Treść opublikowana przez Kimi
-
JAKIM JESTEŚ KIEROWCĄ?
Ja nie podważam tego, czy jesteś dobrym kierowcą, czy nie. Ja tylko staram się zwrócić Twoją uwagę na fakt, że nie każdy na drodze spodziewa się takiego, a nie innego zachowania ze strony innego kierowcy. Skoro jest czerwone - stoję i czekam z nadzieją, że pozostałe 100% kierowców na tym skrzyżowaniu zrobi to samo. Jeśli jest przejście, przed którym jest 20, mam prawo oczekiwać, że mojego dziecka idącego do szkoły nie pierdolnie na pasach jakiś debil jadący 80 czy 90, bo on "widzi". Wystarczy, że obok będzie jechała ciężarówka i zacznie zwalniać przed przejściem, by moja córka mogła przejść. Ty już jej nie zauważysz. Koleżanka mojego przyjaciela zginęła tak właśnie na przejściu na Julianowskiej. Samochody na skrajnych pasach zdążyły zahamować przed czerwonym, ale idiota jadący środkowym pasem myślał, że jeszcze przeleci, bo zasuwał około setki (a jest 50 w tym miejscu). A ona już weszła na pasy, samochód stojący na prawym pasie zasłaniał jej nadjeżdżającego "tego, co zawsze zdąży". Finał do przewidzenia.
-
Spociki Łódzkie
Noo @Adrenalinka, ostrooo ....
-
Spociki Łódzkie
New kolega: http://www.a4-klub.pl/smf/index.php?topic=160373.0;topicseen :>
-
JAKIM JESTEŚ KIEROWCĄ?
Ale na jakiej podstawie wybierasz, które przepisy są durne, a które nie? Jeszcze raz Ci powtórzę: nie Ty jesteś od decydowania, których przepisów masz przestrzegać. Ty po prostu jako kierowca jeżdżący drogami publicznymi MASZ je przestrzegać dlatego, że inni tego od Ciebie na drodze mają prawo oczekiwać. Pomijając 5% wypadków, do których dochodzi z powodu awarii samochodu, stanu nawierzchni czy uderzenia meteorytu w przednią szybę, pozostałe 95% to efekt olewania przepisów. Brzmi to trywialnie, ale jest to fakt. Wyprzedzanie na ciągłej, wymuszenie pierwszeństwa, wypadnięcie na zakręcie z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości (wiesz, że często ograniczenia są stawiane np. dlatego, że wyprofilowani zakrętu nie pozwoli Ci na przejechanie go z większą prędkością, bo siła odśrodkowa wyrzuci Cię na zewnątrz? Wiesz w ogóle, co to jest siła odśrodkowa? Albo jakie w ogóle siły działają na samochód w trakcie jazdy? ) Co do Śmigłego-Rydza: gdy jeszcze tamtędy jeździłem, to było w tamtym miejscu ograniczenie do 20 nawet, a nie 30 (dla jadących od strony Piłsudskiego w kierunku Milionowej, przed pasami do przystanku na wiadukcie). Więc może nie mówimy o tym samym miejscu. Ta, jasne, szczególnie, jak ktoś w ostatnim momencie Ci wyskoczy, bo zauważy nadjeżdżający tramwaj. Większość pieszych nie ma pojęcia o tym, jak zachowuje się auto przy określonej prędkości i wydaje im się, że Ty zdążysz zahamować. Ale prawa fizyki są nieubłagane, niestety. I zostają tylko buty w miejscu, w którym taki delikwent dostaje strzała i leeeeeciii.... Do tego, byś nie naginał go pod siebie, bo doprowadzisz kiedyś do tragedii.
-
Spociki Łódzkie
- JAKIM JESTEŚ KIEROWCĄ?
Ale to NIE TY o tym decydujesz. Ty masz się do nich stosować, to nie oceniać, czy są zasadne czy nie. Idąc Twoim tokiem rozumowania, ktoś może zacząć jeździć lewą stroną, bo jemu nie podoba się, że w Polsce jest ruch prawostronny. I jego nie interesuje, że takie są przepisy - bo według niego jest to bezpodstawne. Żyjesz w społeczeństwie, którego normy wyznaczają przepisy prawne. Nie możesz ich sobie dowolnie "naginać", bo doprowadzisz do tragedii. [br]Dopisany: 24 Wrzesień 2010, 15:48_________________________________________________ Tak, bo jest przejście dla pieszych NA GÓRCE, ZA ZAKRĘTEM, po którym piesi przechodzą z przystanku do tramwaju, jadącego środkiem, pomiędzy jezdniami. I to daje im szansę na przejście, bo mało który kierowca wie, że gdy do przystanku zbliża sie tramwaj, wtedy powinni puścić pieszych. A nikt tego nie robi, i jak ktoś się nie odważy i nie wejdzie na chama na pasy, to nikt sam się nie zatrzyma przed tym przejściem.- Spociki Łódzkie
Eh, kobiety... Ani żyć z Wami, ani bez Was :> Kimi a gdzie takie szorty można kupić ?? Żebym to ja wiedział, to moja Szanowna Małżonka MUSIAŁABY chodzić tylko w takich :>[br]Dopisany: 24 Wrzesień 2010, 15:37_________________________________________________Idę @Magdalenah, doszedł PW?- JAKIM JESTEŚ KIEROWCĄ?
@mily: To stawanie na odpowiednich pasach jest właśnie kwestią wyobraźni i myślenia za kierownicą. To, że koleś nie myśli, tylko powinno wzmóc TWOJĄ OSTROŻNOŚĆ, bo równie dobrze gostek może nagle zechcieć skręcić w prawo - wrzuca kierunek i NIE UPEWNIWSZY SIĘ, że coś może go objechać z lewej, bo przecież wszyscy grzecznie stoją na czerwonym, rusza i jeb - prosto w skręcającego @milego, który wziął się nie wiadomo skąd i dlaczego. Kumasz? 1000 razy Ci się uda, za 1001 ktoś tak zrobi i rozwali Ci auto.- Spociki Łódzkie
Eh, kobiety... Ani żyć z Wami, ani bez Was :>- Spociki Łódzkie
no w sumie :gwizdanie: ale juz mi się troszkę opatrzyła ... może japonka teraz :polew: Albo ten książę, co się złapał na "numer z butem"- JAKIM JESTEŚ KIEROWCĄ?
Dokładnie tak samo robię. Ale mimo wszystko, objeżdżając gościa skręcasz z sąsiedniego pasa w prawo, więc de facto łamiesz przepisy, bo skręcasz w prawo z pasa przeznaczonego do jazdy na wprost. Dodatkowo możesz zajechać komuś drogę, bo tym pasem ktoś właśnie dojeżdża do skrzyżowania. A tu nagle mu wyskakujesz przed maskę. Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że patrzysz w lusterka przed czymś takim (patrzysz? ), ale jednak nie jest to zachowanie przewidywalne.- Spociki Łódzkie
Na razie jest nadal bucik Kopciuszka- Spociki Łódzkie
Dawaj, dawaj !!! :> Myślisz, jakiego? :>- Spociki Łódzkie
Dawaj, dawaj !!! :>- JAKIM JESTEŚ KIEROWCĄ?
@mily: Z tymi strzałkami to wiesz, że wjeżdżasz na skrzyżowanie na czerwonym, nawet, jeśli skręcasz w prawo, a piesi mają wtedy zielone? No chyba, że jest osobny lewoskręt, ale wtedy wymuszasz pierwszeństwo na tych, którzy skręcają w lewo z naprzeciwka w tę samą ulicę, w którą Ty skręcasz w prawo mimo, że nie masz zielonej strzałki. To raz. O lekceważeniu ograniczeń i strzałek (nie wiem, co masz na myśli, oznakowanie poziome, czy te same strzałki, co powyżej) - nie wspomnę, bo są miejsca, w których jednak te ograniczenia jakoś tak odpowiadają sytuacji, więc nie olewałbym na Twoim miejscu tych ograniczeń "jak leci". To dwa. Co do punktu 5, to jeśli pas, jest oznakowany jako do jazdy na wprost ORAZ do skrętu w prawo, to mimo, że ktoś na nim stoi na czerwonym, a Ty chcesz skręcić, nie upoważnia Cię do objeżdżania go, a tym bardziej do zajeżdżania mu drogi na zielonym, bo "ty masz czas". To już jest oznaka chamstwa. Tobie inni też tak zajeżdżają i się w ten sposób rewanżujesz? Gratuluję podejścia. Zdaję sobie sprawę, że ciężko się jeździ w Polsce. Ale bez przesady. Kodeks nie jest po to, by go sobie uznaniowo interpretować - "ja sobie pojadę na czerwonym, bo tak, a inni niech stoją". Każdy na drodze ma prawo oczekiwać, że inni też przestrzegają przepisów, a tacy jak Ty powodują swoim cwaniactwem często sytuacje potencjalnie bardzo niebezpieczne, bo nie każdy spodziewa się, że ktoś mu się wpierdoli ze środkowego pasa na prawy i stanie w poprzek, bo "jemu się spieszy i on leje na strzałki i znaki" i może ruszyć właśnie w takim momencie. Ale do tego, by sobie zdać z tego sprawę, potrzeba nieco wyobraźni, której najwyraźniej Tobie brakuje. NA co wskazują również Twoje punkty odnośnie dawania w palnik i wciskania się przy wyprzedzaniu. Ja wiem, że jesteś z tych, co im się zawsze udaje i zawsze zdążą. I oby tak zostało, bo cmentarze są pełne takich, co "zawsze zdążą" oraz tych, co im taki, co "zawsze zdąży" z przeciwka jechał i jednak nie zdążył. Na pewno się ze mną nie zgodzisz i mi zaraz nawrzucasz, że przynudzam, moralizuję, że to, że tamto. No ale skoro Ty wyraziłeś swoją opinię, to i ja wyraziłem swoją. To tyle.- Spociki Łódzkie
40 tysi, ja pitolę... Ale że od razu wszystkie 4 wałki i obie turbiny??- Spociki Łódzkie
Na amorkach, zawiasy schowane [br]Dopisany: 24 Wrzesień 2010, 14:10_________________________________________________ Mam ją na tapecie w komórce Mina mojej Małżonki, jak korzysta z mojego fołna - bezcenne :>- Spociki Łódzkie
Zaraz sobie sprawdzę, mam "Sam naprawiam A4" w pdfie przecież...- Spociki Łódzkie
Wiem wiem :> BTW, galerianki są za drogie w stosunku do oferowanych atrakcji :> no co Ty gadasz za pasek z orseja masz .... wiesz duzo a za spodnie .... a to i tak taniej niz w agencji a tu masz mlode cialko ja tam osobiscie nie wierzylem w takie cuda po obejrzeniu filmu dopuki sam sie nie przekonalem [br]Dopisany: 24 Wrzesień 2010, 13:57_________________________________________________ :naughty: :gwizdanie: Wierzę na słowo Wiesz, na oko nie ocenisz czy ma >15, a nie chcę skończyć w pierdlu. Bo w pierdlu mogą Ci z d*py zrobić jesień średniowiecza [br]Dopisany: 24 Wrzesień 2010, 13:58_________________________________________________A z innej beczki: Klapa bagażnika w sedanie B5 jest na amorkach, czy są takie jebutne zawiasy wchodzące do środka bagażnika?- Spociki Łódzkie
Wiem wiem :> BTW, galerianki są za drogie w stosunku do oferowanych atrakcji :>- Spociki Łódzkie
może sprobuj tego : "Jestem Seba... zapamiętaj to imię bejbe bo niedługo będziesz je krzyczeć " (wersja romantyczna) Ty: Masz mapę? Laska: Po co? Ty: Bo zgubiłem się w Twoich oczach...- Spociki Łódzkie
Seba, ja mam 34 lata, żonę i dziecko, to już nie czasy na galerianki :>[br]Dopisany: 24 Wrzesień 2010, 13:49_________________________________________________- Spociki Łódzkie
@Adrenalina tworzy mój profil psychologiczny i jedyne gwiazdki jak dotąd stawia w pozycji: "Myśli tylko o jednym" Generalnie nie mówię na kobiety "laski", jedynie w wiadomym kontekście (m.in. w przytoczonej w dowcipie sytuacji )- Spociki Łódzkie
To potwierdza, że nie jestem typowym informatykiem, bo ja bym tego laptopa zepchnął na podłogę, żeby laski nie uwierał w plecy "w trakcie" yyyyy.... także tego :gwizdanie: ...i kolejna gwiazdka Osz fak... No samo tak wychodzi, no :gwizdanie:- Spociki Łódzkie
To potwierdza, że nie jestem typowym informatykiem, bo ja bym tego laptopa zepchnął na podłogę, żeby laski nie uwierał w plecy "w trakcie" - JAKIM JESTEŚ KIEROWCĄ?