Ja wymieniłem tylko pasek i rolkę (mechanik powiedział, że reszta jest w dobrym stanie). Auto chodzi jak marzenie już od 15 kkm.
Niektórzy mechanicy najchętniej wymieniliby od razu cały silnik... mieliby robotę i pewność, że oddadzą klientowi sprawne auto...
Może to Cię zainteresuje:
http://www.a4-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=1353&highlight=pasek+rozrz%B1du
http://www.audiklub.org/phpBB2/viewtopic.php?t=29671&highlight=z%EAb%F3w
http://www.audiklub.org/phpBB2/viewtopic.php?t=29836&highlight=153+152
http://www.audiklub.org/phpBB2/viewtopic.php?t=11028&highlight=153+152
ORAZ MANUAL jak samemu zmienić rozrząd ale w 1.8T:
http://www.audiworld.com/tech/eng35.shtml
Może pomylił paski rozrządu - były dwa różniące się liczbą zebów. Mam ten sam rocznik i pamiętam, że mój mechanik trochę nad tym się nagłowił zanim dobrał pasek.
Miałem to samo, wymieniłem oring i było dobrze, koszt oringu to 10zł-15zł w ASO. Wymiana 5-10 minut. Stary oring wyglądał na nienaruszony a mimo wszystko przeciekał. Mechanik mówil, że zdarzały się też problemy z chłodniczką oleju obok oringu -cena podobna.
To coś macie nie tak - u mnie piłuje dość szybko do 6000. Ten sam silnik. Przy problemach z przepustnicą klapka może się przycinać. W sumie jak mam ten samochód to z doświadczenia wiem jedno: problem z obrotami? - patrz w pierwszej kolejności na przepustnicę.
U mnie ostatnio jest inna przypadłość. Żeby rozpędzić auto w miarę szybko, muszę pom[pować gazem - nie moge płynnie go wciskać i jechać bo po pewnym czasie się zamuli. Muszę go trochę podgazować, popuścić i znów podgazować...