Kolego mam praktycznie taki sam zestaw o jakim myślisz. Auto to B6 Avant, poprzeczki mam Thule które kupiłem 3 lata temu model troche starszy ale jestem z nich bardzo zadowolony. Wybierając bagażnik też nie wiedziałem co kupić, bardzo mocno myślałem nad Boxem ale odradził mi go znajomy który powiedział ze w aucie jest od niego głośno i szkoda wydawać conajmniej 800zł aby używać go raz w roku. Kupiłem klipsy praktycznie identyczne o jakich myslisz tyle ze na 3 pary nart i jestem bardzo zadowolony. Wsadzam w to 2 pary nart i dwa komplety kijków i całość jest naprawdę sztywno i pewnie osadzona. Narty ustawiam tyłem do kierunki jazdy i przy 160km/h jest cisza więc polecam.
Człowiek który się tym zajmował, robił badania mówi ze to ściema placebo itp a wy swoje. Dla mnie najmocniejszym argumentem jest fakt ze takie dodatki robią firmy typu K2, PrestoNe i inne plotki a giganci olejowi olewaja temat.
Nie bez powodu mówi się że motocykle zaczynają się od 900cm mniejsze to tylko motory. Co do moto to zależy czy chcesz lansować się 1200cm czy rzeczywiście dobrze jeździć. Sam podjęłam decyzję o zmianie moto po wizycie na torze gdy na 20 letniej CBR F2 objezdzalem sc57 ☺
Spytałem sie konkretnego człowieka który w tym siedział, guzik mnie obchodzi co myśli Wiesiek który jeździ 18 lat na Hipolu a tamten temat głównie na tym polega.
Zrób tak jak napisane jest na początku pierwszego posta
http://a4-klub.pl/index.php?/topic/119271-bledy-silnikow-klap-nagrzewnicy-rozmieszczenie-opis-nastawy-podstawowe/
I od tego masz drugą osobe która trzeźwym okiem patrzy i twardo sprowadza na ziemie. Jak jest się napalonym to gówno w sreberku też wygląda jak cukierek
Temat poruszany wielokrotnie i jest o tym duzo tematów, poszukaj, poczytaj. Ja uważam takie specyfiki za zbędne ponieważ takie dodatki mają być w oleju. To jest to samo co cudowne suplementy diety reklamowane w TV, niby takie potrzebne i pomagają na wszystko a tak naprawdę witaminy masz spożywać w jedzeniu a nie ryć wątrobę chemią.
Poprostu kupując auto zawsze trzeba mieć drugą osobe które bez napalenia patrzy na stan i wrazie potrzeby sprowadza nas na ziemie. Ja jestem zdania ze taniej wychodzi kupić zadbany egzemplarz niz trupa i wymieniać wszystko. Wszystko zależy tez od kupującego i jego wymagań.
Jest takie piękne przysłowie "Jeden lubi czekolade drugi jak mu nogi śmierdzą"
Nie oszukujmy sie jaka cena taka jakość ale merketowiec to to nie jest, grzechotka Yato 1/4 kosztuje 35zł, Jonnesway 33zł, Honiton 45zł. Według mnie problem lezy w ilości zębów tryby są poprostu za drobne i dlatego szybko sie wyrabiają, zobaczymy jak bedzie sprawował sie środek Jonnesway 36 zębów.