Jump to content

Rejestracja auta, a opłata skarbowa


deszczyk
 Share

Recommended Posts

Witam

Jakiś czas temu kupiłem auto. Opłaty skarbowej póki co jeszcze nie uiściłem.

Podczas rejestracji samochodu w urzędzie nie chcieli potwierdzenia wniesienia takiej opłaty, i obecnie jeżdżę na tymczasowym dowodzie rejestracyjnym.

Jutro mam zamiar odebrać już sztywny dowód rejestracyjny.

Moje pytania:

1. Czy upiecze mi się i nie będę musiał płacić opłaty skarbowej, czy też jutro nie dostanę dowodu rejestracyjnego bez potwierdzenia z urzędu skarbowego?

2. Jeśli by mi się upiekło, czy Urząd Skarbowy może ukarać mnie za nie wniesienie opłaty?

Link to comment
Share on other sites

może dowalić karę od 100-5000 zł jeżeli dobrze pamiętam :thumbdown:

dziwne że nie musiałeś mieć świstka w momencie rejestracji :mysli:

nie ryzykuj, zapłać tą skarbówkę :confused4:

Link to comment
Share on other sites

Kojarzy mi się, że jak rejestrowałem pierwszy samochód to rachunek był obowiązkowy.

Teraz jednak nawet na tablicy obowiązkowych dokumentów nie widniało potwierdzenie opłaty skarbowej jako obowiązkowe.

Może prawo nam się zmieniło i opłata jest "dla chętnych" ? :)

Link to comment
Share on other sites

no, a losowanie kto ma dostać karę odbywa się w środy i soboty na tv Trwam o 21:30 :kox::polew:

Link to comment
Share on other sites

Chłopaki a jak kupie juz auto na PL blachach to co trzeba zapłacic oprócz zmiany blach 260zł jeśli sie nie myle, do skarbówki jakies wzbogacenie tez trzeba zapłącić??

Link to comment
Share on other sites

Chłopaki a jak kupie juz auto na PL blachach to co trzeba zapłacic oprócz zmiany blach 260zł jeśli sie nie myle, do skarbówki jakies wzbogacenie tez trzeba zapłącić??

+ 2% do skarbowego!

Link to comment
Share on other sites

Nie. Tylko koszty przerejestrowania samochodu czyli 260 zł :hi:.

Jeśli kupisz auto w kraju to opłata skarbowa jest nieobowiązkowa??

No ja właśnie kupiłem krajowy, nawet blach nie zmieniałem bo z okolic..

I co, skarbówce wogóle nic nie muszę płacić?

O, widzę że jednak ktoś poprawił na 2% :)

Link to comment
Share on other sites

MUSISZ!

a co lepsze masz na to 2 tygodnie!

jeżeli cena jest zaniżona, to oni lecą według katalogu carfaxu i od tej sumy obliczają 2%

Link to comment
Share on other sites

tak, podstawą jest cena na umowie :thumbdown:

Link to comment
Share on other sites

czyli jak na umowię wpisze ze auto kupiłem za 50 tys to zapłacę 1000zł podatku, a idzie zaniżyć cenę czy czepiaja się?? albo maja jakies książki i sprawdzaja ze takie i takie auto z danego rocznika jest warte przykładowo 80000 tys i od tego trzeba zapłacic 2% podatku??

Link to comment
Share on other sites

No dobra a jak jest jeżeli kupiliśmy auto w PL ( zarejestrowane) i nie przerejestrowujemy go ? Podobno przepisy się zmieniły i wystarczy że się zrobił właśnie opłatę skarbową i nie trzeba przerejestrowywać :hi: Ostatnio mnie policjant z drogówki zatrzymał to jak podawałem mu polisę to powiedział że mu nie potrzebna do niczego :polew: Dla mnie bomba :D I nawet nie wspomniał że auto nie przerejestrowane a było ich 2.

Link to comment
Share on other sites

pierwsze słysze :mysli:

wiem, że rejestracje możesz zostawić taką z jaką kupiłeś :)

ale to co piszesz jest dla mnie obce :no:

Link to comment
Share on other sites

Nic Wam nie da zanizanie wartosci, zawsze patrza do katalogu i wg tego jest placony podatek. zawsze 2% od wartosci RYNKOWEJ!

Link to comment
Share on other sites

Czyli tak kupujemy auto od kogoś z PL które jest zarejestrowane w PL i nie musimy przerejestrowywać na siebie?Wystarczy zapłacić podatek? Mieć ważne oc i badania techniczne które możemy zrobić na tym samym dowiedzie? :blink: Dziwne to :P A jak rozliczają z fotoradarów hehe poprzedni właściciel musi się fatygować i iść na policję i pokazać umowę ? :P

Link to comment
Share on other sites

Nic Wam nie da zanizanie wartosci, zawsze patrza do katalogu i wg tego jest placony podatek. zawsze 2% od wartosci RYNKOWEJ!

Byłem wczoraj jednak tą opłatę wnieść.

Żadne katalogi, wpisałem cenę (nieco zaniżoną ) 10000 zł i od tego poszło 200 zł podatku, po żadnych katalogach nikt tam nic nie szukał.

Czyli tak kupujemy auto od kogoś z PL które jest zarejestrowane w PL i nie musimy przerejestrowywać na siebie?Wystarczy zapłacić podatek? Mieć ważne oc i badania techniczne które możemy zrobić na tym samym dowiedzie? :blink: Dziwne to :P A jak rozliczają z fotoradarów hehe poprzedni właściciel musi się fatygować i iść na policję i pokazać umowę ? :P

Podobno właśnie przerejestrowywać nie trzeba. Robią tak jeśli kupują auto na parę miesięcy i chcą potem sprzedać.

Zamiast Audi miałbym teraz Toledo :), gdyby nie fakt, że w dowodzie tego Seata było inne nazwisko niż na umowie. To odstrasza ludzi bo boją się przekrętów, odstraszyło i mnie. Ale postępowanie takiego właściciela pojazdu nie jest niezgodne z prawem.

Link to comment
Share on other sites

Nic Wam nie da zanizanie wartosci, zawsze patrza do katalogu i wg tego jest placony podatek. zawsze 2% od wartosci RYNKOWEJ!

Byłem wczoraj jednak tą opłatę wnieść.

Żadne katalogi, wpisałem cenę (nieco zaniżoną ) 10000 zł i od tego poszło 200 zł podatku, po żadnych katalogach nikt tam nic nie szukał.

Czyli tak kupujemy auto od kogoś z PL które jest zarejestrowane w PL i nie musimy przerejestrowywać na siebie?Wystarczy zapłacić podatek? Mieć ważne oc i badania techniczne które możemy zrobić na tym samym dowiedzie? :blink: Dziwne to :P A jak rozliczają z fotoradarów hehe poprzedni właściciel musi się fatygować i iść na policję i pokazać umowę ? :P

Podobno właśnie przerejestrowywać nie trzeba. Robią tak jeśli kupują auto na parę miesięcy i chcą potem sprzedać.

Zamiast Audi miałbym teraz Toledo :), gdyby nie fakt, że w dowodzie tego Seata było inne nazwisko niż na umowie. To odstrasza ludzi bo boją się przekrętów, odstraszyło i mnie. Ale postępowanie takiego właściciela pojazdu nie jest niezgodne z prawem.

a jak myślisz, ile twoja a4 jest warta według katalogu? :decayed:

Link to comment
Share on other sites

ja nie mowie o zanizeniu wartosci o 200zl tylko o kilka tys :D

Link to comment
Share on other sites

Jeśli kupisz auto w kraju to opłata skarbowa jest nieobowiązkowa??

No ja właśnie kupiłem krajowy, nawet blach nie zmieniałem bo z okolic..

I co, skarbówce wogóle nic nie muszę płacić?

Z tego co sie orientuje, to:

- jesli sprzedawca jest osoba prywatna, to trzeba zaplacic 2% podatku - jest to podatek PCC

- jesli sprzedawca ma swoja dzialalnosc gosp. i jest w stanie wystawic Tobie fakture, to nie musisz nic placic - tak samo chyba jest, jak kupujesz auto z komisu

Link to comment
Share on other sites

No pewnie że jak kupujesz z komisu czy na fakturę to nie płacisz już skarbówki, zawsze tak było przecież, tylko jak kupujesz od prywatnego na zwykłą umowę to wtedy 2% w skarbówce płacisz.

Link to comment
Share on other sites

Nic Wam nie da zanizanie wartosci, zawsze patrza do katalogu i wg tego jest placony podatek. zawsze 2% od wartosci RYNKOWEJ!

Dużo zależy od konretnego urzędnika/ urzędu.

Link to comment
Share on other sites

narazie niestety masz 14 dni na zaplacenia podatku 2% wartosci sumy z umowy i 30 dni na przerejestrowanie auta, ale chca od nowego roku skonczyc z przer. i jedna rejestracja dozywotnio dla pojazdu hehe tylko powaity pretensje bo kasa ucieka :)

Link to comment
Share on other sites

Ze skarbówka nie kombinuj, prędzej czy później i tak się dopatrzą a wtedy miło na pewno nie będzie.

Co do zaniżania ceny to kwestia urzędasa, ja zapłaciłem normalną cenę rynkową (średnią) a i tak mi qtas wyciągnoł katlog i podwyższył o 8tyś. Kituje mu w żywe oczy, że bita, że porysowana, że środek podarty, a on że jak bita to chce faktury z naprawy zobaczyć:). Trochę się musiałem nagadać żeby w nim ludzkie zachowanie obudzić i na koniec stwierdził, że max. co może to nie zauważy, że to quattro i ze skórą w środku. Generalnie bodzajże 100zl wiecej zaplacilem niż cena z umowy.

Co do wydziału komunikacji to dziwi mnie to, że nikt od Ciebie nie wymagał dowodu wpłaty.

Moja rada, lepiej zapłać:)

Pozdr...

Link to comment
Share on other sites

A jak bym sporo zanizył wartosc samochodu i na umowie było by wpisane ze auto ma np uszkodzony silnik, bądz inną powazną wadę/usterke?? To jak w takim przadku skarbówka nalicza opłate?

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli będzie to dla urzędnika wiarygodne i dopiszesz w formularzu szacunkowy koszt naprawy to powinni przyjąć wartość przedmiotu wpisaną na umowie, jeżeli oczywiście nie będzie smiesznie mała. Dużo zależy od tego na kogo akurat trafisz, jeżel będzies musiał wykazać ww. wymienione wady, których w rzeczywistości nie ma to naliczą podatek od wartości auta wg. swojego katalogu.

Link to comment
Share on other sites

A jak bym sporo zanizył wartosc samochodu i na umowie było by wpisane ze auto ma np uszkodzony silnik, bądz inną powazną wadę/usterke?? To jak w takim przadku skarbówka nalicza opłate?

Raczej na słowo Ci nie uwierzy. Podejrzewam, że potrzebna by była jakaś wycena rzeczoznawcy (a to raczej dało by się załatwić):)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...