Opublikowano 8 Lutego 20179 l Napiszę to po raz ostatni. Zamieściłem opis działania nastawnika - napinacza N205 parę postów wcześniej. Nie ma czegoś takiego jak trwałe uszkodzenie tego napinacza (w okresie eksploatacyjnym, pod warunkiem że nie jest to china-shit, i nie występują problemy z ciśnieniem oleju i pokrewne) Chcecie wydawać pieniądze bo wam "grzechoce" albo zaświeca się błąd o cofnięciu wałka ssącego - wasz wybór. O Grzechotaniu na zimnym przez 2 - 3 sekundy było pisane coś około 1000 razy - no more comment! O błędzie cofniętego wałka - zrobiłem poradnik i można spowodować (rozciągając sprężynkę pod tłoczkiem sterującym + o ile tłoczek chodzi ciasno i się "przycina" w cylinderku - leciutko szlifując go na obwodzie + bassic settings na 94kan ) że kontrolka nie będzie się zaświecać. ALe jak ktoś się nudzi i chce wymieniać to niech tam. W końcu mechanicy i sklepy z częściami zamiennymi muszą z czegoś żyć... Pozdro Edytowane 8 Lutego 20179 l przez Wylye
Opublikowano 9 Lutego 20179 l 16 godzin temu, Wylye napisał: Napiszę to po raz ostatni. Zamieściłem opis działania nastawnika - napinacza N205 parę postów wcześniej. Nie ma czegoś takiego jak trwałe uszkodzenie tego napinacza (w okresie eksploatacyjnym, pod warunkiem że nie jest to china-shit, i nie występują problemy z ciśnieniem oleju i pokrewne) Chcecie wydawać pieniądze bo wam "grzechoce" albo zaświeca się błąd o cofnięciu wałka ssącego - wasz wybór. O Grzechotaniu na zimnym przez 2 - 3 sekundy było pisane coś około 1000 razy - no more comment! O błędzie cofniętego wałka - zrobiłem poradnik i można spowodować (rozciągając sprężynkę pod tłoczkiem sterującym + o ile tłoczek chodzi ciasno i się "przycina" w cylinderku - leciutko szlifując go na obwodzie + bassic settings na 94kan ) że kontrolka nie będzie się zaświecać. ALe jak ktoś się nudzi i chce wymieniać to niech tam. W końcu mechanicy i sklepy z częściami zamiennymi muszą z czegoś żyć... Pozdro Rozumiem. Tylko pytanie dlaczego auto nie chce odpalić dopiero po poruszaniu pedałem gazu odpala i chodzi tak jakby na trzy gary a po przegazowaniu chodzi normalnie. Co jest winne jeśli nie napinacz którego łapie bład?
Opublikowano 9 Lutego 20179 l 5 godzin temu, koch007 napisał: w okresie eksploatacyjnym, pod warunkiem że nie jest to china-shit, i nie występują problemy z ciśnieniem oleju i pokrewne "W okresie eksploatacyjnym" - należy rozumieć normalny resurs rozrządu (wg VAG ok 180 tkm) w praktyce minimum 120Tkm "pod warunkiem że nie jest to China - shit" - należy rozumieć to co jest napisane "i nie występują problemy z ciśnieniem" - ciśnienie oleju jak wiadomo jest wartością pierwszorzędną w tym urządzeniu. Spadki ciśnienia spowodowane mogą być wieloma przyczynami które były tu wielokrotnie nazywane "po imieniu", nie będę więc powtarzać ich w kółko - jak mantrę. Odnośnie Twojego problemu to czy 1) jedynym błędem jaki zapisuje się w ECU jest błąd nastawnika N205? 2) Czy zanim "przegazujesz" silnik cały czas "grzechoce" a silnik chodzi wtedy nierówno? Jeżeli na oba te pytania odpowiedź brzmi TAK - zmierz ciśnienie oleju na zimnym i na gorącym silniku - zegarem mechanicznym Jeżeli natomiast masz inne błędy - to jakie?
Opublikowano 9 Lutego 20179 l znalazłem jeden filmik na YT gdzie gregor10 poddał modyfikacji a4 b7 1.8t bfb. W opisie jest napisane jakie zmiany dokonał gregor, min: DP, wieksze wtryski, program itp oraz " -aktywowane zmienne fazy rozrządu VVT - dodatkowy wzrost momentu obrotowego " jak mam to rozumieć?
Opublikowano 9 Lutego 20179 l 1 godzinę temu, Wylye napisał: Jeżeli natomiast masz inne błędy - to jakie? Pisałem wcześniej miałem dwa błędy 16395 tego drugiego niestety nie pamiętam początek 17... Problem z odpaleniem pojawia się sporadycznie. Silnik pracuje nierówno ale nic nie grzechocze, jednak jeśli w trakcie nierównej pracy co jakiś czas nie dodam delikatnie gazu auto zgaśnie a po "przegazowaniu" powyżej ok 2000tys pracuje już równo .A przebieg mam 230Tkm. Sprawdzę metodę opisaną w poradniku zobaczymy czy pomoże i to ciśnienie do sprawdzenia.
Opublikowano 9 Lutego 20179 l 13 godzin temu, WYSKUN napisał: znalazłem jeden filmik na YT gdzie gregor10 poddał modyfikacji a4 b7 1.8t bfb. W opisie jest napisane jakie zmiany dokonał gregor, min: DP, wieksze wtryski, program itp oraz " -aktywowane zmienne fazy rozrządu VVT - dodatkowy wzrost momentu obrotowego " jak mam to rozumieć? Cóż. W moim opisie działania nastawnika z N205 "sprostowaniu" na stronie 36 tego wątku - podaję, "odszczekuję" wcześniejsze wypowiedzi (m.in oparte na wcześniejszych informacjach uzyskanych od Gregora) o tym iż "obecność N205 to tylko ekologia" Po tym jak znalazłem dokładny opis nastawnika na rosyjskim forum Audi, który (czując się w obowiązku w stosunku do czytelników tego topiku) przełożyłem i zamieściłem, funkcje jego powinny być jasne. Jest to rzeczywiście w pewnym stopniu namiastka i jednak SUBSTYTUT V.V.T. To cos w rodzaju "zmiennych faz - dla ubogich" Fluktuacji w pewnym zakresie - podlega tylko i wyłącznie wałek ssący. Zmienność ta obywa się w relatywnie niewielkim zakresie i choć RZECZYWIŚCIE sterownik ECU nakazuje dwie "skokowe" nastawy (opisane na stronie 36, czyli MAX MOMENT - tłoczek reg wciśnięty przez N205 i nastawa druga "standardowa" MAX MOC - tłoczek zwrócony przez sprężynkę opisaną w "poradniku") to wg mnie jest to tylko szumna inwokacja do VVT Wiem, że tunerzy będą wam pokazywali różne "wykresy" i inne "dupesy" - żeby pokazać efekt swojej pracy "na papierze" Ale dla was - podstawa to wsiąść do auta - "dać po garach" i zobaczyć jak to idzie. A moje testy w okresie kilkutygodniowych prób i jazd z odłączoną wtyczką pokazały JEDNO Nie odczułem żadnych użytkowych różnic w dynamice auta - absolutnie, w żadnym z zakresów. Nie odnotowałem istotnych wzrostów zużycia paliwa ( przynajmniej w zakresie +_ 1 litr. ) Każdy przecież może sobie tę wtyczkę odpiąć - by wiedzieć co traci a co zyskuje z nią lub bez. Czego tu się bać? Nosicie się myślą zamiany na zwykły napinacz - spróbujcie. Przecież nic się nie stanie. Tuning silnika składa się z wielu różnych elementów zmian nastaw, poprawek osprzętu itd. W efekcie - sumarycznie zyskujemy na wydajności jednostki napędowej. Gdyby ten silnik miał możliwość wariacji faz na obu wałkach, i byłoby możliwym w prosty sposób aktywować tę zmienność w pełnym zakresie - obu wałków, to taka modyfikacja byłaby czymś istotnym. Dezaktywację N205 - każdy może sobie na próbę zrobić sam - odłączając wtyczkę. Jeżeli więc NIC nie stracimy w istocie (wg mnie) jeżdżąc bez wtyczki to co zyskamy "aktywując" N205? 11 godzin temu, koch007 napisał: Pisałem wcześniej miałem dwa błędy 16395 tego drugiego niestety nie pamiętam początek 17... Problem z odpaleniem pojawia się sporadycznie. Silnik pracuje nierówno ale nic nie grzechocze, jednak jeśli w trakcie nierównej pracy co jakiś czas nie dodam delikatnie gazu auto zgaśnie a po "przegazowaniu" powyżej ok 2000tys pracuje już równo .A przebieg mam 230Tkm. Sprawdzę metodę opisaną w poradniku zobaczymy czy pomoże i to ciśnienie do sprawdzenia. To tak w skrócie - postaraj się "sobie jakoś przypomnieć" ten drugi błąd to może wtedy cos wymyślimy. Trudno być wróżką bez takich infroamcji . Pozdro Edytowane 10 Lutego 20179 l przez Wylye
Opublikowano 10 Lutego 20179 l Z tymi napinaczami to ja już zgłupiałem przynajmniej u siebie.. rok temu zmieniłem olej na motula xcess 5w40 odrazu po wymianie napinacz przy rannym grzechczal.. wymieniłem olej na ligui Molly i było super.. zrobiłem 2 tys km i znowu zaczął grzechotac rano.. niestety tak się złożyło ze musiałem po 4 tys wymienić olej bo miałem nieszczelność.. znowu zalałem liqui i znowu jest cisza.. zauwazylem ze po wymianach oleju na jakiś czas jest spokój.. a temperatury calyczas zimowe Wiec mam porównanie.. ciśnienie oleju mam piękne bo przy 3000 jest coś 4,7 bara na jałowym około 1.4-1.5.Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano 10 Lutego 20179 l 11 godzin temu, sambo napisał: Z tymi napinaczami to ja już zgłupiałem przynajmniej u siebie.. rok temu zmieniłem olej na motula xcess 5w40 odrazu po wymianie napinacz przy rannym grzechczal.. wymieniłem olej na ligui Molly i było super.. zrobiłem 2 tys km i znowu zaczął grzechotac rano.. niestety tak się złożyło ze musiałem po 4 tys wymienić olej bo miałem nieszczelność.. znowu zalałem liqui i znowu jest cisza.. zauwazylem ze po wymianach oleju na jakiś czas jest spokój.. a temperatury calyczas zimowe Wiec mam porównanie.. ciśnienie oleju mam piękne bo przy 3000 jest coś 4,7 bara na jałowym około 1.4-1.5. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk I to poranne "zagrzechotanie" przez max 2 - 3 sekundy - spędza Ci sen z powiek? Bo jeżeli tak - to niepotrzebnie. Jest biuletyn informacyjny VAG AG (gdzieś z początku lat 2000) który w skrócie mówi iż "dopuszcza się 2 - 3 sekundowy hałas łańcucha po rozruchu po dłuższym postoju) Jeżeli ciśnienie masz OK - a z tego co napisałeś jest W.P. to sprawcą jest prawdop zaworek zwrotny w podstawie filtra. Również stosowanie sprawdzonych filtrów oleju (MAN i KNECHT) przyczynia się do zmniejszenia tej uciążliwości. Wymienione filtry mają "swoje" zawory zwrotne. W efekcie po unieruchomieniu silnika, ciśnienie nie cofa się do magistrali utrzymując szczątkowe ciśnienie "do rana" Dlatego grzechotanie cichnie jeszcze w czasie pracy rozrusznika. Jednak to nie jest żaden problem - OLEWAĆ - JEŹDZIĆ. Problem jest wtedy jak nie przestaje grzechotać. Pozdro Edytowane 10 Lutego 20179 l przez Wylye
Opublikowano 10 Lutego 20179 l Wcześniej miałem filtr k&n może teraz jak założyłem knechta będzie lepiej Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano 11 Lutego 20179 l Zdjąć obudowę dekla zaworów. Jak na niej masz ślad wytarcia w miejscu gdzie jest łańcuch rozrządu to łańcuch i napinacz do weryfikacji.
Opublikowano 12 Lutego 20179 l Tutaj log pracy zmiennych faz w AWT http://vaglog.pl/log-033_090_002_r5go6.html Seryjny silnik pod odpięciu kostki traci bardzo na elastyczności (sprawdzałem ) , może ktos kto ma dmuchniete na 180 -200 km nie odczuwa różnicy bo turbo nadrabia . Nie jest to tylko dla ekologi , seryjna 150 na codzień jest bardzo fajna ( pod warunkiem że jest sprawna ) nie każdy dmucha na 180 km bo turbo K03 sie do tego nie nadaj K03s to inna bajka , seryjne 150 po usunięciu fazatora traci na elastycznosci . Wyprzedzenie wałka na srednich obrotach daje wzrost momentu , W BMW na pojedynczym VAnosie było tak samo wałek był przyspieszany o stałą wartość , jest to ładnie opisane na forach BMW . Nie jest to żadne VVT dla ubogich tylko wymyślili taki dość archaiczny sposób z przeciąganiem przez ciśnienie łańcuszka z góry na dół , w BMW Vanos dziaął na zasadzie gwintu slimakowego , a tam znowu wycierają sie uszczelnienia tłoczków , tulejki . Nasze silniki maja po ponad 300 tys nie wierze w przebiegi poniżej w 15 letnim aucie. Podczas pracy pompy SAI na zimnym wałek przestawia się w pozycję ON wyprzedzony 22 stopnie . Wtedy najbardziej u mnie grzechocze , myślę że ma na to wpływ zimny olej (zalecają 5w30 , ja takiego nie polecam po przebiegach 300 tyś silnik już ciasny nie jest naj lepiej 5W40 ) oraz mniej równo mierna praca silnika która wprawia w wibracje łańcuch . Żałuje że kiedy miałem napinacz w łapach to nie wywaliłem sitka oleju pomimo że było czyste. Edytowane 12 Lutego 20179 l przez wiciu1919
Opublikowano 12 Lutego 20179 l Panowie przez błąd g28 może wywalać błąd fazatora? Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Opublikowano 12 Lutego 20179 l Myślę że tak , to ważny czujnik , zrób logi dynamiczne grupy 090 , będzie widac czy działa
Opublikowano 12 Lutego 20179 l 33 minuty temu, wiciu1919 napisał: Tutaj log pracy zmiennych faz w AWT http://vaglog.pl/log-033_090_002_r5go6.html Seryjny silnik pod odpięciu kostki traci bardzo na elastyczności (sprawdzałem ) , może ktos kto ma dmuchniete na 180 -200 km nie odczuwa różnicy bo turbo nadrabia . Nie jest to tylko dla ekologi , seryjna 150 na codzień jest bardzo fajna ( pod warunkiem że jest sprawna ) nie każdy dmucha na 180 km bo turbo K03 sie do tego nie nadaj K03s to inna bajka , seryjne 150 po usunięciu fazatora traci na elastycznosci . Wyprzedzenie wałka na srednich obrotach daje wzrost momentu , W BMW na pojedynczym VAnosie było tak samo wałek był przyspieszany o stałą wartość , jest to ładnie opisane na forach BMW . Dziękuję za tę opinię. TO o czym mówisz napisałem na stronie 36 - zamieszczając opis działania fazatora. Wcześniejsze moje opinie brały się z A) Opinii Gregora którą dostałem "na piśmie" w e-mailu B ) Własnych prób - moje wnioski były takie jak cały czas powtarzam. Nie zaobserwowałem żadnej różnicy jeżdżąc z odpiętą wtyczką Po odnalezieniu informacji o pracy fazatora - zmieściłem je na stornie 36 tego forum Podaję tam informacje o wyprzedzeniu fazy ssania w zakresie od 1200 do 3600 obr oraz o tym że wg TEORII powinien tam następować SKOKOWY wzrost momentu obrotowego. JEST FAKTEM, że (I tu pełna zgoda z tobą) iż mam podniesioną moc silnika. Jednak, trudno mi zrozumieć dlaczego miałbym nie obserwować % zmian momentu? Przecież procentowy przyrost np 10% od 150 KM to 15KM od 200 to 20KM - dlaczego 5KM różnica miałby powodować "niezauważalność" ? Jednak jest faktem, że opinie o pracy fazatora wypowiadam z pozycji jednostki 240KM
Opublikowano 12 Lutego 20179 l Na logu tego nie widać ale kiedy zrobił bym go od 1500 do 6500 rpm z butem w podłogę to fazator jest cały czas na off jest to typowy ze spokojnej jazdy trasa jakieś wyprzedzanie , delikatne wciskanie gazu wystarczające ( oczywiście dla mnie ) do sprawnej jazdy to bliźniaczy log pracy turbo Praktycznie pracuje jak zwykła benzyna http://vaglog.pl/log-033_115_020_hs7B1B.html Ale już bez fazatora tak przyjemnie nie jest kiedy się jedzie , normalnie bez buta bez kręcenia Idea zastosowania fazatora wzieła sie z ekologi , zastępując EGR który np stosował OPEL , myśle że ma być to połączenie przyjemnego z pożytecznym fajniejszy przebieg momentu i wewnętrzna recyrkulacja ( zmiana overlapu ) Mocy nie przybędzie , zawsze się smiałęm jak ktoś mówił ja mam 1.4 i 100KM ale przy ilu obrotach 6800 ?? . Moc fizycznie nie istnieje to wyliczenie składowej momentu i obrotów . Tutaj są wzory . http://www.magazyn-motoryzacyjny.pl/moc.html Jeśli fazator ma podnosić moment o 10 % i zakładająć że włączy się przy 3000 rpm . trzeba zobaczyć na wykresie ILE MOCY ma wtedy auto przy tych 3 k i mozna założyć że przy tych 3k dzieki zmianie fazy mamy o 10 % mocy . Przy pełnym bucie a na pewno powyżej 6000 rpm jest zawsze wyłączony wałek jest na 0 a moc maksymalna przykładowo dla AWT to 150 KM dostępna tylko powyżej 6 k rpm Myślę też że rola fazatora w silniku BEX właśnie może sie sprowadzać do ekologi ( tak napisane mapy ) jest to silnik juz powążniej dmuchnięty, turbo k03s , taki prawdziwy turbo. Wersje 150 to soft turbo powyżej 5 tyś doładowanie jest ze 0.3 bar , Edytowane 12 Lutego 20179 l przez wiciu1919
Opublikowano 12 Lutego 20179 l 50 minut temu, wiciu1919 napisał: Na logu tego nie widać ale kiedy zrobił bym go od 1500 do 6500 rpm z butem w podłogę to fazator jest cały czas na off jest to typowy ze spokojnej jazdy trasa jakieś wyprzedzanie , delikatne wciskanie gazu wystarczające ( oczywiście dla mnie ) do sprawnej jazdy to bliźniaczy log pracy turbo Praktycznie pracuje jak zwykła benzyna http://vaglog.pl/log-033_115_020_hs7B1B.html Ale już bez fazatora tak przyjemnie nie jest kiedy się jedzie , normalnie bez buta bez kręcenia Idea zastosowania fazatora wzieła sie z ekologi , zastępując EGR który np stosował OPEL , myśle że ma być to połączenie przyjemnego z pożytecznym fajniejszy przebieg momentu i wewnętrzna recyrkulacja ( zmiana overlapu ) nie do końca się zgodzę z tą elastycznoscią. jeździlem 2 dni z odpieta wtyczka. ZADNYCH roznic nie zauwazylem. ani w elastycznosci ani w mocy. nagrywalem na tej samej drodze tez telefonem elastycznosc na 3 biegu od 50-130km/h. z wtyczka i bez ten sam wynik. mam seryjne 150 koni AVJ. Nie chcę się sprzeczać i upierać przy swoim ale ja poprostu u siebie nie widze żadnej różnicy. A co do przebiegu ze niby 15 letnie auta nei mogą mieć mniej niz 300tys nalatane to w 90% to racja ale nie do końca. Ja od kilku lat robię tygodniowo 150-160km co daje rocznie ok 8tys przebiegu. jeśli pomnożymy to X 15 lat wychodzi 120tys. Ja wiecej nie jezdzę. wiec jak bede sprzedawal auto i ktos mi powie ze przebieg nierealnie mały to przykro mi, ale wiem ile pokonuję kilometrów swoim autem. Załóżmy że mam auto od nowosci i przez te 15 lat zrobilem tylko 120tys km i nikt w to nie wierzy to jego problem. Moja matka ma toyote yaris 1.4d kupiła ją w 2010r z przebiegim 120tys. teraz ma 165tys. miłego dnia Edytowane 12 Lutego 20179 l przez WYSKUN
Opublikowano 12 Lutego 20179 l Może co sterownik to obyczaj AWT a AVJ jakieś różnice są . Ja jeszczę podejmę temat tego napinacza . Nikt nie zrobił sekcji zwłok co się w nim psuje , ani typowej zasady działania. Ja znam jego zasade działania ale nie mam napinacza żeby dokładnie sprawdzić. Czy jest to spowodowane nie szczelnościami tłoków które wypychają slizgi , a może nie szczelność dostaje tłoczek za elektromagnesem który przekierowuje ciśnienie raz to w góre raz w dół. Dolny tłoczek i slizg ma ciężej bo na dole występuje siła napędowa a także wysuwa sie momencie przyspieszania wałka . Zakładam że każdy kto ma problemy mierzył ciśnienie oleju ( ja mam wzorcowe a i tak sie odzywa kiedy pracuje pompa SAI , na gorącym cisza )
Opublikowano 12 Lutego 20179 l Panowie może SAI ma coś wspólnego z grzechotaniem rano? U mnie mniej więcej pojawiło się to w tym samym czasie co usunięcie SAI Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto