarczy... Nijak nie szło tego spasować W międzyczasie bawiłem się trochę w wizje na te zaciski i padła decyzja o polerowaniu blaszek z dodaniem czarnego akcentu
Pomocny przy montażu okazał sie natomiast Rdzewek, którego kosmiczne patenty pozwoliły na spasowanie wszystkiego do kupy i efekt był dokładnie taki jak chciałem
Równolegle z hamulcami bawiłem się z jeszcze jednym smaczkiem z Bentleya. I znooooowu, zachciało mi się pionierskich rozwiązań. Tym razem mały detal, ale jestem z niego dumny
Nasłuchałem się całej masy "Panie, nie da się", ale się uparłem. Największe szpece nie chciały tego ruszać. Dopiero po przyciśnięciu przeze mnie jeden po prostu przełożył bebechy z kluczyka Audi do B. Ja to potem dopasowałem jeszcze pilniczkiem, i wszystko śmiga
Pojawiło się kilka chorób swapowych. Najpierw nieszczelność dolotu, potem cofanie zapłonów. Wymieniłem świece na odpowiedniki z RS4 i auto trafiło na długą kabelkową rekonwalescencję do kościerskiego Powerchip. Paweł ogarnął mi kable, usunął masę błędów i jedyne co robiłem przez resztę lata to "bywanie" na zlotach
Sezon się zakończył, więc rozpoczęła się kolejna tura dozbrajania. Białe Recaro były dla mnie fantastyczne. Wygodne, o dobrej prezencji no i ta pełna elektryka... Jednak wyżej w hierarchii stało jeszcze coś innego... I właśnie to udało mi się niedawno nabyć
Małe porównanie starego z nowym w trakcie montażu:
I oba fotele już na miejscu, jeszcze z białym podłokietnikiem, który będę musiał obszyć na czarno.
Wpadła jeszcze nowa osłona silnika z S4, z czerwonym "biturbo"
...a potem nastała zima i kolejny problem Na co dzień używam drugiego auta, zimą Audi jest zamykane w garażu i w ogóle nie ruszane. Tradycyjnie starałem się stawiać swoje auta na czas zimowania na kasztanowych oponach, bo szkoda tych 19. Jeszcze w ubiegłą zimę mogłem sobie po prostu postawić auto na stalówkach, na których go kupiłem. W tym roku z powodu hamulców było inaczej. Co grosza sprawdził się czarny scenariusz i nawet 18" się poddało...
Z racji tego że chciałem już pogonić stare Bentleye to niestety na przednią oś musiało już zawitać nowe koło. W sumie nie ma wielkiej rewolucji względem pierwszego, jednak było to zamierzone. Ważne że wciąż wszystko się zgrywa z zaciskiem
Założyłem więc opony i na chwilę obecną auto stoi sobie w garażu w setupie pół-zimowym
Na chwilę obecną to tyle.