[ALL TDI] Co lepsze dla silnika?
0

    66 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Załużmy, że jest niska temperatura na dworze (np taka jak teraz). Co jest lepsze dla auta, czy jak odpale silnik i niech sobie chwilke pochodzi a później wsadam i jade czy od razu odpalic i jechać? Bo słyszałem, ze to pierwsze rozwiązanie jest duzo gorsze a jednak duzo ludzi tak robi.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Odpal poczekaj z 15 sekund i ruszaj powoli :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    w bardzo duzy mróz 60 sek, i delikatnie jedziesz. powyzej dwojki nie mecz silnika na niskich obrotach. utrzymuj w granicach 1600-2100 rpm

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    nie zapomnij włączyć zapłonu na kilka minut przed samym odpaleniem,gdyż wiele diesli podczas zimna działa lepiej jesli sie je wcześniej zagrzeje i własnie to rozwiązanie stosuje większość posiadaczy diesla a ono jest jak najbardziej prawidłowe :wink4:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    nie zapomnij włączyć zapłonu na kilka minut przed samym odpaleniem,gdyż wiele diesli podczas zimna działa lepiej jesli sie je wcześniej zagrzeje i własnie to rozwiązanie stosuje większość posiadaczy diesla a ono jest jak najbardziej prawidłowe :wink4:

    niewłaściwy pogląd, co prawda powoduje to zwiększenie temperatury w komorze spalania, jednak gdy świeca żarowa jest sprawna wystarczy odczekanie do zgaszenia kontrolki świec. szczególnie dotyczy to silników z bezpośrednim wtryskiem.

    wielokrotne podgrzewanie świec, powoduje nie tylko ich przyspieszone zużycie ale i niepotrzebne pobranie energii z akumulatora który w niskich temperaturach i tak ma obniżoną pojemność.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja zawsze przed wyjazdem zapalam autko i ono sobie pyrka z 10min. Nie zaszkodzi jak sobie właśnie pochodzi dłużej a gorzej jak wsiądziesz od razu i zaczniesz "pruć" przed siebie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Odpalić i poczekać tylko chwile jakąś minutę żeby olej doszedł w każdy zakamarek i w drogę. Grzanie silnika jest nie zdrowe dla niego

    A grzanie świec kilkakrotne to już wogóle nie ma sensu przecież to nic nie da a może spowodować spalenie świec żarowych i rozładowanie aku.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja zawsze przed wyjazdem zapalam autko i ono sobie pyrka z 10min. Nie zaszkodzi jak sobie właśnie pochodzi dłużej a gorzej jak wsiądziesz od razu i zaczniesz "pruć" przed siebie.

    dla silnika najzdrowiej gdy w najkrotszym czasie osiągnie temperaturę roboczą. minuta wystarczy aby olej z -20C podgrzał się do ok 10C. przedłużanie czasu ogrzewania na postoju nie służy ani silnikowi ani twojemu portfelowi

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    no nie wiem czy tak dobrze jest od razu po 60s ruszac,bo moze sie zdarzyc,ze bedziesz musial nagle gwaltownie przyspieszyc w wyniku sytuacji na drodze i wtedy walisz na zimnym.jakby stanie na jalowym szkodzilo silnikowi to bys my auta w korkach wylaczali.przy takich mrozach jak teraz to staram sie nie jezdzic w ogole autem,jak nie musze.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    zasada jest prosta zapalasz i niech sobie klepie a takie bzdury ktore slyszalem ze odpalic i odrazu jechac to niech sobie tak robi jakis inzynierek ......olej musi nabrac temperatury zreszta 90% forumowiczow napisze podobnie :wink4:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja zawsze przed wyjazdem zapalam autko i ono sobie pyrka z 10min. Nie zaszkodzi jak sobie właśnie pochodzi dłużej a gorzej jak wsiądziesz od razu i zaczniesz "pruć" przed siebie.

    dla silnika najzdrowiej gdy w najkrotszym czasie osiągnie temperaturę roboczą. minuta wystarczy aby olej z -20C podgrzał się do ok 10C. przedłużanie czasu ogrzewania na postoju nie służy ani silnikowi ani twojemu portfelowi

    To nie są żadne bzdury, Musashi ma rację :good:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    zasada jest prosta zapalasz i niech sobie klepie a takie bzdury ktore slyszalem ze odpalic i odrazu jechac to niech sobie tak robi jakis inzynierek ......olej musi nabrac temperatury zreszta 90% forumowiczow napisze podobnie :wink4:

    :decayed: :decayed: :decayed: :decayed: :decayed: a byłoby ciekawiej gdyby na ssaniu by sobie klepał :polew:

    nikt Ciebie nie zmusza eksploatuj sobie swój pojazd jak lubisz. ale nie mąć w głowach tym którzy chcą eksploatować auta prawidłowo :cool1:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    odpal sobie autko niech się olej rozejdzie po silniku 15 sekund i ruszaj spokojnie i do puki nie osiągnie 70-80 to nie przekraczaj 2 tyś obrotów ja dopiero przekraczam ponad 2 tyś obrotów jak już silnik ośiągnie 90 stopni

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    no nie wiem czy tak dobrze jest od razu po 60s ruszac,bo moze sie zdarzyc,ze bedziesz musial nagle gwaltownie przyspieszyc w wyniku sytuacji na drodze i wtedy walisz na zimnym.jakby stanie na jalowym szkodzilo silnikowi to bys my auta w korkach wylaczali.przy takich mrozach jak teraz to staram sie nie jezdzic w ogole autem,jak nie musze.

    ech chyba nie rozumiesz tego co napisałem....

    a co mają zrobić, użytkownicy maluchów, poloznezów, wolnossących diesli, pojazdów ciężarowych, autobusów, nie za bardzo mają możliwość "walić" nawet na rozgrzanym zimnym silniku.... :cool1:

    zwyczajnie, jeżeli jeździsz zgodnie z przepisami, m.in. nie wyprzedzasz na 3go, nie wymuszasz pierwszeństwa, nie zdarzają się sytuacje w której trzeba nagle przyspieszyć...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    nie chodzilo mi o to,ze bede kogos wyprzedzal zaraz na 3ciego czy zapier...tylko nawet glupi wyjazd z ulicy czasem moze przyspozycz problemow i trzeba sie wbic w ruch jakos,albo ktos na nas moze wymusic taka reakcje, ze bedziemy musieli dac w podloge zeby uniknac zderzenia.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    nie chodzilo mi o to,ze bede kogos wyprzedzal zaraz na 3ciego czy zapier...tylko nawet glupi wyjazd z ulicy czasem moze przyspozycz problemow i trzeba sie wbic w ruch jakos,albo ktos na nas moze wymusic taka reakcje, ze bedziemy musieli dac w podloge zeby uniknac zderzenia.

    nie wymuszasz pierwszeństwa przejazdu. w normalnym ruchu tego typu zabiegi nie są niezbędne. odpowiedz na pytanie co ma zrobić użytkownik malucha?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    zasada jest prosta zapalasz i niech sobie klepie a takie bzdury ktore slyszalem ze odpalic i odrazu jechac to niech sobie tak robi jakis inzynierek ......olej musi nabrac temperatury zreszta 90% forumowiczow napisze podobnie :wink4:

    czyli najlepiej jak ktos odpali silnik i sobie jedzie nie rozrzedzonym oleju ??czyli smarowanie na bardzo znikomym poziomie :good::fool:

    :decayed: :decayed: :decayed: :decayed: :decayed: a byłoby ciekawiej gdyby na ssaniu by sobie klepał :polew:

    nikt Ciebie nie zmusza eksploatuj sobie swój pojazd jak lubisz. ale nie mąć w głowach tym którzy chcą eksploatować auta prawidłowo :cool1:

    [br]Dopisany: 28 Styczeń 2012, 20:11_________________________________________________czyli najlepiej jak ktos odpali silnik i sobie jedzie nie rozrzedzonym oleju ??czyli smarowanie na bardzo znikomym poziomie :good::fool:

    :decayed: :decayed: :decayed: :decayed: :decayed: a byłoby ciekawiej gdyby na ssaniu by sobie klepał :polew:

    nikt Ciebie nie zmusza eksploatuj sobie swój pojazd jak lubisz. ale nie mąć w głowach tym którzy chcą eksploatować auta prawidłowo :cool1:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Oglądałem kiedyś program Galileo i tam w jednych z reportaży poruszyli ten temat :cool1: Inżynier z "Instytutu motoryzacji" już nie pamiętam dokładnej nazwy powiedział że po odpalaniu nie należy czekać tylko ruszać w drogę nie osiągając wysokich obrotów silnika :wink4: Należy tak robić aby podzespoły silnika długo nie pracowały w warunkach słabego smarowania.... a po ruszeniu pompa oleju daje większe ciśnienie i olej szybciej się rozchodzi po silniku.

    A w gazetce Programu Vitay z Orlenu również napisali aby po odpaleniu nie czekać tylko ruszać w drogę nie osiągając wysokich obrotów silnika :cool1: tylko tutaj znowu napisali że jak po odpaleniu czeka się na zagrzanie silnika to paliwo które trafia do cylindrów w większych dawkach nie jest całe spalane na postoju i spływa do oleju pogarszając jego właściwości smarowania, co w konsekwencji prowadzi do zmniejszenia sprawności silnika... :gwizdanie:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    tak tylko kto czeka az diesel sie zagrzeje do roboczej temperatury na postoju :wallbash: chodzi oto zeby olej sie rozrzedzil i wtedy jechac a nie czekac az silnik dostanie 90 stopni :decayed:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    chodzi o to że jak go odpalisz zwłaszcza teraz jak są mrozy to olej jest tak gęsty że na wolnych obrotach zanim pompa go przepchnie silnik praktycznie nie ma smarowania... a jak jedziesz to siłą rzeczy pompa robi większe ciśnienie i szybciej ten olej rozprowadza

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    a z drugiej strony co sie dzieje na gladzi cylindra jak zwiekszasz obroty silnika z znikomym smarowaniem???

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    wpis Ron M prawidlowy , nalezy uruchomic silnik i jechac , grzanie silnikow na postoju to komus sie pomylilo z zukiem , nysa lub czolgiem .wszystkie instrukcje , ksiazki serwisowe , poradniki motoryzacyjne zabraniaja grzania silnikow na postoju .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    10 przykazań dla Diesla

    1) nie będziesz jeździł na dziadowskim paliwie ze stacji hipermarketowych i nie

    bedziesz lał paliwa które nie wie co to liczba cetanowa. Lej za to wszystko co czyste,

    łącznie z opałem, by traktor twój pędził z pociągu zapałem. Czystość paliwa czasem

    ważniejsza ku niechceniu niźli czteropaka zapas na tylnim siedzeniu.

    2) przed zimą sprawdzisz stan akumulatora swej Niuni, świec żarowych, rozrusznika i

    alternatora, a kąt wtrysku u zegarmistrza nastroisz - wtedy rozruchów się zimnych nie

    boisz.

    3) czcij turbine swą i szanuj albowiem po dłuższej jeździe studzić ją bedziesz a na zimnym

    silniku niech noga twa nie odważy się buta mocno wciskać. Ciskać zaś musisz ciepłego

    potwora, bo PSJ nie lubi twojego traktora. Niemniej dobieraj żwawo buta wychylenie coby

    sprężarka dawała cisnienie, bo gdy prikazu tego nie zastosujesz kierownice w turbinie

    wnet zafastrygujesz.

    4) pilnowac będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina twa potrzebuje go niezmiernie a

    wymiany oleju pilnowac będziesz bardziej niźli wierności kobiałki twej. Lepsza bowiem

    niewierność małżeńska niewielka niźli w dieslu twoim malutka usterka. Olejem

    syntetycznym lej turbo-traktora ziomie ,bo minerałem poić go będziesz tylko na złomie.

    5) zimą dodawać będziesz uszlachetniaczy do paliwa aby parafina obca twojemu zbiornikowi

    paliwa była. Zmiarznięta ropa zamarznąć może i wtedy nawet kopciuch ci nie pomoże.

    Depresator ważnym ekwipunkiem w twoim bagażniku , inaczej zamiast kobiałki pchać

    będziesz auto bluźniąc niczym szewc, smyku.

    6) dbaj o wtryski w Niuni albowiem zaprawdę odpalanie zimą łatwiejsze bedzie a chmura

    dymu za autobusem twym przejdzie w niepamięć. Wtryski w Niuni ważniejsze są czasem

    niźli za panną latanie z gołym kuta..m

    7) dbać o szczelnosć przewodów IC będziesz inaczej dopadnie Cię ręka sprawiedliwego i

    kopcić fura twa będzie a konie w las pogonią.Momentu również Ci zabraknie gdy turbina w

    powietrze pompować zacznie.

    8 ) filtr powietrza sprawdzać będziesz i wymieniać często, bo zaprawdę powiadam Ci

    powietrze nieczyste ograniczy tchnienie traktora twego i jego koni. Filtr powietrza gdy jest

    porwany, wtedy twój silnik wnet będzie sfakany, nie lubi twój traktor syfu w dolocie, staraj

    się by świezy był zawsze w klekocie.

    9) pilnować bedziesz wymian paska rozrządu niczym minotaur labiryntów Minosa. Przy

    wymianie zdobądź dobrego technika, dla którego nieobca traktorowa technika, bo gdy źle

    do kupy rozrząd Ci złoży to Cię twój traktor za to wybatoży. Stanie w środku lasu w z rysą

    w silniku a ty mord popełnisz na swoim "mechaniku".

    10) nie dopuscisz do przegrzania silnika Niuni twej albowiem biada jemu i kieszeni twej.

    Te przykazania wyryj na pamięć stary i młody, który z traktorem stanąłeś w zawody. Choć

    traktor konstrukcją nazbyt udaną która do czasu może być świechtaną, to pamiętaj kolego

    że traktor będzie twym przyjacielem , gdy będziesz o niego dbał więcej wiele... Kochaj

    zatem TDI`ka, TDCI`ka, JTD`eka, TD`eka i inne wynalazki, które klekoczą, pan Rudolf

    miał wszakże myśl złota, ze wyprodukował mostrum, które zbudowane z aluminium i stali

    wszystko co wlejesz zacnie przepali, lecz dbaj i chuchaj, smaruj i doglądaj

    Powiesz wtedy że diesla nigdy nie zdradzisz, prędzej się od panny swojej wyprowadzisz.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    jak zwiększysz obroty olej szybciej dociera w to miejsce niż by miał sobie klepać i czekać na ten olej :gwizdanie: i ktoś gdzieś też pisał że w instrukcji do naszych aut jest napisane aby po odpaleniu rozpocząć jazdę w celu szybszego i sprawniejszego rozprowadzenia oleju

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nawet instrukcji AUDI zalecają nie grzać na postoju (str 71)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    zasada jest prosta zapalasz i niech sobie klepie a takie bzdury ktore slyszalem ze odpalic i odrazu jechac to niech sobie tak robi jakis inzynierek ......olej musi nabrac temperatury zreszta 90% forumowiczow napisze podobnie :wink4:

    :shocked: :shocked: :shocked:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    ech, ręce opadaja czytając niektóre wypowiedzi.

    przecież olej 5w40 w temperaturze nawet -30C nie ma konsystencji masła :decayed: no chyba że letni olej sezonowy.

    oleje wielosezonowe posiadają różną lepkość w róznych temperaturach jednak dopóki nie przekroczy się temperatur stosowania, spełnia swoje właściwości smarne.

    wydajność sprawnej pompy olejowej, jest tak zaprojektowana że radzi sobie z olejem o większej ale założonej przez konstruktora lepkości. czyli należy stosować oleje zgodne z normą.

    tak więc pomimo trudnych warunków, układ smarowania sobie da rade.

    jeżeli jedzie się delikatnie i to nie chodzi o obroty, tylko o nieprzeciążanie silnika, czyli unikanie zbyt niskich obrotów. chodzi o jazde delikatną

    Problemem zimnego silnika jest nie tylko olej, ale inne niż w temperaturze roboczej wymiary współpracujących elementów. i należy dbać aby silnik pracował w warunkach umożliwiających najszybsze jej osiągnięcie jednocześnie bez przeciążania jednostki.

    [br]Dopisany: 28 Styczeń 2012, 21:19_________________________________________________chętnie poczytam kolejne rewelacje :kox: :kox: :kox:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    odpal sobie autko niech się olej rozejdzie po silniku 15 sekund i ruszaj spokojnie i do puki nie osiągnie 70-80

    przy 70-80 *C olej moze ma z 40*C, jak osiagam 90*C wody to po około 2-3 minutach olej zaczyna pokazywac wiecej niz 50.

    Ja tam zawsze czekam z 2-3 minuty i dopiero jade

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    z wyjatkiem automatow,ktory przy temperaturze np -20stopni.Musi z 2-3min pochodzic na ,,P" :wink4:[br]Dopisany: 28 Styczeń 2012, 21:22_________________________________________________

    odpal sobie autko niech się olej rozejdzie po silniku 15 sekund i ruszaj spokojnie i do puki nie osiągnie 70-80

    przy 70-80 *C olej moze ma z 40*C, jak osiagam 90*C wody to po około 2-3 minutach olej zaczyna pokazywac wiecej niz 50.

    Ja tam zawsze czekam z 2-3 minuty i dopiero jade

    to masz cos nie tak jak wskazowka temp dojdzie do 90stopni czyli realne 80stopni

    to olej ma 70stopni przynajmniej w TDI.A jak przejedziesz 2-3 min to juz stoi na 90stopniach.

    Jezeli mialbys taka roznice temperatur to ciagle bys mial problemy z silnikiem

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy