Zostałem już kilkanaście razy zatrzymany do kontroli przez niemieckie służby celne i Policję, raz nawet zapłaciłem mandat.
Tak było i tym razem jechałem busem z przyczepą,zatrzymano mnie do rutynowej kontroli(normalna sprawa,to państwo policyjne). Okazało się,że nie przewożę niczego podejrzanego, ale jest tego coś dużo więc zostałem skierowany na wagę. Waga pokazała 780kg ponad dopuszczalną ładowność. Według stawki wychodziło 250euro mandatu, ale potargowałem z gliniarzem i wypisał mandat na 110euro,który na miejscu zapłaciłem,a sprawa wyglądała na załatwioną.
Minęło jakieś 6tygodni i przyszło do mnie pismo,że mam dopłacić 145euro.
Co o tym myślicie??
Państwo Niemieckie ma jakieś narzędzia prawne do ściągnięcia ze mnie tego myta?
Jakie mogę ponieść konsekwencje ewentualnego nie zapłacenia naliczonej należności?
W tej chwili jestem zameldowany w Polsce.