O kulisach awarii opowiada Krzysztof Hołowczyc: - Ukręcił się wałek atakujący w moście. Jest to mała metalowa część. Kiedy wyskoczyliśmy z jednej z wydm spadliśmy wyłącznie na tylne koła i cały napęd został przekazany na tylnią oś. Ta niewielka blaszka o średnicy 2-3 cm po prostu nie wytrzyma i się ukręciła. Próbowaliśmy z Jean-Marc’kiem wymontowywać wał żeby móc jechać wyłącznie na przednim napędzie, jednak nie było to możliwe. Kawałki metalu, które pozostały w moście blokowały koła. Do tego czasu samochód sprawował się rewelacyjnie. Nawet jednego zderzaka nie wymieniliśmy. Jechaliśmy szybko i czysto. Tym bardziej jest nam żal. Oszczędzaliśmy samochód, aby wytrwał do końca rajdu. Zepsuł się nam największy element samochodu - most. Nie mógł nam go dowieść samochód saportujący T4 (ciężarówka z częściami zamiennymi, która jest zgłoszona do rajdu i jedzie po trasie OS, jej głównym celem jest jednak podążanie za zawodnikami i pomoc techniczna). Główna T4 zepsuła się na początku rajdu, a w drugiej ciężarówce tej części nie było, gdyż nie było możliwości jej zamontowania. Kiedy przyjechała wreszcie pomoc - T4, która została wcześniej wycofana z rajdu - z częścią zamienną i wreszcie usunęliśmy awarię nie mogliśmy powrócić do rywalizacji – byłoby to niezgodne z regulaminem, po prostu oszustwo. W związku z powyższym podjęliśmy decyzję o wycofaniu się z rajdu mimo, że samochód przyjechał na biwak w pełni sprawny. Uczciwość jest dla nas najważniejsza. Bardzo wielkie emocje towarzyszyły temu całemu zdarzeniu. Jest mi bardzo przykro, że musieliśmy podjąć taka decyzję. Kiedy obudziłem się następnego dnia i zamiast na OS musiałem jechać na lotnisko czułem się okropnie. To był dla nas wspaniały rajd, który w dalszym ciągu trwa i w którym walczą nadal motocykliści ORLEN Team. Od początku rajdu nigdy nie spadliśmy poza pierwszą dziesiątkę. Jechaliśmy bardzo szybko – nieskromnie powiem, że byliśmy najszybszą benzyną.
Dopisany: 14 Styczeń 2010, 12:41_________________________________________________Sonik (Yamaha) na 4 w generalne. do 3 strata 2 min -takze jest sporo szansa na pudło.
Przygoński (KTM) 8 w generalce. do 7 strata 30 min.
Depres (KTM) prowadzi ale Lopez Contardo (Aprilla) wygrywa kazdy os ostatnio - 1 godzina straty.
Sainz (VW)w generalce 1 ale Al-Attiyah (VW) ma tylko 5 min straty.
W truckach nic sie nie zmiena od poczatku. Chagin (Kamaz) first.[br]Dopisany: 14 Styczeń 2010, 22:31_________________________________________________Ciekawa sytuacja w autach. Al Attiyah (VW) ma szanse wyprzedzic jutro Sainza (VW). only 2.48 min straty.